venerabilis
01.02.11, 22:04
Zawsze, odkąd było to możliwe, wspierałem swoim 1 procentem płockie organizacje. W tym roku tego nie zrobię, bo ta cała akcja to chwytanie darmowych punktów wyborczych. Potem będą się chwalić, że dzięki ich inicjatywie tyle to a tyle pieniędzy pozostało w Płocku. Tylko... czy więcej niż zwykle - nie wiadomo, ile kosztować będzie nas, podatników ta kampania - też nie wiadomo, ale punkty wyborcze pozostaną.
Ale to już specjalność PO - robić działania pozorne, zbierać punkty i nie przejmować się kosztami (za to nie płacą).