Zbudował Niepokalanów i Zeno Machi - miasto Zen...

08.03.12, 22:51
Pani Anna Lewandowska jak mniej pisze od siebie a korzysta z literatury to daje się to czytać. A i na społeczników inaczej wtedy patrzy, przychylnie. Może dlatego, że już Go nie ma wśród nas?

Dwie uwagi mi się nasunęły co do o. Zenona.

Motywacja religijna czyni cuda.

W latach 1918-1939, oprócz węgla, lokomotyw, samolotów, eksportowaliśmy też idee i to do Japonii.

Plotka.
Potomek radziwiaka, z pochodzenia Francuza, Marka Lajourdie, będąc na stażu bankowym w Tokio dwa lata temu, zakochał się w Japonce, pobrali się i mieszkają w Paryżu.
    • Gość: poeta Re: Zbudował Niepokalanów i Zeno Machi - miasto Z IP: 37.31.28.* 09.03.12, 06:35
      Myślę, że trzeba docenić , że młode pokolenie dziennikarzy GW szuka takich tematów i nie boi się o nich pisać. W ostatnim czasie było kilka powalających artykułów, jak chociażby o okupacji niemieckiej w Płocku, o wywózce Żydów z Płocka przez Niemców i każdy budził emocje.
      Nie zgodzę się natomiast z pierwszą częścią wypowiedzi p.Osieckiego. Dziennikarz nie musi mówić o społecznikach, zwłaszcza tych żyjących. Wypaczałoby to ideę ruchu społecznego. Jeżeli p. Osiecki chce sobie za życia budować pomnik, niech go stawia w Radziwiu, ale za własne pieniądze. Bo co to za społęcznik, który kocha tylko siebie?
      • Gość: co z tego eksportu Re: Zbudował Niepokalanów i Zeno Machi - miasto Z IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 11:36
        Gość portalu: osiecki bogusław napisał(a):

        >>W latach 1918-1939, oprócz węgla, lokomotyw, samolotów, eksportowaliśmy też idee i to do Japonii.

        w latach 1990- 2012 oraz wcżęśniejszych też eksporttujemy idee i to do: USA, RFN, Francji, Czechosłowacji, później Czech ale też do Brazyli, Portugali, Mozambiku, Angoli, Nigerii, Kamerunu i jeszcze w parę równie egzotycznych miejsc. I są to zawsze te same idee, te same, ktore eksportowaliśmy do Japonii ( i Korei też - spotkałem tam ch ofiary).
        Szkoda, że eksportujemy głównie tylko takie idee a niektórzy z nas są nawet z tego dumni.



      • Gość: Zosia Re: Zbudował Niepokalanów i Zeno Machi - miasto Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 11:50
        Piękny artykuł Pani Anno. Gratuluję.
        Kawa, którą piłam, czytając ten artykuł smakowała, jak nigdy wcześniej. Pozdrawiam.
        • Gość: Osiecki Bogusław Sięgajmy do źródeł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 15:31
          do "Zosi" i nie tylko

          Też przeczytałem ten artykuł. Kilka razy jednak o mało się nie zaksztusiłem.

          Mój organizm reagował tak min. przy takich fragmentach:

          (...)Rodzina się śmiała przy pożegnaniu, że nie wytrzyma długo, bo nie taki on znów pobożny. Był rok 1925.(...)

          (...)Ale na pytanie, czy kocha Matkę Boską, szczerze i niezbyt pewnie odparł: - Chyba tak...(...)

          (...)a długie modlitwy nużyły Władysława i nawet przy nich przysypiał.(...)

          (...)Dogadał się z kupcami, polubili go i czasem zdołał coś dla braciszków wykwestować za darmo. Bardziej mógł liczyć na żydowskie sklepiki, katoliccy handlarze nie byli skorzy do jałmużny.(...)

          (...)Dziadostwo tu jest, ojcze, a jeszcze w moich ładnych butach kto inny paraduje, ja zaś w dziurawych buciorach po mieście biegam. Mam tego po uszy - pożalił się o. Maksymilianowi, gotów zabrać swoje manatki(...)

          Zosiu, sięgaj do źródeł, tam woda najczystsza.
          Sięgnij chociaż do tego jednego, które podała rzetelnie dziennikarka
          www.brotherzenon.com.

          Jak przeczytałem tam zyciorys o. Zenona to ani razu się nie zaksztusiłem.
          • Gość: yu Re: Sięgajmy po rozum IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 15:45
            zakrztusiłeś się przy urodzeniu
          • Gość: Zosia Re: Sięgajmy do źródeł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 16:11
            Z życiorysu brata Zenona: "Był odważnym, wszechstronnie uzdolnionym, trochę KRNĄBRNYM, ale przyzwoitym człowiekiem."
            Odnalazł swoją drogę w Japonii, tam też został. ODPOCZYWA wiecznie.
            Wiem, że w Źródle woda jest najczystsza.
            Brat Zenon używał, metafor, np, ta o butach, był odważny i szczery "do bólu" -"... Dziadostwo tu jest" i " długie modlitwy nużyły Władysława i nawet przy nich przysypiał" ( być może ze zmęczenia), był bardzo skromny: - "... Ale na pytanie, czy kocha Matkę Boską, szczerze i niezbyt pewnie odparł - Chyba tak...",... a pobożny, może i nie był tak bardzo, był bardzo pracowity. Wiedział, że Bóg będzie sądził według CZYNÓW.
            • Gość: poeta Re: Sięgajmy do źródeł IP: *.181.41.227.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.03.12, 23:19
              a mój program szpiegujący pokazuje, że Osiecki i Zosia to ta sama osoba. Już wcześniej wyczytałem że Osiecki to kobieta, tylko czemu gada ze sobą? Dziwni ludzie na tym Radziwiu żyją...
              • Gość: Zosia Re: Sięgajmy do źródeł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 18:12
                Dla Pana, Panie Poeto, dziwny będzie tez człowiek, który nie ma samochodu.
                Dziwię się, że Poeta wypisuje takie bzdury.
                Radzę zmienić program szpiegujący, widocznie jest zbyt stary.
                • Gość: poeta Re: do Ziosi Osieckiej IP: *.146.159.252.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.03.12, 19:29
                  Jakoś do tej pory mój szpieguś mnie nie zawodził. Tylko jednemu wielonickowcowi ciśnienie co jakiś czas podnosiłem, że znowu się splamił.
                  Forumowy policjant jest potrzebny skoro trafiają się osoby łamiące zasady forum
                  • Gość: Zosia Re: do Ziosi Osieckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 20:25
                    Skoro podnoszenie ciśnienia sprawia Panu przyjemność, to żegnam Pana.
                    Mam na imię Zosia, ale to już dla Pana nieaktualne.
Pełna wersja