W Płocku studenci czekają aż praca sama do nich...

09.12.11, 22:15
Informatyk - specjalizacja teleinformatyka i sieci komputerowe : liczba ofert pracy na przestrzeni ostatnich 3 lat na popularniejszym portalu ogloszenia.plock.pl praktycznie równa 0. Jak już się coś pojawi to doświadczenie na podobnym stanowisku min. 2 lata i do tego kilka umięjetności dodatkowych m.in. bardzo dobra znajomość języka C+ albo C#.
Efekt - niemal wszyscy absolwenci chcący robić karierę w swoim zawodzie nie mówiąc o specjalizacji muszą wyjechać do Warszawy tudzież Łodzi.
Jak w Płocku zdobyć doświadczenie bez przymusowego opuszczania miasta ? Jaka firma w Płocku przyjmie na staż i zainwestuje w rozwój absolwentów (certyfikaty CISCO, Microsoft, itp kosztujące spore pieniążki), którzy jak to trafnie stwierdzono, nie są jeszcze fachowcami ?
Jak już się wyjedzie zdobywać doświadczenie to po 2 - 3 latach nie ma sensu wracać. Tyle w temacie rynku pracy w Płocku w kontekście zawodu potocznie zwanego 'sieciowiec'.
    • momma-sed W Płocku studenci czekają aż praca sama do nich... 09.12.11, 22:28
      I jeszcze perełka z waszej GazetaPraca.pl - jedyna oferta w dziale IT, którą 'wyrzuca' dla miasta Płock.

      Trener Wewnętrzny
      ds. Produktów Telekomunikacyjnych

      Miejsce pracy:

      Centralna Polska (Łódź, Płock, Warszawa)

      Wymagania:

      Doświadczenie w pracy trenerskiej w firmie o profilu telekomunikacyjnym (min. 2 lata)
      Doświadczenie w projektowaniu szkoleń w branży telekomunikacyjnej (min. 2 lata)
      Bardzo dobra znajomość usług telekomunikacyjnych i ich sprzedaży
      Pełna dyspozycyjność i gotowość do wyjazdów służbowych
      Praktyczna znajomość technik sprzedaży oraz obsługi Klienta
      Wysokie umiejętności interpersonalne
      Wykształcenie preferowane - wyższe (ZZL, Psychologia)
      Czynne prawo jazdy kat. B, doświadczenie w prowadzeniu samochodu (min. 1 rok)
      Umiejętność działania pod presją czasu; odporność na stres

      Ale jest fajnie...
      • Gość: obserwator Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: 193.109.212.* 09.12.11, 23:21
        Do wszystkich tych mędrców którzy podpowiadają jak zdobyć pracę Jak się pokazać pracodawcy i inne jeszcze pierdoły opowiadają mam tylko jedno jedyne pytanie JAK MOŻNA ZYĆ po ukończeniu naszej POLITECHNIKI za NIECAŁE 1200 zl Niech panowie prezesi w spółeczkach przestaną WRESZCIE nas OKRADAĆ CZY za TAKI marny grosz opłaci sie COŚ dać z siebie
        • Gość: jy Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.153.c65.petrotel.pl 09.12.11, 23:46
          nic nie pozostaje na przeszkodzie bys ty stal sie taki prezesem zalozylw lasna dzialanosc ale powiem ci czmeu ty i tobie podobnych tego nie rozbią 1. strach 2 brak umiejtnosci i ogolnego ogarniecia 3 wiekszosc studentow to matoly, ktorzy maja takie pojecie po skonczeniu swoich uczelni ze chlopak po zawodowce wiecej potrafi niz oni, chodzilem na studia to widzialem jakie elementy , elementki konczyly/li studia i zdobywali tytul mgr. nic dziwnego z enie moga potem pracy znalesc bo co z tego z ema mgr Kwantowej Fizyki, jak nie ma pojecia kto to by i gdzie sie urodzil Newton oto obraz polowy studentow ktorzy maja mgr, pozdrawiam tych ktorzy studiuja by cos osiagnac a nie studiuja zeby studiowac
          • momma-sed Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni 10.12.11, 00:41
            4. Brak kasy, którą prezesi, dyrektorzy inne pierdzistołki w państwowych firmach dostają 15x-50x większą od najgorzej zarabiającego pracownika swojej firmy.

            Swoją drogą, co ma fizyka kwantowa do miejsca, w którym urodził się Newton ?

            I jak twoja ortografia z interpunkcją wypadają w świetle inwektyw, które kierujesz pod adresem studentów ?
            • Gość: ce Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.153.c65.petrotel.pl 10.12.11, 08:35
              wiedzialem ze taki baran jak ty sie do czegos doczepi, pewnie jeden z tych "mgr"
              • Gość: student Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.188.c89.petrotel.pl 10.12.11, 13:52
                A ty co, z PO?
          • Gość: obserwator Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: 193.109.212.* 10.12.11, 00:46
            Gosciowi jy rad kilka Pierwsze - należy poprawnie NAUCZYĆ się pisać NIC nie usprawiedliwia TYLU BYKÓW A co do możliwosci zostania prezesem w spółkach Zadam jedno jeszcze pytanko-jak CI panowie zostawali prezesami a może inaczej JAK PANOWIE PREZESI PRZEJMOWALI SPÓŁKI Czy coś na ten temat wiadomo Nie no bo ja tylko tak niewinnie pytam
          • Gość: nikt ważny Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.082.c69.petrotel.pl 10.12.11, 02:02
            Trzeba mieć tupet, żeby jawnie zachwalać pracę zdobywaną "po znajomości" - e LYBERAŁY a gdzie tu są równe szanse, które ponoć daje kapitalizm ? Liberalizm po polsku - ja, pan prezes, rozdam co lepsze posady swoim pociotom i kolegom partyjnym, bądź od kieliszka, a tej chołocie, która nie ma znajomości, będę coś bedzić o równych szansach. Tak jest liberały, kpijcie sobie dalej z młodych ludzi. Podobne mądrości prawiła królowa Francji: biedacy nie mają chleba, to niech jedzą ciastka i .............. skrócili ją o głowe na gilotynie. Mówi wam to coś ?
            • Gość: odpowiedz Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.153.c65.petrotel.pl 10.12.11, 08:36
              tak ze jestes niedorozwinięty?
            • Gość: pomysłowy D Wiem jak rozwiązać problem!!! IP: *.194.c95.petrotel.pl 11.12.11, 11:23
              Urzędy Pracy organizują wieczorki zapoznawcze z prezesami i dyrektorami firm. Przychodzą na nie poszukujący pracy i GIT MAJONEZ! Są znajomości - jest praca. A i Urząd mógłby błysnąć kreatywnością i powymyślać fajne konkursy i zabawy. Ale jazda :-). Jako pomysłodawca chcę być pierwszym zaproszonym. Rok czasu przeglądam ogłoszenia i portale i co - Wielki CH...
    • Gość: Student W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 23:33
      Mówią że za granicą zbiera się lepsze doświadczenie pracy....
      Tak to prawda....
      Pytanie: dlaczego tak się dzieje?
      Dzieje się tak ponieważ polskie zakłady pracy nie ryzykują zatrudnianiem nowych, młodych pracowników bez doświadczenia. A często dzieje się tak, że to właśnie ta młoda osoba może wnieść bardzo wiele do firmy poprzez nowe pomysły. Niestety tego jednak się nie docenia, widzi się tylko złe strony (niekompetentny, niedoświadczony, nie wie, nie potrafi itp.)
      Nasuwa się następne pytanie... Dlaczego ja mam wyjeżdżać za granicę kraju?
      Nie po to płacę tutaj podatki, tutaj studiuję i mieszkam, aby wyjeżdżać za granicę tylko po to aby dorobić konkurentów Polski i pracować jako tania siła robocza
    • toonradecki W Płocku studenci czekają aż praca sama do nich... 09.12.11, 23:33
      czy też uważacie ze załatwianie pracy przez znajomości to nic złego?;> jaką to daje szanse ludziom, którzy tych znajomości nie maja?;> Rynek Pracy w Płocku jest bardzo ubogi...

      a jeśli chodzi o ilość godzin tygodniowo, to może i racja ze jest ich planowo mniej, ale My studenci udzielamy się na Uczelni, organizujemy różne wyjazdy, zbiórki, koła naukowe, pomagamy tym którzy tego potrzebują i naprawdę mamy napięty grafik... a po to się uczymy żeby po skończeniu szkoły rozpocząć jakąś pracę!! a u Nas w mieście jej nie ma... i wcale pracodawcy nie są tacy wielce otwarci jak to dzisiaj mówili...
      • momma-sed Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni 09.12.11, 23:44
        Moja odpowiedź będzię trącała spiskiem, ale pasuje jak najbardziej do dzisiejszego 'stanu rzeczy'. Mazowiecki Tadeusz wymyslił 'ochronkę' w postaci 'grubej kreski' i teraz jak nie masz wysoko postawionej rodziny albo znajomości to musisz liczyć na 'uśmiech losu' bo wykształcenie i chęć pracy w swoim fachu nie wystarczy by pracować w naszym (i nie tylko w naszym) mieście na godziwych warunkach.
    • toonradecki W Płocku studenci czekają aż praca sama do nich... 09.12.11, 23:37
      a prawda ich zabolała... i uważam, że wcale nie wylali nam kubła wody na głowę :) po prostu tonący brzytwy się chwyta:)
    • toonradecki W Płocku studenci czekają aż praca sama do nich... 09.12.11, 23:44
      a prawda ich zabolała... i nie uważam,że wylali nam kubeł wody na głowę:) wręcz przeciwnie, jesteśmy dumni że mogliśmy prosto w oczy powiedzieć co czujemy:) odnieśliśmy sukces:) a pracodawcy z braku argumentów zaczęli Nas "atakować" :) jak to się mówi "tonący brzytwy się chwyta" czyż nie mam racji?:)
      • Gość: Student Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 23:47
        dla mnie konkretną porażkę to ponieśli pracodawcy i ci inni urzędasy którzy nie potrafili kompetentnie się wypowiedzieć, tylko całe zło przepychali na stronę studentów... zamiast przyjąć krytykę na klatę to oni się bronili rękami i nogami.... No ale cóż troszeczkę im nie wyszło
      • Gość: obsrwator Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: 193.109.212.* 09.12.11, 23:59
        A niech mi ktoś z tych mędrcow którzy uczestniczyli w spotkaniu odpowie na jedno jedyne pytanie JAK MOZNA SIE DOSTAĆ do pracy do PERN u albo jeszcze nie sprywatyzowanej częsci PETROCHEMII Wiara w konkursy zwane castingami odeszła dawno do przeszłości JUZ przed rozpoczęciem WIADOMO KTO BĘDZIE PRZYJĘTY A więc nie mamy o czym z wami panowie rozmawiać WIECIE doskonale O CO CHODZI
      • Gość: MagMagik Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.11, 01:01
        Nie, nie masz racji. Studiuję filologię polską na UMK, ale jestem z Płocka. Ja w tym momencie pracuję w radiu, piszę we własnym zakresie aby zaowocowało to w przyszłości. Do tego pracuję i zajmuję się organizacją imprez kulturalnych. W dzisiejszym świecie nie liczy się papier tylko doświadczenie - mam masę znajomych, którzy mimo tego, że przerwali studia lub nawet z nich zrezygnowali mają pracę taką jaką lubią, ale trzeba działać. To, że ma się mgr przed nazwiskiem do niczego nie prowadzi ! Teraz liczy się CV ! A możecie sobie mówić co sądzicie i tak wam nikt nic nie da, wszystko leży w naszych rękach. Dobrze było powiedziane - "należy się wybić z szarej masy" - dany kierunek studiów co roku kończy ok.50 osób na uczelnię - czy wszyscy dostaną pracę od razu ?! NIE ! tylko Ci, którzy już w czasie studiów zaczęli coś robić na własną rękę !!!
        • Gość: momma-sed nolog Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.051.c90.petrotel.pl 10.12.11, 01:46
          Głębokie ukłony dla Ciebie za umiejętności organizowania swojej kariery.
          Jednak temat jest o płockich studentach, a Ty studiujesz w Toruniu (pracujesz pewnie też w Toruniu), więc przykład jest nietrafiony.
          • Gość: odp Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.153.c65.petrotel.pl 10.12.11, 08:38
            przyklad jest jak najbardziej trafiony tyczy sie to wszystkich studentow :) matole
            • Gość: momma-sed nolog Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.098.c69.petrotel.pl 10.12.11, 09:14
              Powiedział, co wiedział. Argumentów brak, ale zawsze można naubliżać. Powtarzam, że temat jest "W Płocku studenci czekają...".
              • Gość: masz Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.153.c65.petrotel.pl 11.12.11, 09:59
                argumenty juz wczesniej napisalem post wyżej na górze takich mamy studentow
    • toonradecki W Płocku studenci czekają aż praca sama do nich... 10.12.11, 01:04
      I tytuł, który się tutaj pojawił...chyba nie musze cytować... jest kłamstwem:) bo studenci szukają pracy a nie czekają aż sama przyjdzie!! a że tej pracy nie ma!! to jest to taka walka z wiatrakami, taka syzyfowa praca...:/ i mam nadzieje że przyjdzie dzień ze pracodawcy będą się "bili" o studenta a wtedy student bedzie mogł stawiać swoje warunki :)
      • Gość: hehe Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.153.c65.petrotel.pl 10.12.11, 08:39
        pomarzyc mozesz weź sie lepiej za robote:D
        • toonradecki Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni 10.12.11, 10:15
          nie bądź taki cwany... wyjechałeś do Torunia i teraz myślisz że błyszczysz... jak nie wiesz jak jest w Płocku to się nie wypowiadaj i baw się dalej w tę swoja "organizację". Ciekaw jestem ile wiesz na ten temat... a jestem pewien ze wiem zdecydowanie wiecej:) pozdrowionka:)
      • Gość: absolwent Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.11, 23:42
        biliby się o studenta, gdyby nie te wszytskie prywatne uczelnie-fabryki magistrów. moim zdaniem mgr stracił na wartości, bo teraz każdy może być mgr. Skończyła się selekcja, bo jak nie ta uczelnia to inna się znajdzie. a jak ktoś potrzebuje nie wiedzy tylko papierka, żeby rodzice dali mu spokój, to na pewno znajdzie taką uczelnię, która odpowiada jego potrzebom. Jest popyt, jest podaż. I to przez to student jest postrzegnay jako niedouczony leń, który nawet jak dostanie pracę, to na trzeci dzień się nią zmęczy.
        a co do tego, że pracy nie ma to fakt. tyle, że spójrzmy prawdzie w oczy - zawodówki zlikwidowane, a ktoś musi umieć spawać, szlifować, hydrauliką i elektryką się zająć i inne takie, a nie przekona mnie nikt, że w czasie jednego semestru nawet po 4 godziny tygodniowo można nauczyć grupę 20 osób spawać...
    • monster_truck W Płocku studenci czekają aż praca sama do nich... 10.12.11, 10:12
      Poważny temat ale niestety zepsuty przez gadkę o religijności. Pani redaktor mogłaby sobie darować ten temat bo możnaby jeszcze pomyśleć że jak ktoś nie słucha wypocin księży to jest ubogi intelektualnie.
    • Gość: uczestnik konferen Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.11, 11:44
      Pani redaktor to niech sobie uszy umyje bo przypisuje słowa danej osoby innym osobom wypowiadającym się...ludzie żałosny jest tytuł tego artykułu...i w ogóle ta cała konferencja, niby nosiła tytuł "Partnerstwo" a tak na prawde to nikt tego partnerstwa nie chce a z nas studentów zrobili leni, wygonickich i debili...
      • Gość: student2 Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.11, 12:16
        "Jeśli twierdzicie, że jesteście zajęci na uczelni i nie macie czasu na nic innego, to na rynku pracy też nie dacie sobie rady"
        To może małe sprostowanie. W tym semestrze jestem od poniedziałku do piątku na uczelni. Zajęcia mam różnie: od 10 do 14. od 9 do 11 oraz 14 do 16. od 9-15 z dwugodzinna przerwą. od 12 do 14. jadę CAŁE miasto AUTOBUSEM do szkoły, gdzie w niej dowiaduję się, że jednak nie ma tych zajęć i kolejna godzina na powrót do domu zmarnowana. Proszę mi odpowiedzieć - gdzie mam znaleźć czas na pracę? Bo w domu też mam różne zajęcia i sprawy rodzinne. I nie - na zmiany nocne nie dam rady pracować...
        • Gość: studentlen^3 Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.11, 12:39
          Też jestem studentem,mam taki plan,że musiałbym pracować godzinę,jechać na uczelnię(autobusem),2 godziny zajęć,potem bus do pracy na godzinę,spowrotem na uczelnię,pare godzin zajęć i co? Znów do pracy na noc ?

          Niektórzy zbyt długo grzeją posady na maszynkach wyciągania pieniędzy od państwa zwanych uczelniami.
          Ich rolą jest doprowadzić do wodopoju ? A student ma sam się dowiedzieć,szczególnie,że na płockich uczelniach wykład do slajdy w ms powerpoint,nie to co np małoprestiżowe MIT z tablicami i WYKŁADOWCĄ a nie płockim palcem do zmiany slajdu.

          No ale utarło się,że student to dzieciak,ma kasę od rodziców i sam nie wie co robi,dlatego pracy też nie zdobędziemy,bo pracodawca z politowaniem patrzy na te śmieszne dyplomy.
        • Gość: hy Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.153.c65.petrotel.pl 11.12.11, 10:03
          godzine na uczelnie w Płocku haha to gdzie ty mieszkasz w bożewie czy
          Mochowie hehe, po studiach tez jest wiele sprawa rodzinne i nie tylko wtedy tez bedziesz tlumaczyl samego siebie ze nie masz czasu na prace hehe smieszny argument
          • Gość: student2 Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 17:39
            Gość portalu: hy napisał(a):
            godzine na uczelnie w Płocku haha to gdzie ty mieszkasz w bożewie czy
            Mochowie hehe, po studiach tez jest wiele sprawa rodzinne i nie tylko wtedy tez
            bedziesz tlumaczyl samego siebie ze nie masz czasu na prace hehe smieszny argument

            Nie wiem, z czego Ty się śmiejesz i dziwisz, ja od przejazdu kolejowego 22ką / 19tką dojeżdżam ciut ponad 20 min. To wyobraź sobie np takie Gulczewo czy Imielkę gdzie jeszcze może i na 2 autobusy musi gość jechać...
            A co do drugiego (śmiesznego argumentu) - teraz mam studia i sprawy rodzinne, po studiach będę miał pracę (?) i sprawy rodzinne. Proste?
    • Gość: podsumowanie Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.195.c95.petrotel.pl 10.12.11, 13:04
      >Uczniowie płockich średnich szkół zawodowych są mało religijni

      wiecej religijnym latwiej o prace ?

      > i "nie przejawiają skłonności do kultury wyższej"

      to tez pomaga w pracy ?
      • Gość: hej Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.11, 15:36
        Studia na polonistyce na UW skonczylam 40 lat temu. W PRL. Ja naprawdę studiowałam; znałam prawie wszystkie warszawskie czytelnie. Do dziś znam łacinę i dwa języki: rosyjski i angielski. Dorabiałam korepetycjami, żeby żyć, a nie żeby mieć CV. Wtedy uwazaliśmy, że trzeba mieć w głowie. Polecam swój wpis studiującemu w Toruniu. Tacy "mądrzy" przychodzili do mnie do pracy i dość szybko weryfikowali swoją zaradność - ustępowali miejsca innym.
      • Gość: pracodawca Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.11, 15:39
        religijności z kulturą wyższą nie da się pogodzić, jedno wyklucza drugie.
        kultura wyższa bardzo pomaga przy staraniu się o pracę oraz w pracy
        religijność dyskwalifikuje już przy staraniu się o pracę, nawet na stanowiskoi kościelnego a w pracy przeszkadza bardzo - tłumokowi nawet bigoteria nie pomoże
        • Gość: Kasprzyk1989 Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.093.c93.petrotel.pl 10.12.11, 17:01
          Religia to osobista sprawa każdego człowieka, co kogo obchodzi czy chodzi do kościoła co tydzień czy tylko w święta, czy tylko przy okazji ślubu w rodzinie. Ja nikogo nie oceniam po tym czy chodzi do kościoła czy nie .

          Kultura wyższa (proszę bardzo) - bilet do teatru na dobrze obsadzony,ciekawy spektakl to 100 zł , za dwie osoby to 200 zł + jakaś kawa gdzieś na mieście żeby pogadać o spektaklu to 250. Wcale się nie dziwie żę studenci wolą się spotkać ze znajomymi towarzysko,i wypić piwo czy coś mocniejszego.

          Praca na studiach - sam pracowałem na 1 roku w weekendy (studiuję budownictwo), zarabiałem dobre pieniądze, ale potem pracodawca chciał żebym przeszedł na cały etat , co było nie możliwe na studiach dziennych więc zostałem zwolniony , a zatrudnili kogoś na cały etat mimo iż miałem w firmie dobre wyniki i pracowałem tam 9 miesięcy.

          Znajomość języków obcych - Politechnika uczy angielskiego czyli : "uczy studenta się przedstawiać , rozmawiać po raz 10 w życiu (wcześniej to samo było w LO i GIM i podst.)" A o angielskim technicznym nie ma mowy !! Nawet nikt o tym nie wspomina, byleby zaliczyć B2 i do przodu. Wcale się nie dziwie że potem studenci nie znają technicznego angielskiego.

          Dokształcanie - dużo studentów robi technika BHP, kursy językowe czy coś innego , byleby tylko zdobyć papier podnoszący kwalifikacje. (sam właśnie kończę takiego technika BHP w ZDZ)

          Doświadczenie zawodowe - na 3 czy 4-tym roku nie da się pracować i łączyć studia z tym , bo nauczyciele wymagają obecności na zajęciach . 3 nieobecności i lecisz z "dwóją " w indeksie. Na prawdę ugadać się z kimś na same konsultacje to "ogromna sztuka"

          Projektów jest dużo , lecz da się to połączyć z pracą np w weekendy , tylko żę sypia się wtedy po 3-4 godziny dziennie , bo w tygodniu trzeba rysować, obliczać,projektować (ogólnie nadrabiać projekty nie zrobione w weekend). Godziny spędzone przed kompem w AutoCadzie, RM-win, Specbudzie, Archicadzie nie mówiąc o Wordzie i innych.

          To tyle od studenta z PW :) który ma głęboko gdzieś takie "marne " artykuły.
          Co do innych szkół i łączenia pracy ze studiami, się nie odnoszę ponieważ nie byłem ,nie widziałem, wiec nie mogę się wypowiadać :)
          • Gość: a_taki_sobie Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.11, 19:50
            Dobrze pisze :D polać Mu.
            Kto miał kasę od rodziców to mógł sobie pójść na studia zaoczne i sobie pracować, ale niestety większość studentów (czy ich rodziców) nie stać na studia zaoczne i dlatego wybierają studia dzienne.
            Ktoś może napisać, że "można pogodzić studiowanie i pracę" można zapewne można ale miałem w grupie osoby, które pracowały i studiowały dziennie oczywiście, efekt hmmm efekt był taki że może i miały doświadczenie ale co do studiowania to projekty robił ktoś im z grupy, kolokwia spisywali z innych i inne sprawdziany też na farcie zaliczali. Powiedzcie mi no i po co komu takie studia jak na farcie przeleciał całe 5,5 roku i zdobył papierek. Taki może się pochwalić, że ma doświadczenie i papier. Później ktoś napisze można no można, ale no niestety jest jakaś grupa studentów, która woli sama wszystko robić nie ważne z jakim efektem czy zaliczy czy nie ale ważne, że robi samodzielnie a nie, że pracuje i nie ma czasu i ktoś musi zrobić mu projekt czy zaliczyć za niego.
            Również byłem studentem PW i wiem jak jest na tej uczelni. Zrobisz sobie zaległości to już nie będzie tak łatwo chyba, mam na myśli głównie matematykę, fizykę, mechanika czy wytrzymałość materiałów.
            Tak więc wszędzie ładnie i pięknie gdzie nas nie ma. Pracę w Płocku można zdobyć w większości po znajomości, nie wszystkie ale w dużej większości. Tyle na temat zdobycia pracy w Płocku.
          • Gość: few Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.153.c65.petrotel.pl 11.12.11, 10:06
            gdzie ty za spektakl placisz 100 zł w naszym teatrze chyba oszlales a juz o kawie za 25 zł to przesadziles
            • Gość: Miś Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.toya.net.pl 11.12.11, 15:16
              SCENA IMPRESARYJNA
              TYTUŁ CENA
              JEŚLI CHCESZ KOBIETY TO JĄ PORWIJ 90 zł
              KWARTET 70 zł
              KABARET ANI MRU MRU 70 zł
              • Gość: Kasprzyk1989 Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.200.c77.petrotel.pl 11.12.11, 15:37
                Do kawy chyba też jakieś ciastko wypada zjeść , chyba że lubisz tak siedzieć na głodnego bo spektakl trwa trochę czasu.
                A bilety po 90 zł do teatru to norma,zwłaszcza z aktorami o ogólnopolskiej sławie.
                Widać mało interesujesz się tym co się dzieje naokoło ciebie :)

    • Gość: gość Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.acn.waw.pl 11.12.11, 16:21
      jesteś po teleinformatyce i sieciach i nie znasz c++ albo c#? javy? nic z tych rzeczy? to nie dziw się, że masz problem z robotą :)
      • Gość: otco fachowcy nie maja problemów z pracą IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.11, 18:43
        lewusy mają
        • Gość: tłumacz techniczny Re: fachowcy nie maja problemów z pracą IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.11, 20:40
          Kasprzyk1989 napisał(a):

          >>> Politechnika uczy angielskiego czyli : "uczy studenta się przedstawiać , rozmawiać po raz 10 w życiu (wcześniej to samo było w LO i GIM i podst.)"

          zatem uczyłeś się angielskego juz w SP, GIM i LO czyli co najmniej 7 lat, ale mimo to tekstu z gazety amerykanskiej/brytyjskiej lub powieści nie zrozumiesz, porozmawiac swobodnie z Anglikiem, Amerykaninem lub innym obcokrajowcem nie potrafisz, wiadomosci z BBC, czy Aljazere nie zrozumiesz.I do kogo masz o to pretensje? Możesz mieć prtensje tylko do siebie - angielskiego można się nauczyć w kilka miesiecy, trzeba tylko chciec i sie solidnie przyłóżyć.

          >>> A o angielskim technicznym nie ma mowy !! Nawet nikt o tym nie wspomina, byleby zaliczyć B2 i do przodu. Wcale się nie dziwie że potem studenci nie znają technicznego angielskiego.

          Na żadnym lektoracie, na żadnej uczelni nie uczą technicznego obcego języka . Przyswojenie sobie terminologii technicznej jest mozliwe WYŁĄCZNIe poprzez samodzielną ciężką pracę polegającą na lekturze tekstów technicznych z dziedziny, o ktorej masz JAKIE TAKIE POJECIE i przy pomocy słowników. Inaczej się nie da. Nie wynaleziono jeszcze takiego oleju i takiego lejka, za pomocą nktórych można by nalać to glowy razem z rozpuszczoną w oleju terminologią techniczna w jezykach obcych.
          BWT: nawet absolwent filologii obcej doskonale znający jezyk dany język obcy nie potrafi posługiwac sie terminologia techniczną, bo jej nie zna i nie rozumie jej znaczenia. To samo jest w jezyku polskim - dyletant (nietechnik) nie zna terminologii technicznej.
          • Gość: Kasprzyk1989 Re: fachowcy nie maja problemów z pracą IP: *.102.c87.petrotel.pl 12.12.11, 03:19
            Po 1 : dogadać się z kimś kto na codzień włada angielskim nie jest tak łatwo bo nie mówi on pełnymi zdaniami itd Każdy Angol gada slangiem (nie wierzysz to zobacz jak gadał Thopson po porażce z Pudzianem - tzn walki nie uznano ;))
            Po 2 : nie oglądam BBC,w ogóle żadnej TV nawet polskiej bo zwyczajnie mnie to nudzi,nie ma tam nic ciekawego.Chyba że lubisz patrzeć na Nergala w jury hahaha XD
            Jedyne co oglądam to C+ (jakiś mecz od czasu do czasu)
            Po 3 : rozumiem każdy tekst z wiadomości pisany poprawnym angielskim nie potocznym , filmy oglądam z napisami lub bez, nigdy z lektorem , bo on najczęściej źle tłumaczy (co bardzo wkurza zwłaszcza w serialach typu Lost, czy Prison Break).
            Po 4 : pretensje mam o to że nie uczą technicznego angielskiego na PW, choć kilka ładnych latek temu (pod 10 lat - uczyli) wiem , bo mój brat miał z tego kilka zaliczeń. Dziś widać ktoś uznał że lepiej przerobić bezmyślną książkę niż przekazać konkretną wiedzę
            Po 5 : nie mam do nikogo pretensji o nic bo sam sobie rade daje i nie narzekam.
            Po prostu przedstawiłem jak wszystko wygląda na prawdę , bo takie konferencje niczemu nie służą, lub wręcz przeciwnie wywołują niesmak i burzą krew każdemu normalnemu studentowi. A o osobach które zabierają głos na takich konferencjach i mówią(jak ta Pani )
            o tym że " studenci spoza płocka są bardziej religijni przez co są lepsi" , nie mam najlepszego zdania. Chyba ta Pani żadnych wniosków z ostatnich wyborów parlamentarnych nie wyciągnęła ....
            • Gość: docent m. Re: fachowcy nie maja problemów z pracą IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.11, 10:00
              dziękuję za wypowiedź o wiele szerszą niż potrzeba - pozwala to na postawienie ze 100% pewnością diagnozy : nie spełnia kryteriów wymaganaych do ukończenia stuidiów, nie spełnia nawet kryreriów koniecznych do przyjęcia na studia, nie spełnia kryteriów koniecznych do ukończenia szkoły średniej - GŁUPSZY NIŻ USTAWA DOPUSZCZA, ciemny jak kwit na węgiel i do tego wszystkiego nie zna zasad pisowni i otrografii w języku ojczystym a pretenduje do znajomiości poprawnego angielskiego. Do krółewej ani do BBC nie dostaniesz zaproszenia a na budowie nie posługują się + plum English+.
              Ale taki właśnie jest przeciętny poziom studentów w tutejszym ośrodku akademickim, o czym wiem doskonale z własnego doświadczenia z tym środowiskiem.
              BTW: w ramach lektoratu słownictwa technicznego dla twojego kierunku studiów podrzucam bardzo przydatny termin: tool box - sprawdź sobie co to może również znaczyć w slangu branżowym.
    • Gość: iCe Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.home.aster.pl 12.12.11, 08:53
      Z całym szacunkiem ale akurat Informatyk w dobie wszechobecnego internetu nie musi opuszczać Płocka by pracować np w Genewie czy Berlinie.
    • rulasinf W Płocku studenci czekają aż praca sama do nich... 12.12.11, 15:45
      Bierne czekanie ?.
      Mam ponad 2 lata doświadczenia w zawodzie , staram się rozwijać pod względem grafiki oraz programowania aplikacji internetowych. Mam swoje portfolio , kilkanaście prac do wglądu , referencje 2 firm w których pracowałem , powody zwolnienia " likwidacja oddziału" oraz redukcja etatu. Od prawie roku szukam jakiejś porządnej pracy , co nie znaczy że próżnuje , wykonuje strony internetowe , prowadzę sporadycznie szkolenia dla płockich inkubatorów ekonomi społecznej. Ponadto chodzę lub rozsyłam CV na wszystkie związane z moim zawodem oferty pracy. Jednak tej pracy albo nie ma albo okazuje się że jedyne czego mogę żądać od niej to wypłaty własnie 1000 zł w terminie . Zero pakietów szkoleń , najlepiej wszystkie umowy o dzieło bądź zlecenie , co równa się z brakiem emerytury.
      Wymagania od informatyka , napraw wszystkie urządzenia łącznie z ekspresem do kawy , idź do sklepu i pozmywaj szafki. Pytanie do pracodawców, zatrudniacie księgową każecie jej robić obiady ?? nie bo nie ma tego w obowiązkach , a informatyk w płocku to zawsze przynieś , ugotuj , pozamiataj za 1000 zł dostań codziennie opierdziel że robisz pracę za 4 osoby i się nie wyrobiłeś , znaj się na serwerach , tworzeniu stron www, programowaniu , serwisie komputerów. Bo przecież to informatyka nie wiesz tego to won. JAKI RYNEK TACY PRACOWNICY
      • Gość: Kasprzyk1989 Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.c152.petrotel.pl 13.12.11, 00:02
        Docent m.
        Matka i ojciec , a tym bardziej żadna szkoła,chyba nie nauczyła Cie czytać ze zrozumieniem .
        Ja wypowiedziałem się w kontekście wymienionego wyżej artykułu, a ty ?

        Dodam jeszcze tylko marny człowieczku,że zdałem szkołę średnią : Jagiellonkę ze średnią 4,16 a z matury rozszerzonej z matematyki miałem 84 % ,a fizyki rozszerzonej 59 %.
        Z łatwością bym wyemigrował do innego miasta ale wszystko rozbiło się o sprawy finansowe.
        Na liście przyjętych na PW w Płocku na budownictwo byłem 6-ty.

        Jeżeli lubisz "trollować " co jest teraz bardzo modne u dzieci "neo" , to rób sobie to może na onecie albo na youtube.
        Pozdrawiam Cie marny człowieczku .
    • Gość: Rekrutowana Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.11, 15:38
      Maturę zdałam na 100 % z 5 przedmiotów: matematyka , angielski , wos i polski. Skończyłam dwa kierunki. Jestem młoda -mam 29 lat i pracowałam w czasie studiów - 5 lat doświadczenia. Na studiach nie było problemu z pracą na zlecenie. Skończyłam studia i nadal robię na zlecenie prowadząc własną działalność.
      • Gość: niezależny Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.c152.petrotel.pl 27.12.11, 16:51
        Gość portalu: Rekrutowana napisał(a):

        > Maturę zdałam na 100 % z 5 przedmiotów: matematyka , angielski , wos i polski.

        to nie znaczy że umiesz liczyć , ja w twoim wpisie naliczyłem 4 przedmioty :)
        czy aby na pewno było to 100 % ??
        ha ha ha !
        • Gość: Rekrutowana Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.11, 21:47
          Nieźle zdałam maturę na 100 %. Naprawdę nie jest łatwo o pracę. Mam 2 kierunki i znam biegle kilka języków. W tej chwili mam spore doświadczenie. Stałej pracy nie mam. Prowadzę własną działalność i nawet radzę sobie z prowadzeniem. Własna działalność nie jest dla każdego i ZUS jest drogi.
      • Gość: Rekrutowana Re: W Płocku studenci czekają aż praca sama do ni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.11, 21:44
        I z historii
Inne wątki na temat:
Pełna wersja