Archeolodzy na starówce. Przygotują grunt pod K...

02.04.12, 21:11
Czy ktoś wie coś więcej na temat zespołu p.Gomułki i tego jak ma wyglądać badanie terenu?
Mam poważne obawy, że zmarnuje się szansę jaka nadarza się by poznać najstarsze dzieje miasta. Z technicznego punktu widzenia nie ma możliwości przeprowadzenia badań archeologicznych w 1 miesiąc . To szalony pomysł i miejki konserwator zabytków powinien przyjrzeć się sprawie. Można jedynie zniszczyć to co jest do odkrycia. Może warto by dziennikarze zajęli się sprawą póki nie jest za późno, bo boję się, że wszystko robione jest tylko po to by zrealizować przedsięwzięcie, czyli budowę pomnika. Zwłaszcza przeprowadzenie badań archeologicznych w kwietniu, kiedy aura jest zmienna, a najstarsze kultury archeologiczne w tym miejscu mogą znajdować się nawet 10 m pod obecną powierzchnią
    • Gość: do mariuszyna Re: Archeolodzy na starówce. Przygotują grunt pod IP: *.095.c88.petrotel.pl 02.04.12, 22:38
      przecież konserwatorka miejska jest archeologiem więc powinno być dobrze.Swoją drogą w jeden miesiąc to można ogródek przekopać a nie przeprowadzić na tak dużej powierzchni badania archeologiczne.Ciekawe co na to wszystko Panowie Andrzej Gołembnik,Zbigniew Polak i Maciej Trzeciecki.Wykonawców wykopalisk wybiera się teraz w przetargu.Może dowiemy się jakie to racje zadecydowały o takim werdykcie komisji przetargowej.Dziennikarze do dzieła więc.
      • Gość: fajny.mariuszn Re: Archeolodzy na starówce. Przygotują grunt pod IP: *.146.231.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.04.12, 22:51
        Przyznam, że nazwisko p.Gomułki jest mi nieznane w środowisku archeologicznym, ale być może jej pracownia praktykuje jakieś nowatorskie metody eksploracji zabytków, coś a'la turbo wykopaliska. Obiektywnie rzecz biorąc jest to niewykonalne w 1 miesiąc.
        Miejska konserwator zabytków w pierwszej kolejności jest urzędnikiem miasta i w pierwszej kolejności zabezpiecza interesy ratusza. Nie raz już mieliśmy przykłady zaniedbań na płaszczyźnie zabezpieczania i badania zabytków w obrębie Starówki
        Popieram, by dziennikarze zajęli się tymi tajemniczymi badaniami
        • Gość: poeta Re: jakie wykopaliska? IP: 37.30.53.* 03.04.12, 20:39
          Nie wiem na ile to potwierdzone informacje, ale nie chodzi tu o przeprowadzenie wykopalisk na terenie pod budowę pomnika. Taka operacja nazywa się "uwolnieniem terenu od archeologa" Polega na ofotografowaniu terenu, napisaniu kilku zdań i wydaniu opinii umożliwiającej budowę. Małachowianka za takie zezwolenia wydała podobno koszmarne pieniądze, ale przynajmniej nie zablokowała remontów. Tylko przy okazji takiej operacji szlag trafia zabytki i okazję do poznania historii ukrytej w ziemi
          • Gość: ehe Re: jakie wykopaliska? IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.12, 21:38
            hi
            • Gość: ehe hehe Re: jakie wykopaliska? IP: *.095.c88.petrotel.pl 03.04.12, 21:39
              fi,fi,fi
              • Gość: poetom+patriotiom Re: jakie wykopaliska? IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.12, 22:22
                Gość portalu: poeta napisał(a):

                >>.Nie wiem na ile to potwierdzone informacje, ale nie chodzi tu o przeprowadzenie wykopalisk na terenie pod budowę pomnika.

                to się dowiedz i potwierdź - najłatwiej to zrobić w ten sposób, że trzeba podejśc do płota i zajrzec za ogrodzenie i zobaczyć, co tam robią otraz zapytać archeologa, na czym ta "operacja" polega.


                >>aTaka operacja nazywa się "uwolnieniem terenu od archeologa" Polega na ofotografowaniu terenu, napisaniu kilku zdań i wydaniu opinii umożliwiającej budowę.

                ale przed fotografowaniem i napisaniem kilku zdań oraz wydaniem opinii trzeba sporo pokopać w ziemi.
                >>>Tylko przy okazji takiej operacji szlag trafia zabytki i okazję do poznania historii ukrytej w ziemi

                czyli "operacja obfotografowania terenu, napisanie paru zdań i wydanie opinii" ma zniszczyć zabytki !!!!????? Twoja pisanina nazywa się "OPREACJA BREDNIE"
                Tam się zosatnie dokonane o wiele większe barbarzyństwo - wyrzucenie kupy publicznych pieniędzy na ustawienie w całkiem ładnym miejscu zupełnie zbędnego kawalka kamienia o zerowej wartości historycznej, użytkowej i wątpliwej jakosci estetycznej, tylko dlatego że jakiś nawiedzony i namolny miał takie objawienie i przypływ "patriotyzmu" a drugi populista uległ mu i pofolgował swojej próżności oraz misji "ubogacania i uszczęśliwiania" na siłę społeczeństwa za tego społeczeństwa pieniądze.
                • Gość: poeta Re: jakie wykopaliska? IP: *.205.93.11.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.04.12, 23:04
                  Co do pobudowania tego sralnika dla płockich gołębi jakim niewątpliwie będzie pomnik to zgadzam się z tobą. Nie znalazł się na forum nikt kto przekonałby mnie do słuszności takiej decyzji.
                  Temat tego forum dotyczy kolejnych w błoto wyrzucanych pieniędzy. Ile pracownia archeologiczna otrzyma za "badania" nie wiadomo, jedno jest natomiast pewne, że w 1 miesiąc nie jest ich w stanie przeprowadzić. A badania archeologiczne z prawdziwego zdarzenia przydałyby się w Płocku. Tylko czy obecnie rządzącym zależy na promocji miasta?
                  • Gość: do poety Re: jakie wykopaliska? IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.12, 23:24
                    Gość portalu: poeta napisał(a):

                    >>>A badania archeologiczne z prawdziwego zdarzenia przydałyby się w Płocku. Tylko czy obecnie rządzącym zależy na promocji miasta?

                    czyżbyś uważal ze : badania archeologiczne = promacja miasta!!!!!??????
                    to prawdziwa rewelacja w podejsciu do promocji - nawet debilna ekipa mm&co nie wpadła na to, choć wtedy starano się "promować" Płock na wszelkie mozliwe, a przede wszystkim i najczęsciej IEMOŻLIWE, sposoby.
                    PS. może już epiej zostań przy poezji - promocję i archeologię zostaw bieglejszym w tych tematach
                    • Gość: poeta Re: jakie wykopaliska? IP: *.204.55.153.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.04.12, 06:27
                      Każde badania archeologiczne promują miasto. I powinny być prowadzone zawsze przy okazji jakichś inwestycji budowlanych w mieście, zwłaszcza w strefie Starego Miasta. Takie badania finansuje inwestor budowy i wlicza je w koszta. Sorry! ale w Płocku nie zaobserwowałem takiej praktyki. Na Starówce stawie się biurowce, a o przebadaniu terenu się zapomina.
Pełna wersja