Bilet ulgowy do Płocka? Nie w kasie na Dworcu Z...

18.02.11, 22:50
A jaki ten PKS jest płocki? Sprzedany został, więc teraz jest izraelski...
    • Gość: Janusz Re: Bilet ulgowy do Płocka? Nie w kasie na Dworcu IP: *.cdma.centertel.pl 19.02.11, 04:05
      No i mamy MOOOOBBBBBIIIILLLLIIIISSSS!!!!!
    • ola9678 macie to co chcieliście ....... 19.02.11, 09:46
      A zagłosowaliście Polacy/Płocczanie/ na ten rząd??? To nie narzekajcie.Ten Wasz rząd sprzedał żydom PKS-płocki /i nie tylko/ Więc macie ten dobrobyt.Niedługo będziecie wszyscy/jeżeli dostaniecie tą pracę/ pracować u Żyda.
      • Gość: elo Re: macie to co chcieliście ....... IP: *.037.c84.petrotel.pl 19.02.11, 10:09
        Typowy przedstawiciel elektoratu PiSu. Glupota az wylewa sie z ekranu...
        Zostaw klawiature w spokoju i jedz lepiej bronic krzyza! Przed Tuskiem i Rosjanami :).
        Bo chyba nie myslisz ze takimi durnymi argumentami przekonasz kogokolwiek do glosowania na PiS?
        • Gość: ubawiony Re: macie to co chcieliście ....... IP: *.024.c88.petrotel.pl 19.02.11, 11:06
          Typowy przedstawiciel pewnego schematu myślenia promowanego przez giewu, tvn, i inne onety... Jak ktoś jest przeciw PO tzn. że jest za PIS.
          Gratuluję rozumowania i używania ataków personalnych zamiast argumentów :)
          • Gość: podroznik Żeby tylko wystawiali te bilety ulgowe IP: *.166.c91.petrotel.pl 19.02.11, 17:38
            Niestety kierowcy także nie zawsze potrafią wystawić odpowiedniego biletu na zachodnim ...
            Wracając do Płocka w czwartek (kurs 16.45) kierowca nie potrafił wystawić odpowiedniego biletu studenckiego twierdząc że ulga handlowa 50%, którą PKS Płock reklamuje w mediach, na autokarach itp w ogóle nie istnieje ...
        • ola9678 Re: macie to co chcieliście ...do Gościa.... 20.02.11, 11:17
          Gościu ja nikomu nie ubliżam i nie życzę sobie abyś ty medialnie ubliżał komukolwiek,świadczy to tylko o twoim chamstwie i braku kultury.Nie jestem w PIS-e więc nie wypowiadaj się człowieku bez kultury i rzeczach o których nie masz pojęcia.Może tak do szkoły uzupełnić braki...........?POLECAM.
    • ppepek Bilet ulgowy do Płocka? Nie w kasie na Dworcu Z... 20.02.11, 10:34
      dziwne, bo w czwartek jeszcze były ulgowe
    • Gość: mec. ten temat jakos dziwnie GW nie interesuje IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 19:14
      Z sądu: Sprawa Podolanki, wkrótce wyrok!

      W Sądzie Rejonowym wyjaśnienia w sprawie rzekomych nieprawidłowości przy przetargu na budowę płockiej pływalni Podolanka w 1997 r. składała pracownica Ratusza Zofia U. Przez ponad pięć godzin odpowiadała na zarzuty prokuratora.

      Pływalnia kosztowała 27,3 mln zł, wykonawcą było konsorcjum z Vectrą na czele. Prokurator wskazuje, że kosztorys opiewał na 19,6 mln zł, a późniejsze stawki, koszty itd. pozwoliłyby wykonać zadanie już za 16,5 mln zł. Między pierwszą a ostatnią kwotą wychodzi aż 10,8 mln zł różnicy. I właśnie na taką kwotę prokurator oszacował straty, jakie poniosło miasto w wyniku działania dziewiątki urzędników.
      Na ławie oskarżonych przed miesiącem zasiedli: ówczesny prezydent Dariusz K.-K., etatowi członkowie zarządu, wiceprezydenci: Zygmunt B., Krzysztof K. i Stanisław J., społeczni członkowie zarządu: Krzysztof K., Krzysztof L. i Wojciech M. oraz zatrudnione w Ratuszu Zofia U. oraz Barbara Sz. |(pisaliśmy o tym tu i tu).

      Zofia U. wciąż pracuje w Ratuszu. Do niedawna była dyrektorem wydziału gospodarki mieszkaniowej, po zmianie struktury objęła stanowisko kierownika oddziału remontów w wydziale inwestycji i remontów. Dodajmy, że na początku lutego została odwołana ze składu rady nadzorczej gminnej spółki MZGM-TBS.

      W płockim sądzie jej wyjaśnienia były bardzo szczegółowe, oskarżona podawała nie tylko daty posiedzeń, sesji czy wpłynięcia różnych dokumentów do urzędu, ale nawet ich godziny z dokładnością do minuty! Punkt po punkcie – jak w poprzednich rozprawach inni oskarżeni - podważała prokuratorskie zarzuty. Jeden z nich dotyczył wielokrotnego przekładania terminu składania ofert na budowę pływalni przy SP nr 22. Zofia U. tłumaczyła, że w okresie dużej inflacji każdy przedsiębiorca, chcący wykonać zadanie kilkuletnie z zaplanowanym terminem oddania, musiał brać to pod uwagę, trudno się więc dziwić zapytaniom co do kredytowania inwestycji.

      - 3 kwietnia 1997 r. Vectra wystąpiła o przesunięcie terminu składania oferto siedem dni, do 3o kwietnia z uwagi na czasochłonność procesu wyceny całego zadania – mówiła Zofia U. – Zamawiający wyraził zgodę.

      30 kwietnia inna foirma zwróciła się o przesunięcie terminu o kolejne dwa tygodnie z uwagi na konieczność uzupełnienia kosztorysu o nieprzewidziane wcześniej pozycje. Ponieważ do tego momentu jeszcze żadna oferta nie wpłynęła – a przecież mogła – w trosce o większą konkurencję zamawiający przesunął termin na 21 maja. Co ciekawe, tego samego dnia, ale już po tej decyzji, wpłynęła pierwsza oferta na wykonanie pływalni, ale została zwrócona bez otwierania.

      - Przedłużyliśmy termin, bo rano nie było żadnej oferty i istniało zagrożenie, że jeśli nie zgłosi się przynajmniej dwóch chętnych, to przetarg się nie odbędzie i cała procedura będzie musiała ruszyć od nowa, a to kolejne sześć tygodni. Nierealne okazałoby się więc dotrzymanie terminu zakończenia budowy – tłumaczyła urzędniczka. Otwarcie ofert ustalono na 21 maja na godz. 11, o czym poinformowano sześć firm, które wykupiły specyfikację przetargową. To wszystko trwało, czas mijał, więc po kilku dniach Vectra złożyła wniosek o przesunięcie terminu na 4 czerwca i pytała, czy ostateczny termin realizacji zamówienia to grudzień 1998 czy 1999 roku? Oferenci dostali odpowiedź, a nową datę otwarcia kopert ustalono na 4 czerwca 1997 r. - O tym terminie dowiedziałam się dopiero po powrocie z Zakopanego z delegacji służbowej – zeznawała Zofia U.

      Urzędniczka odpierała także zarzuty dotyczące zmniejszenia wadium dla firm, ubiegających się o kontrakt z 240 na 200 tys. zł. – Wadium mogło wynosić 1-5 procent wartości zadania, tu – 1,02 procenta. Zmiana wadium nie naruszyła więc prawa, wiedzieli o tym wszyscy, nie zmniejszyliśmy konkurencji, nie wprowadziliśmy nikogo w błąd – mówiła Zofia U. – Gdy koszty zorganizowania przetargu nie są duże, można nawet zrezygnować z wadium. Nie jest więc ono miernikiem kondycji finansowej oferenta. Absurdalny jest więc zarzut, że wysokość wadium dostosowano do możliwości kredytowych Vectry, przecież złożyła ona ofertę także przy wadium wynoszącym 240 tys. zł.

      Po ponad trzech godzinach wyjaśnień Zofia U. stwierdziła, że znajduje się …na półmetku swojej przemowy, co wzbudziło najpierw lekki uśmiech, a później małe przerażenie u zebranych na sali, już nieco zmęczonych lawiną niezbędnych cyfr, liczb, minut i szczegółów. Urzędniczka przeczytała też krótkie oświadczenie: – Zarzut o niedopełnienie obowiązków jest dla mnie krzywdzący, nie działałam w porozumieniu z nikim, dopełniłam staranności zarówno ja, jak i moi pracownicy. To było jedno z kilkudziesięciu zadań, jakie nasz wydział przygotowywał wówczas lub już realizował.

      Oskarżeni oraz biegli będą zeznawać jeszcze do końca lutego, później powinien zapaść wyrok.

      Mariusz Sobczak
      • Gość: f Re: ten temat jakos dziwnie GW nie interesuje IP: *.opera-mini.net 20.02.11, 20:21
        Po kiego grzyba jeździć do tej szmalcowni, ni to piękne ni atrakcyjne chyba że ktoś ma rodzinę no to sorry :)
      • Gość: f Re: ten temat jakos dziwnie GW nie interesuje IP: *.opera-mini.net 20.02.11, 20:22
        Po kiego grzyba jeździć do tej szajsowni, ni to piękne ni atrakcyjne chyba że ktoś ma rodzinę no to sorry :)
    • pawelusz-pl Bilet ulgowy do Płocka? Nie w kasie na Dworcu Z... 21.02.11, 11:24
      w ekobusie nie ma żadnego problemu z zakupem biletu ulgowego, również dla osób niepełnosprawnych.
    • Gość: asd Re: Bilet ulgowy do Płocka? Nie w kasie na Dworcu IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.11, 21:58
      jaki problem ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja