Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w piw...

31.01.12, 22:58
Ktoś ma rację mówiąc o piwnicach zamkniętych.
U mnie np. sąsiadka miłośniczka kotów w piwnicach trzymała i dokarmiała ich chyba ze 6 rok temu + dodatkowo z 4 z miotu kocicy. Koty nie wychodziły, sikały ludziom w piwnicach na słoiki i ziemniaki.
Niektóre się między sobą gryzły. Nie wspomnę o kupach na wycieraczkach i potwornym fetorze wydobywającym się z piwnic.
Szczytem wszystkiego były pchły które gryzły nawet na 2gim piętrze. Biegiem leciałem po schodach, żeby złapać ich jak najmniej.
Spółdzielnia trzykrotnie zamawiała firmę która usuwała pchły. Na nasz koszt oczywiście.
Kiedyś powiedziałem sąsiadce żeby przygarnęła je do domu zamiast kisić w piwnicy co utrudnia życie mieszkańcom...
Ogólnie były wielkie awantury o to, ale na szczęście w tym roku się opanowała i takiej watahy nie ma.

Dla przyjaciół zwierząt mam propozycję żeby nie być jednostronnym: Poproście wodociągi żeby pouchylały studzienki tam gdzie idą rury z ciepłą wodą - kot wyjdzie po drabince bez problemu, spółdzielnie niech otworzą okienko w jakichś zewnętrznych budynkach np. kotłowniach przy bloku etc.
Nie uszczęśliwiajcie "sąsiadów" pchłami i zapachem kocich "perfum"


PS. a czy 200 lat temu przy - 30 st, czy zimniej koty nie nocowały gdziekolwiek wejdą, ale niekoniecznie przy człowieku? Nie wyginęły jak widać.

PzdR
    • Gość: Robert Re: Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 23:24
      Dokładnie, dawniej nikt się nie martwił o koty i żyją do dziś. Ludzie zapominają że koty tzw. dachowce to zwierzęta łowne i same doskonale sobie radzą bez pomocy człowieka. Jak im zimno to znajdą byle jaką dziurę by się skryć. Niestety, tak przyzwyczajone i rozpieszczone koty (dokarmiane itp.) nie poradzą sobie dalej same, będą zawsze zależne od ludzi.
      Zgadzam się z przedmówcą, piwnice to nie miejsce dla kotów. Niech miłośnicy wezmą je do siebie.
    • Gość: gość uprzywilejowanie kotów to dyskryminacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 23:25
      uprzywilejowanie kotów to dyskryminacja psiaków. one niby nie marzną? im też się należy. dlaczego wszyscy trąbią tylko o kotach?
    • plocek-is-one Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w piw... 01.02.12, 00:05
      Zgadzam się z autorem I postu, a wspomnienie o pchłach przywołuje mi moje doświadczenia, gdzie też trzeba było zap.....ać niczym Usain Bolt po schodach, żeby nie obsiadły. A jak obsiadły, to w ciuchach pod prysznic. masakra. NIE dla otwartych piwnic.
    • Gość: aska zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.plock.mm.pl 01.02.12, 00:15
      koty nie wejda i nie zejda po metalowych drabinkach, nie maja w co wbic pazurkow, zeby sie trzymac, ale widac jestes za tepy by to wiedziec. kolejny frajer bez serca, moze zaloz swojemu bachorowi futerko, lub kozuszek i kaz spac na dworzu, przeciez w futrze tak cieplo.....
      • Gość: (ktoś) Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: 91.212.223.* 01.02.12, 08:31
        Ty aska zastanów się co ty mówisz, chyba nie masz dzieci i raczej nie będziesz miała sądząc po twoich wypowiedziach. Za to w domu będziesz miała setki kotów, będą ci srały itd.
        No i oczywiście będziesz płaciła za to że w piwnicach będą pootwierane okna a tamtędy ucieka ciepłe powietrze za które teraz wszyscy muszą płacić.Twój wybór.
        Jak ci tak szkoda tych kotków które są nosicielami chorób to zabieraj je wszystkie na zimę do domu, a jak nie to może ty zakładaj futerko i spadaj do śmietnika - kociaro!!!
        • Gość: aska Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.plock.mm.pl 01.02.12, 08:46
          lecz sie kmiotku :) dzieci roznosza wiecej chorob niz koty, zeby sie czyms zarazic od kota to trzeba sie natrudzic a dzieci sieja zarazki dookola, jak w przedszkolu jedno chora to zaraz cala ich banda tez chora, wiec sie nie madrzyj. no i dzieki za rady ale od byle czego ich nie przyjmuje, doradzaj swojej rodzinie.
          • Gość: (ktoś) Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: 91.212.223.* 01.02.12, 08:56
            Gwarantuję ci że kiedyś za kilkanaście albo kilkadziesiąt lat zapłaczesz a wtedy przypomnisz sobie co i jak pisałaś na temat dzieci. (zobaczysz jak na starość nie będziesz miała kogo poprosić o przysłowiową szklankę...może wtedy kotek przyjdzie i napełni...)
            Myślę że ty jesteś jeszcze jakimś niedorostkiem - bachorem. Ale chyba przez chwilę zapomniałaś że jeszscze nie tak dawno sama byłaś mała.
            Koniec
            • Gość: aska Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.plock.mm.pl 01.02.12, 09:09
              dosc dawno bylam mala i mnie rodzice wychowali tak, ze trzeba szanowac zwierzeta i im pomagac bo one sa od nas zalezne. no ale nie kazdy moze miec madrych rodzicow. Tyle.
              • Gość: aska Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.class144.petrotel.pl 01.02.12, 09:46
                zabiorę kotki do siebie - aska
                • Gość: he he Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.plock.mm.pl 01.02.12, 12:40
                  Zamiast się awanturować że koty nie mają schronienia to zabierajcie je do siebie do domu i po problemie - ja nie mam zamiaru płacić za ogrzewanie wychłodzonych piwnic, za dezynsekcje, deratyzacje, sprzątanie kup :/ ludzie marzną, są bezdomni i jakoś o nich awantur nie ma. Koty sobie poradzą, a może zaczną polować na plagę gołębi co wszędzie sra :D
                  Najlepiej w każdej piwnicy zróbmy przytułek dla bezdomnych, dla kotów, psów i innych zwierząt, które wpadną do głowy obrońców zwierząt (tylko kotów ostatnio).
                  Szkoda że obrońcy zwierząt (tylko kotów) nie pójdą do lasu i nie pomogą nakarmić zwierząt, które są na wyginięciu, a nie koty, które rozmnożyły się tak, ze to zagraża ekosystemowi.
                  • Gość: gość Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.097.c67.petrotel.pl 01.02.12, 15:26
                    Po 1 ludzie sami sobie są winni że są bezdomni , i też chodzą ,śpią i srają po piwnicach i roznoszą wszy i choroby, a poza tym moja schroniska dla ludzi bezdomnych , to czemu większość odmawia pomocy? po 2 zwierzęta są zależne od nas ,a poza tym nie zapominajmy że wszędzie nawet w blokach w piwnicach są myszy i szczury i to właśnie dzięki kotom można się ich pozbyć .
                  • Gość: aska Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.plock.mm.pl 02.02.12, 19:29
                    bo wolnozyjace sa koty, dlatego, nie ma czegos takiego jak psy wolonozyjace, psy bezpanskie trafiaja do schroniska a koty wolnobytujace musza zyc na wolnosci, no chyba ze lubisz szczury, a rozmnazaja sie dlatego, ze pan milewski nigdy nie raczyl dawac pieniedzy na ich sterylizycje, co jest obowiazkiem miasta, lepiej wydac kase na molo....
                • Gość: aska Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.plock.mm.pl 02.02.12, 19:26
                  nie podpisuj sie za mnie szmato.
                  • Gość: antydebil Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.103.c89.petrotel.pl 02.02.12, 19:41
                    tresc zmienionego tematu przez ciebie jednoznacznie wskazuje kto jest szmata
                    • Gość: aska Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.plock.mm.pl 02.02.12, 21:54
                      rozumiem ze ty :)
            • Gość: ktoś Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.cdma.centertel.pl 03.02.12, 07:11
              Gość portalu: (ktoś) napisał(a):

              > Gwarantuję ci że kiedyś za kilkanaście albo kilkadziesiąt lat zapłaczesz a wted
              > y przypomnisz sobie co i jak pisałaś na temat dzieci. (zobaczysz jak na starość
              > nie będziesz miała kogo poprosić o przysłowiową szklankę....może wtedy kotek pr
              > zyjdzie i napełni...)
              > Myślę że ty jesteś jeszcze jakimś niedorostkiem - bachorem.

              Uważaj, żeby tobie te twoje bachory na stare lata trucizny w szklance nie podały, skoro wychowujesz je w takiej znieczulicy. Będą myśleć i działać podobnie jak ty, czyli na zasadzie - jak najwygodniej i bez najmniejszego wysiłku osadzić swoje parszywe dupska.
          • Gość: pies Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.plock.mm.pl 01.02.12, 20:07
            no jasne trzeba się natrudzić , żeby od kota coś załapać - bo pocałować kota w dup...... nie każdy potrafi (a ty chyba to lubisz),a dziecko to raczej każdy pocałuje nawet jeśli będzie brudne.
            • Gość: aska Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.plock.mm.pl 02.02.12, 19:31
              nikt normalny nie pocaluje brudnego zakatarzonego bachora, chyba ze walnieta rodzinka a potem dalej to roznosza... blehh
        • Gość: Sara Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.limes.com.pl 11.02.12, 15:26
          Jest pani podłym człowiekiem,mam nadzieje,że pani kiedyś straci wszystko i zostanie pani wywalona na morde,przy mrozie -( jak najwiekszym !)na złą morde !!!




      • Gość: pies Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.plock.mm.pl 01.02.12, 20:01
        E ty po raz któryś przy temacie kotów czepiasz się "bachorów" ( w moim mniemaniu - o dzieciach możesz tylko po marzyć) , one nie mają pcheł , nie śmierdzą jak " ty " i nie rozmnażają się jak ta śmierdzące koty , a jak uważasz że im zimno to wybuduj im wszystkim schronisko i opiekuj się nimi. Czy ty myślisz, że otwierając okienka w piwnicy ja ma płacić za ogrzewanie i mieszkając na parterze mam marznąć , przez te śmierdzące koty? Zamiast tych cuchnących kotów można by było się zainteresować się bezdomnymi - im chyba też jest zimno ( też mi się tak wydaje)!
        • Gość: aska Re: zal mi ciebie ze nie masz mozgu IP: *.plock.mm.pl 02.02.12, 19:34
          po pierwsze polecam powrot do szkoly analfabeto,a po drugie to bezdomni to sa ludzie na wlasne zyczenie i zawsze moga pojsc do schroniska, ale wola chlac wode a w schronisku trzeba byc trzezwym, naprawde to straszne.... "ty" to mow do swojej starej a do mnie to na Pani, nie jestem twoja kolezanka kmiotku. ja nie smierdze :) ja jestem wychowana przez cywilizowana rodzine.
    • czarnywilk12345 Otwierać kotom! Nie słuchajcie bezdusznych ludzi 01.02.12, 00:40
      Zostawiajcie okienko kotom. To jest dla nich starszny czas. Nie ważne, ze maja futra,przy tak niskich temeperaturach ich sierść nie jest ich wstanie zabezpieczyć. One tak samo czują zimno, pragnienie, głód! Jak zwierze moze wytrzymać cała dobę na takim mrozie? Ludzie, którzy nie pozwalają kotom skorzystac z piwnic sa po prostu bezduszni i emocjonalnie prymitywni. Czym sa własciwie te piwnice. Kim staniemy się w końcu w tych miastach. Wycinamy drzewa, zwierzetom zabieramy coraz wiekszy teren... Zadnemu człowiekowi, który kocha naturę nie może przeszkadzać kot w piwnicy, jako istota zywa i równie potrzebujaca warunków do egzystencji. Tylko wyjałowiony motłoch, może chcieć zamknac kotu okno... Apeluję jeszcze! Dokarmiajcie równiez koty, ale przede wszystkim nie zamykajcie im okienek!
      • Gość: sm48 Re: Otwierać kotom! Nie słuchajcie bezdusznych lu IP: *.187.c70.petrotel.pl 01.02.12, 09:23
        a mieszkaliście kiedy na parterze? mieliście małe dzieci raczkujące po dywanie?-nie zdajecie sobie sprawy z tego jak zimne są podłogi zimą przy b. niskich temperaturach i co? jeszcze okienko w piwnicy otwierać.Zdrowia życzę
        • Gość: gość Re: Otwierać kotom! Nie słuchajcie bezdusznych lu IP: *.097.c67.petrotel.pl 01.02.12, 15:34
          to sobie załóż ogrzewanie podłogowe i problem z głowy
        • Gość: aska Re: Otwierać kotom! Nie słuchajcie bezdusznych lu IP: *.plock.mm.pl 02.02.12, 19:35
          podgrzewane podlogi a dzieciaka mozna trzymac w kojcu.
      • Gość: czarnywilk12345 Re: Otwierać kotom! Nie słuchajcie bezdusznych lu IP: *.class144.petrotel.pl 01.02.12, 09:44
        Zamknąć wszystka okna, podawajcie adres - czarnywilk12345 - będzie zabierał koty do swojego domu
      • Gość: pies Re: Otwierać kotom! Nie słuchajcie bezdusznych lu IP: *.plock.mm.pl 01.02.12, 20:20
        To otwórz mi drzwi do swojego mieszkania napełnij lodówkę i zostaw dużo kasy - zadomowię się u ciebie , a jeśli jesteś atrakcyjną blondynką to może coś ................./
      • Gość: ggghg Re: Otwierać kotom! Nie słuchajcie bezdusznych lu IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 01.02.12, 23:23
        :) Porąbało cię i to ostro.
    • Gość: podsumowanie aska i czarnywilk12345: wyzwiska bez argumentow IP: *.178.c71.petrotel.pl 01.02.12, 08:36
      wasi przedpiscy dokladnie wytlumaczyli w czym rzecz
      • Gość: aska Re: aska i czarnywilk12345: wyzwiska bez argument IP: *.plock.mm.pl 01.02.12, 08:48
        daruj sobie "czlowieku" bez serca. "Człowieczeństwo poznajemy po stosunku do zwierząt" .... Katolicy... smiechu warte....
        • Gość: podsumowanie Re: aska i czarnywilk12345: wyzwiska bez argument IP: *.178.c71.petrotel.pl 01.02.12, 10:39
          daruj sobie te wypociny, to jak zwracasz sie do innych dobitnie swiadczy o twoim zbydleceniu, twoi rodzice chyba cie hodowali razem z jakims kotem
          • Gość: he he Re: aska i czarnywilk12345: wyzwiska bez argument IP: *.plock.mm.pl 01.02.12, 12:43
            Jak masz takie poszanowanie do innych ludzi to nie dziwne, że koty masz w głowie.
            Podaj swój adres, to podwiozę Tobie kotkę i 5 kociaków.
        • Gość: gość Re: aska i czarnywilk12345: wyzwiska bez argument IP: *.097.c67.petrotel.pl 01.02.12, 15:36
          Aśka odpuść nie warto z nim dyskutować , oni zapewne nawet ludziom by nie pomogli , a co mówić o zwierzętach Pozdrawiam
          • Gość: aska Re: aska i czarnywilk12345: wyzwiska bez argument IP: *.plock.mm.pl 03.02.12, 10:44
            wiem, ze nie warto, to "ludzie" bez serca, czesto odwoluja sie do pomocy dzieciom/staruszkom/bezdomnym a tak naprawde maja ich los, tak jak koci, w du... . pomagaliby ale nie swoimi rekami ;) pozdrawiam
            • Gość: ja Re: aska i czarnywilk12345: wyzwiska bez argument IP: *.cdma.centertel.pl 06.02.12, 08:05
              Gość portalu: aska napisał(a):
              to "ludzie" bez serca, czesto odwoluja sie do pomocy dzieci
              > om/staruszkom/bezdomnym a tak naprawde maja ich los, tak jak koci, w du... . po
              > magaliby ale nie swoimi rekami

              Zgadza się i jeszcze zapłaty by żądali, bo przecież tyle się napracowali.
              Daj im kasę, to wpuszczą zmarznięte kociaki do piwnic i nie będą im straszne pchły ani choroby.
        • Gość: pies Re: aska i czarnywilk12345: wyzwiska bez argument IP: *.plock.mm.pl 01.02.12, 20:13
          Nie każdy żyje pośród zwierząt.
          • Gość: aska Re: aska i czarnywilk12345: wyzwiska bez argument IP: *.plock.mm.pl 03.02.12, 10:47
            no niestety nie, zal mi ludzi, ktorzy nie zyja wsrod zwierzat i nie ucza sie od nich dawania milosci. zal mi ich ze zyja wsrod potworow bez serca, ktorzy niewygodniej mamusi/babci pozbeda sie oddajac do domu starcow jak zacznie robic pod siebie....
      • Gość: kociara Re: aska i czarnywilk12345: wyzwiska bez argument IP: *.045.c87.petrotel.pl 01.02.12, 08:55
        Nie mam pojęcia skąd się bierze taka beduszność w ludziach. Koty też cierpią, to nie jest tylko kawałek mięsa który "sra" po kątach jak wyraziła się jedna przedmówczyni. Dzieciom też nie szkodzą ani im krzywdy nie robią. Te głosy brzmiące jak prawie "wybijcie koty" są chyba od osób które nie miały nigdy doczynienia blisko z kotami; blisko a nie na zasadzie futrzaka którego sąsiadka dokarmia w piwnicy.
        Dlaczego nie mówi się tyle o psach? Bo to bardziej psy są przyzwyczajone do bycia na zimnie, ale i tak i dla kota i psa takie temperatury są zdecydowanie za niskie.
        Tak Wam szkoda paru złotych dopłaty za ogrzewanie piwnic (cytuję któregoś przedmówcę) żeby uratowac życie paru kotów??? Sądzę też, że każdy z miłośników kotów który się wypowiedział na tym forum ma koty pod swoją opieką, zarówno w domu, jak i na zewnątrz gdy jakiegoś biedaczka zobaczy. Także hasła "zabierzcie do domu i niech Wam srają" są nie na miejscu.
        To nie problem zostawiać na jakiś czas jedno okienko otwarte.... Zwłaszcza że nie ten czas nie będzie trwał miesiącami
        • Gość: komisja ds kotów Re: aska i czarnywilk12345: wyzwiska bez argument IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 09:24
          Komisja ds kotów, w trosce o los kotów zimą, będzie prowadzić intensywną kontrolę SATNU OTWARCIA okienek do piwnic i suteren a także drzwi na klatki schodowe.
          Komisja zaczyna od budynku w którym mieści się redakcja GW.
          Uprzedza się że jesli okienka są zamnknięte to się otworzy, a jesli sie nie da to wytnie w szybie otwór pozwalający kotom na swobodne przechodzenie tj wchodzenie w celu ogrzania się i wychodznie na przechadzkę w celu przewietzrenia się.
          Dzrwi bedą blokowane żeby się nie zamykały.
          Zaczynamy od budynku Redakcji GW w Płocku.
          BTW: Komisja w używanych przez siebie domach i lokalach nie ma żadnych problemów z kotami.
          • Gość: jolka kot, pies, ptaki itd też czuja zimno, głód, IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 09:26
            liczą na ludzi, na ludzi powtarzam
            • Gość: sssssss Re: kot, pies, ptaki itd też czuja zimno, głód, IP: *.class144.petrotel.pl 01.02.12, 09:49
              nie licz na innych weź się sama za robotę
            • Gość: podsumowanie Re: kot, pies, ptaki itd też czuja zimno, głód, IP: *.178.c71.petrotel.pl 01.02.12, 12:19
              pomoglas ? nie ? czyli nie jestes czlowiekiem
        • Gość: robi TOZ zabrac się do roboty IP: *.class144.petrotel.pl 01.02.12, 09:40
          Nie każdy lubi gówna w piwnicy i smród na klatce -nikt nie zabrania opieki na zwierzętami jak szkoda komuś kotków niech zabierze je do domku. można postawić budki dla kotów ...

          Problem dotyczy również właścicieli piesków którzy nie sprzątają po pupilkach -miasto niech nałoży taki podatek na właścicieli że wystarczy wynajmie firmę sprzątającą albo lenie z SM może ruszą dupę i zaczną wypisywać mandaty

          Rozwiązań jest wiele tylko trzeba chcieć coś zrobić, ale najlepiej być działaczem TOZ wytykać innym błędy a samemu nic nie robić

          • Gość: darek Re: TOZ zabrac się do roboty a ty weź i pomóż IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 11:24
            TOZ robi to społecznie ale jak kto woli patrzeć jak zwierzę na jego oczach w mrozy się meczy i zdycha to drań z niego, po tym tacy się dziwią jak ich coś spotka, rak czy inny czort że dlaczego jego to spotkało, sumienie zadziałało podświadomie by chwasta unieszkodliwić
            • Gość: podsumowanie Re: TOZ zabrac się do roboty a ty weź i pomóż IP: *.178.c71.petrotel.pl 01.02.12, 12:20
              opatentuj ten nowy czynnik chorobotworczy :)
              • Gość: jolka Re: TOZ zabrac się do roboty a ty weź i pomóż IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 12:36
                darek napisał:
                "TOZ robi to społecznie ale jak kto woli patrzeć jak zwierzę na jego oczach w mrozy się meczy i zdycha to drań z niego, po tym tacy się dziwią jak ich coś spotka, rak czy inny czort że dlaczego jego to spotkało, sumienie zadziałało podświadomie by chwasta unieszkodliwić"
                • Gość: podsumowanie Re: TOZ zabrac się do roboty a ty weź i pomóż IP: *.178.c71.petrotel.pl 01.02.12, 12:42
                  1 ofiara ?
    • ortografik Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w piw... 01.02.12, 14:17
      Pan Robakiewicz w następujący sposób apeluje do lokatorów osiedla Tysiąclecia o zamykanie okienek w piwnicy: „Otwarte okienka mogą spowodować poważne awarie instalacji wodno-kanalizacyjnej i centralnego ogrzewania. Mogą popękać rury”. A ja mam pytanie do p. Robakiewicza: do ilu stopni musi spaść temperatura w piwnicy, by doszło do takiego dramatu? Z tego powodu tylko w szczególnych przypadkach pękają rury na zewnątrz, więc jakim cudem może się to zdarzyć w ogrzewanej piwnicy? Może czas najwyższy przyjrzeć się stanowi tych rur, zamiast chodzić w czasie pracy (prawda, panie Janie, prawda, pani Krystyno?) na zakupy i załatwiać wszystkie inne prywatne sprawy? Może gdyby p. kierownik osiedla naprawiał je wtedy, gdy zgłaszają to lokatorzy, nie dochodziłoby do tego typu, póki co – wyimaginowanych - problemów. Jakoś nie śpieszyło mu się z interwencją, gdy przez wiele tygodni ludzkie odchody wydobywały się z rury kanalizacyjnej i pływały niczym frachtowce po piwnicy. W środku lata. Jakoś nikomu też wówczas smród i zagrożenie epidemiologiczne nie przeszkadzały. A może też pan kierownik przyjrzy się, którym lokatorom przeszkadza kocie sąsiedztwo (choć może bardziej ich opiekunów)? Czy nie tym, którzy przetrzymują niedozwolone, niebezpieczne, łatwopalne substancje? Czy nie kierowcom hurtowni, którzy pod osłoną nocy składują towar w piwnicy, w tym konkretnym przypadku artykuły spożywcze, które to potem artykuły mamusie kupują swoim pociechom, nieświadome tego, że po pysznym batoniku dopiero co buszowały szczury? Bo przecież koty wytruto. Czy nie tym, którzy pobierają w zaciszu ich szczelnie odgrodzonych niczym forteca piwnic wspólny prąd do prywatnych zamrażarek, chłodziarek, szlifierek, wiertarek, itp. urządzeń, za który to prąd inni lokatorzy muszą się złożyć i sporo zapłacić? A więc nie tylko, proszę jaśnie państwa, za dezynsekcję, deratyzację i wszystkie inne de..., które w wielu przypadkach są usługą wykonywaną niepotrzebnie, za to wspomagającą w znacznym stopniu kieszeń zaprzyjaźnionej firmy.

      A do panów uciekających przed pchłami: gdyby panowie sobie kiedyś tak przypadkiem wygospodarowali chwilę, naprawdę nie oczekuję dużo, wystarczy kilka minut (tyle się można chyba poświęcić) i spróbowali odrobinę poszerzyć swoją wiedzę, to dowiedzieliby się panowie, że środowiskiem idealnym dla rozmnażania się pcheł jest trochę piasku, ziemi i przede wszystkim... ludzki mocz. Zarówno pijanego mężczyzny, przypilonej potrzebą paniusi sikającej za śmietnikiem, jak i raczkującego po zimnym dywanie brzdąca, którego mamusia nie zdążyła dojść do mieszkania na parterze, tylko pod krzaczkiem pozwoliła mu się wysiusiać i nie tylko wysiusiać, by nie zabrudził pampersa. Niestety, każdego z tych przypadków byłam świadkiem. A pan sąsiad, jeden z drugim, nie widział nigdy w piwnicach obsikanych ścian przez innych sąsiadów, którzy nie dotrą z potrzebą na swoje piętro? Albo paru pijaczków urzędujących w tych piwnicach, bo żony na ten czas poprzeganiały ich z mieszkań? Czy smród w piwnicy to wyłącznie efekt bytowania bezdomnych kotów, czy może też lokatorów, którzy w bardzo dziwny sposób korzystają ze swoich piwnic i dziwne, śmierdzące rzeczy w nich przechowują? Aha, zapewniam, że widziane przeze mnie cuchnące ślady na ścianie na wysokości metra nie zostawiły koty, bo w przeciwnym przypadku musiałabym uznać, że zagnieździły się u nas lwy lub tygrysy. Albo może nawet i same niedźwiedzie! Strach się bać, panowie, strach się bać!
      Proszę też nie zapominać, że unoszący się na klatce schodowej smród pochodzi też od gotowanej dla panów kapusty, mięsa, od brudnych skarpet i odzieży, wymiocin i wszelkiego rodzaju rozkładających się śmieci, które nadobnych rączek panów księżniczek nie mogą pokalać w ramach comiesięcznych dyżurów sprzątania (wmawianie, że płaci się za to spółdzielni jest w większości przypadków udowodnionym kłamstwem).
      I, oczywiście, ten zapach pochodzi też od psów, które obsikują wszelkie dostępne im miejsca, a czasem też piwnice, bo ich właścicielom nie w porę chciało się wyjść na dwór z biednym zwierzakiem lub zaprowadzili swojego pupila do piwnicy, by ten mógł za darmo pożywić się suchą karmą zostawioną tam dla kotów przez ich opiekunów.
      Może gdyby panowie najpierw pomyśleli (to trudne, wiem), i w następstwie tego wyczynu wyciągnęli jakieś wnioski, a nie od razu wydawali wyroki skazujące, zrozumieliby panowie, że za pchły najmniej odpowiedzialne są koty. One są tylko ofiarami ludzkiej bezmyślności.
      I jakoś mnie nie przekonuje argument, że: „panie, a kiedyś to koty same się wyżywiły i nie wymarzły”. Kiedyś to człowiek żył w jaskiniach... A potem wyniósł się stamtąd, zabierając, niestety, ze sobą m.in. też koty. I tak jest do dziś. Pojedzie sobie taki jeden bezmyślny z drugim do swojej mamusi na wieś i zabierze stamtąd kociaka, „bo dziecko chciało”. A potem ten kociak zaczyna sprawiać problemy. I co się z nim dzieje? No właśnie, trafia na takie inne bezmyślne, nieczułe, pozbawione sumienia indywidua, którym "rury w piwnicy pękają od mrozu". Jakiegoż to trzeba poświęcenia, by zostawić uchylone okienko lub jakieś inne miejsce, by bezdomne koty czy psy mogły żywcem nie zamarznąć? Jakim trzeba być człowiekiem, by z czysto egoistycznych pobudek pozwalać na cierpienie innych żywych stworzeń? Nic dziwnego, że potem równie lekko i łatwo bije się swoją partnerkę. Co widać, a zwłaszcza słychać, panie sąsiedzie. ;)
      • Gość: o blondynce Re: Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 16:12
        Doszła mnie wiadomośc o jednej blondynce, która na pytanie o powód zamknięcia jej okienek do piwnicy z rozbrajającą szczerością przyznała, że u nich okienka do piwnicy i drzwi na klatkę są pozamykane, bo w pinwnicy nie ma kotów. Na zwróćoną jej uwagę, że kotów nie ma właśnie dlatego, bo okienka i drzwi są zamkniete i koty nie mogą się dostać do piwnicy przez zamknięte okienka i dzwi, ale pojawią się zaraz po tym jak okienka i drzwi zostaną otwarte.
        A ona na to - znow z rozbrajającą szczerością - że w piwnicy mają czysto i coś tam maja urządzone i koty im tam nie potrzebne, przeszkadzałyby bardzo.
        Ale tak w ogóle to ona (znaczy się ta blondynka) jest bardrzo za otwieraniem okieniek do piwnic i drzwi na klatki schdowe po to, żeby koty mogły żyć w piwnicach i na klatkach jeśli tak lubią. Ona (ta blondynka) jest za tym do stopnia, że nawet innych do tego namawia oraz apeluje o wpuszczanie kotów do piwnic i innych ogrzanych miejsc - przecież mozna nawet o tym w prasie przeczytać.
        • Gość: ona Re: Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.plock.mm.pl 03.02.12, 10:21
          przecież nie od dziś wiadomo, że blondynki nie mają mózgów. Często nie potrafią poprawnie napisać nawet słowa "blondynka", więc jak można od nich wymagać myślenia przyczynowo-skutkowego i racjonalnego. Blondynki to żywe dmuchane lalki, nic więcej.
      • Gość: do ortofrafik Re: Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.opera-mini.net 01.02.12, 19:04
        jak ty musisz nienawidzić ludzi.. z każdego zdania wyziera pogarda, brak szacunku do innych i głupie teorie.
        smutne to i przykre, że tak zgorzkniali ludzie jak ty zostali widocznie przez kogoś kiedyś skrzywdzeni. i swoją żółć wylewasz na wszystkich...ohydne
    • Gość: ubawiony Re: Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.231.c73.petrotel.pl 01.02.12, 17:10
      Bezdomni zamarzają, a tutaj się toczy dyskusja o kotach...
      • Gość: njkl Re: Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 18:25
        bezdomni maja podobno rozum............
      • Gość: ona myśl, to nie boli. IP: *.plock.mm.pl 03.02.12, 10:26
        bezdomni mogą pójść do schroniska, ale wolą pić wódę, więc to ich wybór, zwierzęta są zdane na naszą łaskę i dobre chęci.
    • Gość: gość Re: Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 18:24
      Nikt chyba nie żąda, aby wszystkie okienka piwniczne były otwarte na przestrzał. Wystarczy jedno, do pomieszczenia wydzielonego od reszty piwnicy. W okienku można zamontować uchylną klapkę, by jak najmniej zimna przedostawało się do środka. W pomieszczeniu można ustawić kuwetę z piaskiem, osoby dbające o koty zadbają też o jej sprzątanie. I niewielkim nakładem i wilk syty i owca cała...
      • Gość: do gościa Re: Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 18:45
        jak już to zrealizujesz w swojej piwnicy to opisz jak wydzieliłeś pomieszczenie, zastosowane materiały konstrukcyjne i izolacyjne, załącz szkic układu pomieszczeń i zdjęcia przed i op wykonaniu - moze wsakzówki te przydadzą się blondynce i innym chętnym do skorzystania z twojego doświadczenia .
        blondynka nie wpadła jednak na takie rozwiązanie w swojej piwnicy, ja zresztą też nie.
        chyba sie jednak nie zdecyduję - za dużo mam rurek z wodą w piwnicy i trudnosci z wydzieleniem specjalnego pomieszczenia dla kotów.
    • jasio545 Drugiego tak porąbanego kraju chyba nie ma 01.02.12, 22:09
      zamykajcie idioci śmietniki, piwnice niech was szczury wpierd........... Szczury i myszy są lepsze
      • Gość: piorunek Re: Drugiego tak porąbanego kraju chyba nie ma IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 01.02.12, 23:48
        Kocurze nie zapomnij zapalić świeczki. Gromnice podobno chronią przed piorunami.;)
    • Gość: uwarzam rze osobniki bardziej dbające o zwierzęta niż o ludzi IP: *.099.c86.petrotel.pl 02.02.12, 08:33
      nadają się tylko do utylizacji
      • ortografik Re: osobniki bardziej dbające o zwierzęta niż o 02.02.12, 10:03
        Gość portalu: uwarzam rze napisał(a):

        > osobniki bardziej dbające o zwierzęta niż o ludzi nadają się tylko do utylizacji

        I co? Podbudowałeś sobie ego tym doniosłym, w Twoim mniemaniu, stwierdzeniem, prawda? Czujesz się teraz silniejszy? Odważniejszy? Rządzisz w swoim środowisku, bo udowodniłeś, że potrafisz dokopać małym, bezdomnym, ślepym kociakom? I niech Ci nikt od tej pory nie fika, bo go zaraz zutylizujesz, tak? Hm, czyżbyś pracował w Kobiernikach?
        Jak mi Ciebie żal... człowieku.

        PS
        Jeśli nikt o Ciebie nie dba i czujesz się gorzej traktowany niż bezdomne, zamarzające, głodne zwierzęta, to podaj namiary, skrzykniemy się na mieście z innymi osobnikami przeznaczonymi do utylizacji i zajmiemy się Tobą. Bo przecież powiadają, że nawet najgorsza menda nie zasługuje na los bezbronnych zwierząt, pozostawionych na łasce ludzi - podobno mądrzejszych od nich, z bardziej rozwiniętymi uczuciami wyższymi. No i tu bym właśnie z tą opinią polemizowała...
        :D)
        • Gość: uwarzam rze Re: osobniki bardziej dbające o zwierzęta niż o IP: *.156.c86.petrotel.pl 02.02.12, 10:32
          > I co? Podbudowałeś sobie ego tym doniosłym, w Twoim mniemaniu, stwierdzeniem, p
          > rawda?

          nie, smutnym jest fakt ze sa takie bydleta jak ty

          > Czujesz się teraz silniejszy? Odważniejszy? Rządzisz w swoim środowisku,
          > bo udowodniłeś, że potrafisz dokopać małym, bezdomnym, ślepym kociakom?

          odpowiadalem tobie, jestes kociakiem ? sadzac po rozgarnieciu conajmniej hodowalas sie z nimi

          > I niech Ci nikt od tej pory nie fika, bo go zaraz zutylizujesz, tak

          niestety, nie moge, za utylizacje takiej szmaty jak ty odpowiedzial bym jak za czlowieka
          • ortografik Re: osobniki bardziej dbające o zwierzęta niż o 02.02.12, 10:58
            O mój Boże, to był straszliwy cios KO! Nie, to nawet TKO!
            Tylko że to Ty opuściłeś gardę. :D)
    • ortografik Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w piw... 02.02.12, 09:55
      Gość portalu: do ortofrafik napisał(a):

      > smutne to i przykre, że tak zgorzkniali ludzie jak ty zostali widocznie przez kogoś kiedyś skrzywdzeni. i swoją żółć wylewasz na wszystkich...ohydne

      Dlaczego przykłady nagiej, więc przykrej prawdy o statecznych w swoim przekonaniu obywatelach, soli tego społeczeństwa, nazywasz żółcią? Czyżbym przypadkiem zahaczyła o jakiś grzech Twój powszechny?

      > jak ty musisz nienawidzić ludzi.. z każdego zdania wyziera pogarda, brak szacunku do innych i głupie teorie.

      Nieee, nikt nie musi was nienawidzić. Sami się swoim zachowaniem tego domagacie.
      No i wybacz mi, proszę, ale poważnie traktuję komentarze tylko tych ludzi, których szanuję. :D)
      • Gość: do blondi Re: Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.12, 10:45
        Kiedy blondynka w końcu otworzy okienka do piwncy i drzwi na klatkę - czy będzie do chwili czekac, aż wszystkie koty wyniosą się z okolicy????
        Jedyną metodą sprwdzenia czy są jeszcze jakieś chętne na skorzystanie z piwnicy jest zostawienie otwartych okienek, inaczej one nie wejdą a on się nie dowie - maila nie napiszą, nie zatelefonują, nie ma na co czekać.
        • Gość: jak ratować Re: Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.12, 19:58
          www.alert24.pl/alert24/1,84880,11076935,Ogrzej_bude__dawaj_cieple_posilki__Jak_opiekowac_sie.html
          • Gość: do blondynki otom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.12, 20:21
            Hamletowski dylemat
            otwierać czy nie otwierać
            oto jest pytanie.

            i nawet znalazł się atrykuł w GW wzywający do otwieraniu okienek w piwnicach i drzwi na klatki i wpuszczaniu kotów oraz innych zwierząt (niefuterkowych) . Jest tam również o potrzebie dokarmiania zwierząt zimą.
            Nasza blondynka tez uważa, że tak trzeba, ale nie otwiera, chociaż ma i ciepła dużą piwnicę z kilkoma okienkami i ciepła klatkę schodową z ładnymi drzwiami.
            Powiedziała dużo słów, ale za potokiem słów nie poszły żadne czyny.
            Dużo słów, zero czynów - jak to sią nazywa?????
            • Gość: hm... Re: otom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.class103.petrotel.pl 02.02.12, 20:32
              Ciągle zaczepiasz tu jakąś znaną tylko tobie blondynkę, ale póki co - dużo piszesz, zamiast jak każdy prawdziwy facet iść do niej i grzecznie zwrócić uwagę. A może mylisz ją z kimś innym i dlatego niewiasta nie reaguje na twoje wpisy? ;)
              • Gość: o blondynce Re: otom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.12, 21:10
                Gość portalu: hm... napisał(a):

                > Ciągle zaczepiasz tu jakąś znaną tylko tobie blondynkę

                jesli czytasz ten wątek to wystarczy ruszyć głową i w ciągu 10 sekund poznasz imię i nazwisko blondynki
                • ortografik Re: otom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p 06.02.12, 12:31
                  Uff, jak to dobrze, że ortografik jest szatynką, która nie pracowała i nie pracuje w przechodniaku Sienkiewicza-Królewiecka. Ani w żadnym innym zbliżonym do niego. :)
    • Gość: zdystansowany Re: Mróz zlasował wam i tak już małe rozumki IP: *.opera-mini.net 02.02.12, 21:03
      Przejrzałem wasze wpisy i muszę z przykrością stwierdzić że niektórzy Polacy to strasznie nieogarnięte buraki rodem z meliny. A świadczy o tym wasz primitywny i rynsztokowy język, brak jakiegokolwiek poszanowania swojego adwersarza, brak chęci podjęcia choćby próby najmniejszego kompromisu oraz brak elementarnej kultury w komunikacji mędzyludzkiej. Ułomność i patologia i niedojrzałość intelektualno-emocjonalna każe przyjrzeć się wam jedynie jako jednostkom wymagających opieki rehabititacyjno-resocjalizacyjnej. Pomyślcie o tym.
      • Gość: o blondynakch Re: Mróz zlasował wam i tak już małe rozumki IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.12, 08:18
        kilkanście minut temu przechodziłem przechodniakeim Sienkiewicza - Królewiecka koło OKIENEK DO PIWNICY BLONDYNEK.
        NIESTETY, ZAMNKNIĘTE i tak od początku mrozów, zresztą jak co roku, niestety.
        A gazecie co roku wzywają do otwierania okienek i wpuszczania kotów do piwnic.
        I co ? Nic - jak grochem o ścianę!
    • Gość: jw odnowić zawód hycla IP: *.class98.petrotel.pl 06.02.12, 16:30
      i wszelkie bezpanskie psy i koty usypiac
    • Gość: ron Re: Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.12, 16:37
      jesteś wyjątkowe bydle, nie wpadleś na to ?
      • Gość: niesamowite Re: Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.12, 17:17
        www.youtube.com/watch?NR=1&feature=fvwp&v=faO2CiwLhxo
      • Gość: podsumowanie Re: Kotom zimno. Otwierać czy zamykać okienka w p IP: *.class97.petrotel.pl 06.02.12, 20:19
        dlaczego nazywasz tak fr0gger'a ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja