katolak 23.01.12, 12:41 po kiego chu...a sąd - który będzie obradował za podatki??????? koleś jechał bez uprawnień i na jaki temat chce jeszcze polemizować przez sądem - mam nadzieję, że taką mu przyj... porządną karę! ja pie... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Zbyszek Re: Zderzenie pod Wyszogrodem, 21-latek bez prawa IP: *.dynamic.mm.pl 23.01.12, 14:34 Nie za podatki, tylko przegrany pokryje koszty sadowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kupa a ile te koszty wynoszą? IP: *.cdma.centertel.pl 23.01.12, 17:01 zapłaci 200zł? czy sto? i powiesz mi, że te dwie stówy pokryją rzeczywiste koszty całego cyrku - nawet jeśli skończy się na jednej rozprawie? gó...! tak naprawdę zapłacą wszyscy podatnicy; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podsumowanie Re: a ile te koszty wynoszą? IP: *.076.c84.petrotel.pl 23.01.12, 17:15 najpierw jest wyrok w trybie nakazowym, nie kazdy sie odwoluje, koszta sa naliczane jak za rozprawe a defakto sa mniejsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Zderzenie pod Wyszogrodem, 21-latek bez prawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.12, 14:37 kto do cholery dał mu auto skoro nie ma prawa jazdy????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podsumowanie Re: Zderzenie pod Wyszogrodem, 21-latek bez prawa IP: *.076.c84.petrotel.pl 23.01.12, 17:17 moze sam sobie dal, mamy chory sposob egzaminowania na pj i wiele osob zlewa sie na wyrabianie pj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4kolowy Re: Zderzenie pod Wyszogrodem, 21-latek bez prawa IP: *.091.c86.petrotel.pl 23.01.12, 19:15 Sam sobie dal... ta bo to takie proste... Wlasciciel moze zostac (i byc moze bedzie) oskarzony o udostepienie samochodu osobie bez uprawnien. Nie ma tu wymowki w stylu "kluczyki lezaly na szafce to sobie wzia" itp bo to wlasciciel powinien tak ich pilnowac, tak je zabezpieczyc aby jak najbardziej utrudnic do nich dostep osobom niepozadanym. Sposob egzaminowania jest zly zgadzam sie bo jest zbyt prosty. Wiele osob (nieodpowiedzialnych, tepych, gowniarzy- jak glowny bohater artykulu) dochodzi do wniosku ze po co im pj. Naluchali sie od kolegow, naczytali na forach ze jesli raz na kilka lat zatrzyma ich policja to dostana 500zl mandatu a jesli zlamany zostal jakis przepis RD dostana mandat pieniezny ale bez punktow. Prosta sprawa- kase potrzebna na kurs przeznaczamy na ewentualne wpadki no i jeszcze punktami nie trzeba sie martwic. Tylko ze takie cieleta nie mysla co jesli dojdzie do kolizji, wypadku, potracenia pieszego itd. Jaki wplyw to bedzie mialo na ocene sytuacji przez policjanta czy sedziego- a slyszalem o sytuacjach gdzie mialo bardzo duza i sprawa zamisat rozejsc sie po kosciach konczyla sie przedstawieniem zarzutow(prokuratorzy wychodza czesto z zalozenia ze jesli ktos jezdzi bez prawka to swiadomie naraza innych na utrate zdrowia lub zycia). Tak wiec madralom ktore mysla ze sa cfane jeszcze raz zastanowic sie czy oplaca sie jezdzic bez prawka czy uzyczac samochod komus bez uprawnien. Odpowiedz Link Zgłoś
wojek1959 Zderzenie pod Wyszogrodem, 21-latek bez prawa j... 23.01.12, 16:51 boże jakie to pąństwo chore Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podsumowanie Re: Zderzenie pod Wyszogrodem, 21-latek bez prawa IP: *.076.c84.petrotel.pl 23.01.12, 17:18 mozesz dookreslic na co konkretnie narzekasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podsumowanie Re: Zderzenie pod Wyszogrodem, 21-latek bez prawa IP: *.076.c84.petrotel.pl 23.01.12, 17:10 bo taka jest procedura w przypadku odmowy przyjecia mandatu, kazdy ma taka mozliwosc, wolalbys przymus ? Odpowiedz Link Zgłoś
fr0gger Policjant mi kiedyś identyczną sytuację tłumaczył 23.01.12, 17:48 w sumie Pani Policjantka: Jadą 3 auta w tym samym kierunku, ostatni postanawia wyprzedzić (na podwójnej ciągłej), kierunek w lewo i ognia... a pierwszy skreca w lewo w drogę podporządkowaną - kierunek i skręca... jest bum. Krzyk, zamet i policja... Winny zawsze się okaże skręcający bo MA SIĘ UPEWNIĆ ŻE MOŻE BEZPIECZNIE WYKONAĆ MANEWR ZMIANY KIERUNKU RUCHU (w tym sprawdzić czy nikt nie wyprzedza). Biednie tu wypadają szkoły jazdy bo o tym nie informują. Ostatnio nawet chciałem się zapytać instruktora jazdy, który nie zareagował jak kursantka w jego aucie poleciała przez podwójną ciągłą i wysepkę czy tak się uczy i pokazałem mu znak żeby odkręcił szybę na skrzyżowaniu, ale mnie nie zauważył (byłem po jego stronie), bo namiętnie rozmawiał przez telefon. Pamiętajcię że przy cofaniu i skręcaniu w lewo - WASZA WINA PzdR Odpowiedz Link Zgłoś
fr0gger Re: Policjant mi kiedyś identyczną sytuację tłuma 23.01.12, 17:50 ucięło mi początek: Kiedyś pouczyła mnie Policja mniej więcej przy rozmowie na podobny temat. Historie opowiedział mudndurowy tak: PATRZ WYŻEJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polo Re: Policjant mi kiedyś identyczną sytuację tłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 18:26 kolego Ty nie mówisz o identycznej sytuacji tam nie było lini ciągłej i on wyprzedzał jeden pojazd a nie dwa!!!!! wina małolata który nie wie jak korzystać z lusterek bo nikt mu nie wytłumaczył całe szczescie ze nie było ofiar!!! pusty małolat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomcatos14 Re: Policjant mi kiedyś identyczną sytuację tłuma IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.12, 18:37 Sytuacja może nie była identyczna, ale koleś z fiata ewidentnie wyprzedzał na skrzyżowaniu!!!!!Nie wiedział, że kierowca z pojazdu przed nim nie miał uprawnień do kierowania nim oraz być może nie włączył kierunkowskazu, sygnalizując ZAMIAR skrętu w lewo. Jednakże wyprzedzał w miejscu NIE DOZWOLONYM - koniec kropka. Poruszyło mnie to, bo często widzę na drodze takich bezmózgich pacanów. O kierunkowskazach też warto pamiętać, gdyż większość kierowców traktuje SYGNALIZOWANIE ZAMIARU jako zło konieczne i włącza kierunkowskaz ostatecznie już w trakcie manewru. Używajmy trochę wyobraźni, proszę.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polo Re: Policjant mi kiedyś identyczną sytuację tłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 20:09 po pierwsze to jest na trasie 90km/h dozwoone, nie ma tam skrzyżowania które wczesniej było oznakowane jakimś znakiem, jak nie mógł by wyprzedzać była by linia ciągła jak napisali on jest z Łodzi mógł jechać tą trasą pierwszy raz wiec nie wie że tam jest skrzyżowanie bo nie ma wczesniejszego oznakowania nie każda droga podporządkowana dochodząca do drogi głównej tworzy skrzyżowanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca DOBLO Re: Policjant mi kiedyś identyczną sytuację tłuma IP: 83.238.117.* 23.01.12, 21:36 Człowieku wyprzedzałem go z predkosci 80-90 km/h , gość jak byłem 15 metrów przed nim ,postanowił skręcic w lewo , a po zaczęcu manewru dopiero uruchomił kierunkowskaz . A nie mam tam zadnego skrzyżowania ! Skrzyzowanie tworzą drogi , a jak wiadomo droga powinna posaiadać conajmniej 20 m długości aby byc uznana droga tam jest nadlane 1,5 m asfaltu i reszta piach i pola .Miałem wyjscie albo rów ,albo on choć tez delikatnie skorygowałem go na róg pojazdu lublin a nie na srodek . Chciałbym nadmienic iz kierujący lublinem nie dosc ze nie posiadał prawa jazdy co juz wiadomo , to miał rok temu zakaz wyrabiania prawa jazdy na 9 miesiecy za jazdę bez prawa jazdy pod wpływem alkocholu . A i po wypadku nie miał jakichkolwiek dokumentów przy sobie . Policjanci po wysłuchaniu na zmiane wykrzyczanych zeznań (i to nie z drogówki) , postanowili "wina współna" odwracając się i idąc w stone radiowozu ,nie mierząc nie przesłuchując świadków . I jak myślicie jaki finał sprawa znajdzie w sądzie? Pozdrawiam .kier.F.Doblo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4kolowy Re: Policjant mi kiedyś identyczną sytuację tłuma IP: *.091.c86.petrotel.pl 23.01.12, 19:20 @fr0gger Pytanie- winny czy wspolwinny? ;) Sporo zalezy od policjanta. Podam podobny przyklad- kierowca wyprzedza na skrzyzowaniu samochod, z drogi podporzadkowanej w prawo skreca inny kierujacy. Dochodzi do zderzenia a za winnych zostaja uznani obaj- jeden wyprzedzal na skrzyzowaniu, drugi nie ustapil pierszenstwa- nie upewnil sie czy moze bezpiecznie wlaczyc sie do ruchu na tej drodze. Teraz pytanie- ilu kierowcow w codziennej jezdzie przed wykonaniem manewru skretu w prawo zerka takze szybko czy ktos nie leci pod prad? :> Odpowiedz Link Zgłoś
fr0gger Re: Policjant mi kiedyś identyczną sytuację tłuma 23.01.12, 22:34 Wyprzedający powinien dostać mandat za wykroczenie a skręcający za spowodowanie kolizji - kto zasądził inaczej minął się z przeisami ruchu drogowego - dałeś się naciągnąć może, bo policjant poszedł na łatwiznę. Wyjeżdżając z drogi włączasz się do ruchu! zawsze... czy to z uliczki pod blokiem, czy to z polnej drogi, czy to z przystanku (inaczej w mieście z autobusem)... i nikogo nie obchodzi ze skrecałeś w prawo... musisz wiedzieć że mozesz bezpiecznie się włączyć do ruchu :) PS. Nie słyszałem przypadku żeby kiedykolwiek (nie w syt rażącej czy po pijaku) kierujący w sądzie dostał większy mandat niż wynikałoby ze stanowiska Policj. Albo go zrównają albo zaniżą (z tendecją na 2 opcję). Tak u nas jest że "szybko, szybko" jest ważniejsze niż "jak to naprawde było" PzdR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek Re: Policjant mi kiedyś identyczną sytuację tłuma IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.12, 16:54 dlaczego a co był zakaz wyprzedzania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rysiek Re: Policjant mi kiedyś identyczną sytuację tłuma IP: 83.238.117.* 24.01.12, 22:08 za jakie wykroczenie wyprzedzający powinien dostac mandat ? nie było tam zakazu wyprzedzania ,lini ciągłej ani tez skrzyzowania ,więc z jakiej racji ? Odpowiedz Link Zgłoś
fr0gger Zderzenie pod Wyszogrodem, 21-latek bez prawa j... 23.01.12, 22:36 kolego - jak napisałem gdzieś tu w watku - skręcający zmienia kierunek ruchu - Ty ew. możesz dostać mandat za wykroczenie (jeśli wyprzedzałeś w miejscu niedozwolonym - o czym pisałeś że nie miało miejsca - brak skrzyżowania), ale Twojej winy być nie powinno wcale! PzdR Odpowiedz Link Zgłoś
onet-1188 Zderzenie pod Wyszogrodem, 21-latek bez prawa j... 24.01.12, 12:40 Słuchaj kierowco duplo po 1 to gdyby on Ci wyjechał tym lublinem skręcając w lawo to byś go walił w bok i co ważne chociaż byś hamował a z tego co mi wiadomo to tam nie było żadnego śladu hamowania Powiedz wprost zapier..... i albo się zagapiłeś lub zagadałeś się z kolegą czy może rozmawiałeś przez tel i za póżno zauważyłeś kierunkowskaz bo przy 80kmh tak by go nie obruciło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca DOBLO Re: Zderzenie pod Wyszogrodem, 21-latek bez prawa IP: 83.238.117.* 24.01.12, 22:05 Słuchaj kolego widocznie słabo ci wiadomo ,hamowałem i slady hamowania były widoczne na jezdni ,po drugie kierunkowskazu nie było ,powiedz mi kto przy zdrowych zmysłach pchał by sie pod 3 razy większe auto jakby wiedział iz zaraz będzie skręcało , kierowca lublina zachował sie jak taryfiarz ,włączył kierunek po zaczęciu wykonywania manewru .A czemu go obruciło miałem dwa wyjścia podczas tych 2 sekund, rów po lewo lub odbijac w prawo aby ograniczyc uderzenie,dlatego tez dostał w naroznik i go obróciło .Poza tym nie ma nad czym polemizować ,gosc jechał bez uprawnien ,nie miał włączonego kierunku (do czego oczywisice sie nie przyznał-mówił :może nie działał,może sie żarówka spaliła) ,ale jakos dziwnym cudem na skrecie zaczął działać. A co najwazniejsze nawet włączenie kierunkowskazu(jakby oczywisice był) nie uprawnia do wykonania manewru ,kierowca nie może go wykonać póki nie upewni się iż ktoś inny nie jest juz w trakcie wykonywania,mówiąc prosto nie stwarzać zagrożenia . A że funkcjonariusze którzy przyjechali na miejsce nie znali dokładnie kodeksu drogowego to juz inna sprawa . Ogólnie sprawa jest banalna ,nie wiem skąd policja wzieła sobie wine obu stron,ale z prawnikiem o kodeksie drogowym funkcjonariusz przez telefon nie miał najmniejszej ochoty rozmawiac,nie przyjąłem mandatu gdyz wiem iz wina nie była moja za to chłopak z Daewoo wręcz namawiał mnie na przyjęcie. A tak osobiscie gdybym zapier.... kolego to juz by mnie tu nie było !! Odpowiedz Link Zgłoś