henrykreuz
14.06.04, 13:10
Szacowałem frekwencję w wyborach do PE na około 25%, a tu ci heca - jest
podobno niecałe 20%.
A to oznacza tylko jedno, że jest totalne odrzucenie dotychczasowej polityki
i partyjnych polityków.
Społeczeństwo powiedziało - idźcie wszyscy precz!
Kwaśniewski natomiast uznał, że to wyraz niedojrzałości społeczeństwa!
Ja myślę, że powinien razem z kolegami je sobie zmienić.
Natomiast jeżeli odrzucenie jest świadome tzn. że muszą wkrótce nastąpić
zmiany. Jest tylko kwestią czy nastąpią one w miarę spokojnie, czy też
burzliwie.
Wolałbym spokojnie, taką możliwość daje zmiana ordynacji wyborczej na JOW,
aby ludzie mogli wybierać konkretnych ludzi, a nie partie i ich listy
wyborcze. Należy też dopilnować aby ordynacja w JOW nie została pozmieniana
tak, że będzie pozorować uczciwą.
Ale jeżeli to nie będzie możliwie, bo około 500 dotychczasowych rzeczywistych
dysponentów Polską będzie uznawać społeczeństwo za głupie i niedojrzałe - jak
Kwaśniewski - to społeczeństwo będzie musiało dokonać tych zmian inaczej.
A jak? No, metodą drastyczną kopnąć ich w d..
Jak pozostanie tylko taka metoda, to ja będę za i razem.
Żyjemy w ciekawych czasach, a stać z boku takich wydarzeń to największy
grzech.
pozdrawiam serdecznie
Henryk Kreuz