My, mieszkańcy Gmur... Jak walczyć z powodziami

14.04.11, 22:15
Rzeka Wisła od kilkunastu lat nie jest pogłębiana na odcinku Płock-Włocławek. Wszyscy od powodzi dużo mówią ale nie wszyscy robią coś w tym kierunku by uregulować stan zamulonego dna Wisły.
Gmury to inny obszar, jeśli ktoś wydał pozwolenie w tym rejonie na budowę to jest jedno pytanie kto ponosi z tego tytułu odpowiedzialność i jaką ma ponieść odpowiedzialność. W Płocku są tereny zalewowe gdzie nie można budować, urzędnicy na mapach zaznaczyli nawet obszary które nigdy nie były zalane wodą ale przezornie też je chronią w swojej władzy urzędniczej by nikt im niczego nie zarzucił w przyszłości, choć wiele terenów w ten sposób pozbawiają statutu działek budowanych.
W Polsce mamy kryzys i pogłębia się on z każdą złotówką podwyżki cen tak cukru i jak i paliw.
Urzędnicy wyliczyli, że gdyby to oni mieli wydobywać piasek z dna Wisły to za każdą tone należy się 26 zł, a prywatni przedsiębiorcy muszą starać się o pozwolenia, koncesje na wydobycie i sprzedają tonę za 16 zł. To jest dopiero fenomen Polski.
Okazuje się, że kasa leży na ziemi i na dnie Wisły także, tylko ten ją otrzyma kto będzie miał tzw. chody.
A Wisłę można już prawie nie mocząc majtek przejść na wysokości Cierszewa prawie aż do Soczewki, tak tu płytko.
Mam pytanie, jeśli tylko o jeden metr pogłębiłoby się Wisłę na odcinku od Włocławka do Płocka to ile metrów sześciennych wody zmieściłoby się więcej na tym odcinku rzeki?
Ciągłe spotkanie nie dające efektów są efektowne tylko dlatego, że gazeta o tym napisze a kolejna powódź i tak zaleje tych co pobudowali się z umiłowania do przyrody i wody nad jej brzegami.
Kolejna konferencja odbędzie się w Starostwie, kolejna w Urzędzie Marszałkowskim, potem wojewódzkim a na jesieni wybory do władz uchwałodawczych, które może zmienią władzę wykonawczą w kraju, tylko co to da tym z Gmur?
    • Gość: płocczanin należy znieść koncesje na wydobycie piasku z Wisły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.11, 09:07
      polecam do obejrzenia obszary zagrożone powodzią nad większymi rzekami w Polsce: maps.geoportal.gov.pl/webclient/Default.aspx?mapId=952a1e4d-6f7c-4164-a59f-814e8b59cbde
    • Gość: klm Re: My, mieszkańcy Gmur... Jak walczyć z powodzia IP: *.091.c77.petrotel.pl 15.04.11, 09:29
      Bardzo ładnie pani napisala .Maze do rozwiazania tego problemu powinny byc zatrudnione takie osoby jak pani kture znaja temat .Niedługo Wisłę moznz bedzie przejsc w kaloszach . Pozdrawiam
      • Gość: ceo Re: My, mieszkańcy Gmur... Jak walczyć z powodzia IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.11, 09:52
        za te konferencje kawał Wisły by pogłębili, ech
        • Gość: wodnik Re: My, mieszkańcy Gmur... Jak walczyć z powodzia IP: *.plock.mm.pl 15.04.11, 12:10
          Gadają, a radzą na ten temat od lat. Tracą kasę i czas. To kupa nierobów lub ludzi bez wyobrażni. Wtrącaja się tez "zieloni" no bo ekologia itp bzdury. Unia tez nie chce bo to kraina ostatanich chaszczy w Eu.
    • w1-l My, mieszkańcy Gmur... Jak walczyć z powodziami 15.04.11, 19:12
      Na powodzie lekarstwem jest retencja - mała i duża a nastepnie sterowanie powodzią. Utrzymanie zdziczałej rzeki, która była uregulowana nie da się utrzymać bez konsekwencji powodziowych.
    • Gość: hihi Re: My, mieszkańcy Gmur... Jak walczyć z powodzia IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.11, 13:14
      Jak to jak? Tak jak zawsze.
      oooooo. Łolaboga zalywo no....sss. Ratujta, dojto kase, zalywo, ooooooo zalywo, co to bedzie, co to bedzie, zalywo oj zalywo, woda wsindzie woda, pinindzy dojta, pinindzy na remonta, łolaboga, łolaboga.
      • Gość: żab Re: My, mieszkańcy Gmur... Jak walczyć z powodzia IP: *.plock.mm.pl 16.04.11, 18:47
        Ba, no nie!
        Tyż prowda ino tyj kasy cosik mało psiekrwie dajo!
        • Gość: ropuch Re: My, mieszkańcy Gmur... Jak walczyć z powodzia IP: *.plock.mm.pl 16.04.11, 18:57
          Ćwoki !
          • henrykkreuz Re: My, mieszkańcy Gmur... Jak walczyć z powodzia 16.04.11, 23:11
            Na taką surową ocenę to mieszkańcy ul. Gmury nie zasłużyli. Nie ćwoki tylko raczej np. nierozważni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja