zseresz
06.12.10, 23:18
...
no właśnie... co ja bym zrobił? Na czym bym się skupił? Jakie cele bym sobie wyznaczył? O czym zapomnieli wszyscy kandydaci na prezydenta?
...
Poprzez współpracę z samorządem województwa starałbym się wpłynąć na realizację pewnej moim zdaniem kluczowej inwestycji - mianowicie powstanie połączenia kolejowego z Warszawą. Skupiłbym na tym bardzo dużą uwagę. Problemem Płocka są setki a może i tysiące płocczan, które muszą każdego dnia dojeżdżać do Warszawy. Nie wspomnę o tych, którzy mieszkają tam cały roboczy tydzień by w weekend wrócić do rodziny. Szybkie połączenie kolejowe z Warszawą zaoszczędziłoby mnóstwo czasu. Myślę, że wiele z tych osób zrezygnowałoby z wynajmowania mieszkania w stolicy a część zaoszczędzonych pieniędzy zostawiłoby w Płocku. Powiem więcej - szybkie połączenie kolejowe sprawiłoby ruch także w naszą stronę. Wiem z doświadczenia, że dla warszawiaków wyjazd do Płocka w interesach to prawdziwa droga przez mękę. Już kiedyś inicjowałem wątek na temat połączenia kolejowego ze stolicą. Poszły za tym nawet jakieś działania (listy forumowiczów, itp). Co więcej - przy okazji rozmów o lotnisku w Modlinie wypowidał się nawet Marszałek Struzik... I co??? Jak widać ludzie szybko zapominają. Nie zastanawiają się nad tym jakie skutki mogłaby przynieść taka inwestycja. Uważam, że właśnie takie działania mogą spowodować rozwój naszego miasta. Jak zatrzymać młodych ludzi w Płocku? Skoro nie ma pracy, to uciekają np. do Warszawy. Tam wynajmują mieszkania, przenoszą się z całymi rodzinami... i później już zostają. Taka cała prawda. Ze mną było podobnie. Urodziłem się i mieszkałem w Płocku, ale cóż. Pojawiła się rodzina... trzeba było na nią zarobić. W Płocku okazało się to dość trudne. Znalazłem pracę w stolicy. Z początku dojeżdżałem samochodem każdego dnia. Po kilku miesiącach przyszła zima i ciężko było codziennie pokonywać trasę po niemal 3 godziny w każdą stronę. Spróbowałem busa. Niestety i to okazało się uciążliwe. Cóż... wynająłem małe mieszkanie i wracałem do żony i dziecka tylko na weekend. Po jakimś czasie tęsknota wzięła górę i ściągnąłem rodzinę do siebie. Teraz także żona pracuje w Warszawie. Mieszkamy w nieco większym mieszkaniu, z które płacimy 2,5 tys. zł. za miesiąc. To w Płocku sprzedaliśmy. W taki to właśnie sposób ludzie wynoszą się z Płocka. Więc jaki jest sposób na to, by młodzi płocczanie nie opuszczali miasta??? Właśnie taki - umożliwić im możliwie szybki i wygodny powrót do niego!! Ja gdybym mógł w Płocku wstać sobie np. o 5.00 rano, dotrzeć na dworzec kolejowy na godz. 5.45 i dojechać do centrum Warszawy na godzinę 7.00, (w między czasie jeszcze się zdrzemnąć) a po pracy równie sprytnie wrócić do domu, to byłbym najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem. W życiu nie pomyślałbym o tym aby się rozdzielać z rodziną czy szukać na dłużej szczęścia w innym mieście. Tymczasem moja podróż samochodem trwała często nawet 3 godziny!!! Ktoś władny mógłby zrobić badania ile osób dziennie jeździ do stolicy, ile jest zmuszonych do zostawiania tam swoich pieniędzy (zamiast w Płocku), jakie korzyści miasto mogłoby odnieść dzięki szybkiemu połączeniu kolejowemu z Warszawą... ale czy ktoś to zrobi? Mam nadzieję, że prędzej czy później taka inwestycja zostanie przeprowadzona. Ja... gdybym był prezydentem (względnie Marszałkiem) z pewnością dołożyłbym wszelkich starań aby tak się stało...