stephka
31.03.12, 10:04
tak to był bardzo dobry koncert... naprawdę muzyka przeszyła mnie do szpiku... panowie z Pink Freud zmęczeni... ale dali czadu (można tak napisać o muzykach jazzowych? ;-)) żal było tak szybko wracać do rzeczywistości.... i szkoda że mimo tak niskiej ceny biletu ludzie nie chcą bliżej zapoznać się z muzyką - przecież muzykę na żywo zupełnie inaczej się odbiera...
POKiS świecił pustkami... no ale czego mogliśmy się spodziewać to nie DODA..