Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się samo...

27.03.12, 06:57
Podobny los czeka zapewne kamienice usytuowane nieopodal planowanego miejsca postawienia pomnika Krzywoustego. I tam powstanie parking dla "tłumnie" pojawiających się ciekawskich betonowego cuda.
    • Gość: a Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: 91.212.223.* 27.03.12, 07:52
      Rozwalać i stawiać parking!
    • Gość: mms Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: 91.212.223.* 27.03.12, 10:23
      Tragedia! Nie przesadzajmy ze stwierdzeniem, że to ruina!!!! Widzialam budynki w gorszym stanie i udało sie je wyremontowac! Dlaczego płockie władze pozbywają się zabytkowych kamienic, a w ich miejsce w samym centrum starówki stawiają okropieństwa???!!!! Czym zajmuje się ARS????!!!! To jest starówka, która powinna być naszą perełką z pięknymi budynkami w tle!!! Dlaczego miasto usilnie chce pozbyć się najpiękniejszego miejsca w Płocku??? Z drugiej strony dziwie się, że tak łatwo na rozbiórkę zabytów zgadza się konserwator!!! Ten sam problem dotyczy inncyh budynków na samej starówce, które straszą odwiedzających nasze miasto!!!
      • Gość: płoczanin0 Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.dynamic.mm.pl 27.03.12, 10:39
        A dlaczego zostawili chałupki od południowej strony N.Rynku i naprzeciw więzienia?
        A dąb? Niebawem zachoruje, będzie stanowił zagrożenie.....będzie Ok.
        • Gość: Piasecki Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.12, 11:50
          Gość portalu: płoczanin0 napisał(a):

          > A dlaczego zostawili chałupki od południowej strony N.Rynku i naprzeciw w
          > ięzienia?


          A czyje są te chałupki?
          Dlaczego pozwolono na rozbiórkę zabytkowych chałupek koło Płońskich Roagatek ( Padlewskiego róg Kilinńskiego) zamiast ratować, remontować, rewaloryzować i rewitalizować tak zabytkową substancję ???? Teraz nie będzie tam nawet gdzie wmurować tablicy upamiętniającej wszytkiego co wymaga upamiętnienia.
        • Gość: płocczaninowi Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.12, 21:20
          Chałupki naprzeciw więzienia są potrzebne bo służą odwiedzającym za "rozmównicę". Na stryszku można nawet się rozebrać by kochany popatrzył przez otwarte okno na kochane kształty zwykle ukrywane pod bluzką.
          • Gość: płoczanin0 Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.dynamic.mm.pl 27.03.12, 21:29
            PO CO TO ROBIŁEŚ NEO ? NIE MOGŁEŚ GRZECZNIEJ?

            Za twój striptiz , płaci cale miasto brakiem rozwoju. Ile tam garaży byście mieli.
      • Gość: sdp1 Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.084.c76.petrotel.pl 27.03.12, 10:40
        decyzja o budowie parkingu naziemnego w tym miejscu to dziedzictwo ekipy mm&co , pomysł idiotyczny i szkodliwy jak niemal wszystkie pomysły tej ekipy . wypada się dziwić obecnej władzy ze bezkrytycznie to kontynuuje . brak szerszej koncepcji urbanistycznej , brak analizy z punktu widzenia inzynierii ruchu, zapotrzebowania i potencjalnej liczby uzytkowników . bezsens.
        • Gość: płoczanin0 Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.dynamic.mm.pl 27.03.12, 10:56
          Niech zrobią parkingi pod Placem Narutowicza.
          • Gość: menel Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.12, 13:20
            Gość portalu: płoczanin0 napisał(a):

            > Niech zrobią parkingi pod Placem Narutowicza.

            Ja też chętnie bym tam widział parking podziemny pod całym placem.
            Widziałbym też porządek urbanistyczno-architektoniczny na obu zabałaganionych archiektonicznie pierzejach tego placu (wschodnia i zachodnia), gdzie jest kilka starych, nieciekawych i mało-wartościowych, niefukcjonalnych ruder (nien kwalifikują się moim zdaniem na zabytki), "zabytkowy" walący się mur a za nimi atrakcyjnie położone wartościowe tereny w centrum miasta o sporym potencjale WAZNYM dla ozywienia centum miasta - KŁANIA SIĘ REWITALIZACJA.
      • Gość: menel Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.12, 11:28
        Gość portalu: mms napisał(a):

        >>>Widzialam budynki w gorszym stanie i udało sie je wyremontowac!

        a widziałaś może kiedyś fakturę za taki remont ? Znasz może stopę zwrotu z tak wydanych pieniędzy? Znasz kogoś, kto płaci kilka razy więcej niż musi być w gruncie rzerczy niewiele uzyskać?

        >>>Dlaczego płockie władze pozbywają się zabytkowych kamienic, a w ich miejsce w samym centrum starówki stawiają okropieństwa???!!!!

        Czy każda stara ruina i inne badziewie to zaraz musi byc "ZABYTEK" ?
        Na szczęscie nie każda stara rudera w Płocku jest uznana za zabytek. W Płocku zbyt wiele bezwartościowych ruder niezasłużenie cieszy się takim splendorem, co utrudnia i hamuje NORMALNY ROZWÓJ miasta.
        Normalnie jest tak, że teren w centrum miasta ma najwyższa wartośc i przyciąga największe pieniądze inwestowane w celu uzyskania najwyzszej stopy zwrotu z inwestycji w nieruchomości. Stąd w centracm miast w miejsce zdekapitalizowanych ruder i innego badziewia pojawiają się takie cacka jak Casa Mila (sprawdź sobie w Wikipedii co to za diabeł) i podobne dzieła uznanych architektów za pieniądze świadomych rzeczy zasobnych inwestorów.

        Czym zajmuje się ARS????!!!!

        Dobre pytanie!!!!
        Ale na całe szczescie nie do ARS należy decydowanie o tym, co jest zabytkiem a co nie .

        >>>To jest starówka, która powinna być naszą perełką z pięknymi budynkami w tle!!!

        Przypadkowo użyłaś właściwych słów ""POWINNA BYĆ PEREŁKĄ Z PIĘKNYMI BUDYNKAMI", bo przecież NIE JEST - pięknych budynków tam jak na lekarstwo i to takie lekarstwo o działaniu homeopatycznym.

        >>>>Dlaczego miasto usilnie chce pozbyć się najpiękniejszego miejsca w Płocku???

        czy w wiekszości syfiasta staraczęśc miasta jest rzeczywiście taka piękna?

        >>>>Z drugiej strony dziwie się, że tak łatwo na rozbiórkę zabytów zgadza się konserwator!!!

        bo to NIE SĄ "zabytki" i w związku z tym ma w ich sprawie tyle do powiedzenia co .......

        >>> Ten sam problem dotyczy inncyh budynków na samej starówce, które straszą odwiedzających


        "nam" nie przeszkadza ale za to "nasza " wielka troska o odbiór, doznania i wrażenia estetyczne odwiedzających czyli róbmy na pokaz, nie dla siebie - TO CZYSTA DULSZCZYZNA. KOŁTUŃSTWO.

        KONLUZJA: starsznie dużo wpadek jak na tak krótki wpis - zastanów się następnym razem przez chwilę zanim coś napiszesz, może w ten sposób uniknieszpisania głupstw.
        • Gość: płoczanin0 Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.dynamic.mm.pl 27.03.12, 11:31
          Menel a co byś zrobił z chałupką z kuczką?
          • Gość: menel Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.12, 12:11
            Najpierw zbadałbym rynek i prognozy inwestycyjne dla tego terenu. W przypadku niepomyślnych prespektyw dalbym sobie spokój - niech się matrwi tym właściciel. Natomiast w przypadku pomyślnych odkupiłbym chałupkę za najniższą możliwą cenę, doprowadził do wypisania z rejestru zabytków (o ile przypadkiem jest tam), następnie kuczkę zaoferowałbym i sprzedał jakiemuś kolekcjonerowi judaików, w najgorszym przypadku zdemontowałbym i przekazał do jakieś kolekcji judików (za zwrotem kosztów demontażu i transportu) a chałupkę wraz towarzyszącymi jej komórkami i innymi siajerkami oraz całym tym badziewiem zburzyłbym do fundamentów a gruż wywiózł na wysypisku gruzu po uprzednim wymówieniu najmu lokatorom i ich wyprowadzce w ciągu 3 miesięcy.
            Następnie stosując się do warunków MPZP wybudowałbym obiekt, który w rozsądnym czasie zapewniłby mi zwrot zainwestowanych środków a zaraz potem zyski.
            Inny wariant to korzystna sprzedaż parceli w dobrym punkcie.
            • Gość: płoczanin0 Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.dynamic.mm.pl 27.03.12, 12:22
              Nie znam sie na tym ale sa przeppy dotyczące kwalifikacji do zabytków.

              Ja bym optował za oddaniem budynku mykwy xx organizacji judaistycznej na Muzeum itp... i tam umieścił KUCZKĘ , jeżeli by zechcieli... To ślad Kultury Materialnej płocczan, Żydów zachowujących swoją tradycję i Wiarę. Należy się pamięć, bezsprzecznie.

              Ale po rozebraniu tych domków , powstałby ogromny teren do realizacji i Parku i Podkowy wg projektu młodego pokolenia.

              • Gość: menel Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.12, 12:48
                Pytałes mnie o chałupkę z kuczką - w odpowiedzi dostałes pomysł jak się do tego zabrać, schemat postępowania i nawet wytyczne do sporządzenia biznesplanu.
                Mykwą się nie zajmuję, bo niedawno włożono w jej remont i adaptację sporo środków, ma ona obecnie swojego użytkownika, który nie może sobie pozwolic na takie wspaniałomyślne i wielkopańskie darowizny, nawet dla XX organizacji.
                Nie wiem zresztą, czy taka darowizna nie sprawiłaby XX organizacji kłopotu, z którym nie wiedziałaby co zrobić. Znam jedną XX organizację, która kilka lat temu wymusiła kosztownie odrestaurowany prezent a teraz ma kłopoty z utrzymaniem swoich cennych zasobów, podobno nie stać jej.
                Dawanie i przyjmowanie prezentów to wyższa szkoła jazdy, łatwo o pomyłkę po kazdej staronie.
                • Gość: płoczanin0 Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.dynamic.mm.pl 27.03.12, 13:28
                  Ja dałem rozwiązanie dla pamięci Żydów płocczan. A cena wtedy nie gra roli, Gdyby żyli , sami by sobie wszystko zbudowali.


                  Z Odbudową Mykwy, ..jest niejasna sprawa. ale Bożnicę dostawali ze trzy razy..
                  Kuczka obecnie to Ciemna strona właśnie niepamięci.
                  • Gość: menel Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.12, 13:58
                    Gość portalu: płoczanin0 napisał(a):

                    > Ja dałem rozwiązanie dla pamięci Żydów płocczan. A cena wtedy nie gra
                    > roli,

                    Czy odbudowa synagogi i urządzenie tam muzeum to za mało dla dla pielęgnacji tej pamięci o płockich i mazowieckiech Żydach. Nie bądź taki pamiętliwy za cudze, cena zawsze gra rolę, szczególnie dla tego, który ją płaci.

                    >>>>ale Bożnicę dostawali ze trzy razy..

                    własnie potwierdziłeś to, co napisałem przed chwilą we wcześniejszym wpisie, że dawanie i przyjmowanie prezentów i darowiznm tu często trudna i kłopotliwa sprawa dla kazdej ze stron

                    > Kuczka obecnie to Ciemna strona właśnie niepamięci.

                    skup się raczej na jaśniejszych aspektach życia , nie zajmuj się tylko ciemnymi jego stronami.

                    BTW: poza kilkoma zasłoniętymi oknami nic mi nie wiadomo o niejasnych sprawach przy odbudowej Mykwy,
                  • Gość: płoczanin0 Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.dynamic.mm.pl 27.03.12, 14:23
                    Starość nie radość. Czyżby menel pisał Murze Kazimierzowskim? Straszne, tak patrzeć na świat , jak na parcele budowlane.


                    A np w Jerozolimie jest tzw. ściana płaczu i co? Też rozebrać? prędzej by pomarli , niż zniszczyli. To jest właśnie silą Wiary i Tradycji.


                    Nie wszystko można sprzedać i kupić. Podstawy naszego istnienia, przeszłości Muszą być chronione a miasto musi się rozwijać wg potrzeb. Jedno nie musi przeczyć drugiemu.
                    • Gość: kumak Re: pytania do plocczanina zerowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.12, 14:37
                      ...a dlaczego to drogi Zenku najwiekszy jak widać z tego wątku płocki filosemito nie zadbałeś o bydynek mykwy, kuczkę, boznicę i pomnik pamieci Żydów na terenie dawnej dzielnicy żydowskiej. Wszak byłes wpływowym radnym i Przew. Komitetu Ochrony Pamięci walki i Męczeństwa. Co sie stało, że teraz dobrymi radami i wskazówkami sypiesz jak pijany z rekawa? Co ci wtedy przeszkadzało, żeby to wszystko zrobić łącznie z podkowa na rynku i rozbiórką kiludziesieciu domów.?
                      • Gość: płoczanin0 Re: pytania do plocczanina zerowego IP: *.dynamic.mm.pl 27.03.12, 14:51
                        SYMPATYCZNY oprawco. dopiero , odeszło 2 policjantów w twojej sprawie. TAK BYŁO UMÓWIONE W SOBOTĘ.

                        Moja I Rada Miasta , torowała ścieżki następcom. Nie da się zmienić nagle wszystkiego. Radny jest jeden a inni , mogą mieć inne zdanie.


                        To nie wschodnia satrapia , gdzie jednostka KAŻE.

                        Wszyscy uczyli się samorządności. Jej założenia , były dopiero co opracowane. Piszesz nie w trosce o miasto, tylko to cd Osaczania.

                        CO BY NIE GADAĆ, PAMIĘĆ MUSI TRWAĆ A WY TO SZKODNICY JEDNEJ I DRUGIEJ STRONY.

                        • Gość: kumak Re: pytania do plocczanina zerowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.12, 15:00
                          Aż dwóch policjantów w mojej sprawie? Skąd wiesz, że w mojej? Jasnowidz jakis jesteś? Ho.ho...Nie wiedziałem, że jestem aż tak groźny. A może jeden z nich był po prostu specjalistą z dziedziny psychologii i psychiatrii. Tak sa np. przesłuchiwane dzieci i inne osoby o niezbyt standardowej osobowosci czy psychice.
                          Co do aktywności w Radzie jakoś nie musiałes się waćpan niczego uczyc jak przyszło do wysprzedaży majatku narodowego w obce ręce grynszpanowe. Torowanie przez tyle lat to szmat czasu,a jeżeli chodzi o MKOPWiM to juz prawie cała epoka. Zgoda, że to trudniejsze od wzięcia portek, ale i czasu na to było wystarczająco długo, że chociaz "tory" w tych sprawach następcom zostawic. Może jednak rozebrali dla zmylenia przeciwnika.
                          • Gość: menel Re: pytania do plocczanina zerowego IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.12, 15:39
                            Gość portalu: płocczanina0 napisał(a):

                            >>>Starość nie radość. Czyżby menel pisał Murze Kazimierzowskim? stara mentyka widzi źdźbło za lasem a nie dostrzega beli we własnym oku - wszak zaledwie wczoraj podniosłeś raban o pochylony mur grożący zawaleniem na placu Obr. Warszawy. Ja odpowiadjąc na twój wpis dotyczący tego palcu pisałem z natury rzeczy o tym właśnie murze.

                            >>Straszne, tak patrzeć na świat , jak na parcele budowlane.

                            nic strasznego, ja się nie boję tak patrzeć

                            >>>A np w Jerozolimie jest tzw. ściana płaczu i co? Też rozebrać? prędzej by pomarli , niż zniszczyli. To jest właśnie silą Wiary i Tradycji.

                            Już się zaczynałem niepokoić i nawet dalem temu wyraz w niedwanej rozmowie, że dzisiaj coś się stało z ksenofobem: minęło więcej niż pół dnia a on nie podjął ataku na Żydów. CUDÓW na tym świecie nie ma - musiał zaatakować, nie wytrzymał, to silniejsze od niego, to jest CHOROBA i ZBOCZENIE, CIĘZKI PRZYPADEK.

                            Gość portalu: kumak napisał(a):

                            >>>> Aż dwóch policjantów ..... A może jeden z nich był po prostu specjalistą z dziedziny psychologii i psychiatrii.


                            musowo i na bank obaj byli biegłymi psychaitrami, przeprowadzili badanie, konsultacje a nawet konsylium cięzkiego przypadku,
                            • Gość: płoczanin0 Re: pytania do plocczanina zerowego IP: *.dynamic.mm.pl 27.03.12, 16:02
                              Ładnie meneliku napisałeś . ja myślałem o zabytkach , ty o murze z lekka pochylonym , kolo Organów. Napisałem maila do Inspektoratu Budowlanego. Natomiast o psychiatrach policyjnych .. idę jeszcze 29 marca , to się zapytam.

                              Doktorat z mojej Rady, no tak , to jakieś nieporozumienie . Zwłaszcza, że trzeba mieć doktorat z diet Rady I Kadencji mieć taaką ciężką wiedzę.




                        • Gość: dr in spe Re: pytania do plocczanina zerowego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.03.12, 15:19
                          Gość portalu: płoczanin0 napisał(a):

                          > Wszyscy uczyli się samorządności. >

                          A czy za tą naukę płaciłeś? Jak tak to ile i komu?
                          Według mnie to nie tylko, że nie płaciłeś, ale jeszcze dostawałeś sutą dietę pasibrzuchu.
                          Zresztą nie wszyscy się uczyli. W tamtej radzie było sporo mądrych, wykształconych i prawych ludzi. Jak czytam w trakcie doktoratu ich wypowiedzi to jestem pod dużym wrażeniem. Nie wszyscy byli ciemnymi głąbami. Dlatgo są nadal w samorządach, w przedsiębiorstwach, kierują biznesami i szkołami , a nie jak jakiś oszołom walą w kompa piramidalne durności.


                          • Gość: 1234 do dr in spe i innych pisakowych IP: *.005.c94.petrotel.pl 27.03.12, 15:26
                            Chłopy/ baby to wy nie jesteśta pozamykane jeszcze , po ty wizycie tych policmajstrów?
                            Jak jeszcze nie to się normalnie pakujta , ino szcotecki do zymbów nie zapomnijta i majtków na zmiane bo "tam" nie dajom.
                            Zadzwontwa cłopy do rodziny pożeganjta sie i czekajta na smutnych panów , łoni juz sa tuż tuż ino sie obejrzeć jak do was zapukajom.
                            Żegnajta chłopy/ baby :(
                            Tylko jak bedzieta tam siedzieć to dajta cynk gdzie to sie może jakom paczke podrzuci.
    • Gość: 1234 Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.005.c94.petrotel.pl 27.03.12, 15:28
      Aha, bo sie mnie zapomniało, ja to juz w drodze jezdem , na sybir, a do was piszem z wienzniarki bo żem se laptoja ukrył w kalesonach.
      • Gość: 1234 Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.005.c94.petrotel.pl 27.03.12, 15:31
        Kurna , szkleroza juz bieze i te nerwy, bo że nie wyjaśnił , że ja tego laptoja to mam takiego maluśkiego , a kalesony duze, po łojcach co je łod pana hrabiego dostali , jak te kozy pasali u kunzmana.
        • Gość: poeta Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.147.110.90.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.03.12, 17:57
          A może zamiast tej kamienicy rozebrać ruderę w której mieści się warsztat Krasa. Tak obskurnej oficyny trudno szukać w mieście
        • Gość: KALESAJDY Re: Ruina? Tak, ale z historią. Tam kleiło się sa IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 27.03.12, 18:05
          :):) NIENORMALNY AKTOR. . PRZYPOMIAŁO MI SIĘ JAK JEDEN KOLEGA W PRACY SWOJE KALESONY POŁOŻYŁ NA STOLIKU, A JA CHCIAŁEM MU POMÓC W CIĘŻKIEJ PRACY I TRAFIŁY ONE NA NOGI INNEJ OSOBY PRZEZ POPMYŁKĘ:):):) TAKI BYŁ UBAW. POTEM PRÓBOWAŁ JE ODZYSKAĆ ... tYLKO NAJPIERW MUSIAŁ DOGONIĆ NOSZĄCEGO JE HE HE
Pełna wersja