Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyjnych!

09.03.12, 20:51
Trzeba wykorzystać w pełni trendy, które wyznaczają strategie UE

forum.gazeta.pl/forum/w,66,129983276,133687129,Biala_Ksiega_KE_2050.html

Płock ma wyjątkowe szanse na dalszy rozwój. Czy będzie potrafił je wykorzystać ???
    • jw.jw Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj 09.03.12, 21:06
      Trzeba od nowa budować miasto ściśle związane z Wisłą i z życiem na nabrzeżu wiślanym:

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2903806,2,8,PLOCK--Docelowe-uksztaltowanie-Miasta.html
      • Gość: adm lotniskowca Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 21:50
        no to 3 marszałkowie będą musieli zapłacić bardzo wysokie odszkodowanie za naruszenie praw autorskich do pomysłu przywrócenia żeglugi na Wiśle, Narwi, Bugu i dalej Prypecią:;
        - za odcinek po Wiśle: płocczaninowi i citymenowi
        - za odcinek po Narwi, Bugu, Prypeci lub Niemnie: tylko citymenowi (z paragrafów: transport wodny oraz porty intermodalne CAN)
        BTW: na ile dni w roku zakłada się sezon żeglugowy, jakie towary mają byc przewożone i do jakich destynacji, jakiej wyporności jednostki i o jakim zanurzeniu wchodzą w grę, zwłaszcza na Narwi i Bugu oraz Prypeci i Niemnie?
        Ile to może kosztować i kiedy się zwróći?
        • citymen Re: Do admirała lotniskowca 09.03.12, 22:23
          Jak będziesz dużo pisał to niektórym szybko może się wzracać... mi to nawet już się zbiera.... :-))
          • citymen Re: Do admirała lotniskowca 09.03.12, 22:25
            zwracać* :-))
        • Gość: płoczanin0 Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj IP: *.dynamic.mm.pl 09.03.12, 22:49
          I tak to Vipowie wynaleźli proch. I stało się śWIATŁO - JEST RZEKA BEZ POWROTU.....

          Vipy ani słowa o potrzebie budowy statku w Stoczni Płockiej, widać zamierzają tratwami...?

          A Moderator 2 razy kasował z Forum, Opis podróży parostatkiem z Warszawy do Płocka w 1901r.

          jak SIĘ PATRZY OD STRONY DAWNEJ PRZYSTANI NA SCHODY DO POMNIKA, TO ŻAL ŚCISKA , TAKA PUSTYNIE ZROBILI NEOKUPCY , ROZBIERAJĄC DOMOSTWA NA SWYCH PARCELACH BUDOWLANYCH.

          NIE OSTAŁ SIĘ NAWET kamień na kamieniu.

          SAMO ZIE LICHO. jest TAK ROMANTYCZNIE. ALE BEZ RÓŻ....ZWIĘDŁY I ZMUTOWAŁY Z POKOLENIA W POKOLENIE.
    • citymen Re: Do jw.jw 09.03.12, 22:10
      Zorganizujmy pierw protest w sprawie dróg dla Płocka, za nami pójdą następni!
      • Gość: rod chore TROLLE nie śpią lecz oczekują IP: 80.83.125.* 09.03.12, 22:17
        tak red. cit. z GW
    • myslacyszaryczlowiek1 Niedługo wrócimy do dyliżansów. 09.03.12, 22:50
      Wtedy to ma sens.
      Już lepiej proponuję odkurzyć pomysł sterowców. Taki Hindenburg czy Zeppelin był zdolny do przewozu 72 pasażerów. Sądzę, że współczesna technika - przecież od tego czasu minęło prawie 90 lat pozwoliła by aby był to pojazd bezpieczny i ekonomiczny, a wodór i finansowanie projektu mógłby zapewnić Orlen, zamiast wydawać bez sensu kasę na jakieś rajdy. No i najważniejsze takie coś nie wymaga dróg, ani szyn, jest dosyć szybkie -135km/h co w linii prostej w powietrzu zapewniało by dużą prędkość przemieszczania się.
    • Gość: gość Szybkie łodzie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 22:52
      Jeśli ma wrócić dla ruchu osobowego to łodzie/statki muszą być szybkie i wygodne. Jeśli wypływając z Warszawy da się do Gdańska dopłynąć wieczorem to ok ale jeśli ma trwać 2 dni to nie ma sensu.
      • Gość: płoczanin0 Re: Wolno , jak to statkiem IP: *.dynamic.mm.pl 09.03.12, 23:07
        NEO NA WIELBŁĄDA I KOPA.

        Przecież cala przyjemność na żegludze w TYLE GODZIN.
        • Gość: gość Re: Wolno , jak to statkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 23:11
          Ale wtedy to nie będzie żadna komunikacja a jedynie turystyka. Wszyscy zainteresowani się przepłyną i biznes padnie a na drogach nic się nie zmieni. Jak tak ma to wyglądać to szkoda topić kasę w błotu, lepiej w asfalt i stal (szyny)
          • Gość: płoczanin0 Re: Wolno , jak to statkiem IP: *.dynamic.mm.pl 09.03.12, 23:35
            no to rakietowcem.
            • Gość: nadwiślak Re:budujmy staek ożywiający Wisłę promujący tradyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 01:05
              Najlepiej bocznokołowcem, którego właścicielem był dziadek( amerykanin czy naczelnik więzienia carskiego ?) zbudowanym w reaktywowanej dla tego celu specjalnie Płockiej Stoczni Rzecznej w ramach FASM pod patronatem ZSMP z udziałem czołowego aktywisty, który ma doświadczenia w budowaniu poza kolejnością wyrzucajac przy udziale Komitetu Kombinatu PZPR i ubecji nadzorującej MZRiP kolegę z pracy. Przy okazji z materiałółw odpadowych może pomnik Padlewskiego, którego nasz dzielny kolega po uzyskaniu orderu złotego OMPN nie potrafił prze 8-10 lat załatwić zajęty sprzedaża za parę portek naszego, polskiego majątku narodowego w ręce juesejczyków z mniejszościowymi korzeniami.
              • citymen Re: Do trefnego kapusia 10.03.12, 08:34
                Sądząc po Twojej twórczości forumowej i paranoidalnych skłonnościach do posądzania, Twój wpis nie ma nawet wartości donosicielskiej...
    • citymen Re: Możemy przyjąć do protestu wariant jw.jw 10.03.12, 08:55
      Do może być dobry punkt wyjściowy do negocjacji. Ale jw.jw musi wyrazić również chęć do protestu, inaczej będziemy dreptać w miejscu!
      • Gość: gość Re: Możemy przyjąć do protestu wariant jw.jw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.12, 09:21
        Mamy kompleksowe propozycje dla Płocka, ale z takimi powinien szeroko wychodzić Urząd Miasta.
        Tam powinna rodzić się strategia dla miasta.
        A tam cisza, poza: prawoskręt, lewoskręt, plastykowe rondo, kolorowe pasy, czasowniki,...
        Porżający brak wizji miasta!
        • citymen Re: Możemy przyjąć do protestu wariant jw.jw 10.03.12, 09:34
          To prawda, tak było by najlepiej, ale my jako społeczeństwo też możemy zmotywować samorząd do takich działań (być moźe już takie są). Dlatego w swojej propozycji wyznaczyłem już istniejące DK bo jeśli chcemy o coś postulować to musimy chociaż w minimalny sposób to "coś" zlokalizować by nie był to jakiś enigmatyczny postulat.
          • Gość: ostrożna Re: Możemy przyjąć do protestu wariant jw.jw IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.12, 09:59
            wszystko piękne i nawet mi się podoba, chociaż nie do końca wszystko rozumiem.
            co kryje się za tajemniczym "jakimś enigmatycznym postulatem"
            czy ma on coś wspólnego ze słynną enigmą? - jeśli tak to wymiękam.
      • Gość: pro manifa Re: Możemy przyjąć do protestu wariant jw.jw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 10:17
        citymen napisał:

        > Do może być dobry punkt wyjściowy do negocjacji. Ale jw.jw musi wyrazić również
        > chęć do protestu, inaczej będziemy dreptać w miejscu!

        Słuszny postulat. Nareszcie citymen zaczął poruszać się w realnym świecie konkretów.
        Jak jw.jw przyłączy sie do protestu to jak we dwóch staniecie na tym przejsciu przy hali to będzie już efekt piorunujący zapewniający mocną obsługę medialną
        Niestety jednak uważam, że chociaż jw.jw to dużej klasy fantasta to nie jest przygłupim oszołomem i raczej w ten pomysł nie da się wpisać.
        Poszedłbym raczej w kierunku opłacenia ,tak jak na całym świecie kilku szabrujących po śmietnikach, czerwononsych obywateli, którzy za niewielką opłatą chętnie kilka minut poprzechodzą w wyznaczonym miejscu.
        • citymen Re: Możemy przyjąć do protestu wariant jw.jw 10.03.12, 10:25
          Pewnie oni wykazaliby więcej inicjatywy obywatelskiej niż Ty, jestem o tym w 100% przekonany!
          • Gość: menele Re: Możemy przyjąć do protestu wariant jw.jw IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.12, 11:54

            neoplus napisałby po ludzku otwrtym tekstem "wynajmnij menelstwo" i wszystko byłoby jasne.

            BTW: ile płacą za godzinę przechodzenia po pasach na przejściu dla pieszych - moze sie dogadamy?
    • xsl Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyjnych! 10.03.12, 10:29
      Władze na różnych szczeblach doprowadziły do tego, że miasto jest w ciemnej d..ie jeśli chodzi o komunikację.
      W ramach rekompensaty proponują przejażdżki po Wiśle.
      A dziennikarze zamiast spuścić na to zasłonę milczenia piszą w duchu "lepsze to niż nic".

      Wiem, że niektórzy z Europy do Stanów płyną statkiem, niektórzy od czasu do czasu przejdą się na piechotę do Częstochowy a inni lecą balonem dookoła świata.
      Ale to są ich kaprysy, kosztuje to na znacznie więcej niż korzystanie ze standardowych (na nasze czasy) środków komunikacji i zabiera ogrom czasu.

      Jak, jako obywatel, chcę mieć możliwość szybkiego dotarcia do kilku dużych miast (węzłów komunikacyjnych). Obecnie mogę dotrzeć autem do Gdańska w trzy godziny a chciałbym w dwie. Chciałbym dojechać pociągiem w godzinę do Warszawy (do centrum) i do Łodzi. Samochodem też bym tak chciał. Chciałbym nie zatrzymywać się pod szlabanem na głównej miejskiej drodze.
      Propozycja odbudowania szlaku komunikacyjnego na Wiśle jest na zasadzie "zamiast" a powinna być "obok".
      Nie wiem dlaczego tak jest, ale widzę, że napisanie krytycznego artykułu o działaniach obecnych władz samorządowych nie jest przewidziane. Nawet w sytuacji, gdy zostajemy zepchnięci do roli komunikacyjnej dziury w środku Polski to na pocieszenie dostajemy sekundniki na skrzyżowaniach. A dziennikarze to kupują.
      Jeśli chcecie pisać wyłącznie o "sukcesach" władz to zatrudnijcie się w biuletynie gminnym albo powiatowym.
      Wstyd, drogie Panie i drodzy Panowie.
      • Gość: Mieszkaniec Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.12, 11:43
        O wreszcie jakiś niezły komentarz.
        • citymen Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj 10.03.12, 12:12
          Wszystko ładnie, pięknie, tylko przestańmy może już gadać, a zacznijmy ten najprostszy "głupi" protest, po to żeby media zaczęły pisać o nie o nas tylko BRAKU DRÓG DLA PŁOCKA!!! Ciągłe pyskówki nic nie zmienią! Pokażmy tym na górze że jesteśmy siłą!
      • Gość: ubaw Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.12, 12:31
        tak, masz rację. GW zajęła miejsce Sygnałów Płocka i każde działanie opisuje jakby coś wielkiego wydarzyło się. Podobnie TP.
        A Płock staje się zadupiem, taki to mamy rozwój. Ech.
      • Gość: Osiecki Bogusław Kompleksowo, fachowo, patriotyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 08:11
        do "xsl" i nie tylko

        Pełna zgoda.

        W tym co napisał Melchior Wańkowicz o regulacji Wisły w latach 1918-1939 widać głęboki zamysł.
        Przede wszystkim trzeba było wówczas stworzyć solidną, tanią drogę transportową dla towarów i surowców (węgiel, produkty z Centralnego Okregu Przemysłowego).
        Proszę zauważyć, że niezależnie od wykorzystania Wisły wybudowano kolejową Magistralę Węglową Śląsk-Gdynia. Budowano też drogi i mosty. Chodziło o rozwój centrum Polski.

        Innym, istotnym celem była regulacja Wisły aby zapobiegać powodziom. Była świadomość skutków finansowych powodzi. Przeliczano nakłady (olbrzymie) na ewentualne straty (też olbrzymie). Stawiano na zbiorniki retencyjne na południu i wały.

        Z tekstu wynika jak doceniano Wisłę, jej wielkość, znaczenie dla Polski, nawet urodę. Przypomina mi to punkt widzenia Marka Lajourdie w opracowaniu "O regulacji rzeki Wisły".

        Marek Lajourdie pisał też o korzyściach dla rolnictwa. Więcej żyznych gleb. Pisał też o pozostawieniu żyznego mułu na terenie Polski aby nie spływał na pruskie Żuławy. Francuz z pochodzenia a jak patriotycznie patrzył na regulację Wisły.

        W książce Wańkowicza, czuje się ten patriotyzm, jako paliwo działań. Działań w pełni racjonalnych.

        Regulowali Wisłę fachowcy, polscy przedwojenni inżynierowie. Ten fragment gdzie Polacy wytykają niekompetencję Niemcom przy regulacji ich odcinak Wisły jest znaczący. Lajoudie też Niemcom wytykał złą regolację rzek na ich terytorium. To lekceważenie Wisły przez Niemców jakoś dziwnie skojarzyło mi się z naszym molo.

        No i kompleksowość działań, CAŁA Wisła, nie jej kawałki. Tak też do sprawy podchodził Marek Lajourdie. Regulacja od źródeł do ujścia mimo zaborów.

        Ciekawe, że mimo braku wytycznych z ... Polacy wiedzieli sami czego chcą.
        Sami, za własne pieniądze, opracowali koncepcję i ją realizowali. Jak to się działo?

        Jak obecna inicjatywa marszałków ma się do tych przedwojennych poczynań?

        PS Spróbuję, może dzisiaj da się jeszcze poszusować na łyżwach. Po Wiśle już niestety nie. Nie zdradzę gdzie spróbuję. Z pewnością nie przed Ratuszem.

        • Gość: płoczanin0 Re: Kompleksowo, fachowo, patriotyczne IP: *.dynamic.mm.pl 11.03.12, 08:30
          Stary Port, wiem... ale nie było potrzeby niszczyć go , tylko zastosować do nowych warunków. Pisząc o Wiśle nie należy zapomina , ze nasi przodkowie zaplanowali 7 tam na Wiśle. Wiedzieli, co robią.
          Niestety komunistyczne władze chciały dogodzić ruskom i wybudowano jedna , która powoduje takie duże zniszczenia w Płocku.
          Miały tu być 2 elektrownie jądrowe na potrzeby ruskich. A Ziemia Płocka.. byłaby na wieki zniszczona .
          Teraz patriotyzm nasi wrogowie nazywają szowinizmem
          • Gość: tak na marginesie Re: Kompleksowo, fachowo, patriotyczne IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.12, 09:16
            tzw Droga wodna górnej Wisły to odcinek Wisły o długości okn 70 km pomiędzy Oświęcimiem a Krakowem . Na drogę tę składają się 2 kanaly i 6 stopni wodnych (z palnowanych 18).
            Drogę tę budowano ponad 50 lat (1949 -2002) z zamiarem uzyskania drogi wodnej IV stopnia.
            Obecnie ma zaledwie kategorię II i służy głównie do pzrewozu żwiru, piasku i kamienia na potrzeby budowlane, głownie przy kosztownym utrzymaniu szlaku.
            W najtrudniejszym miejscu promin skretu szlaku wynosi 250 m i trudno będzie to zmienic bo to wn srodku miasta pod Wawelem.
            A droga służyć miała do transportu węgla do elektrowni i na eksport barkami znacznie większymi.
            BTW: Wańkowicz starsznie przesadził lokując Wisłę na III miejscu w Europie - faktycznie nie łapie się nawet w 10, o znaczeniu dla żeglugi nie wspominam nawet.
            • Gość: Osiecki Bogusław Re: Kompleksowo, fachowo, patriotyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 10:19
              do "tak na marginesie"

              Wańkowicz napisał o rozwoju gospodarczym II RP, przed 1939 rokiem.
              W Płocku widzę, że jak wybudowali most w 1938 roku to mimo zwiększenia obciążeń, dwukrotnego wysadzenia, kilku powojennych remontów, staruszek ma się nieźle. Wybudowano go w niecałe dwa lata.

              Wańkowicz w tych opisach może i trochę przesadzał. Książka ma z licznym fotografiami prawie 600 stron.
              To wymień te 10 europejskich rzek, o takim znaczeniu dla krain przez które przepływają, POZA Rosją.

              Pomogę: Dunaj, Ren ...
              • Gość: tak na marginesie Re: Kompleksowo, fachowo, patriotyczne IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.12, 11:44
                Nierosyjskie: Dniepr, Dniestr, Cisa, Łaba, Loara, Ebro, Tag, Rodan, Moza, Garonna, Odra, Sprewa, Fawela - wszytkie one mają większe znaczenie godpodarcze niz Wisła
                Rosyjskie: Wołga, Kama, Biełaja, Don, Oka, Moskwa - oceniane gospodarczo
                BTW: po Donie, Wołdze, Kamie pływają statki o parametrach statków morskich oraz oraz spławiane atomowe okręty podwodne budowane w stoczni w Niżnym Nowgorodzie (dawniej Gorkij) gdy płyną na Morze Czarne i dalej na oceany.
                • Gość: płoczanin0 Re: Kompleksowo, fachowo IP: *.dynamic.mm.pl 11.03.12, 12:01
                  Powiedz sam czy Wisła miała być gospodarcza czy nie?


                  Tam gdzie komin, w Radziwiu miała być petrochemia... i opary, dymy od razu na miasto. W Dobrzykowie elektrownia do wzbogacania zużytego uranu z elektrowni Skoki. + tama jako Zbiornik do chłodzenia 2 elektrowni..a więc GOSPODARCZO JAK W TYCH ŁODZIACH ATOMOWYCH?

                  a JESZCZE PYTANIE JACY POLACY Z NAZWISKA WYKONYWALI WW?
                • Gość: Osiecki Bogusław Re: Kompleksowo, fachowo, patriotyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:15
                  do "na marginesie"

                  Nie znam statystyk z tych rzek.

                  Nie mnie jest wypowiadać się w imieniu Wańkowicza. Przypuszczam, że to było życzeniowe na miarę potencjału ludnościowego, gospodarczego w dorzeczu. No i naszych ambicji.
                  Po 126 latach Wisła, cała, znalazła się w granicach Polski. Stawianie na Wisłę, kopleksowo nabrało innego wymiaru. Wisła nawet pod zaborami miała ogromne znaczenie gospodarcze. Nie było kolei, dróg, samochodów. Przez Płock przepływało do 5.000 jednostek w sezonie.

                  Dlaczego dzisiaj na tamtych rzekach płynie barka za barką, z płockiej stoczni barki trafiają na tamte rzeki a tu na Wiśle mamy molo?
    • citymen Re: Po co organizować protest? 10.03.12, 16:45
      Protest na tym etapie musi być wyrażeniem sprzeciwu, a nie utrudnieniem. Dlatego ważne jest by zasygnalizować swój SPRZECIW wobec planom nieujmojących Płocka w sieci budowy dwujezdniowych dróg ekspresowych jako m in ośrodka wielkich zakładów rafineryjno-petrochemicznych, a także z największą w kraju bazą surowcową ropy naftowej! Im więcej będzie nas tym większy sygnał dla rządzących o naszym SPRZECIWIE, tym bardziej że jest to miasto pracującej tu załogi największego zakładu produkcyjnego PKN Orlen! W normalnym kraju ktoś kto odpowiadałby za taki stan rzeczy miałby poważne kłopoty, ale jako że mieszkamy w państwie absurdów, problem mamy my bo drogę ekspresową ktoś sobie wyznaczył przez skansen wsi mazowieckiej... Takie decyzje są tak GŁUPIE I NIEODPOWIEDZIALNE że wszelki komentarz do nich jest BEZPRZEDMIOTOWY!
      • Gość: płoczanin0 Re: Po co organizować protest? IP: *.dynamic.mm.pl 10.03.12, 17:13
        Kiedy słyszymy słowo Wisła, każdemu płocczaninowi mocniej i cieplej bije serce.
        Niestety, przeobrażanie miasta po napływie nowej wędrówki ludów, spowodowało śmierć rzeki, Rybaków. . Nowi nie czuli Tego Miejsca bo i jak....

        Cinkciarze przeobrazili się w Dostojnych. Wykupili za bezcen domy, ziemie. sprawnie załatwili Mieszkańców Rybaków. Odcinali wodę, prąd tak z miłosierdzia.

        Okrzepli i.......czas na odcinanie kuponów od przejętych terenów. Latorośle urosły, ba zdolnościami przerosły hodowców. Stąd tez nieśmiałe jeszcze glosy ..za ożywieniem Wisły, tej samej , którą skatowali i zniszczyli.

        Cale lata słyszeliśmy na Forum glosy przeciw Wiśle, statkom, wycieczkom. To było przygotowanie do czerpania zysku i połów malejącej niby wartości renerów.
        Jeszcze ta Morka ..i będzie z górki.

        Od tej pory będą to INWESTORZY, WIZJONERZY. Dobroczyńcy Płocka. Będą mieli OK.
        • citymen Re: Po co organizować protest? 10.03.12, 17:47
          Oczywiście, że nie wolno zaniedbywać jednego kosztem drugiego. Przez cały dekady łatano ten kraj prowizorkami a efekt jest taki że wygląda on teraz jak zlepek łat poszytych nićmi na kolanie. Ludzie myślą że transport rzeczny to tylko turystyka, a tymczasem wiele towarów bez konieczności szybkiej ich dostawy można transportować wodnymi szlakami śródlądowymi, do tego stopnia że komunikację drogową można odciążyć aż o ok. 30% obecnego tam ruchu!
          • Gość: płoczanin0 Re: Po co organizować protest? IP: *.dynamic.mm.pl 10.03.12, 18:10
            City a gdzie masz port do przeładunku towarów z barek? Stary Port zasypali. Główkę koło Morki rozebrali aby zalało tereny hałasu muzykantów. Teraz odtworzyć, to nowe budowy
            • citymen Re: Po co organizować protest? 10.03.12, 18:45
              Od tego są projektanci, my społecznicy jesteśmy od inicjowania, niech projektują inż hydrobudownictwa :-)
              • Gość: Osiecki Bogusław Historia się powtarza, jak to było w II RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 22:56
                W liście intencyjnym marszałków jest UE, trochę ogólników co do materii. Czegoś mi tu brakuje.

                Popatrzmy jaki cel, motywacje, finanse były w II RP.

                Fragment z książki Melchiora Wańkowicza „Sztafeta” z rozdziału „Z Kałuży – rzeka”

                „Sztafeta” to pierwszy w naszej literaturze wielki reportaż-produkcyjniak(...) napisał Ryszard Kapuściński


                W 1923 roku mały stateczek posuwał się, sapiąc ciężko, od Torunia w górę Wisły. Dymiąc gęsto cygarami, spoglądali zażywni panowie na wiślaną wodę z miną karcącą i z wyraźną dezaprobatą.

                Trzeci dzień już tak się tłukli po wiślanych zatokach inżynierowie gdańscy, obwożeni przez naszych inżynierów - Ingardena i Rodowicza.

                Bardzo się napyskowało i naskarżyło prześwietne wolne miasto Gdańsk a to Lidze Narodów, a to komisjom przeróżnym, że na Gdańsk sunie z Wisły zguba piaskowa, że dziadowska Polska, objąwszy świetną spuściznę, zaniedbała Wisłę, która rychło i małe nawet berliny nie dadzą rady się przepchać.

                Wtedy wzięto niemieckich fachmanów na ten oto stateczek i powieziono pokazać tę niemiecką regulację.

                - Już w 1820 roku - mówią Niemcy - nasz inż. Severin opracował plan uregulowania Wisły.

                - Tak, ale ten plan przeleżał w biurku 59 lat; a w 1879 podjęliście według niego regulacje, nie zastanowiwszy się, by go odnowić i skontrolować.

                - Woda jest woda... - burknął któryś Niemiec - co dla niej dobre sto lat temu, to dobre i dziś.

                - Właśnie że okazało się inaczej. W tych latach, kiedy poczęliście regulację, wiadomo już było dobrze, że ciecz, puszczona szybkim prądem przez szklaną rurkę, uderza kolejno o jej przeciwległe ścianki; że czerwona drobinka, zamiast płynąć po prostej, będzie się posuwać zygzakiem. Takie jest prawo wody, takie jest prawo Wisły. Wyście chcieli, żeby wam Wisła maszerowała równiutko jak żołnierz w Poczdamie. Nakreśliliście jej równą sztrekę i miała się do tego zastosować. Ale nie znacie Wisły. Podjęliście z nią wieczną walkę. Przy przejściu z zakola w zakole rzeka się mści i odkłada mielizny. Powinniście byli dać na wodę brzegową 500 metrów, a osądziliście, że Wiśle wystarczy 375. Teraz macie rezultaty.

                Tak oto wygląda ta regulacja na najlepszym, reklamowanym odcinku - dawnego niemieckiego zaboru. A gdzie indziej?

                Z dawien dawna walczono z rzeką i parano się z komunikacją po niej. Wały pierwotne wzdłuż Wisły wzniósł Kazimierz Wielki. Ale gdyby ów brodacz za swoich czasów przejechał się
                aeroplanem nad Wisłą i teraz lot powtórzył, zobaczyłby, że nic się nie zmieniło w ciągu siedmiu stuleci. Nic tak nie nauczy problemu Wisły jak przelot nad nią w słoneczny dzień. Wówczas widać, że ,,królowa rzek polskich" to kałuża płytko po gruncie rozlana, gęsto wywydmiona podwodnymi wydmami, ciurkająca wąskimi przesmykami pomiędzy rozlewiskami zagarniającymi iure caduco obszerne grunty.

                Kiedyśmy stworzyli gdyński wylot w świat, kiedy stawiamy Okręg Centralny, odskoczywszy z nim od terenów węglowych, kiedy zbudowawszy tchawicę, teraz montujemy brzuch, serce, wnętrzności, nerki, wątrobę młodego państwa, kiedy państwo to złączy - jak kręgosłupem wspaniałym potężny kabel elektryczny, wielki rurociąg gazowy - jakże to będzie z tą kałużą, polaną środkiem kraju, która się rzeką nazywa?

                A przecież to jest najwspanialsza z rzek. Trzecia rzeka w Europie (jeśli do Europy nie będziemy Rosji zaliczać), zaraz po Dunaju i Renie.

                Ale Dunaj jest granicami siedmiu (po anszlusie sześciu) państw przecięty.

                Ale Ren przez trzy państwa przepływa.

                Wisła tylko w całym swoim biegu przez jedno państwo biegnie, jedno państwo ożywia, wolna, nie pocięta żadnymi komorami celnymi.

                I jak wspaniale biegnie! Samym środkiem, szeroko rozwidlona dopływami w prawo i w lewo, tworząca 200 000 kilometrów kwadratowych dorzecza, obsługująca pół Polski.

                Stworzymy z niej arterię wodną i nośną. Za pomocą tych spiżarń wodnych, z których jedną jest Rożnów. Za pomocą wałów i regulacji.

                Na Przemszy, łączącej Okręg Centralny z basenem węglowym, osiągniemy ruch barek do 100 ton. Od ujścia Przemszy do Krakowa puścimy barki po 150 ton, od Krakowa już 200-tonowe chodzić muszą. A już od ujścia Dunajca, gdzie zacznie działać wodna spiżarnia rożnowska, osiągniemy żeglugę 600-tonowymi barkami. Już od ujścia Dunajca będziemy mieli wielką drogę wodną, konkurująca bezapelacyjnie z przewozem lądowym. Do ujścia Dunajca, dla tego węgla
                właśnie przede wszystkim, zrobimy sztuczną drogę wodną również na 600-tonowce. Wszak w kanał długości 36 kilometrów od Spytkowic do Krakowa wpakowała Austria, a po niej Polska, 40 milionów złotych, które leżą bezużytecznie zamrożone. Ruszymy to teraz!

                Osiągniemy poprawę głębokości w ciągu osiemdziesięciu dni upałów, kiedy potrzebna będzie najbardziej pomoc ze ,,spiżarni wodnych", a o czterdzieści dni, kiedy by w ogóle nawigacja stanęła, przedłużymy jej sezon coroczny.
                Osiągniemy lekko transport trzech milionów ton rocznie, co da 19 milionów rocznych oszczędności. Cała wielka droga Wisły z zagłębia do Sandomierza będzie kosztować sto milionów złotych, koszty więc zwrócą się w ciągu pięciu lat.

                Istnieje i wtórny, ale wielki zysk: bezpieczeństwo powodziowe. Pod Krakowem objętość zmniejszy się z 2500 metrów przepływających na sekundę na 1500, w Sandomierzu z 4500 na 3000. To znaczy, że taka powódź jak w 1934 roku będzie nam niegroźna, a normalne większe
                powodzie występujące co 3-4 lata zmniejszą się do tak zwanej wody brzegowej. Za to w upalne dni przy trwającej 30 dni suszy starczy nasza spiżarnia na utrzymanie poziomu wody pod Krakowem na 100 centymetrów, zamiast 70 dotychczasowych. Pod Sandomierzem osiągniemy do 200 centymetrów zamiast 90. Warszawa niewiele skorzysta, nim nie staną zbiorniki na Sanie. Wówczas woda w niej głębsza będzie na 35 centymetrów.

                Nie tylko zbiorniki będą regulowały Wisłę, ale i wały.

                Będziemy nie tylko w defensywie wobec wody, ale i ofensywie. Nie tylko będziemy bronić się, by nam nie porywała dóbr ziemskich, ale jej ziemię będziemy wydzierać. Rozradzamy się i ziemi mamy coraz mniej.
                Zwiększać jej zapasów kosztem lasów nie sposób, bo mniej mamy lasu niż ktokolwiek w Europie. Bagna meliorować na wielką skalę będziemy w czwartej kolejności. Pierwsza kolejność - to była Gdynia. Druga – Okręg Centralny. Trzecia, częściowo uskuteczniana w obrębie Okręgu Centralnego - to wielka sprawa Wisły. Musi przyjść kiedyś w Polsce człowiek, którego życia ambicją stanie się być ministrem Wisły, tak jak Kwiatkowski był ministrem Gdyni i zostanie ministrem Okręgu Centralnego. A czyż kanały wschód-zachód (np. Odra-Noteć-Wisła-Bug-Prypeć) nie są też w pilnej kolejności - skoro ułoży się sprawa Rosji, skoro zboże ukraińskie itp. popłynie do Niemiec, a my będziemy musieli tanim transportem konkurować z okólnymi drogami?

                Miły Boże! Ileż to spraw do załatwienia...

                Więc skoro osuszenie bagien odkładamy, to chociaż ziemie przyrzeczne teraz będziemy zdobywać pod żyzne role. W ósmym dziesiątku zeszłego stulecia Austria odwodniła nam sto kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych.

                Za czasów Niepodległości inwestowaliśmy w regulację górnej Wisły 14 milionów, coś niecoś robiliśmy w dolnej, bo nam Niemców było wstyd! W średniej Wiśle wciąż mamy stan jak za Kazimierza Wielkiego.
                To jest ciężkie, to jest bardzo ważne zadanie - nie na barki jednego pokolenia. Związać Okręg Centralny z Gdynią, regulując Wisłę w całym jej biegu. Na to by trzeba łożyć po 20 milionów przez 30 lat. Poza wszelkim innym zyskiem - przybyłoby wówczas polskiemu gospodarstwu 300 kilometrów kwadratowych gruntu do uprawy.

                Ale tymczasem w granicach Okręgu Centralnego będzie się robić wiele. Plan przewiduje uregulowanie Wisły od Oświęcimia do Sandomierza kosztem 32 milionów. Otrzymamy 16 000 hektarów żyznych nowych pól i uchronimy od zalewu 32 000 hektarów.

                Obecnie roboty wałowe zatrudniają 7000 robotników i
                • Gość: tak na marginesie Re: Historia się powtarza, jak to było w II RP IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.12, 12:07
                  Gość portalu: Osiecki Bogusław napisał(a):

                  > W liście intencyjnym marszałków jest UE, trochę ogólników co do materii. Czegoś
                  > mi tu brakuje.

                  W lipcu 2008 list intencyjny dotyczący modrenizacji i przywrócenia żeglugi na polskim odcinku drogi wodnej E 70 ( tj pomiedzy Bygdoszczą a Kostrzynem n/Odrą) podpisało nawet 6 marszałkow, w tym chyba również A.Struzik.
                  Historia się powtarza, na razie tylko podpisywanie się udaje i całkiem dobrze wychodzi, gorzej z całą resztą.
                  www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=437
                  • Gość: Osiecki Bogusław Re: Historia się powtarza, jak to było w II RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:23
                    do "tak na marginesie"

                    Czy to też było przed jakimiś wyborami?

                    Nie chcę idealizować starych czasów.

                    Odnoszę wrażenie, że przed 1939 rokiem jak coś robili to robili dobrze. PR to była rzeczywistość, te tysiące furmanek na budowach, te fabryki budowane w polu w dwa lata i dające pracę.

                    Po 1945 roku też mnóstwo budowano. Dużo więcej niż przed wojną było PR i to politycznego.

                    Czyżby teraz ostał nam się tylko PR? Przepraszam, zapomniałem o stadionach.
                    • Gość: tak na marginesie Re: Historia się powtarza, jak to było w II RP IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.12, 14:34
                      Gość portalu: Osiecki Bogusław napisał(a):

                      > Czyżby teraz ostał nam się tylko PR? Przepraszam, zapomniałem o stadionach.

                      trochę po bandzie Pan pojechał z tymi stadionami, ale coś w tym jest, a poza tym:
                      1. Pomysl z Euro 2012 powstał w czasach PiS
                      2. Mimo ze to ogólnie była to bardzo populistyczna i mało racjonalna decyzja oraz kiepski interes dla kraju (sporo sie do tej imprezy dołoży) to ja jestem w stanie zrozumiec ją - potrzebny był jakis impuls moblizujący do dużego wysiłku inwestycyjnego w infrastrukturę i szybsze odrabianie zapóźnienia cywilizacyjnego.
                      3. Na szczęście realizacja programu inwestycyjnego zwiażanego z Euro 2012 przypdała do roboty innej ekipie - przy takim przygotowaniu i prowadzeniu inestycji jak robił PiS w W-wie i w całej POLSCE, to do dzisiaj nie byłoby ani stadionów ani nic innego.
                      • Gość: Osiecki Bogusław Re: Historia się powtarza, jak to było w II RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 17:05
                        do "tak na marginesie"

                        Poprawiam się.
                        Ostatnie 20 lat to sporo inwestycji drogowych, trochę mostów. PR zaś zaczyna mieć coraz większe znaczenie. Zdarza się, że jest tylko PR.

                        No ale co ja tu o Euro 2012 wyczytałem to jest dopiero jazda po bandzie.

                        Pomysl z Euro 2012 powstał w czasach PiS

                        Nie pomysł powstał tylko tak bodajże z losowania lub w wyniku decyzji UEFA się stało. Sugestia, że PiS to wymyślił nie ma pokrycia w faktach.
                        Owszem, wszyscy czekają aby mistrzostwa były u nich i jak taka decyzja zapada to się cieszą. A jak te mistrzostwa dostaną to muszą się do nich przygotować. Mogą też odmówić. W kolejce są inni chętni. Podobno można na tym zarobić. Na pewno zarabia na tym UEFA.

                        Mimo ze to ogólnie była to bardzo populistyczna i mało racjonalna decyzja

                        Powtarzam to nie była decyzja PiS-u. Jak jest losowanie to nie ma decyzji a jest wynik losowania, jak w TotoLotku. Z tego samego powodu nie można tu mówić czy była racjonalna czy nie. O wyniku losowania nie mówi się, że jest racjonalny czy nie.

                        oraz kiepski interes dla kraju (sporo sie do tej imprezy dołoży)

                        Niektóre kraje na tym zarabiają. To kwestia organizacji i pomysłów.

                        potrzebny był jakis impuls moblizujący do dużego wysiłku inwestycyjnego w infrastrukturę i szybsze odrabianie zapóźnienia cywilizacyjnego.

                        Dziękuję za takie impulsy. Marzę o takich impulsach jak przed 1939 rokiem. Nie na pokaz i dla cudzoziemców ale dla narodu aby miał pracę, bogacił się, miał na emeryturę.

                        Na szczęście realizacja programu inwestycyjnego zwiażanego z Euro 2012 przypdała do roboty innej ekipie - przy takim przygotowaniu i prowadzeniu inestycji jak robił PiS w W-wie i w całej POLSCE, to do dzisiaj nie byłoby ani stadionów ani nic innego.

                        No to już typowy objaw syndromu pisowskiego i wynikający z tego zanik racjonalnego myślenia.
                        PiS nie rządzi już od pięciu lat. Niewiele zdziałał przez dwa lata bo co niby można w takim czasie zrobić jeszcze przy takim ciągłym przeszkadzaniu. Twierdzenie, że lepiej że nic nie robił bo jakby robił to by spartolił jest takie bezdyskusyjne i piękne.

                        Na tym forum praktycznie nie ma dyskusji. Szukam dyskusji jak wielbłąd wody na pustyni. Nawet żeśmy trochę zaczęli. A tu masz babo placek.

                        Wątek nie jest o PiS-ie a o regulacji Wisły. Bo to, że to wina PiS-u to wiadomo.

                        • Gość: tak na marginesie Re: Historia się powtarza, jak to było w II RP IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.12, 23:01
                          >>>Nie pomysł powstał tylko tak bodajże z losowania lub w wyniku decyzji UEFA się stało.


                          Zeby wylosowali, to najpierw trzeba się SAMEMU zgłosić a potem ostro lobbować i pozyskiwać głosy czyli przychylność głosujących - najczęsciej jest to dośc kosztowne.
                          PZPN zglasza to w uzgodnieniu z rządem, przecież sam tego nie zorganizuje i nie UDŹWIGNIE!
                          W jednym się zgodzę: na pewno DOSKONALE ZAROBI UEFA - tak to jest pomyślane - oi cud by sie zdarzył gdyby jeszcze zarobiłą na tym Polska. Zbyt wiele krajów dołozyło do tego: ostatnio Grecja i Portugalia, tam chbya nawet rozebrali jakiś stadion.
                          Nie dołożyły Austria i Szwajacaria, bo w zasadzie nie musieli budować od nowa stadionów, dróg, kolei, lotnisk, hoteli. Zmodyfikowali nieco stadiony, dobudowli tymaczasowe trybuny a po imprezie rozebrali je.
                          BTW: dołożymy do tego sporo a ile dokładnie, to się już wkrótce okaże.
                          Pożyjemy, zobaczymy.
            • Gość: Osiecki Bogusław Największe porty rzeczne w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 00:05
              do "płoczanina0" i nie tylko

              Tzw. Stary Port nigdy nie służył do przeładunku towarów. Służył do przechowywania zimą mostu pływającego (łyżwowego).
              Zasypany po powodzi w 1982 roku i sprzedany przez Miasto.

              Port towarowy, wybudowany po 1945 roku, istnieje. Jest nawet wieżyczka kapitanatu.
              Bez dźwigów.
              Bocznicę kolejową można uruchomić. Co jeszcze zniszczono - nie wiem.
              Czyj to jest teren - nie wiem.

              Miasto Płock, od wielu lat, buduje Park Technologiczny przy Kombinacie.

              Miasto Płock, kompletnie nie zadbało o porty rzeczne. O Park Technologiczny (Przemysłowy) w Radziwiu.
              Miasto buduje tu Blok Socjalny.

              Są jeszcze:

              Port d. Stoczni Remontowej. Tu nawet coś z tej materii się dzieje.

              Port d. Przedsiębiorstwa Bydownictwa Wodnego. Duży i solidny. Cumują tu liczne obiekty pływające.

              Port przeładunkowy zboża. Z barek i na barki. Chyba nigdy nie pracował. Został zachowany przez obecnych właścicieli Elewatora.

              Port stoczniowy. Działa.
              • w1-l Re: Największe porty rzeczne w Polsce 11.03.12, 19:29
                Port w Płocku oddano do użytku w 1938r.
                • Gość: Osiecki Bogusław Re: Największe porty rzeczne w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 20:08
                  do w1-I"

                  Nie przeczę, to prawdopodobne.
                  Proszę o więcej informacji.

                  Z poważaniem
    • Gość: Osiecki Bogusław Jaką mapę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 00:18
      do "jw.jw" i nie tylko

      Panie Janie Wyrębkowski, marzycielu!

      Co Pan na to?
      blrg.salon24.pl/398344,autostrady-katastrofa

      Czy tu jest jeszcze miejsce na Płock?
      Kto tu podejmuje decyzje i jakie?

      Ale niech Pan nie poprzestaje.

      Z wyrazami szacunku
      • Gość: stolec Re: Jaką mapę? IP: *.opera-mini.net 11.03.12, 09:54
        Warszawa jest na uboczu to raz, a dwa to taka z niej stolica jak z koziej wólki Paryż
        • Gość: płoczanin0 Re: Jaką mapę? IP: *.dynamic.mm.pl 11.03.12, 10:13
          Tyle pisania a wniosek jeden. Płynie Wisła , płynie , na niskiej głębokości , u nas np, około 80cm.
          Pewnie jak płynie........to spłynie. NIE Ma wybierania piasku jak dawniej i nici z żeglugi.
          • Gość: Osiecki Bogusław Re: Jaką mapę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 10:36
            do "płoczanina0"

            Tak, pamiętam te łodzie, zwane batami i tych piaskarzy na tych łodziach na naszej Wiśle. Jak wiadrami na długich tyczkach wybierali piasek z Wisły, wysypawli na dno łodzi i podwozili na płocki brzeg. Sprzedawali na budowy. Piasek był czysty. Teraz piasek urabia się w żwirowniach. Pozostają olbrzymie dziury w ziemi.
          • Gość: Marek Re: Jaką mapę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 10:36
            Dlaczego Rada I-wszej kadencji wraz z tobą nie podjęła się wybierania piasku z Wisły? Czyżby piaskowi już wtedy przeszkadzali? Lepiej było umoczyć kilka ładnych złotówek w ujęcie wody - kto tego chciał? Może w końcu odpowiesz, czy znów będziesz wyzywał?
        • Gość: Osiecki Bogusław Re: Jaką mapę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 10:27
          do "stolca"

          Na uboczu czego?

          Zapoznaj się z książką Melchiora Wańkowicza "Sztafeta" w całości. Zobaczysz jaką rolę przypisywano w II RP Warszawie. Przed 1939 rokiem Warszawa była stolicą europejską.
          Niemcy i Sowieci, poza wymordowaniem naszych elit, z Warszawy zrobili kupę gruzu. W czasie tylko powstania warszawskiego zginęło ok. 200.000 mieszkańców Warszawy.
          • jw.jw Re: Jaką mapę? 11.03.12, 10:33
            Warszawa była nazywana Paryżem wschodniej Europy.
            Chyba tak to gdzieś przeczytałem.
            Teraz dużo odstaliśmy.
            • Gość: Andrzej Re: do Janka i citymena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 10:44
              Zastanawiam się Panowie, po co "praktycznie bezproduktywnie" produkujecie się na forum, czy oto Wam chodzi, aby część internautów mieszała Was z blotem? Kiedyś zaproponowałem obopólne spotkanie, gdzie moglibyście skonfrontować Wasze pomysły. Czy poczyniliście pierwsze kroki? Może czas odłożyć własne ambicje do lamusa i podać sobie rękę i pracować nad poprawą położenia komunikacyjnego naszego miasta.
              • jw.jw Re: do Janka i citymena 11.03.12, 11:10
                To co ja tu robię, to tylko takie ogólne wyrabianie świadomości i pokazywanie potencjalnych możliwości dla Płocka i regionu.
                Zaproponowana CAN przez citymena, w mojej ocenie to całkowita abstrakcja, gdyż nie ma tu takiego potencjału i zapotrzebowania, zeby coś takiego tworzyć.
                Płock ma szansę na wzmocnienie swojej roli jako silny ośrodek regionalny na powiązaniach funkcjonalnych centralnych metropolii: Warszawy, Łodzi i Bydgoszczy z Toruniem.
                Trzeba tylko wykazywać inicjatywę i występować z własnym propozycjami, a nie czekać na mannę.
                Natomiast jeżeli chodzi o moje działania to dla nich pożądane skutki zauważam nie na forum, ale przez rozmowy w innych kręgach.
                Już zauważam inne podejscie do planowania przestrzennego w KPZK 2030 ale te zauważane tam zmiany trzeba teraz przenieść na płockie podwórko.
                Tu dalej jest tendencja do dalszego chaotycznego kształtowania miasta i aglomeracji w oderwaniu od zasad tworzacych ład przestrzenny i tego co nazywamy zrównoważonym rozwojem.
                Ale to takie są ogólne realia naszej samorządności z małymi wyjątkami.
              • plocczanin0 Re: do Janka i citymena 11.03.12, 11:14
                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                > Zastanawiam się Panowie, po co "praktycznie bezproduktywnie" produkujecie się n
                > a forum, czy oto Wam chodzi, aby część internautów mieszała Was z blotem?

                i znowu oberkelner rządzi i nakazuje ...NIE POZWOLE. i Zawsze miesza z błotem ukierunkowując .na pretorianów felotów a sam niby cacy....

                To jakaś figura mniejsza?

                Dl Osieckiego , łodzie na Wisła Jak dużo widać poziomu prześlą.... a jaki ruch na rzece....

                Reszta dla prozelity neoplusa , komu szkodzi na Forum.


                link Fotoforum;fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2732685,2,40,Z65533oty-Rlg-Brzydoty.html


                fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2789515,2,14,bonica-i-Solidarno6553365533.html
                fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2735297,2,39,Krypa-na-Wisle-lata-60.html
                • Gość: Andrzej Re: do Janka i citymena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 11:20
                  Powiem, ci po chamsku, czy ty gamoniu wszędzie musisz się wpieprzać między wódkę i zakąskę.?
                  • Gość: płoczanin0 Re: do Janka i citymena IP: *.dynamic.mm.pl 11.03.12, 11:26
                    Ale nowina, zawsze to robisz , chcesz uchodzić za DUCZE a jesteś pijakiem? to wiele wyjaśnia.
                    • Gość: Andrzej Re: do Janka i citymena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:39
                      Twoje mądrości należy uczcić tylko i wyłącznie minutą ciszy.
            • Gość: Osiecki Bogusław Re: Jaką mapę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 10:45
              do "jw.jw" i nie tylko

              Na starych fotografiach widać elegancko ubranych przechodniów. Liczne teatry, restauracje. Dobrze przemyślaną architekturę i urbanistykę. Bodajże zaczęto budowę metra.
              Wisła, nabrzeża tętniły życiem.
              Duży był w tym udział prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego.

              Płock miał wtedy też szanse. Był nowy most. W 1938 roku doprowadzono kolej.
              Żegluga wiślana była w rozkwicie. Rozbudowywano stocznię.
              • Gość: Andrzej Re: Jaką mapę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 10:55
                P. Bogusiu, tylko wtedy przy władzy byli mądrzy ludzie. Przez ponad 20 lat wolnej Polski, wszyscy, którzy są przy korycie (z obojętnie jakiego ugrupowania), myślą tylko wyłącznie o własnej kieszeni. Jeżeli ktoś, coś w miarę pozytywnego wymyśli, przychodzi drugi i niszczy to, uważając, że on jest najmądrzejszy. Bedzie tak, dopóki nie doczekamy się wyborów, gdzie bedą startować ludzie nie związani z żadnymi partiami, a miejscowi, którym będzie zależeć na rozwoju swojego regionu. Chyba nadszedł czas, aby w Sejmie, samorządach zmienić twarze, a nie głosować na tych co siedzą tam od samego początku.
          • Gość: tak na marginesie Re: Jaką mapę? IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.12, 11:55
            Panie Bogusławie,
            dyskusja z porąbanym to zajęcie równie niecelowe jak rzucanie pereł między trzodę
            • Gość: płoczanin0 Re: Jaką mapę? IP: *.dynamic.mm.pl 11.03.12, 12:41
              nakam to już piwo darowane? Zmierzacie w dobrym kierunku. Jeszcze parę tysięcy lat i jakby znalazł.
    • jw.jw Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj 11.03.12, 10:50
      Wykorzystując wszystkie uwarunkowania jakie daje polska KPZK 2030 i Biała Księga do na 2050r. Komisji Europejskiej, możemy i powinniśmy wytworzyć dla Płocka długookresową strategię działania, która wytworzy z Płocka miasto o dobrych powiązaniach z infrastrukturą krajową i europejską.
      Płock ma szansę na wytworzenie tu węzła intermodalnego dla transportu pewnego rodzaju towarów.
      Nie można tylko czekać na zauważenie potrzeb i możliwości przez centralnych planistów, ale trzeba wychodzić z własnymi propozycjami.
      Przy polskim zapóźnieniu w tworzeniu infrastruktury krajowej można wiele uzyskać, gdyż jesteśmy strategicznym ośrodkiem dla gospodarki krajowej:

      To co prezentuję to nie jest science fiction, ale są to potencjalne możliwości dla Płocka:

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2637722,2,16,Koncepcja-docelowego-uksztaltowania-Plocka-i-zewnetrznych-polaczen.html

      Poznajmy nasz potencjał: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2801553,2,10,Osrodki-gospodarcze-Polski.html
      • Gość: Osiecki Bogusław Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 11:40
        do "jw.jw" i nie tylko

        Panie Janie Wyrębkowski.

        Nie jest moją intencją znięchęcać Pana do twórczego myślenia o przyszłości.

        Jeśli Pan pisze
        możemy i powinniśmy wytworzyć dla Płocka długookresową strategię działania, która wytworzy z Płocka miasto o dobrych powiązaniach z infrastrukturą krajową i europejską.

        to wydaje mi się, ze Pan jest z jakiegoś innego świata, jakiegoś matrixu. Takiego lepszego, gdzie powinno być lepiej i wystarczy tylko długo zaklinać rzeczywistość i stanie się. Zazdroszczę Panu takich różowych okularów.

        Patrząc bez różowych okularów to wydaje mi się sensowne snucie wizji, tworzenie strategii jak ma się możliwość ich realizacji. Realizacja teraz lub w przyszłości. W czasie niemieckiej okupacji już opracowywano plany odbudowy Polski, mając NADZIEJĘ na odzyskanie niepodległości. Nadzieja już usprawiedliwia.
        Aby coś zrealizować trzeba chcieć, móc i potrafić. Samo chcieć to początek. Wańkowicz pokazał, że wtedy chcieli, mogli i potrafili.

        Wykorzystując wszystkie uwarunkowania jakie daje polska KPZK 2030 i Biała Księga do na 2050r. Komisji Europejskiej,

        Na jakiej podstawie Pan sądzi, że są tam cele korzystne dla Polski?

        Czy któreś z przedwojennych zamierzeń i realizacji były nietrafione, niekorzystne dla Polski?

        Dwadzieścia lat mamy III RP. Od kilku lat jesteśmy w UE. Można jakieś wnioski już wyciągnąć. Pieniędzy Unia nam raczej nie daje ale pożycza.

        Co Pan na takie fakty:
        blrg.salon24.pl/398344,autostrady-katastrofa
        • jw.jw Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj 11.03.12, 12:26
          Długo tu trzeba by pisać.
          Płock aktualnie przypomina mi budowę na której nie ma planu, nie ma kierownika budowy, nie ma inspektorów nadzoru inwestorskiego.
          Coś się dzieje, ale nikt nie wie co z tego ma być i czemu ma służyć.
          Wpda na budowę grupa "fachowców" z zadaniem zrobienia czegoś tam, bo dostali jakieś polecenie. Majster na budowie mówi; jak wam kazali to róbta. Drugi majster mówi że on wie lepiej i na jego odcinku to trzeba robić tak jak on mówi. Trzeci majster nieobecny, a brygadzista wykorzystując okazję zabrał ekipę na "fuchę".
          Potem wypłaty, następna ekipa, itd.
          Nikt nie kontroluje czy to co zrobiono czemuś służy i rozwiązuje jakieś problemy czy potrzeby.
          Przy nastepnej robocie okazuje się, że to nie jest to i trzeba dokonać przeróbki.

          To tak w skrócie wygląda, trochę przejaskrwione i karykaturalnie.

          TRZEBA INACZEJ:

          Płock i aglomeracja płocka wymaga głębokiej analizy uwarunkowań funkcjonowania, nakreślenia celu strategicznego dla miasta a następnie opracowania planu zagospodarowania przestrzennego miasta i aglomeracji oraz strategii do osiągnięcia celu.

          Potrzeba ładu i realizacji zaplanowanych działań, które ułożą się w harmonijną całość !!!
          • Gość: Andrzej Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:37
            Janek rób swoje, jeżeli tylko masz siłę przebicia, wytrwałość, to jest szansa na zrobienie czegoś choćby małymi kroczkami,Życzę Ci sukcesu, bo widzę, że inni są mocni tylko i wyłącznie w przysłowiowej "gębie".
            • Gość: ernie Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:50
              Fascynująca dyskusja trzech wybitnych znawców rzeczy wszelakich. Brakuje jeszcze tylko citymena i pielęgniarzy z Tworek do nadzoru.
              • Gość: Marek Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:53
                czyzbyś potrzebował pomocy pielęgniarzy, pogotowie ratunkowe -telefon powinien byc ci znany
                • Gość: do neoplusa Re:w sprawie numeru pogotowia i pielęgniarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 13:15
                  Spi....aj idoto!
                  • Gość: Marek Re:w sprawie numeru pogotowia i pielęgniarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 13:20
                    Neoplus do neoplusa
                    Podziękował za komplement
              • jw.jw Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj 11.03.12, 13:34
                "ernie" czyżbyś był zadowolony z tego co jest ???
                Jeżeli tak, to napisz wyraźnie, że wg Ciebie jest wszystko OK i podpisz to swoim imieniem i nazwiskiem.
                Jeżeli jesteś niezadowolony i nie pasują Ci moje propozycje to napisz jak wg Ciebie powinno być.
                Jak nie masz nic do przekazania, a chcesz podbijać wątek, to rób tak aby nie prowokować do zachowań podobnych do Twoich.
                • citymen Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj 11.03.12, 14:48
                  Neoplusowi nie trzeba wiele do szczęścia... wystarczy butla... no w weekend to ze dwie... :o)
                  • Gość: ernie Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 19:09
                    Zachęcam obu panów do założenia prywatnego forum. Zapewni to wam komfort dobrego samopuczucia ponieważ mając możliwość moderowania wpisami internautów zapewnicie sobie tylko pasujące wam wpisy. Fantasmagorie które serwujecie budzą moja wesołość i chęć riposty bez konieczności wypowiadania się analitycznie w stosunku do prezentowanych przez was fantazji.
                    • Gość: tubylec Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj IP: *.163.c64.petrotel.pl 11.03.12, 19:18
                      To co dla jednych jest oczywistą oczywistością, to to samo dla drugich jest fantastyką.
                      Jedni widzą szanse, a u drugich ciąży siła przyzwyczajenia, brak wiary i gotowości do wyzwań.
                      Wiara czyni cuda, zwątpienia niosą samosprawdzające się porażki i klęski.
    • w1-l Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyjnych! 11.03.12, 19:37
      Fundusze europejskie zostały zmarnowane od chwili wstąpienia do UE a nawet i wcześniej. UE przeznaczała duże pieniądze na rewitalizacje żeglugi ale nasze wszystkie rządy nie miały wizji perspektywicznej i nie występowały o takie fundusze - draństwo !!!
      • Gość: Osiecki Bogusław Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 20:28
        do "w1-I" i nie tylko

        Zacytowałem Wańkowicza bo na temat.
        Dyskusja na temat - jak zawsze.

        Wtedy, 1918-1939, można było rozbudowywać infrastrukturę i bez funduszy europejskich.
        Na magistralę węglową do Gdyni zdaje się wzieliśmy pożyczkę z Francji.
        Władze Polski myślały wtedy i działały w interesie własnego państwa.

        Draństwem było wymordowanie przez Niemców i Sowietów polskich elit.

        Kiedyś w internecie znalazłem taki wierszyk

        Lumpenelity

        Polskie elity legły w Katyniu,
        W błocie Auschwitz, na Rakowieckiej,
        To ludobójstwo zbrodniarz uczynił,
        Ideologii służąc zdradzieckiej.

        W powstałą pustkę wlało się falą
        Chamstwo krzykliwe, butne i podłe,
        Choć naśladuje tamtych zwyczaje,
        Stworzyło tylko elit parodię.

        Elity bowiem nie czyni szata,
        Ona się rodzi z bogactwa ducha
        I kształt przyjmuje, kiedy się splata
        W służeniu prawdzie honor i duma.

        Stanisław Błaszków, Wrocław
        • Gość: Andrzej Re: Niech Wisła wróci na mapę szlaków komunikacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 20:46
          Gość portalu: Osiecki Bogusław napisał(a):
          ....
          > Dyskusja na temat - jak zawsze
          ........
          > Draństwem było wymordowanie przez Niemców i Sowietów polskich elit

          i część wiersza
          > W powstałą pustkę wlało się falą
          > Chamstwo krzykliwe, butne i podłe,
          > Choć naśladuje tamtych zwyczaje,
          > Stworzyło tylko elit parodię.

          Rozumiem, że do nowych elit zaliczasz Siebie i parę innych niekrzykliwych osób.
          W związku z powyższym co konkretnego elita forumowa proponuje? Na tę chwilę nie widzę takich konkretów.
          • citymen Re: Matko Jedyna, ludzie! 11.03.12, 21:48
            Czy Wyście powariowali?! Obojętnie jaki to wątek, tak jak ten o Wiśle i transporcie, a Wy w kóło naparzacie o sowietach, niemcach, komunistach, katolach, czarnych, czerwonych, zielonych etc etc jakby to ze 2 lata dopiero było. To ja pytam, jak ten kraj ma wyglądać jeśli każdą dyskusję sprowadzacie na takie jałowe tory??!! OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!!
            • Gość: Osiecki Bogusław Re: Matko Jedyna, ludzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 22:17
              do "citymena" i nie tylko

              Bo widzisz "citymenie" to forum to taki pluralistyczny śmietnik i do tego tolerancyjny - wszystko zniesie. Może nie wszystko, administrator wycina czasami chamów.

              Tematem wątku jest regulacja Wisły a właściwie wstępne porozumienie kilku marszałków w tej sprawie.

              Jedni piszą tu o swoich marzeniach i wizjach, inni o tym jak dawniej to robiono, inni o tym dlaczego jest tak jak jest, jeszcze inni przeszkadzają.

              Nie zgadzasz się z czymś, napisz z czym, zgadzasz się też napisz, konkretnie, użyj argumentów. TO JEST FORUM. Welcome citymen!

              Wyjaśnij nam co ma wspólnego z regulacją Wisły protest przeciwko władzy, który promujesz?
              • citymen Re: Matko Jedyna, ludzie! 11.03.12, 22:23
                Komunikację, czyli trochę więcej wspólnego niż sowiety, sołdaty, katiusze i 3 reich :]
                • Gość: Osiecki Bogusław Re: Matko Jedyna, ludzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 22:45
                  do "citymena" i nie tylko

                  Bo widzisz "citymenie" nam wszystkim zależy na tej komunikacji.

                  Jedni widzą nie więcej niż koniec własnego nosa, inni widzą dalej i jak tak opowiadają sobie to lepiej rozumieją co się dzieje wokół.

                  Jak jest z żeglugą po Wiśle to wszyscy widzą a właściwie to jej nie widzą.

                  Byli sowiety, sołdaty, katiusze i 3 reich i było wszystko zniszczone. Teraz, twierdzą, nie ma sowietów, sołdatów, katiusz i 3 reichu i też jakby ta żegluga się nie podnosi. Dlaczego?

                  Autostrady omijają Warszawę. Co jest grane?

                  Dobry lekarz bada, zastanawia się, szuka przyczyny choroby.

                  Chcemy pomóc panu Wyrębkowskiemu i sobie zrealizować dobrą komunikację.
                  • Gość: Marek Re: Matko Jedyna, ludzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 23:07
                    Cały dzień gadania i żadnych konkretów,raptem chcesz pomóc p. Wyrębkowskiemu. Powtórzę pytanie Andrzeja, w nieco łagodniejszej formie - co konkretnie proponujesz? I nie mieszaj do tego elit.
                    • Gość: poeta Re: Matko Jedyna, ludzie! IP: *.205.99.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.03.12, 23:46
                      Cały dzień zmarnowany na mędrkowanie, które do niczego nie doprowadzi. Prawda jest naga i brzmi, że za kilka lat nie będzie potrzeba mostu by na Radziwie brodem przejść
                • Gość: Andrzej Re: Matko Jedyna, ludzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 23:22
                  Z Jankiem Wyrebkowskim spotkam się w najbliższym tygodniu i wtedy przedstawię mu swoje wątpliwości. Rozważam wzięcie udziału w proteście, chociaż jestem przeciwnikiem "blokowania" dróg i utrudniania życia mieszkańcom. Z drugiej strony czas najwyższy zacząć coś robić.
    • citymen Re: P R O T E S T zorganizujemy tak 11.03.12, 21:34
      24 marca od godz. 13.00 do 14.00 kierowcy samochodami będą pokonywać samochodami okrążenia zgodnie z ruchem wskażówek zegara wokół Placy Celebry Papieskiej z prędkością ok. 20 km/h przez czas jednej godziny od czasu do czasu używając klaksonów. Bez udziału pieszych. Pierw jeszcze trzeba uzyskać zgodę wydaną przez UM.
      • Gość: do mariusza Re: P R O T E S T zorganizujemy tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.12, 08:32
        "Pierw" to jednak pomyśl czy w Ratuszu pracują cymbały, które wyrażą zgodę żeby blokować miasto i utrudniać życie jego mieszkańców z tobie tylko znanych powodów.
        BTW Czyli z chodzenia po pasach rezygnujesz i cały efekt plakatowania Płocka poszedł sie je...ć? Proponuję żebyś jeździł w dwóch kierunkach naraz zgodnie z ruchem i niezgodnie będzie wiekszy efekt. Dobrze, że organizujesz ten protest w godzinach kiedy normalni ludzie pracują. To świadczy o umiejetności przewidywania zdarzeń i nastawieniu na duży oddźwięk społeczny.Może wtedy nikogo nie rozjedziesz o "wiele" masz oczywiscie samochód w co wątpię.
        • Gość: do neoplusa Re: P R O T E S T zorganizujemy tak IP: *.opera-mini.net 12.03.12, 09:57
          podobno ma być zbiórka na leczenie głowy jednego z neoplusa, sam widzisz że jest powód :d
          • Gość: też neoplus Re: P R O T E S T zorganizujemy tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.12, 10:01
            Tylko nie daj Boże żebyś ty zbierał bo konto byłoby puste:)
            BTW Robienie protestu w godzinach pracy to pyszny pomysł i jeszcze uzyskanie zgody UM na blokadę miasta....S-U-P-E-R !
            • Gość: 10 zeta Re: P R O T E S T zorganizujemy tak IP: *.opera-mini.net 12.03.12, 10:07
              nie ja tylko organizatorzy, ja też dam dychę na szczytny cel :d
              • Gość: Osiecki Bogusław My tu sobie projektujemy, protestujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.12, 00:22
                Kto czyta nie błądzi

                benevolus.salon24.pl/398682,oczyscic-teren-zachodni
                dkaszubowski.salon24.pl/398717,miliardy-miliardami-a-drog-i-tak-nie-bedzie
                • citymen Re: Do KPZK 2030 z dużym dystansem 13.03.12, 10:22
                  Dlatego to jest dowód na to że do tych koncepcji należy podchodzić z dużym dystansem i mocno akcentować wszechstronną ważność Płocka wśród społeczeństwa wywołjąc również za pomocą mediów nacisk na władze centralne powołując się również na wytyczne UE. Im więcej będzie takich głosów tym lepiej!
Pełna wersja