Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Odci...

18.03.12, 20:39
Pani Lewandowska niech się pani douczy !!

czynsz służy do pokrywania kosztów utrzymania części wspólnych tj. również kabli elektrycznych które służą do doprowadzenia prądu do mieszkania tej paniusi. Kable te są własnością spółdzielni mieszkaniowej i jeżeli paniusia spółdzielni nie płaci, to spółdzielnia ma prawo "zwinąć" te kabelki i paniusia ma siedzieć bez prądu.

Dziwię się że pisuje pani takie "łzawe" historyjki a nie napisze pani że w Płocku około 2 tysięcy rodzin uchyla się od płacenia czynszów

Ot, to taki płocki sport !


Brawo spółdzielnia.
    • Gość: leon Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.centertel.pl 18.03.12, 20:42
      za kablówkę i internet też pewnie płaci, bo by natychmiast odcięli. Za mieszkanko nie bo przecież nie wyrzucą bo sie poleci do gazety.
      • Gość: kaziulek do autorki IP: *.class101.petrotel.pl 18.03.12, 20:55
        Powiem krótko , faktycznie zaprezentował tutaj Pani brak wiedzy w tym temacie, była ( mogę zapewnić) podstawa do takiego działania.
        A rozwiązaniem dla rodziny jest dogadanie sie z Energą aby jej zainstalowali oddzielne podłączenie, co wydaje sie oczywsićie nie do zreazlizowania.
      • Gość: on Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.plock.mm.pl 18.03.12, 20:58
        Brawo spółdzielnia, brawo!!! Mieszkam na osiedlu WP i "mój" cały blok ma zadłużenie na trochę ponad 3000zł więc jest to stosunkowo mało i widzę ładne ogródki przed blokiem, czyste klatki, remonty przeprowadzane na czas, ogółem zadowolony jestem z pracy spółdzielni. Niestety u moich rodziców (osiedle dworcowa) podobny blok ma zadłużenie na ponad 40tyś w tym jedno mieszkanie na 32 tyś z groszami i tam już widać inne działanie spółdzielni, najgorsze jest to że ta osoba z największym zadłużeniem ma internet, kablówkę itd.... Mnie jak na coś nie stać to tego nie kupuję a czynsz to PRIORYTET! Niestety w Pl mamy prawo jakie mamy....
        • Gość: ot i tyle Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.plock.mm.pl 18.03.12, 21:06
          płaci za energię? Płaci, no to wypad z baru. I tyle w temacie. Są inne sposoby egzekucji należności wobec spółdzielni. To nie dziki zachód.
          • Gość: gosctk Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.03.12, 21:33
            Właśnie to nie Dziki Zachód, i złodziej musi być ukarany. Jak złodziej kradnie to dobrze, a jak go karzą to ola boga. Widać tak samo postępujesz. Złodziej na złodzieju.
            • Gość: ot i tyle Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.plock.mm.pl 18.03.12, 21:57
              > Właśnie to nie Dziki Zachód...widać tak samo postępujesz...

              Problem ze zrozumieniem tekstu?
              Prawo stanowi jednoznacznie co robić w takich przypadkach. I na szczęście, bowiem gdyby każdy mógł dochodzić swoich racji (nawet słusznych) w sposób przez siebie dowolnie wybrany mielibyśmy powszechną anarchię. Idąc tokiem myślenia pana prezesa, a i Twoim pewnie też, można zastanowić się dlaczego akurat odłączenie energii. A dlaczego dajmy na to w każdy parzysty dzień miesiąca nie dać po ryju opornemu lokatorowi. Tak dla przypomnienia o długu. Pewnie byłoby skuteczniej? I jak sadzę chętnych do brudnej roboty by nie zabrakło. Może nawet Ty się zgłosisz, co? Super Szeryfie z 15.10 do Yumy.
              Czytaj ze zrozumieniem a nie pochopnie osadzasz. Żenuła....
            • Gość: szpak Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: 31.61.209.* 18.03.12, 22:03
              Masz rację złodziej musi być ukarany. Jestem za. Jak ktoś coś ukradnie w moim sklepie to odetnę mu rękę. Muszę go jakoś ukarać, bo Policja pewnie tylko pogrozi mu palcem, a jakaś kara za to być musi. Że to niezgodne z prawem? A niby dlaczego nie mam mieć prawa kogoś ukarać, jak mnie okradł? Podoba ci się taka interpretacja? Jest taka sama jak twoja.
              • Gość: TJ Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.evv.wideopenwest.com 18.03.12, 22:50
                A czy jak twoja sklepowa przez przypadek okantuje klienta w twoim sklepie to czy bylbys zadowolony gdyby klient tobie odcial reke za zlodziejstwo twojej podwladnej zamiast przyjsc na skarge do ciebie aby w godny sposob dochodzic swoich spraw.
                • Gość: szpak Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: 31.61.209.* 18.03.12, 23:12
                  Źle mnie zrozumiałeś. To była analogia do tego głupiego postu. Może autor tego rozumowania wyciągnął wnioski. Nie jestem zwolennikiem siłowego rozwiązywania jakiegokolwiek konfliktu.
        • Gość: alex Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.class97.petrotel.pl 18.03.12, 21:07
          mogą jeszcze spróbować odciąć im wodę i ciepło no ale wtedy pewnie byłby od ręki dym ;)

          Swoją drogą rozumiem że czasami trudna sytuacja jest, ale często jest tak że ludzie nie płacą "bo co im zrobią" mają mieszkanie własnościowe i uważają że jak zapłacili raz to już nikt im nie podskoczy i płacić nie muszą, tyle że spółdzielnia za wodę, ciepło, gaz, wywóz odpadów płacić musi regularnie
      • Gość: M Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.12, 22:04
        Popieram. Rozpanoszyło się menelstwo straszliwie w Polsce. Postawa roszczeniowa - daj mu, jemu się należy itp, itd. Banda nierobów i złodziei.
        • Gość: .... Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.12, 22:50
          pewnie mowisz to z punktu widzenia swojego... uwierz mozesz latwo wyladowac w sytuacji gorszej niz ta rodzina (chociaz tu problem moze byc inny, wola wydac na duperele niz to co jest na pierwszym miejscu- ale bym sie klocil z tym wydawaniem na duperele jak maz ma ponad 1000zl minut to co zabiera komornik, minus prad to 1 osobie ciezko jest na jakis poziomie funckjonowac, nie mowiac juz o wychowaniu dziecka i stworzeniu mu warunkow chociaz to spokojnej nauki ... kolo zamkniete) No ale ty kolego tego nie zrozumiesz ze sa ludzie w tym kraju ze po prostu nie ma z czego nalaz, przeniosa ich do socjali a dlug i tak pozostanie, moze bedziesz za eketrminowaniem takich ludzi i sam kupisz ich mieszkanko na poczet swoich przyszlych dzieci ...
    • roman_j Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Odci... 18.03.12, 21:23
      Spółdzielnia poszła na skróty. Potraktowała lokatorów jak swoich niewolników, z którymi może zrobić wszystko, bo to jej lokal. W bloku, w którym ja mieszkam, też są dłużnicy i chciałbym, żeby znalazł się skuteczny sposób na skłonienie ich do uregulowania zaległego czynszu. Ale nie może to być sposób, który niewiele różni się od rozboju. Jaki będzie kolejny pomysł pana prezesa? Może zamurowanie drzwi, żeby ta pani nie chodziła po klatce schodowej, na której utrzymanie nie łoży?
      • Gość: blacha Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.12, 22:23
        Co innego lokatorzy, którzy nie płacą np. chwilowo, bo stracili pracę itp. a co innego żulernia, która to wykorzystuje. To wymaga zbadania ... każdemu może się noga podwinąć ...
        • Gość: .... Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.12, 23:01
          ale czasem ta chwila sie przeradzaw rok czy 2, pozniej juz tylko chlać i pic dykte. Polski jeszcze kryzys zaden powazny nie dopadl, ale jak dopadnie to chcialbym widziec miny wiekszosci co tak pluje na wszelkiego rodzaju dluznikow i zulernie... bezrobocie bylo zawsze i tu nie trzeba miec checi bo to stala w kazdym kapitalistycznym panstwie np. w Europie... jak bedziesz kolego mowil Żulowi ze ma isc do pracy to najpierw mu jej poszukaj ... ok ? A jak 1 znajdziesz to znajdz 2-emu, pozniej 3,4,5, itd i wtedy zobaczymy czy tej pracy jest tyle ze nikt nie powinien miec z tym problemow ... patrz globalnie a nie na wycinek 0.5%.
    • stachu44 Kupuje samochód na raty a czynszu nie płace! 18.03.12, 21:31
      Taki jest pomysl rodaków na luksus.
    • Gość: ddd Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.03.12, 21:32
      jak to?! nie płaci i do tego nie chce się przenieść bo jej się wejście nie podoba i okno?! za darmo najlepiej i w pałacach by się chciało.. i jeszcze roszczenia jakieś... wyłączyć jeszcze wodę, gaz i ogrzewanie to od razu zmądrzeje.
      • Gość: szpak Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: 31.61.209.* 18.03.12, 23:24
        Jaka szkoda, że głupota i chamstwo nie boli. Może zaproponujesz im szałas na skwerku? Z pustego to i Salomon nie naleje.
    • Gość: podatnik Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.uznam.net.pl 18.03.12, 21:35
      > czynsz służy do pokrywania kosztów utrzymania części wspólnych tj. również kabl
      > i elektrycznych które służą do doprowadzenia prądu do mieszkania tej paniusi. K
      > able te są własnością spółdzielni mieszkaniowej i jeżeli paniusia spółdzielni n
      > ie płaci, to spółdzielnia ma prawo "zwinąć" te kabelki (...)

      Żeby ktoś ci nie zwinął życia, bo za ziemię, po której chodzisz "nie uiszczasz". Bandyckie państwo, bandyckie stosunki międzyludzkie. W prawdziwych państwach za ludzi biednych czynsz płaci gmina, bo są oni obywatelami a mieszkanie jest czymś koniecznym do życia. Katolicyzm polski to zupełnie co innego - parszywy darwinizm w otoczce świętości i "wartości".
      • Gość: on Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.plock.mm.pl 18.03.12, 21:40
        Ja wiem, lepiej jest płakać jak to mi nie dobrze i źle... No i tylko czekać kiedy państwo się mna zaopiekuje, da mieszkanie, jakiś ciekawy social:)
        • Gość: .... Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.12, 23:04
          no ale dziwisz sie taka jest wiekszosc ludzi w tym kraju zyjaca w ciezkich warunkach lub bez nich ... licha edukacja zafundowana przez rodzicow i panstwo, a i rodzicie tez pewnie taka mieli, panstwo sobie Zombie naprodukowalo, ktore w jezusa chrystusa wierzy i chlopakow w habitach to niech teraz sie nimi opiekuje...
    • merkury-3 Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Odci... 18.03.12, 21:39
      Bardzo dobrze ze jej odcieli prad . jak jej nie stac to niech zamieni mieszkanie na mniejsze zeby bylo ja stac . Spoldzielnia nie jest od fundowania komus mieszkania za darmo . Albo niech ta paniusia znajdzie sponsora albo niech idzie do opieki spolecznej lub swoich dzieci po pomoc
      • Gość: ''''' Re: Głupi głupszy najgłupszy IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 18.03.12, 21:56
        Wiesz "matołku" dlaczego ludzie nie wyrabiają na czynsz ??? bo spółdzielnie to pasożyt żerujący na spółdzielcach. Koszt utrzymania m2 w blokach spółdzielczych jest średnio dwa razy większy jak w domku wolno stojącym.Wiesz ile synekur jest w spółdzielniach dla rożnych pociotów,wiesz ile pieniędzy za "usługi" zamawiane u kumpli prezesów po zawyżonych cena idzie się j*bać. Przecież z założenia w spółdzielczych ma być tanio , a jak jest. Jak myślisz skąd moda na mieszkania bez czynszowe wprost od dewelopera.Pewnie nie wiesz jak lobby spółdzielń[prezesów ]walczy o zablokowanie nowelizacji prawa spółdzielczego.Na dziś członek spółdzielni przegrywa z często pospolitym złodziejstwem zarządów uprawianym w majestacie chorego prawa spółdzielczego.
        • Gość: jarigol Re: Głupi głupszy najgłupszy IP: *.swinoujscie.vectranet.pl 18.03.12, 22:14
          matołku, jak poszperasz w ustawie o własności lokali to będziesz wiedział że mieszkanie od developera nie oznacza mieszkania bezczynszowego. Mieszkanie bezczynszowe to mieszkanie we wspólnocie poniżej 7 mieszkań - tzw mała wspólnota.
          Co do działania Spółdzielni - od 2004 roku pracuję w Spółdzielniach mieszkaniowych i wiem że jest tam sporo nieprawidłowości, pracuje wielu leserów i złodziei [mówiąc wprost] ale uwierz mi że zarzadcy nieruchomości obsługujący wspólnoty wcale nie są lepsi:)
          także nie wierz politykom którzy na spółdzielniach chcą zbić kapitał polityczny bo są od tych oczernianych prezesów o wiele gorsi.
          no ale wybór należy do Społeczeństwa:)
          ze spółdzielczym pozdrowieniem
          jarigol
          • Gość: ''''' Re: Głupi głupszy najgłupszy IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 18.03.12, 22:37
            matołku, jak poszperasz w ustawie o własności lokali to będziesz wiedział że mi
            > eszkanie od developera nie oznacza mieszkania bezczynszowego. Mieszkanie bezczy
            > nszowe to mieszkanie we wspólnocie poniżej 7 mieszkań - tzw mała wspólnota.

            I gdzie ty [nie]matołku widzisz sprzeczność z tym co ja napisałem o bez czynszowych. Podawałem może liczbę mieszkań czy jak.

            > Co do działania Spółdzielni - od 2004 roku pracuję w Spółdzielniach mieszkaniow
            > ych i wiem że jest tam sporo nieprawidłowości, pracuje wielu leserów i złodziei
            > [mówiąc wprost] ale uwierz mi że zarzadcy nieruchomości obsługujący wspólnoty
            > wcale nie są lepsi:)
            > także nie wierz politykom którzy na spółdzielniach chcą zbić kapitał polityczny
            > bo są od tych oczernianych prezesów o wiele gorsi.
            > no ale wybór należy do Społeczeństwa:)
            > ze spółdzielczym pozdrowieniem
            > jarigol

            Gdzie piszę że uważam polityków za uczciwszych od prezesów, rzecz w tym że zmiany w prawie mają umożliwić podział molochów na małe spółdzielnie, takie w których członkowie będą w stanie sprawować realny nadzór nad poczynaniami zarządów. W molochach zarządy otoczone koteriami w zasadzie są poza zasięgiem. Ogarniasz ?? i nie trzęś tyłka że stracisz posadkę,dla tych co chce się pracować starczy, tylko synekur ubędzie.
            • Gość: jarigol Re: Głupi głupszy najgłupszy IP: *.smslowianin.pl 19.03.12, 09:23
              z Twojego posta jednoznacznie wynikało że jesteś przeciwny układom w Spółdzielniach a tak właściwie to całym Spółdzielniom.
              Ja pracuję już w drugiej Spółdzielni i zaręczam że układów jest dużo mniej niż chociażby w naszym Urzędzie Miasta.
              Politycy i dziennikarze chcąc odwrócić uwagę opinii społecznej od swojej głupoty atakują Spółdzielnie a w szczególności prezesów.
              Ja nie martwię się o swoją pracę, jestem wykształcony, pracowity i sumienny:) a poza tym mam uprawnienia budowlane i na swój chlebek zawsze zarobię, tym bardziej że nie jestem pazerny.
              Śmiać mi się chce tylko z tego, że Polacy nie potrafią wyciągnąć odpowiednich wniosków z 23letniej wolności.
              Kiedyś im wmawiano że kapitalizm jest cacy, i każdy myślał że będzie tym kapitalistą a okazało się że większość jest zwykłymi robolami za miskę zupy, teraz się im wmawia że jak nie będzie Spółdzielni i tych złodziei prezesów to będą mieszkać w mieszkaniach bezczynszowych. Powtarzam raz jeszcze: bezczynszowe to są domki jednorodzinne i ewentualnie budynki wielorodzinne do bodajże 7 mieszkań ALE TAKICH SIĘ NIE BUDUJE I WSZYSTKIE BLOKI PO ROZWALENIU SPÓŁDZIELNI DALEJ BĘDĄ MIAŁY CZYNSZE WCALE NIE MNIEJSZE OD BLOKÓW SPÓŁDZIELCZYCH. A wynagrodzenie zamiast prezes będzie pobierał zarządca nieruchomości :)
              • Gość: ''''' Re: Głupi głupszy najgłupszy IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 19.03.12, 13:13
                Dziecko drogie ,czego upolityczniasz tema. Próbujesz na zasadzie:jak inni kradną więcej to ci co mniej ,to takie mniejsze zło i akceptowalne. Potrzeba rozpier*olenia spółdzielń molochów wynika z faktu że nie da się skutecznie kontrolować zarządów i rad nadzorczych. Chyba wiesz dlaczego, w molochach na walnym członkowie reprezentowani są przez delegatów, w małych ogół członków uczestniczy w walnym. Jak wiesz delegatów niczym radnych cz jak wolisz "osłów" można zagonić do tak zwanej większości, spolegliwej wobec zarządów. Moloch maja na tyle synekur/zleceń i innych możliwości udzielania korzyści aby "przekonać" nie przekonanych. Stąd takie pojęcie jak niezatapialne rady nadzorcze i zarządy. Przez "koryto" zwane przychodami spółdzielń molochów ,przewijają się dziesiątki milionów w ciągu roku. To więcej od budżetu nie jednego miasteczka.Im większa kasa tym większa pokusa, ogarniasz.Spółdzielnie to własność spółdzielców, ale zarządzane jak folwarki prezesów, i o tym trzeba pamiętać.
        • Gość: slaw Re: Głupi głupszy najgłupszy IP: *.119.c80.petrotel.pl 18.03.12, 23:30
          W Młodz.SM spółdzielcy płacą obecnie 2,1 zł.z metra kwadratowego na eksploatację podstawową czyli inaczej na pensję pracowników spółdzielni.Średnia pensja zatrudnionych tam osób to 5500 zł miesięcznie a w zarządzie zarabiają ponad 12000 zł.Czy was to nie oburza drodzy spółdzielcy.Jeśli tak to proszę uczestniczyć w najbliższych rocznych zebraniach spółdzielców
          • Gość: waw Re: Głupi głupszy najgłupszy IP: *.ip.netia.com.pl 19.03.12, 07:30
            Opisywana rodzina co miesiąc winna płacić na eksploatację(wynagrodzenie pracowników spółdzielni)prawie 200 zł(z VAT)Jest więc pole do negocjacji
    • aeromonas Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Odci... 18.03.12, 21:56
      Zaległości w opłatach za mieszkanie to jest problem. U nas na klatce schodowej co jakis czas spółdzielnia wywiesza informację o sumie zadłużenia (zwykle ponad 60 tysięcy zł na 38 mieszkań) z adnotacją "dotyczy 15 lokali". Bardzo bym chciała, żeby spółdzielnia wreszcie znalazła sposób na egzekucję tych zadłużeń. Rozumiem, że każdy może czasem stracić płynność (bo zachorował, stracił pracę, ma za dużo dzieci itd.), ale różne są sposoby wyjścia z zadłużenia. Spółdzielnia może rozłożyć dług na raty i poprosić o odpracowanie. Takie próby były w jakiejś spółdzielni i chętnych do odpracowywania nie było. Po wyczerpaniu rozwiązań polubownych spółdzielnia powinna rozpocząć windykację.
      • Gość: gdf Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.079.c78.petrotel.pl 18.03.12, 22:10
        A co ma zrobic wspolnota gdy zadluzenie czynszu i pozyczki z banku przekroczyly wartosc mieszkania?Emeryturka z orlenu idzie na plukanko alkoholem.
      • Gość: .... Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.12, 23:11
        juz to widze jak liscie zbierasz przed swoja klatka i zamiatasz chodnik. z doswiadczenia wiem ze niewielki procent by to uczynil .... a szczegolnie po tym jak przez 20 lat wszystko ladnie i pieknie regulowane bylo i zero dlugow ... chcialbym to zrozumienie wtedy widziec, najpierw szczerze sie postaw w tej sytuacji i odpowiedz nie na forum, ale sobie...
    • aglisa Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Odci... 18.03.12, 22:10
      powód dla którego się nie płaci czynszu to jedno ale to że w takim przypadku spółdzielnia odcina prąd to idiotyzm i kompletne bezprawie.
    • maaac Czegoś nie rozumiem? 18.03.12, 22:20
      Dlaczego wybór jest tylko - stan aktualny <-> mieszkanie socjalne?
      Ci ludzie w 3 osoby zajmują spore mieszkanie - mogli by już dawno przenieść się do spółdzielczego ale 2 razy mniejszego. Chyba spółdzielnia ma takie na stanie? No i co z tego, że są zadłużeni? Chyba lepiej uzyskać coś mniejszego - odzyskać duże mieszkanie kosztem małego zamiast niczego - odzyskanie całej kwoty, które jest nierealne?
      • Gość: ppp Re: Czegoś nie rozumiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.12, 23:28
        bo posiadac dluznika czasem warto, a spodzielnia sobie radzi i bez tego, malo jest spoldzielni dobrze zarzadzanych bo jak czasem slysze oplaty za czynsz to rece mi opadaja, ja w domu jednorodzinnym musialbym ostro eksploatowac i czerpac wode i energie (ktora jest oddzielna np.) zeby taki sumy wydawac rocznie ... no ale to tez wina samych ludzi, ludzie mysla co jest teraz, a hsitoria pokazuje ze z rok na rok bedzie gorzej, drozej ... wiec trzeba oszczedzac, szukac nowych mozliwosic zarobku (tylko to tez zwiazane jest z ciagla nauka i checia do niej, ale wiekszosc ludzi uwaza ze ta pseudo nauka ktora mieli w szkole czy pozniej dalej to juz wszystko), uczyc dzieci cos do domu wnosic, zawsze te pare set zlotych na prad i wode mozna dorobic, zyc oszczednie, ale godnie ... zapytajcie sie chociaz statystycznego takiego dluznika czy wie co to jest WAT i czy zna pobor urzadzen w swoim domu :)
    • computerro Skończy się pożarem 18.03.12, 22:28
      No to lokatorzy zapalą sobie świeczki i wcześniej czy później skończy się to pożarem. Jak się parę mieszkań sfajczy to wszyscy będą "happy"

      Innych pomysłów nie mają?
    • jogibaboo ...żali się kobieta... 18.03.12, 22:28
      A z jakiej racji ma korzystać z usługi, nie płacąc za nią?
      • Gość: obserwator Re: ...żali się kobieta... IP: *.class103.petrotel.pl 18.03.12, 22:54
        Brawo za odwagę i za nowatorską metodę walki z dłużnikiem. Energa może jedynie prosić o zasilenie licznika energii elektrycznej lokatora.Powiem działanie spółdzielni więcej jest zgodne z prawem ponieważ
        1. środki zebrane za czynsz pokrywaja naprawę np. uszkodzonego wlz
        2. konieczność oplombowania odłączonego wlz do licznika lokatora/komisyjnie zrobiona dokumentacja fotograficzna/
        3. JEŻELI ENERGA PRZYWRÓCI ZASILANIE LOKATORCE TO ZŁAMIE PRAWO,
        4. Energia może wystapić do spółdzielni o wykonanie indywidualnego przyłącza lokatorce ale spółdzielnia nie wyrazi zgody
        5. Energa założe sprawę o ograniczanie jej prawa wykonywania działalnośći przez spółdzielnie- Spółdzielnia brak porcypacji lokatora w wlz i sprawę wygra
        Brawo jeszcze raz za odwagę i traktować wszystkich dłużników w ten sposób
        • Gość: szpak Re: ...żali się kobieta... IP: 31.61.209.* 19.03.12, 00:14
          Wkład mieszkaniowy jaki lokator uiszcza zanim dostanie mieszkanie, obejmuje również wszystkie przyłącza mediów. Lokatorka za to przyłączenie zapłaciła. Ponieważ lokatorka mieszka już bardzo długo, to prawdopodobnie już w całości spłaciła w czynszu wartość tego mieszkania, w tym tego przyłacza. Ciekawe jaki jest koszt eksploatacji tego przyłącza, spółdzielnia ma takie wyliczenie? Kiedy ostatni raz było konserwowane, naprawiane? Jak znam temat, to od zasiedlenia bloku nikt tam nawet nie zajrzał. W moim bloku przez 60 lat nikt tam nie zaglądał poza lokatorami. Jeśli coś się z tym przyłączem dzieje, to prawie zawsze jest to z winy lokatora, przeciążenie linii. I to lokator ponosi koszty naprawy tego, nie spółdzielnia. Odłączenie mieszkania jest działaniem bezprawnym, spółdzielnia nie jest właścicielem mieszkania, jest tylko zarządcą mienia spółdzielców. I spółdzielnia nigdy nie poniosła żadnego kosztu w związku z tym przyłączem.

          Mieszkanie, żeby mogło być używane musi być wyposażone we wszystkie media. Jeżeli nie jest wyposażone w tak podstawowe media, jak prąd, to mieszkanie nie nadaje się do eksploatacji. W takim przypadku czynsz się nie należy. Fakt, że rodzina tam mieszka nie ma żadnego znaczenia. Znam wyrok sądowy w podobnej sprawie. Spółdzielnia strzela sobie gola.
    • Gość: TJ Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.evv.wideopenwest.com 18.03.12, 22:46
      Odciecie tej lokatorce czynszu to typowe dzialanie bezprawne spoldzielni.
      W cywilizowanym krajbezprawne dzialania sa scigane i tepione.
      Prezez spoldzielni w odroznieniu od mafiosa powonien przestrzegac prawa.
      Prawo jest niedoskonale, komornicy opieszali, trzeba to zmienic piszac petycje do swojego posla.
      Jezeli prawo pozwala ludziom uchylac sie od placenia rachunkow to trudno.
    • Gość: szpak Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: 31.61.209.* 18.03.12, 22:51
      Po pierwsze:
      Spółdzielnia nie ma prawa niczego "zwijać", ani niczego pozbawiać członka spółdzielni. Dlaczego tylko odcięto kable, to może jeszcze zabronić jej wyrzucać śmieci, chodzić po schodach, jeździć windą? Dopóki lokator jest członkiem spółdzielni nie może ona go niczego pozbawiać. Spółdzielnia to wspólnota wszystkich jej członków. Każdy członek tej wspólnoty ma prawo korzystać ze wszystkiego. Pan prezes nie ma prawa podejmować żadnych działań wobec członka spółdzielni nie mając do tego upoważnienia, do takiego działania musi mieć zgodę wszystkich członków spółdzielni. A takiej zgody nigdy mieć nie będzie, bo jest to działanie bezprawne. Działanie jakie podjął to jego osobista "wycieczka" i zrobił ją na swoją odpowiedzialność. Można je porównać z zachowaniem małego Jasia, który tupie ze złości i wyje na całe gardło, bo nie dostał czegoś tam.

      Po drugie:
      Mieszkanie przekazane lokatorowi musi być wyposażone we wszystkie media. Jeżeli nie ma w nim tak podstawowego media, jak prąd, to lokal nie nadaje się do użytkowania, więc nie można za niego domagać się czynszu. Znam wyrok sądowy w podobnej sprawie, chociaż konteks inny.

      Po trzecie:
      Gdzie był pan prezes, jak mieszkanie popadało w zadłużenie. Co zostało zrobione, by nie narastało. Biedny pan prezes próbuje karać lokatorów za swoją nieudolność. Biedaczek nic nie może zrobić. Dlaczego ta pani nie ma dodatku mieszkaniowego. Przecież zadłużyła mieszkanie nie dlatego, że miała taką zachciankę. Dlaczego nikt w spółdzielni nie pomógł jej uregulować tej sprawy. Dlaczego nie opracowano programu postępowania z takimi lokatorami. Dlaczego nie ma osoby, która by koordynowała działania w tym temacie. Nie można wszystkich wrzucać do jednego wora. Jak ta pani miała płacić, jak brakuje na chleb. Jak komuś świat wali się na głowę, to zaczyna funkcjonować w innym wymiarze, i trzeba mu pomóc, a nie wdeptać go jeszcze w ziemię. Jedna pensja i 7 osób, jak wy byście się zachowali mądrale. Podobnych pytań zaczynających się od "dlaczego" można zadać jeszcze kilka. Pan prezes nie ma sobie nic do zarzucenia, bo to wszystko wina tylko i wyłącznie tych lokatorów. To za co pan prezes bierze pieniądze? Pewnie odpowie, że za zarządzanie spółdzielnią. No to niech nią wreszczie zacznie zarządzać.
      • Gość: obserwtor Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.class103.petrotel.pl 18.03.12, 22:59
        Mieszkanie przekazane lokatorowi musi być wyposażone we wszystkie media. Jeżeli nie ma w nim tak podstawowego media, jak prąd, to lokal nie nadaje się do użytkowania, więc nie można za niego domagać się czynszu. Znam wyrok sądowy w podobnej sprawie, chociaż konteks inny.

        Bzdura jest wielu lokatorów którzy nie maja pradu /zaległośći/ czynsz płacic muszą
        • Gość: Lolek Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.plock.mm.pl 19.03.12, 00:46
          Coś mi się widzi, że już niedługo pie...dlnie w tym kraju "bomba". Napięcie społeczne rośnie.
        • Gość: szpak Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: 31.61.209.* 19.03.12, 00:47
          To zupełnie inna sprawa. Jeśli odcięto prąd, bo są zaległości to nie oznacza, że lokal nie jest w prąd wyposażony. Tu chodzi o to, że lokator nie może podłączyć swojego mieszkania do sieci, bo zablokowano przyłącze, licznik jest podłączony. Prądu nie ma bo spółdzielnia odłączyła kabel, a nie energetyka licznik.

          W sprawie, o której pisałam chodziło, że właściciel lokalu nie chce wymianić instalacji w mieszkaniu, bo jest wadliwa, więc energetyka nie może w tym stanie podłączyć prądu. Mieszkać nie można, ale czynsz jest naliczany. I jest kołowrotek, bo mieszkać nie można, więc się nie płaci, a wymiany nie chcą zrobić, bo jest zaległość. Nie chcą nawet wyrazić zgody na remont dopóki nie spłaci się zaległości. Pat i szantaż.
    • Gość: tubylec Najlepsza władza absolutna IP: *.028.c72.petrotel.pl 19.03.12, 06:44
      Najlepsza jest władza absolutna jaką wprowadzono u nas. "Aktywiści" spółdzielczy doszli do wniosku, że są najlepsi i sami sobie przedłużyli kadencję, a potem majstrowali ile wlezie.
      Coś ostatnio podarli się o coś, ale menadżerowie jeszcze na stołkach siedzą, chociaż coraz mniej im wygodnie.
    • Gość: rr Płacić czynsz albo wyp** ! Tak ma być ! IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.12, 07:08
      Płacić czynsz albo wyp** ! Tak ma być !
      • Gość: podolszak Re: Płacić czynsz albo wyp** ! Tak ma być ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.12, 07:22
        Tak wielu prezesom się wydaje. Robią wszystko aby rządzić ile się da.
        W wielu spółdzielniach do władzy dostli się aparatczycy i pracownicy SB i stosują metody ubeckie.
        Działacze w organach centralnych spółdzielczości to weterani z tych czasów gdzie prezes był Pan.
    • Gość: no właśnie Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 11:53
      Płockie spółki gminne tez mają problem ze ściąganiem czynszu, polecam artykuł plockcafe.pl/articles/1446/masz-dlug-odpracuj-go
      • Gość: dozorca Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.161.c87.petrotel.pl 29.03.12, 13:05
        Ja uważam, że jeżeli człowieka nie stać na zapłatę świadczeń, powinien jeżeli jest zdrowy sprzątać przy swoim bloku albo jeszcze dalej. Wtedy mielibyśmy czyściutko przeg blokami, a nie z nocy przy klatce schodowej stoi 20 butelek po piwie. Gdyby był ktoś zmuszony do sprzątania to zanim wstaną lokatorzy już tych butelek by nie było. Po co zatrudniać pracowników gospodarczych w spółdzielniach, uważam że taka metoda jest dobra, niech Płock zasięgnie języka w innych miastach tak jest, osiedla czyściutkie a u nas jak po wojnie taki brud. A tak przy okazji ulica Łukasiewicza wizytówka dojazdu do orlenu. Brud smród, nie można to zatrudnić osoby na prace interwencyjne tak jak to było w ubiegłym roku, a w tym roku żywej duszy nie widać, żeby sprzątała.
    • Gość: bemowiec Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.12, 22:19
      Brawo, brawo i dla naszej spółdzielni. Z tego co wiem, to skorzystali wreśzcie z jakiejś lokalnej windykacji (chyba eksperci inkaso) i widać, że problem jakby ucichł. Też nas starszyli, że prąd wyłączą, ale widać obyło się bez.
      • Gość: be Re: Jak spółdzielnia radzi sobie z dłużnikami? Od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.12, 22:22

        Przepraszam z błąd. Sprawdziłem tą firme, nie nazywaja sie eksperci tylko Experts inkasso
Inne wątki na temat:
Pełna wersja