osieckiboguslaw
20.03.12, 18:22
Już 21 lat robimy nasz lokalny katalog firm BUSOLA.
Od początku przyjęliśmy zasadę pisania nazw ulic, z ulicy, czyli jak się używa powszechnie. Ba nawet jeśli nazwisko patrona się nie powtarza to piszemy bez imion. Tak jak normalni ludzie stosują na codzień. Określenie czy to jest ulica, aleja lub plac piszemy na końcu. Wiem, że mówi się - mieszkam przy placu Dąbrowskiego. Ta metoda pozwala na łatwe wyszukiwanie w zbiorach. Listonosz też da sobie radę.
Taką zasadę stosują wydawcy map i planów miast. W wykazach po nazwisku patrona dopisują imiona.