Pytanie do prezydenta miasta Płocka

08.06.11, 22:24
Panie prezydencie !

Jak długo zamierza pan tolerować nieudolny zarząd MZGM - Tbs ?

Czy dobro 20 tysięcy mieszkańców miasta którzy zamieszkują w mieszkaniach Gminy Płock ważniejsze jest od kolesiostwa i partyjnych układów ?

Czy nieudolny zarząd MZGM - Tbs tolerowany jest tylko dlatego że vice prezes jest żoną starosty płockiego ?

Czy nieudolny zarząd MZGM - Tbs tolerowany jest tylko dlatego że prezes MZGM - Tbs jest kolegą vice przewodniczącego płockiej PO ?
    • Gość: leon Re: Pytanie do prezydenta miasta Płocka IP: *.centertel.pl 09.06.11, 05:39
      układziki najważniejsze
      • Gość: antyidiota Re: Pytanie do prezydenta miasta Płocka IP: *.class147.petrotel.pl 09.06.11, 13:06
        j.w.
        • Gość: ap stołki potrzebne dla rodzinki IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.11, 21:26
          i znowu p. jątrzy
          • hrabiapotocki Re: stołki potrzebne dla rodzinki 10.06.11, 13:23
            Do forumowicza ap.
            Niestety to co napisali poprzednicy jest prawdą! Był już o MZGM-TBS jeden wątek, ale jakoś tak po cichu znikną ("umarł" śmiercią (nie)naturalną). Zarząd MZGM-TBS nie robi nic poza ciągłymi procesami sadowymi o "zapłatę". A robi to "po cichu" (nie pozywa "dłużników" na zwykłe rozprawy, tylko załatwia sądowe nakazy zapłaty na posiedzeniach niejawnych). W tym szaleństwie jest (niestety) metoda. W normalnym trybie przeważająca większość "dłużników" mogłaby wykazać, że MZGM-TBS "rąbie" ich na kasę. W postępowaniu niejawnym takie możliwości są mniejsze (chociaż można też zaskarżyć taki wyrok). Ale MZGM-TBS ma jeszcze inny "patent". Nim "dłużnik' zdąży złożyć odwołanie w sądzie spółka ma już nakaz z klauzulą "natychmiastowej wykonalności" i nim nieszczęśnik zdąży co "ugrać" już ma zajęcie komornicze. A potem zarząd jeszcze się tłumaczy, że "dokłada" do "delikwenta".
            Widocznie ważniejsza jest "polityka" niż interes gminy.
            A miało być "bez polityki".
            O ile mam dobre informacje, to Rafał Kania jest kolegą brata prezydenta Nowakowskiego oraz Jarosława Kozaneckiego (członek władz miejskich PO). A jeszcze parę lat temu obecny prezes niemal błagał o jakąkolwiek pracę, gdy był członkiem SLD. A teraz to "wielka persona".
            • Gość: galina pietrowna Re: stołki potrzebne dla rodzinki IP: *.114.c89.petrotel.pl 10.06.11, 14:23
              widze ze kolega jest dociekliwy i sporo wie .
              a moze by tak kolega przyjrzal sie spolce ARS ?
              • Gość: leon Re: stołki potrzebne dla rodzinki IP: *.class147.petrotel.pl 10.06.11, 15:03
                "pan prezes" jest tez arogancki i hamowaty, cóż mimo wykształcenia słoma zawsze będzie z butów wystawać
                • Gość: ds Re: stołki potrzebne dla rodzinki IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.11, 20:57
                  IP: *.class147.petrotel.pl pytia, pocałuj go w d.......
                  • hrabiapotocki Re: stołki potrzebne dla rodzinki 13.06.11, 12:05
                    do ds.
                    Jak nic nie potrafisz (poza stekiem obelg) to się nie pchaj na (forumowy) afisz. A co do twojej oferty skierowanej do pytii. Ty ja tez możesz pocałować (takie vice versa).
                    I to by było na tyle.
                    • Gość: oh Re: stołki potrzebne dla rodzinki IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.11, 16:20
                      cale drzewa genealogiczne pozatrudniane
                      • Gość: leon Re: stołki potrzebne dla rodzinki IP: *.centertel.pl 17.06.11, 06:14
                        a kiedy miasto przestanie ukrywać 10 milionowe zadłużenie w MZGM - Tbs do którego doprowadził również dzisiejszy zarząd MTBS
                        • hrabiapotocki Re: stołki potrzebne dla rodzinki 30.06.11, 11:26
                          A co ma MTBS do MZGM-TBS? Przecież to zupełnie inne spółki. Masz chyba na myśli obecny zarząd MZGM.
                          Cóż.W Płocku jak nie jesteś kolegą (koleżanką) z piaskownicy albo ze szkolnej ławki i nie masz koligacji rodzinno-towarzyskich (vide: prezes Rafał Kania i wiceprezeska Dorota Zgorzelska) tonie masz co liczyć na dobrą pracę. Znam takie układy, że każdy członek rodziny należy do innej partii (lub z nią sympatyzuje).Żadna zmiana "na górze" nie jest dla takich układów groźna. Zawsze przecież rządzi ktoś "z naszych". A w razie czego można szepnąć to i tamto do ucha "komu trzeba" i "uziemić" (czyt.pozbyć się) niewygodnej konkurencji. Ot, takie płockie "curiosum". Z e r o umiejętności,ale za to jaka kopalnia "wiedzy" o współpracownikach i kolegach.
                          Takie dziwne miejsko-wiejskie środowisko.
                          • realista85 Re: stołki potrzebne dla rodzinki 30.06.11, 12:03
                            no cóż jeszcze do tej wypowiedzi trzeba dodać: iż zabija to miasto Płock bo normalny człowiek który nie ma znajomości ucieka albo klepie biedę.
                            Chcesz otworzyć biznes albo zrobić coś dla miasta dobrego - przykro mi ale nie masz "kogoś" za plecami to nie masz szans na powodzenie
                            Płock Wita ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja