pytanie do włatców miasta

14.03.12, 10:44
Wiosna juz tuż , tuż, a ja jakoś nie widze tak głosno reklamowanych tu ( czyli w organie prasowym um) remontów dróg, przebudowanych skrzyżowań itd.
Nie tak dawno przeciez gw nm krzyczała na pierwszej stronie tytułem " Skrzyzowania do przebudowy" , a tu ? marazm , lipa , nic nie robienie. Dziury jak były tak są , niektóre tylko polatano "domowym sposobem".
Więc zapytam jeszcze raz , kiedy zaczną się te szumnie zapowiadane modernizacje , roboty , strategiczne inwestycje co to nawet do nich jest szpecjalista wysokiej sztrasnie klasy?
    • Gość: 1234 Re: pytanie do włatców miasta IP: *.173.c91.petrotel.pl 14.03.12, 10:55
      A ja się zapytam kolegi kazia , czy wie co to jest "propaganda" , o ile tak to odpowiedź na to pytanie jest chyba jasna.
      To po pierwsze.
      Po drugie korzystając z okazji zapytam sie tych ( jak to ujął poprzednik) włatców miasta co to jest "TUM"?
      Wyjasnie skąd to pytanie. Na BiPie wyczytałem , ze ten gościu co to na fotelu prezydenta przez przypadek siedzi "spłodził" zarządzenie które wyznacza tereny do rekreacji i m.in ujął tu teren "( cyt.) "Za Tumem" , wiec jeszcze raz zapytam co to jest i gdzie, ten TUM znaczy się.
      Powiem szczerze , ze mieskzam w Płocku od dziesiątek lat i pierwsze słysze takie cóś.
      Więc może mi kto wyjasni.
      • Gość: zerodryfu Re: "naprawy " ulic IP: *.084.c76.petrotel.pl 14.03.12, 11:58
        prace prowadzone przez muniserwis zwiazane z tzw . "naprawą" ulic budzą moje zainteresowanie do dość dawna - polegają one na zasypywaniu asfaltem dziur i uklepywaniu gumiakiem albo szpadlem , zagęszczarka jest używana jedynie do dziur wielkich rozmiarów w które mógłby wpaść cały samochód , żywotność tych napraw wynosi od kilku dni do jednego sezonu i jest kompletnym marnotrawstwem pieniędzy .
        sądzę że bardzo ciekawie wyglądałyby nagrania video tych robót zamieszczone np . na youtube pod hasłem "plock wrazen moc"
      • nicotea Re: pytanie do włatców miasta 14.03.12, 13:30
        do 1234 - wyjaśniam;
        Tum - katedra
        Za Tumem - za katedrą
        Wzgórze "Tumskie"
        Tumy - skrót myślowy
        Tumany :) itd.....
        • Gość: płoczanin0 Re: pytanie do włatców miasta IP: *.dynamic.mm.pl 14.03.12, 13:41
          Nie było potrzeby pisać o tym .Doskonale wiedział, co robi, .nie potrafi być lojalny dla nas.
          Olga Lipńska mówiła o nich w tvnie ... ciągle obrażając, nie są w stanie powiedzieć , jaki byłby świat w ich wykonaniu.
          • Gość: 1234 do fenusia IP: *.173.c91.petrotel.pl 14.03.12, 13:55
            Drogi fenusiu , na twoje "pierdnięcia intelektualne" reagował nie będę , a tym bardziej odpowiadał , z wiadomych względów - i tak nie zrozumiesz.
            Ale che podziekować poprzednikowi , naprawdę nie znałem takiego słowa, sięgnąłem do wikipedii i wyczytałem , ze :
            Tum – staropolska nazwa kościoła wyższej rangi – katedry lub kolegiaty, z niemieckiego Dom, obecnie w zasadzie nie używana, choć niemieckie słowo Dom należałoby właśnie tak tłumaczyć, a nie jako katedrę.

            Nie wszyscy etymolodzy zgadzają się z powyższym wywodem, kolegiaty bowiem budowano później i rzadko która jej lokalizacja nawiązuje nazwą do słowa tum. W językach germańskich słowo dom oryginalnie pochodziło z satem – od znaczenia plac do siedzenia w hochdeutsch, zapisane jako tuom. Nie ma więc potrzeby wywodzenia słowa tum od dom, skoro niemieckie Dom miało formę tuom i wcale nie oznaczało katedry czy kolegiaty. Doom czy dōm znaczy także sąd, a wiadomo, że na tumach odbywały się sejmy, w których zasądzano wyroki, a także dumano, czyli radzono.

            Nazwa tum przetrwała w nazwie Ostrów Tumski (nazwa wysp – np. na Warcie w Poznaniu i na Odrze we Wrocławiu oraz Głogowie), a także w nazwie wsi Tum koło Łęczycy oraz Wzgórza Tumskiego w Płocku.


            Tak więc , nie dziw sie prosze że było ono dla mnie obce , a i nadal uważam że w tym przypadku zostało źle uzyte.
            W naszej społeczności przyjeło sie , że to sa wzgórza tumskie, tumy , a nie TUM. Zresztą w cyt. tu wikipedii tez tak to zostało określone.
            Ale jeszcze raz dzięki,
    • Gość: komar Re: pytanie do włatców miasta IP: *.plock.mm.pl 15.03.12, 13:23
      Chłopie, nie ten adres. Pisz do móh!
      • przesilenie Re: pytanie do włatców miasta 15.03.12, 13:49
        te włatcy padną jak móhy, tylko plama po nich ostanie
        • Gość: 1234 jeszcze jedno pytanko do tychże włatcóf IP: *.076.c78.petrotel.pl 15.03.12, 15:14
          Czy ktoś mi jest w stanie wyjaśnić , jak to sie stało że każdemu z podatników podatków lokalnych od nieruchomości w um załozono konto indywidualne w PKO , pytam po co .
          Podatek ten placony jest raz , czy dwa razy w roku , czyli konto to jest aktywne tyle też razy. Z tego co widziałem w um funkcjonuje kilka kas , w których zatrudnionych - ( sorry siedzi ) po kilka osób , przy okienkach pustki.
          Pytam więc ile to kosztuje , z jednej strony utrzymywanie tych tysięcy kont , a z drugiej tych kilkunastu niezbyt obciązonych urzędników, czy to ma sens? czy tak było by w prywatnej firmie ?
          przeciez obsługa tych kont kosztuje , a ja np. i tak "z przyzwyczajenia" będe płacił w kasie um.
          Kurna przeciez to sie kupy nie trzyma.
          czy to jest to tanie państwo w wykonaniu PełO ?
          • Gość: maja Re: jeszcze jedno pytanko do tychże włatcóf IP: *.074.c72.petrotel.pl 15.03.12, 15:26
            To , o czym piszesz, to nie jest zwykłe konto indywidualne czy inaczej konto osobiste, jakie większość z nas posiada w banku .Chodzi tutaj o subkonta , dotyczące tzw. płatności masowych. Koszty takich usług w bankach są zwykle niewielkie.
            • Gość: 1234 Re: jeszcze jedno pytanko do tychże włatcóf IP: *.076.c78.petrotel.pl 15.03.12, 15:41
              Wiem , że to tzw. subkonta, ale jeżeli te "niewielkie koszty" jak piszesz pomnozymy przez ( napewno) kilkanaście tysięcy płatników to wyjdzie chyba juz nie "niewielki koszt".
              To po pierwsze.
              Po drugie. Zawsze myślałem , że tego typu działania ( pomysły) mają na celu z jednej strony usprawnienia funkcjonowania , a z drugiej oszczędności. Nie wiem jakie tu zostały te cele osiągnięte.
              Dla mnie , skoro za uruchomieniem tych kont nie poszła redukcja w tych "kasach" to zyskał tylko bank , który konta te prowadzi.
              Więc stąd moje pytanie - czy to ma sens?
              I żeby nie było :) nie jestem absolutnie przecwnikiem prowadzania ulepszeń , modyfikacji ( w tym np. informatyzacji) ale to musi dawać wymierne korzyści , których tu absolutnie nie widzę.
              Jestem pewien , że gdyby cos takiego wprowadzono w prywatnej firmie , to autor tego pomysłu poleciał by na zbity ... . No ale to przeciez nie moje pieniądze, ja swoja pensję urzednika co miesiąc biorę, a reszta ? mam to w doopie.
              • Gość: maja Re: jeszcze jedno pytanko do tychże włatcóf IP: *.074.c72.petrotel.pl 15.03.12, 15:54
                Nie wim, jakie sa koszty, ale wiem ,że taka forma obsługi płatności jest stosowana powszechnie , np. przez operatorów sieci komórkowych- oni liczą kasę, więc muszą być stosunkowo niewielkie. Ogólnie co do wszelkiej maści urzedników i kasy , to oczywiście przyznaję rację- bardzo łatwo się wydaje cudze-czyli podatników pieniące.
                • Gość: maja Re: jeszcze jedno pytanko do tychże włatcóf IP: *.074.c72.petrotel.pl 15.03.12, 15:58
                  No i jeżeli zastosowane tego systemu obsługi płatności miałoby spowodować ułatwienia, prowadzące do obniżenia zatrudnienia w urzędzie, czyli zmniejszenia kosztów, to jestem za. gorzej, jesli to "sztuka dla sztuki".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja