loki.se
19.10.10, 21:59
Jak ktoś nie wyjeżdża z kraju to ten placyk jest dla niego jest na europejskim poziomie. Ostatnio będąc na kempingu w "europejskim kraju" moje dzieciaki bawiły się na zjeżdżalni linowej minimum dwa razy dłuższej niż opisywana (dziwią mnie takie zachwyty). Dużo mogę dodawać ale napiszę tylko jedno. Tam nie bawiły się na pisku, brudnym i lepkim a latem unoszącym się w postaci drobin w powietrzu, ale na skalnym granulacie, który naturalnie odwadniał plac, nie kurzył i łatwo odpadał od butów ("tam" granulat jest standardem).
Fajnie, że jest takie miejsce dla dzieci... , ale czy to właśnie nie powinien być u nas standard?
Panie Milewski ten plac obiecał pan ponad 4 lata temu - refleks. Powinien mieć "pan" refluks.