adwokatdiaboli
02.12.11, 20:50
Nareszcie ktoś kto nie mówi najpierw o stanowiskach, o układach i polityce a mówi o kulturze w mieście. I wie co to klawiatura, mikser i odsłuch. Oby wytrwał jak najdłużej i wrócił do poziomu kawiarni jazzowej oraz innych pomysłów guru dawnego POKISU Waldiego Woźniaka.