soltysnawsi
18.05.11, 11:57
Coraz ciekawiej w Ratuszu... Proszę np. zapoznać się z wybraną już osobą, przed mającym nastąpić w piątek oficjalnym konkursem na stanowiska dyrektorów, cytuję:
O tym, kto będzie DYREKTOREM w budżetówce, decyduje w większości przypadków polityka. Dziwnym trafem na rękę niektórym kandydatom jest nieujawnianie ich nazwisk. Oczywiście w Płocku - małym mieście, to często tajemnica Poliszynela... a wystarczy sprawdzić znajomych kandydata na portalu społecznościowym… no i wszystko jasne. A swoją drogą to dziwne, że ludzie tak lubią takie portale. Tylko jak szanować przyszłą p. Dyrektor, gdy się jej fotki oglądało, a na nich raczej żenujące rzeczy. Jeżeli ktoś chce zajmować stanowisko, powinien chyba raczej zadbać o to, by jego podwładni po wyborze na stanowisko szefa - szanowali. Rzeczona kandydatka ma takie znajomości i poparcie, że już z kolegami możemy ją uważać za nową szefową placówki kulturalno-oświatowej. Czy będziemy ją szanować? Będzie musiała się postarać, ponieważ między szacunkiem, a musem wykonywania poleceń (poleceń, związanych z organizacją działań, np. szeroko pojętych artystycznych – i tu oczekujemy kompetencji Pani, w które raczej wątpimy), jest bardzo duża różnica. I jeszcze jedno! Pani jest nauczycielem, ale w swojej szkole na stanowisko dyrektora nie kandyduje… zbieg okoliczności? Podział stanowisk? Niech żyje polityka! I mierny nauczyciel z Jagiellonki Nowakowski, który miał nie robić czystek… Przypomina mi się czystka w budżetówce po wygraniu wyborów przez PIS… hahaha