Dodaj do ulubionych

A na Korczaka drogowcy walczą. Co najmniej do l...

14.10.11, 08:22
Panie i Panowie z Ratusza i z tzw. firm wydają nasze, podatników pieniądze na wielokrotnie wykonywane poprawki i wprowadzanie zmian proponowanych przez projektantów. To się nazywa wykonastwo po "mazowiecku". Wolno, szybko, szybko, byle jak. A za dwa lata remont. A za pół roku poprawiamy studzienki. Pasy malujecie zimą. Latem jedziecie na urlop. Podam termin oddania tzw. ul. Korczaka. Za rok, jak dobrze pójdzie. Co jeszcze wam przeszkadza, wody gruntowe, Wisła płynie tuż za rogiem, ale tego na posiedzeniu Rady Miasta nie było, prawda?
Obserwuj wątek
    • Gość: kibic13 To jest farsa i kpina. IP: *.class147.petrotel.pl 14.10.11, 10:30
      Witam,
      Jak czytam takie bzdety to mi się wydaje że mówimy o innym mieście i innej ulicy Korczaka.
      Mieszkam na ulicy Borowickiej, więc zjeżdżam na dół klika razy dziennie i widzę co się tam dzieje,
      poprzedni remont i układanie instalacji był powolny, bo mógł zaskoczyć wykonawcę, ale teraz wysoki poziom wód gruntowych, to było przerabiane rok temu, kolizje instalacji i rurociągów, nieuregulowane sprawy gruntowe ? To jest KPINA. Kto sprawdzał dokumentację przed podjęciem się wykonania ? Ta osoba powinna ponieść odpowiedzialność finansową i prawną.
      I jakie rozpoczęcie robót latem, z tego co pamiętam to ok. 10 lub 15 sierpień, zaczęło się kręcić kliku pracowników, ustawiać barierki itp., pierwszy sprzęt zjechał ok. 20 sierpnia, i dopiero zaczęło się coś dziać, ludzie tam do połowy września „pracowało” przepraszam za zwrot bo obrażam naprawdę pracujących tam dłubało kilka osób.
      Pracują do godz. 17.00 jak w biurze (był moment że przez klika dni pracowano dłużej)
      I tablica że proszą o zrozumienie bo droga jest budowana dla nas – to już jawne wyśmiewanie się z
      mieszkańców.
      Pamiętam artykuł w GW z przed jakiegoś czasu, gdzie padło pytanie dlaczego prace nie zaczęły się w czerwcu, i odpowiedź że chodzi o jakieś gwarancje na płyty, które są ułożone na ul. Korczaka, ludzie przecież to jest skandal, składam płyty w jedno miejsce przyjeżdża producent i robimy inwentaryzację, proste i bezproblemowe, a nie czekamy 2 miesiące.
      Teraz te 2 miesiące zapewne spowodują ukończenie robót w przyszłym roku i zostaniemy z jedną nitką na ul. Korczaka przez zimę, trzeba było załatwić wszystkie tematy prawne i inne, zapoznać się z terenem, rozpocząć prace w maju 2012 r i zakończyć we wrześniu, a nie zorganizować mieszkańcom syf z gilem. Czy w końcu ktoś personalnie odpowie za ten bałagan ? Czy znów będzie winna pogoda i wszyscy wokół ?
      Pozdrawiam
      • Gość: Marzena Re: To jest farsa i kpina. IP: *.plock.mm.pl 14.10.11, 14:20
        A no to miej pretensje do Lewandowskiego i jego przydupasów: Guzanka i Terebusa. Podobno u nich miało nie być robót dodatkowych i zmian terminów. Obecna władza w Płocku to niekompetentni, pozbawieni wyobraźni i wiedzy debile. Jeden po historii reszta po mechanicznym. Tacy ludzie wydają dziś miliony na inwestycje budowlane. Ani ja, ani żaden z moich znajomych nie zagłosuje już na Nowakowskiego, który tylko zatrudnia znajomych bez kwalifikacji i wymaganych staży pracy.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka