Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wandali

16.06.11, 23:49
to ze rozwala to pewne albo przynajmiej pomalują w jakies buchomazy w stylu chwdp albo jp albo tu byla Asia Monia i Kalina

ale

Namawiam gorąco - my, ci porządni, podnieśmy w końcu głowy i jak trzeba - także głos. Tatusiowie małych dzieci - sami wrzaśnijcie na gó...arza na placu zabaw, który brudzi, przeklina, bałagani. Troskliwe mamusie - zainteresujcie się, gdzie są wasze słodkie pociechy po zmierzchu, skoro nie ma ich w domu.

hahaha nie rozsmieszajcie mnie chcialbym zobaczyc w akcji dziadka 50 letniego jak podnosi glos po czym dostaje wiache i kuli dupsko i spiepsza taka prawda, na glabow jest tylko jedna rada druga grupa starszej mlodziezy " na haslo... wyp.. bo ci glowe ukrece napewno zareaguja, bo durni trzeba tak traktowac jak swocz
    • Gość: xs Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.11, 00:31
      człowieku, zrób mi pub na każdym osiedlu to chętniej tam wypije piwo niż mam się chować gdzieś po krzakach albo wpadać w głupie gadki z policją..

      a poza tym ci którzy dewastują, niszczą to też pewien procent zwolenników spożywanie piwa na łonie natury ;)
      • Gość: do xs Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: *.148.c77.petrotel.pl 17.06.11, 01:07
        a zrób "se" sam pub za swoje i będzie git.A uczyć się i rodzicom pomagać a nie latać po knajpach z komórkami.Rozmawiać normalnie nie potraficie.Czytać książki a nie bawić się komórkami.Co drugie słowo przerywnik łaciński.Rośniecie na analfabetów.Za szkody małolatów powinni płacić rodzice.Pełnoletni bez kasy do zamiatania ulic z kartką na plecach,że jest wandalem.Pełnoletni z kasą płaczą i płacą.Wiem zaraz odezwą się obrońcy z wszelkiej maści fundacji obrony praw "człowieka".Skoro będziecie wandali bronić bo to też człowiek to płaćcie za szkody ,które zrobili.Nie ma kary nie ma miary.Ot i taka prawda drodzy państwo.
        • Gość: Sąsiad Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.11, 06:28
          A to służb już nie ma? Sami mieszkańcy nic nie zrobią. Potzreba sprawnej Straży Miejskiej i Policji. Bo na Administarcje osiedli nie ma co liczyć. Obowiązek dbania o mienie wspolne to zadanie wszystkich ale zadanie główne to władze wyposażone w instrumenty prawne.
          • Gość: xs Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.11, 06:57
            napisałem że lubię pić piwko na łonie natury, przy czym nie dewastuje, a ty mi od razu zarzucasz braki: wykształcenia, oczytania, kontaktów z rodziną, ubogość i takie ogólne marginalne podejście do życia.. chyba jesteś wyborcą platformy ;)
          • Gość: Kinga Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: *.class147.petrotel.pl 17.06.11, 13:47
            Tylko nie wiem skąd tyle służb. Policjant i straz miejska musialaby stac przy kazdej klatce, bo inaczej nie da rady. Tylko skad tylu wziasc. NAJLEPIEJ POWIEDZIEC ZE SA OD TEGO SLUZBY ALE TO NIE WSZYSTKO, MY TEZ JESTESMY SOBIE WINNI. Popatrzy tez na to ze sami krzycza u kogos, a pozniej u siebie maja pretensje ze ktos krzyczy pod ich blokiem. Ale najlepiej jest wine zwalic na kogos innego - mentalnosc polakow.
    • Gość: bat Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: 151.88.22.* 17.06.11, 07:40
      I tu się pojawia moje westchnienie za komuną...
      Kiedyś za dewastację to był najpierw wpier...l od milicji, potem kolegium.

      Marzy mi się sytuacja, że zgłaszam telefonicznie np. akt wandalizmu, policja lub sm w kilka minut są na miejscu i jeszcze na gorącym uczynku łapią takiego wandala.
      Pakują do "suki" i wpier..ol pałami aż delikwent/delikwenci obsrali by majty.
      Potem na dołek, sprawa do sądu i kara - pokrycie WSZYSTKICH kosztów napraw + drugie tyle (profilaktycznie).
      Nie ma kasy - do prac społecznych i stawki nie takie jak teraz, że godzina pracy to równowartość 500zł.
      Wyliczyć według najniższej krajowej - 100% - czyli jakieś 3zł za godzinę pracy społecznej. Ubrać w żółty kubrak z napisem "PATOLOGIA SPOŁECZNA - ODPRACOWUJĘ SWOJĄ GŁUPOTĘ" i do roboty!

      Moment się skończy. Bo badziewie będzie odpracowywało długimi miesiącami swoje wyskoki, a drugi w tym czasie widząc tego pierwszego, 25 razy się zastanowi, zanim sięgnie po spray czy rzuci w coś butelką...
      • Gość: Gość Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: *.pern.com.pl 17.06.11, 09:57
        TAK TAK TAK dokładnie tak ma to byc rozwiązywane, a do tej grupy nalezy dołaczyć jeszcze pseudokibiców demolujących stadiony.
        I lac jak za dawnych czasów bo wiedza wchodzi poprzez dwie drogi albo głową (to nie działa) albo przez "dupę"
      • Gość: marcin Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: 195.187.14.* 17.06.11, 10:12
        nic dodać, nic ująć..
      • Gość: e2 Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: *.095.c94.petrotel.pl 17.06.11, 13:05
        ale bzdura chcialby zobaczyc jak siedzisz na pomalowanej lawce a ja w tym momencie wzywam policje twierdzac ze 2 minuty temu widzialem jak ja malowales przyjezdzaja pakuja cie do radiowozu spuszczaja wpie...niezasluzony az ci piety odpadaja a potem wala ci kolegium ale idiota jestes az sie usmialem jak to czytalem, gdzie takich pajacow rodzą
      • Gość: abc Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: *.plock.mm.pl 18.06.11, 17:10
        jak kiedys wandale zniszczą ci samochód wybiją ci szyby w mieszkaniu to będziesz wiedział co masz zrobić narazie popie...sobie poudawaj jaki ty odważny jesteś rambo 8 jak ty byś ich optoczył i zakuł w kajdanki wywiózl do lasu a oni by tak cie słuchali po wypaleniu kilku worów zioła gdzie ty żyjesz chłopie z redliny oderwany zabierający pracę miastowym
    • biust75d Do Pani redaktor- niech sobie Pani sama huknie 17.06.11, 08:12
      na placu zabaw - dostanie Pani w najlepszym razie wiąchę, jakiej Pani jeszcze nie słyszała, Najpierw to trzeba zmienić prawo - aby broniło poszkodowanego, a nie sprawcy, potem zacząć je egzekwować. Ale cóż jak Straż Miejska - poziom 0 i 5 metrów mułu, Policja niewiele lepiej. Powiecie - brak pieniędzy. Tak, ale jak mamy 40 letnich emerytów policjantów, strażaków i wojskowych to skąd mamy mieć pieniądze? Jak dopłacamy do KRUS i płacimy składki zdrowotne za rolników to skąd ma być kasa na to, co potrzeba? Czy wreszcie w tym kraju będzie rząd "z nabiałem", a nie tylko wymoczki trzymające się przy korycie i bojące się podjąc normalne decyzje - bo spadną im słupki poparcia? Czy mamy zostać drugą Grecją? Wówczas ludzie kupią po kałachu i dopiero politycy zobaczą jak to jest być zwierzyną łowną na strzelnicy.
      • Gość: Uczeń Do biust75d IP: *.class147.petrotel.pl 17.06.11, 09:16
        Aleś dowaliła! Nie chcesz być prezydentem miasta?
        Dowalaj, dowalaj... Ciebie też kiedyś odpiszą.
    • sp46 Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wandali 17.06.11, 08:23
      Znaczna część winy jest po stronie naszej Władzy . W czasie rządów pana Mazowieckiego , powołano S.M. miała dostać '' 80 po ZOMO-wcach" i utrzymać porządek , w miastach , osiedlach itp . Za masze pieniądze zakupiono im radary , drogie samochody , i bawią się w Policjantów . Niech każdy robi swoje do czego jest powołany .
      • Gość: bij dziada Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: *.072.c80.petrotel.pl 17.06.11, 09:14
        niestety drodzy panstwo ludzie ktorych tu nazywacie w jakims starozytnym jezyku "wandalami" to w istocie sol tej ziemi , poza tym jest to ta czesc spoleczenstwa ktora rzadzi , sprawuje realna wladze ma realny wplyw na bieg spraw a w swoim mikrosrodowisku rzadzi niepodzielnie .

        natomiast ta cala policja , straz miejska to sa fikcje , mniejsze lub wieksze ale jednak fikcje .
        tak zwana wladza to tez jest fikcja podobnie jak jej organy .

        nie doprosicie sie zatem niczego ani od wladz miasta ani od organow porzadkowych ani tez od zarzadcow swoich osiedli . moze cie sie jedynie przygotowac iz bedzie coraz gorzej , majac zarazem swiadomosc iz proba wziecia swoich spraw w swoje rece zostanie surowo i przykladnie ukarana .

        o przyczynach takiego stanu rzeczy dlugo by mowic warto miec jednak swiadomosc iz to co obserwujecie to jest staczanie sie waszego blizszego otoczenia w slums, postepujaca degradacja , za jakis czas w takie rejony nie beda sie juz zapuszczaly nawet smieciarki ani przypadkowe patrole a i wam samym odejdzie ochota do robienia czegokolwiek.
        tego sie zatrzymac nie da niestety chyba ze zaszly by jakies powazne zmiany w innych dziedzinach ale sie nie zanosi .

        po prostu tak wyglada deterioracja spoleczna widziana od srodka. poki mozecie jeszcze wyprowadzcie sie , dopoki wasze mieszkania sa jeszcze cos warte sprzedajcie je i wyniescie sie .czasu jest niewiele.

        • Gość: bonobo Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.11, 11:10
          bij dziadzie - żygac mi się chce jak czytam twoje posty i zastanawiam się nad tokiem twojego (nie)myslenia. ciągłe biadolenie, ciągłe narzekanie, ciągłe straszenie jakoąś osiedlową apokalipsą...zresztą czego by tutaj nie napisali to tobie i tak nie będzie to pasowało.
          najgorsze jest to że takie gadanie odbiera ludziom jakąkolwiek chęć do działania, do próbowania aby cokolwiek zmienić a ty zapytany o jakiekolwiek wskazówki to albo milkniesz albo gotów jesteś wrócić do jakichś starożytnych metod lub faszystowskich idei. w taki sposób problem ciągle pozostaje problemem, narzekających coraz więcej a chętnych do zrobienia czegokolwiek praktycznie nie ma.
          takich społeczników-gawędziarzy powinno się zamykać ze względy na potężną szkodliwość społeczną.

          rozwijanie osiedli to też poważne zadanie, ale czasem zachowujemy sie jak zupełnie odrealnione stworzenia. a gdyby zrobić taki eksperyment: zrobić miejsce powszechnie i publicznie dostępne (ale np. ogrodzone) w którym można pić piwo ale za to podwójnie surowo karane są zakłócanie spokoju, śmiecenie, stwarzanie zagrożenia itd? przeciez tak samo jak ludzie potrzebują pobiegać sobei po parku tak inni mają ochote spotkać się na świeżym powietrzu i wypić wspólnie piwko. nie ma w tym nic złego. czy zastanawialiście się czemu w jednym kraju pan w krawacie może pić piwko z puszki w metrze i nikogo to nie rusza i nie gorszy a u nas wzywa się do takiego policję i wyciąga delikwenta z autobusu ? nie ejstem za tym aby można pić wszędzie ale lokalne kulturalne piwne enklawy to może być jakies rozwiązanie.

          dlaczego tatusiowie mają spotykac się przy okazji wyprowadzania dzieci do piaskownicy i na placu zabaw ukradkiem pić piwko z sąsiadem-też-tatusiem i wszystko tylko dlatego że mają na to ochotę ? dlaczego nei zrobić nie zrobić ładnych ogródków z "piwkiem kulturalnym", szachami, grą w boules a obok do tego plac "ćwiczebny" aby ci co piwko pija widzieli jak ćwiczą inni ?

          wszystko jest dla ludzi, wszystko jest kwestią organizacji, podejścia, promocji we właściwym stylu. nic nie robienie albo kultywowanie starych polskich najgorszych standardów to przyzwolenie dla patologii. uwielbiamy tarzać się w naszej momentami patologicznej przaśności i nieustannie narzekać zamiast próbowac coś zrobić sensownego.
          normalny człoiwek nie niszczy niczego. nienormlanemu trzeba to wyjaśnić i nauczyć za pomoca kary - trudno, taki jego wybór skoro nie umie sie normalnie przystosować.


          generalnie chodziłoby w tej całej ideii pokazanie i nauczenie ludzi że nie jest złem bezwzględnym picie piwka na ławce jeżeli umiesz zrobić to kulturalnie, nie przeszkadzając nikomu, nie niszcząc czegokolwiek i bez nikomu niepotrzebnego śmiecenia. ludzie musieliby nauczyć się dbać o otoczenie, pić kulturalnie i jeszcze może wyobiliby sobie nawyk sprzątania po sobie (lub nawet segregowania odpadów). z każdą z tych dziedzin mamy problem jako społeczeństwo więc czemu nie spróbować ? jesteśmy stosunkowo małym i przyjaznym miastem do tego typu eksperymentów.

          jako społeczeństwo któe sporo przeszło jeszcze nie stać nas raczej na zalegalizowanie picia wszędzie bo zaczynamy się wtedy zachowywac jak zwierzęta. ale może te zwierzęta właśnie trzeba zamknąć w takim przysłowieowym ogródku, obserwować i trenować ? wyrobi się przez to powszechne przeświadczenie że TAM można a na zewnątrz NIE.

          po raz kolejny podkreślam: niektóre wariactwa z czasem przechodzą do klasyki. :)

          czemu mamy ciągle "cierpieć" i w imię czego skoro tak dużo zależy od nas samych ?

          może dla jednych opowiadam herezje ale może czasem warto się trochę zastanwoić nad obranym bezmyślnie kierunkiem działań i trochę poeksperymentować ?
          piszcie..
          • Gość: Osiecki Bogusław Można i bez piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.11, 11:44
            Do "bonobo" i nie tylko

            Tekst jest doskonałą reklamą piwa. Picia piwa wszędzie. "Piwko kulturalne" - świetne!
            To już wolę "bij dziada". Mnie on nie zniechęca.

            Kilka dni temu byłem w Mławie. Zachęcony przez znajomego zajrzałem do miejskiego parku w centrum miasta. Starodrzew, piekne zadbane kwietniki, trawniki, całość ogrodzona. Pomnik Piłsudskiego, abstrakcyjna rzeźba, fontanna, plac zabaw dla dzieci, liczne ławeczki i ... tor przeszkód dla rowerzystów.
            Byłem koło południa i w parku było dużo ludzi. Na torze dla rowerzystów widziałem trzech chłopaków wjeżdżajacych na pionową ścianę.
            Ławeczki zajęte w 30%. Dużo młodych ludzi. Brak śmietniczek przy ławeczkach. W parku sterylnie czysto. Podobnież są etatowi parkowi.
            Na terenie parku jest scena z widownią na otwartym powietrzu. Obok chyba bar lub kawiarnia.
            Aż się chce tu wracać.
            Pijących piwo nie zauważyłem. Nie widziałem też policjantów i strażników miejskich.
            • Gość: bonobo Re: Można i bez piwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.11, 13:11
              nie twierdzę i nie chcę żeby każdy park publiczny ma być dostępny dla pijących piwo i że na każdym kroku ma być taki park!

              po raz kolejny trzeba walczyć ze stereotypowym podejściem do sprawy "regularnego Polaka" czyli albo świętość albo armageddon i wszystko w czarnych kolorach zanim jeszcze spróbował a wszystko mało związane z codziennym życiem. czy nie może być po prostu normlanie ?
              czy w tym kraju tylko bat ma rację bytu czy w końcu stać nas na to żeby czegoś się nauczyć ?

              tak samo jak inni nie lubię pijanych, brudnych lub agresywnych osobników którzy niszczą wszystko dookoła. oazy spokoju niech będa oazami spokoju jak ta o której piszesz. nie ma potrzeby wprowadzania w takie miejsca piwa.

              chodzi mi tylko o zdrowe podejście do sprawy.
            • Gość: E#@ Re: Można i bez piwa IP: *.095.c94.petrotel.pl 17.06.11, 13:45
              ahh to piekne co mowisz ja widzac cos takiego nie musze jechac do zapyziałej Mławy wystarczy z epojde do parku północnego jest identycznie uwierz:)
          • Gość: bij dziada Re: do bonobo IP: *.072.c80.petrotel.pl 17.06.11, 11:52
            rzyganie przez "ż" może być bolesne
            wlasnie udzielilem ludziom wskazowki - aby sobie odpuscili i ratowali swoja wlasnosc poki czas - uwazam ze to uczciwe .

            co do twoich pomyslow "miejsc kulturalnego picia " to podstawowa kwestia jest znalezienie takich co beda pic kulturalnie , dlatego w pewnych krajach mozna pic piwo publicznie - poniewaz jest nieprawdopodobne aby ktos po jego spozyciu butelke rozbil o chodnik lub łeb sąsiada a mocz oddał do piaskownicy .

            " nienormlanemu trzeba to wyjaśnić i nauc
            > zyć za pomoca kary - trudno, taki jego wybór skoro nie umie sie normalnie przys
            > tosować. " - a co jest normalne skoro "wszystko jest dla ludzi"

            "i bez nikomu niepotrzebnego
            > śmiecenia. " - to jest jakies smiecenie ktore jest komus potrzebne? chyba ze festiwale.


            glupis kolego albo naiwny , ale pewnie i jedno i drugie.

            "enklawy " - super !

            • Gość: bonobo Re: do bonobo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.11, 13:21
              cieszy mnie że po raz kolejny uważasz mnie za głupiego i naiwnego bo to dla mnei jest potweirdzeniem że moje pomysły nie sa złe. dokładnie tak samo było w sprawie reggaelandu który ostatecznie zostanie zorganizowany dokładnie w takiej formie w jakiej proponowałem i to za o wiele większe pieniądze. skala może mniejsza ale wierzę że z czasem nabierze to właściwej postaci.

              do dzis nei możęsz przeżyć tamtej "przegranej dyskusji" bo festiwale wspominasz przy każdej okazji i niemal każdym wątku na tym forum nawet z nimi nie związanym.

              ja też sugeruję ludziom aby ratowali swoja własność ale może w inny sposób ? czy na wszystko musi być policja i straż miejska ? a rozum ma ?

              jak zwykle przez swoje niezrozumienie siejesz spory zamęt słowny ale pozwól że wyjaśnię skoro nei rozumiesz: jakiś czas temu piłem sobie piwko z kolegą na brzegu wisły, dyskutowaliśmy zażarcie na jakieś tematy i nawet nei usłyszeliśmy jak podeszli policjanci. uśmieli się z nas, porozmawialiśmy, powiedzieli żebyśmy posprzątali po sobie (i tak zawse to robimy) i po prostu poszli. bez żadnego wlepiania mandatu. widzeli że nie łobuzujemy, nie rozwalamy, nie przeklinamy na całego ryja więc i oni zachowali się normalnie. i plus dla nich.
              o takiej normalności mówię.

              czepiania się błędów i "pospiesznych" zwrotów nei komentuję bo dla mnie jest to jednoznaczną oznaką brakiem swojego merytorycznego zdania.
      • Gość: widacki SM została powołana przez SB-ka dla SB-ków IP: *.web-proxy.us 17.06.11, 09:17
        ich dzieci i znajomych
    • fifrak85 Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa 17.06.11, 09:19
      Widzę że wiele osób hołduje zasadzie umiesz liczyć licz na siebie. Co jednak, gdy sam będziesz ofiarą zaczepek chuligańskich ? Jeśli zawszę będziemy odwracać wzrok w drugą stronę to nie liczmy, że kiedyś nam też nikt nie pomoże
      • Gość: 1234 wyjaśnienie dla biust - cos tam IP: *.254.c69.petrotel.pl 17.06.11, 11:47
        Otóż szanowna.y internauto. Widzę że znalazłaś przycyne kryzysu naszego kraju. W twojej ocenie winni są ci 40 letni emeryci mundurowi. To dla mnie jest ( powiem delikatnie) smieszna argumentacja.
        W paru słowach postaram ci sie to wyjasnic, w jakim tkwisz błędzie.
        Otóz , jeżeli wojskowy pracuje - zarabia np.3 000 zł , pensje otrzymuje oczywiście z budżetu bo to własnie budżetówka , czyli z moich twoich podatków. I teraz jeżeli ten wojskowy w wieku 40 lat przejdzie na emeryturę to otrzymuje z tego też budżetu 45 % pensji czyli 1350 zł . Jasno więc widac , że w tej sytuacji z budżetu wydawane jest o 1650 zł mniej , czyli jest oszczędność - 55 % . Więc prosze nie pisz bzdur. Chyba że podważasz sens istnienia wojska , policji , strazy pożarnej itd.
        A na koniec , wierz albo nie - nie jestem tzw. mundurowym.
        • Gość: maja Re: wyjaśnienie dla biust - cos tam IP: *.022.c93.petrotel.pl 17.06.11, 12:08
          Wot-ekonomista!
          Pękłam ze śmiechu- w takim razie cała policja , ba cała budżetówka- na emeryturę; będzie taniej dla podatmnika !!!
          • Gość: 1234 do maji IP: *.254.c69.petrotel.pl 17.06.11, 12:57
            Szanowna maju , można dystkutowac z poglądami itp , ale z matematyka raczej nie. rachunek jest prosty - 100 - 45 = 55 % zysku , liczby nie kłamią.
            • Gość: 1234 Re: do maji IP: *.254.c69.petrotel.pl 17.06.11, 12:58
              Jeżlie nie zgadzasz się z tym , to prosze wyjasnij mi gdzie nie widzisz tu logiki , dlaczego moje proste wyliczenia ci nie "pasują: ?
              Tylko sensownie i konkretnie proszę .
              • Gość: bij dziada Re: co robic IP: *.072.c80.petrotel.pl 17.06.11, 14:00
                ja tam jako emeryt mundurowy nie jestem zastraszony ale obrzydzony owszem .
        • Gość: biust75d do 1234 IP: 91.212.223.* 17.06.11, 14:36
          Twoja logika jest błędna. A błąd polega na tym, że na etat zwolniony przez 40 letniego emeryta jest zatrudniany kolejny pracownik budżetówki. I zamiast 3000 zł budżet jest obciążony kwotą 3000 zł+1350 zł=4350 zł, a po kolejnych 15 latach mamy juz dwóch emerytów (jeden ma 40 lat, drugi ma 55 lat) plus kolejny pracownik na etacie i budzet buli już 3000 zł +1350 zł+1350 zł=5700 zł itd. Więc zamiast zysku - jest strata. Chciałeś konkrety - proszę. Musisz jeszcze sporo się nauczyc.
          • Gość: 123 Re: ad vocem do biustu :) IP: *.254.c69.petrotel.pl 17.06.11, 14:51
            Dzieki za pomoc w nauce ekonomii , a przynajmniej jej próbe . Przyznac jednak musze że jestem trudnym uczniem i nadal nie rozumiem.
            Otóz twoje ekonomiczne wyliczanki ( matematycznie poprawne) dotycza bowiem nie tylko mundurówki , ale wszytskich emerytów którzy utrzymywani sa z budżetu ( taka jest kolej rzeczy).
            To po pierwsze . Po drugie .
            Jeżeli ten wojskowy co zarabia 3000 zł nie pójdzie na emeryturę po 15 latach i nie dostanie tych 45 % i bedzie dalej pracował to zamiast tych 45 budżet będzie mu płacił 75 % ( zgodnie z przepisami) czyli 2250 + 3000 na nowo przyjętego daje nam 5250.
            W poprzednim przypadku przypomne było : 1350( emerytura) + 3000 ( pensja nowego )= 4350 . Strata = 900 zł.
            Powtórzę ; liczby nie kłamią , zysk dla budżetu widać jak na dłoni.
            • Gość: xs Re: RE IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.11, 15:59
              jakie zaczepki chuligańskie gdzie wy żyjecie, chodzicie w ogóle po swoich osiedlach? czy wiedzę na temat ten temat czerpiecie z gazet? A może ohoho a sąsiad powiedział że słyszał ... aleeee się wczoraj działo na osiedlu... żałosne a sami wracając z imienin ze śpiewem na ustach od krawężnika do krawężnika ;)
    • Gość: łośsuperktoś Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: *.plock.mm.pl 18.06.11, 10:20
      Do pilnowania porządku, są w tym pięknym kraju odpowiednie służby. Tylko służby te zamiast pilnować porządku tam gdzie trzeba, stoją w krzakach z radarem, bo to najłatwiejsze i zbytnio się nienapracują. Mandat starej babci łatwiej dać bo jajka sprzedaje poza placem niż ukarać grupę wandali za darcie mordy i picie różnych wynalazków. Zresztą wiadomno kto tam pracuje - nie mogę znaleźć pracy, idę do Policji lub SM.
      • Gość: bij chama Re: Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 10:47
        jezeli jakas okolica jest zamieszakana przez bydło to żadne służby nie pomogą .car piotr tez chcial cywilizowac kraj obcinajac brody bojarom.
        pałowanie chamów na osiedlach to dzialanie z tego samego zestawu .
        odchamianie płocka to zadanie niewykonalne skoro chamy odpowiadać mają za odchamianie .
    • michael28dwa Czemu jesteśmy zastraszeni? Precz z władzą wandali 20.06.11, 07:15
      Jeśli nadal będzie głupota z bezstresowym wychowywaniem dzieci to za kilka lat te dzieci będą zabijać za spojenie za uśmiech za jakiś gest bo nie będzie się komuś podobać a poza tym co robi policja dlaczego nie ma nocnych patroli lepiej siedzieć na komisariacie i płakać na zarobki a straż miejska potrafi karać tylko kierowców zakładając blokady na koła oraz gonić starsze babcie ze wsi które sprzedają jajka żeby jakoś żyć i dorobić do marnej renty albo emerytury dlaczego nie podejdą do grupy dryblasów i im nie zwrócą uwagi bo się ich boja a starsza babcia czy kierowca nic im nie zrobi mundurowcy jeśli was można tak was nazwać cofnijcie się do czasów kiedy takiego wandalizmu nie było a to zaledwie 30 lat obudzcie się
      • Gość: 2w Precz z władzą wandali, to POtwory IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.11, 13:06
        opieram całkowicie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja