Praca pilnie potrzebna, nie tylko na targach

05.10.11, 21:25
Na płockich targach pracy byłem już kolejny raz i ..
Spotkanie osób którzy chcieli się spotkać w jednym miejscu tego samego dnia o tej samej godzinie.

Chcecie mieć fachowców to trzeba ich wykształcić. W czasach nazwanych słusznie minionymi były szkoły które to robiły. Dziś są zlikwidowane.

Pracodawcy sa szczęśliwi bo znów doszło do fajnego spotkania a i prelekcja była całkiem, całkiem tylko trochę przydługa
    • camel1313 Praca pilnie potrzebna, nie tylko na targach 05.10.11, 21:53
      W Levisie zarabia sie 9,64 brutto na godzine co daje nam 1126 zlnetto za 22 dni pracy a warunki sa straszne , kto nie wie co to jest mobbing to zapraszam na Otolinska do pracy. Na plockim rynku pracy nie ma miejsc pracy bez znajomosci ale trzeba miec swoj honor
      • kwisniewski Re: Praca pilnie potrzebna, nie tylko na targach 05.10.11, 22:25
        "Daily Mail" pisze o Polsce:
        Brytyjczycy znajdują jedyną europejską gospodarkę, która nie doświadczyła recesji w czasie kryzysu, środowisko biznesowe otwarte na świeże pomysły i zagraniczne inwestycje, społeczeństwo kładące nacisk na wartości rodzinne, niższe koszty utrzymania i kobiety, którym nie można się oprzeć.
        Migracja Brytyjczyków do Polski nie powinna jednak dziwić. Według badań serwisu uSwitch.com jakość życia w Polsce jest wyższa niż w Wielkiej Brytanii, głównie z powodu mniejszej przestępczości i niższych kosztów utrzymania. Brytyjczycy mają jedne z najwyższych w Europie dochodów netto (38,5 tys. funtów rocznie), ale między innymi ze względu na wyższy wiek emerytalny, większą liczbę godzin pracy i mniejszą opiekę zdrowotną ze strony państwa to Polakom żyje się lepiej (8,8 tys. funtów rocznie).
        Wynagrodzenia dla pracowników niewykwalifikowanych nie zachęcają do przyjazdu do Polski, dlatego rosnąca diaspora Brytyjczyków to głównie profesjonaliści pracujący dla międzynarodowych firm, przedsiębiorcy poszukujący możliwości biznesowych, mężczyźni zakochani w Polkach i ci, którzy po prostu pokochali Polskę. Spora część z nich zdecydowała się na przyjazd mimo nawet o dwie trzecie niższych zarobków, bo jak wyjaśnia informatyk Mark Burton mieszkający w Krakowie - chodzi o jakość życia


        Praca dla obcokrajowców?
        • Gość: satryk na patrolu Re: Praca pilnie potrzebna, nie tylko na targach IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.11, 23:02
          Przechodząc przez teren SWPW przypadkiem zauwałżyłem imprezę pt "Targi Pracy" i z czystej ciekawości zajrzałem tam na 5 - 10 minut. Przez ten krótki czas odnotowałem obecność firm i instytucji, które nie oferowały pracy i w ogóle nie miały NIC do zaoferowania.
          Z bardziej osobliwych wymienię:
          Straż Miejska (reprezentowana przez rzecznikę i jakiegoś wyższej rangi strażnika z 4 gwiazdkami) nie prowadzi naboru i nikogo nie chce zatrudniać.
          PPPT nie szuka żadnych pracowników , chce tylko przeprowadzić ankietę nie potrafiąc jednak objaśnic co za jej pomocą chce zbadać - pewnie chce się tylko zorientować czy ludzie w ogóle potrzebują jakiejś pracy a PPPT pomyśli jak im ją zapewnić kiedyś w przszłosci. Ciekawe podejście.
          Szkoły PWSZ, SWPW, PW, Szkoły językowe, nikogo nie chcą zatrudnić ale za prezentują swoje oferty edukacyjne - zapewne dla swoich własnych bezrobotnych absolwentów na kolejnych kierunkach, po których rownież nie można znaleźć pracy.
          Było jeszcze wiele innych podobnych dziwolągów w rodzaju MUP, WUP, Komenda Uzupełnień.
          Po co oni tam byli - gdyby nie było to tragiczne to mogłoby być nawet całkiem śmieszne.
          • Gość: resp. Skończyć z tym cyrkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 06:09
            Ale tak jest co roku. To ściema dla naiwnych. Płock to dziura. Praca niby jest ale w formie ofert, bo tak naprawdę wszystkie idzie pod biurkiem i po znajomości. Nie żebym się czepiał ale może skończyć z tym tworem, jakim są targi. Strata czasu dla ludzi szukających pracy. A reklamodawcy niby oferto-dawcy, niech lepiej zamieszcza swoje reklamy w odpowiednim miejscu. Dla kilku ofert robi sie spęd ludzi, ciekawe komu to ma niby służyć, może tym co udają że pomagają bezrobotnym...
            • Gość: plockier Re: Skończyć z tym cyrkiem IP: *.030.c81.petrotel.pl 06.10.11, 08:08
              Szukam pracy od początku roku. Jestem zarejestrowany w Addeco i SET. Przeglądam portale "z pracą" i NIC. Na targi pracy nie ma co chodzić bo to tylko impreza PR'owa dla wystawców. Wkurza mie, że to imprerza za publiczne pieniądze!!!
              W Płocku jest praca tylko dla przedstawicieli handlowych i doradców klienta w banku, tak jakby nic innego w tym mieście nie istniało. Czeka mnie chyba Warszawa, tak jak wszystkich moich znajomych.
              Panie Nowakowski czy takiego Płocka właśnie chcemy?
    • Gość: iCe Re: Praca pilnie potrzebna, nie tylko na targach IP: *.204.16.190.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.10.11, 23:14
      Dopóki na Płockim rynku pracy nie zafunkcjonują zewnętrzne firmy spoza lokalnego układu biznesowego - doputy nie ma szans na "dużo pracy za duże pieniądze".
      Rozbawiła mnie wypowiedź podsumowująca artykuł że starsi pracownicy są bardziej pokorni - rozmóczyni miała zapewne na mysli pracownikó niewykwalifikowanych którym doświadczenie nie podnosi wartości na rynku pracy :)
    • Gość: wojtek t. Re: Praca pilnie potrzebna, nie tylko na targach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 00:10
      Płocki Park Technologiczny oferował na targach zamiast pracy jedynie jakąś ankietę która nikomu do niczego się nie przyda
      na temat inwestycji i miejsc pracy w parku zero informacji
    • Gość: olo A ja pracuję we Włocławku, IP: 80.50.4.* 06.10.11, 07:53
      100 km dziennie, ku... mać !

      Panie Nowakowski, do dzięki pańskiej POlityce codziennie jestem narażony na wyskoczenie czegoś z lasów pod koła, a codziennie po trasie leży "świeże mięso" i zastanawiam się "kiedy ja" ?

      Mam nadzieję, że to się nie stanie, bo ja nie jestem Jarosław Wałęsa tylko zwykły obywatel, ale co tam....

      To Pan będziesz miał mnie na sumieniu ..................................
      • Gość: syla Re: A ja pracuję ale byle jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 11:17
        mam studia, znam jezyk, mam prawo jazdy, dowiadczenie w administracji itp itd
        pracuje w hurtowni za marne grosze, oczywiście po znajomości no bo inaczej pewnie kolejny rok bym w domu posiedziala..
        • Gość: praca Re: A ja pracuję ale byle jak... IP: *.126.c65.petrotel.pl 06.10.11, 12:38
          urzad pracy tworzy miejsca pracy dla pracownikow urzedu pracy . tyle.
          • kazio13-net Re: A ja pracuję ale byle jak... 06.10.11, 12:59
            Dla mnie funkcjonowanie tego "zlotu" corocznego nie jest niczym dziwnym , wiem bowiem że na tym ( nie wchodząc w szczegóły) mozna nieźle zarobić.
            Zysk jest więc zarówno wymierny PR-owy dla firm i miasta ktore może w statystyce ująć , jak to "zwalcza bezrobocie" , jak i finnasowy dla kogo trzeba ( mówiąc ogólnie).
            A bezrobotnym , życże powodzenia w szukaniu nie pracy na takich imprzezach ale znajomości aby ta prace sobie załatwić.
      • Gość: Gosc Re: A ja pracuję we Włocławku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 17:51
        Panie to nie Nowakowski organizował ten heppening tylko specjalista od wszelkich robót mgr Jarosław Kozłowski .Jeśli chodzi o debiut na scenie to niestety totalna porażka dyrektora.A co do diabła robili tam kandydaci do parlamentu czy przyszli pomóc biedaczkom w znalezieniu pracy.
        • Gość: des Re: A ja pracuję we Włocławku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 19:42
          A czy ktokolwiek z Was wierzył że zmiana na dyrektorskich miejskich stołkach cokolwiek zmieni. Oczywiscie poprzedniczka w MUP podobnie jak nastepca nic nie robila, ale czy nalezy ich za to winić?
          Wg. mnie nie ma za co, od zawsze wiadomo że stołki ministerialne, poselskie czy gminne sa przyznawane nie w celu poprawy życia obywateli a w celu poprawy kieszeni, szerokich kieszeni.
          Każdy z nas robiłby dokładnie to samo czyli ściemniał jak tylko się da, takie Państwo taki powiat i takie "dziurawe" miasto. Jedyna nadzieja to niech kazdy robi swoje, a tym że jakis MUP, czy targi pracy raz na jakis czas coś pokażą, no cóż traktujmy to jak wesołe miasteczko bez karuzeli.
          • Gość: beastie Re: A ja pracuję we Włocławku, IP: 80.48.4.* 06.10.11, 20:09
            targi pracy ??? raczej targ naiwnych!!
            więcej było tam lokalnych polityków chętnych pokazać się przed wyborami niż ofert pracy. pełno wystawców bez ofert pracy, przedsiębiorców robiących badania na podstawie ankiet...
            przecież to kpina!
            w Płocku praktycznie nie ma pracy bez znajomości, nie ma pieniędzy na rozwój (chociażby na - moim skromnym zdaniem - bezsensowne staże czy - już trochę bardziej sensowne - dofinansowywanie studiów bezrobotnym... Są za to pieniądze publiczne na robienie przedstawienia przedwyborczego które z targami pracy ma niewiele wspólnego. Do tego jeszcze polityka w urzędach które mają pomagać zwalczyć bezrobocie w naszym mieście....

            Przykry był tylko widok wracających młodych ludzi z targów pracy z balonikami w ręku bo była to jedyna rzecz jaką na tych targach dostali. Przy okazji również z siebie dali zrobić balona.

            WSTYD!!!!!!!!!!! WITAMY NA PŁOCKIM RYNKU PRACY!!!!!!!
            • Gość: płocczanin 0 Re: A ja pracuję we Włocławku, IP: *.dynamic.mm.pl 06.10.11, 20:35
              Przed chwilą prezes rady ministrów w TV Info, powiedział, że nie jest możliwe, że młodzi ludzie nie znajdują pracy. Rozumiem , że rząd się wyżywi.

              To jakiś koszmar. PO do wyrzucenia.
              • Gość: bond007 Re: A ja pracuję we Włocławku, IP: *.bem.plo.pl 06.10.11, 21:20
                Chcecie prace? to jaki problem zrobic licencje pof? zeby cos miec to trzeba zainwestowac... w tej branzy jest duzo pracy w płocku... nikt nie zarobi kokosow ale zawsze cos.... orlen ochrona daje umowe o prace na 1300 na reke + nadgodzin ile wlezie... 2000 spokojnie wyciagniesz... des umowa o prace i 8,50 na konwojach. chetnych tez nie maja za wiele... za ciezka praca? to idzcie na obiekt i za 6zł pracujcie te 300h i tez normalna wyplata bedzie.... ale nie.. Wy potraficie tylko nazekac... na kurs pof w płocku przyjezdzaja ludzie z miejscowosci 50 km oddalonej zeby tylko miec prace i zrobic kurs ale najlepiej nazekac ...
                • Gość: ja2 Re: A ja pracuję we Włocławku, IP: *.182.43.136.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.10.11, 00:11
                  a co zaproponujesz kobietom>>>> tez maja zrobić licencje, nie oszukujmy się w Płocku pracy bez znajomości NIE MAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: Luke Re: A ja pracuję we Włocławku, IP: *.030.c88.petrotel.pl 07.10.11, 08:50
                  Wszystko fajnie, ale nie po to człowiek się uczy i szkoli w pewnym kierunku, żeby później pracować w przysłowiowym "warzywniaku. Niestety Płock to dziura i tego faktu w tej chwili nikt ani nic nie zmieni. Nie ma pracy na pewnych gałęziach dla osób niedoświadczonych, nie ma propozycji stażu, aby tego doświadczenia chociaż trochę zdobyć. Więc kwękanie, że każdy może iść do ochrony jest nie poważne. Co później taka osoba zrobi? pokończy multum szkół, ale powiedzą jej, że przykro nam nie ma pan/pani niezbędnego doświadczenia. Więc znowu do ochrony lub warzywniaka i tak przez całe życie ;/
                  • Gość: bonds007 Re: A ja pracuję we Włocławku, IP: *.053.c93.petrotel.pl 08.10.11, 11:24
                    no tak.... czyli Pan mgr bedzie lezał w domu bo nie ma pracy, do warzywniaka nie pojdzie do ochrony nie pojdzie bo 1500 to nie jego fach.... mozna i takie miec podejscie....
                    na ostatnim szkoleniu pracownikow ochrony fizycznej byly 2 kobiety... jedna w srednim wieku... jak to powiedziala maz policjant ja wysłał.... a druga młodziutka z 23 lata.... wiec kobieta tez moze....
                  • Gość: bidaznedzą Re: A ja pracuję we Włocławku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 19:32
                    Przepraszam ale pracę, to wszyscy mieli "w tamtym, niedobrym Ustroju". W tym mamy zagwarantowaną tylko Wolność!
      • Gość: ciesz się że masz Re: A ja pracuję we Włocławku, IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.11, 20:09
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > 100 km dziennie, ku... mać !
        > Panie Nowakowski, do dzięki pańskiej POlityce codziennie jestem narażony na wys
        > koczenie czegoś z lasów pod koła

        Wybierz inną drogę, np przez otarte pola i odpieprz się do Nowakowskiego - ode mnie zresztą też - ani on, ani ja nie jesteśmy od tworzenia miejsc pracy.
        To rynek, w tym rynek pracy decyduje o tym, czy jest popyt na twoje kwalifikacje i usługi.
        Co wcale nie znaczy że są niskie - wręcz przeciwnie. Bo ilu mgr inz., magistrów, po licencjatcie może być potrzebne do sprzedaży obwoźnej albo wciskania kredytów lub pożyczek.
        A ilui zgodzi się pracować za groszę na targowisku. Innej pracy tutaj nie ma. Tu się nie pracuje nad tworzeniem, tu się nie projektuje, nie bada, tu się nie produkuje na eksport, tu się nie wytwarza rzeczy na który jest wielki popyt, tu się nie świadczy wysokokwalifikowanych usług, tu nie ma na to popytu, tu popyt na wszystko, w tym na siłe roboczą, jest niski.

        I prezydent tego zmieni, a na pewno nie szybko. Teraz zbieramy żniwa dziłałoniości przez lata debilnej ekipy MM&co.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja