fajny.mariuszn
29.03.12, 08:15
W sumie fajna sprawa. Jak widać płockim aktorom trudno uczyć się tekstów, bo niektóre sztuki grają po kilkaset razy głównie dla młodzieży szkolnej i dzieci, gdzie dodatkowo można improwizować. Jest to spore ułatwienie. Można iść dalej i zastąpić ich jakimiś lalkami. Bzo bz tak samo.
Pewnie na mówioną prawdziwą premierę poczekamy wiele lat