Spoko, nie ma sprawy. Pogadanki o teatrze w pło...

27.03.12, 22:38
Nie rozumiem po co promować teatr w szkołach? Przecież uczniowie to największa rzesza widzów płockiego teatru. Nie jeden raz teatr wybronił ich od nudnych lekcji. Nie ma , że boli, każdy uczeń musi zaliczyć teatr przynajmniej kilka razy w roku.
    • Gość: M Re: Spoko, nie ma sprawy. Pogadanki o teatrze w p IP: *.class144.petrotel.pl 28.03.12, 07:48
      Chodzi o to, żeby uczniowie zaczęli chodzić do teatru sami. Tak, jak do kina, bez przymusu.
      • Gość: menel Re: Spoko, nie ma sprawy. Pogadanki o teatrze w p IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.12, 10:09
        Zaciekawiła mnie postać Szwejka w sztuce " Historia partii umiarkowanego postępu w granicach prawa" .
        W książce o bardzo podobnym tytule " Krótka historia partii ........" nie ma takiej postaci. Jest to rzecz głównie o filozoficznych rozterkach i rozwywkach towarzysko kulinarnych praskiej bohemy, powiedzmy literacko-artystycznej, na poczatku XX wieku.
        Polecam jej lekturę, jest równie zabawna i pouczająca jak tego samego zresztą autora " Przygody dobrego wojaka Szwejka". Przez dość w polskim wojsku (LWP) obowiązywał zakaz czytania przygód Szwejka, z uwagi na rzekomo jej zły wpływ na morale armii .
        Pewnie dlatego nie awansowałem na generała.
Pełna wersja