Z Bronowa do Płocka, czyli jak lwy wędrowały

30.04.11, 07:47
czy zawsze musicie lansować swoich kolesi ?? (patrz ostatnie foto) żenada
    • Gość: asd Re: Z Bronowa do Płocka, czyli jak lwy wędrowały IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.11, 08:58
      ukradli lwy z Bronowa i zamiast odwieźć tam to są dumni z tego
    • Gość: Marynia Re: Z Bronowa do Płocka, czyli jak lwy wędrowały IP: *.251.c72.petrotel.pl 30.04.11, 09:11
      Z przekazu ustnego wiem że lwy do Zalesia sprowadził z Francji Wernik właściciel majątku.
    • Gość: rockman Re: Z Bronowa do Płocka, czyli jak lwy wędrowały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 18:51
      Mysiaki to nie lwy. Skundlili się miluszence razem vel bachem
      • Gość: pukpuk Re: Z Bronowa do Płocka, czyli jak lwy wędrowały IP: *.230.c93.petrotel.pl 30.04.11, 20:18
        to znaczy lwy też z PSL-u, przechrztów z PZPR & ZSL-u Jesienią skończy się k...wa, co pójdzie z każdym za kawałek stołka
        • Gość: GOŚĆ Re: Z Bronowa do Płocka, czyli jak lwy wędrowały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.11, 06:40
          Dworaki rozszabrowały a teraz nagle obudziły sie z wyrzutami sumienia.
    • Gość: Gość Re: Z Bronowa do Płocka, czyli jak lwy wędrowały IP: *.059.c87.petrotel.pl 09.05.11, 22:38
      Szkoda, że Redaktorzy niezbyt ściśle podają lokalizację lwów na Wzgórzu Tumskim (zwanym jeszcze przed drugą wojną światową także Górą Zamkową). Piszą, że "lwy stanęły pod wieżą zegarową obok opactwa pobenedyktyńskiego". Z edukacyjnego obowiązku wobec młodzieży oraz starszych , którzy tego nie wiedzą, należy oczywiście podać, że "lwy stanęły pod wieżą zegarową, która pozostała z dawnego Zamku Książąt Mazowieckich w Płocku" (oprócz drugiej wieży szlacheckiej i południowej ściany dawnego opactwa, która była pierwotnie murem zamkowym). Co więcej należy dodać, że u podstawy tej wieży znajdują się fragment dawnego romańskiego pallatium Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego z XI wieku - jeden z najstarszych widocznych zabytków architektury w Polsce, najstarszy na Mazowszu. Dziś Pallatium zakryte jest płotem i niedostępne dla turystów i płocczan. Nieeksponowany zabytek o znaczeniu ogólnonarodowym, z początków państwa polskiego, ginie gdzieś za płotem. Szkoda, bo tak naprawdę mógłby to być niebywały magnes przyciągający turustów. Chciałbym zainteresować Szanowną Redakcję tematem pallatium Hermana (nie Krzywoustego, jak tu i ówdzie, także w Gazecie, błędnie jest podawane). Redakcja spełni także swoją rolę edukacyjną, jeżeli w swoich tekstach nie będzie zapominać o istniejących pozostałościach dawnego Zamku Książąt Mazowieckich, bo opactwo pobenedyktyńskie i żywe świadectwa dawnego zamku, to naprawdę dwie różne rzeczy i nie wolno zapominać ani o jednym, ani o drugim.
      • Gość: maja Re: Z Bronowa do Płocka, czyli jak lwy wędrowały IP: *.1and1.pl 26.05.11, 10:13
        Piękne lwy a zaraz obok obrzydłe osły, to nie pasuje. Odwieźć lwy tam skąd je skradziono
        • Gość: płocczanin Re: Z Bronowa do Płocka, czyli jak lwy wędrowały IP: *.dynamic.mm.pl 26.05.11, 10:20
          W pełni popieram, gdyby miasto było czyste duchowo , lwom by nic nie było. Oddać spadkobiercom majątku . dziwie się, ze jeszcze nie chcą....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja