roman_j
06.02.12, 08:36
Rozumiem, że skoro odchodzimy od tradycyjnych zwrotów, nie na miejscu będzie zwrócenie się do lekarza per "panie doktorze", bo przecież tylko nieliczni z medyków mają doktorat, a ich tytuł zawodowy brzmi "lekarz medycyny". No i do pani w aptece nie wolno się nam pewnie zwrócić tradycyjnym "pani magister", bo może nie każda pani za okienkiem apteki ma magisterium z farmacji (może mnie akurat obsługiwać technik farmacji). :-))
Tak sobie myślę, że panie pielęgniarki nie chcą być nazywane "siostrami" chyba głównie dlatego, że pierwsze słowo, jakie ciśnie się na usta po zwrocie "siostro" to "basen". No ale tego żadna z nich raczej nie przyzna. Nawet nieoficjalnie. ;-))