Pijani na celowniku. "Bezpieczna Wielkanoc" na ...

05.04.12, 15:41
Do autorki "newsa"

Szanowna Pani Aniu , proszę uprzejmie o poinformowanie mnie ze wskazaniem konkretnego przepisu prawa , na podstawie którego nasza dzielna policja podejmie wobec mnie "działania" jeżeli :
- będę szedł chodnikiem , nawet drogą , zgodnie z przepisami i będę po kilku głębszych ,
- nie będę stwarzał zagrożenia dla siebie jak i innych uczestników ruchu
- będę grzeczny , nie będę "wzbudzał wstrętu i obrzydzenia" :)

Na jakiej więc podstawie zostanę "wzięty na celownik" ( choć do końca nie wiem co to znaczy)

Z tytułu i treści wynika bowiem , ze jak ktos wypije sobie ze świagrem "flaszeczkie" w święta to zaraz po wyjściu z chałupy zostanie "zaatakowany" przez policmajstrów.

    • Gość: eeee niestety kolego IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.12, 15:49
      ale milicyjne psy jeżeli im się nie spodobasz mogą Cię zgodnie z prawem w policyjnym państwie zawinąć na izbę wytrzeźwień która przyjmie Cię jeżeli wydmuchniesz im 0,5 promila (dwa piwa/2 głębsze kielonki) Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi , (art. 40 ust 1).
      • Gość: :):) Re: niestety kolego IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 05.04.12, 21:43
        Jak złapią ( oczywiście nie po paru glębszych) wystarczy tak zagadać policjanta, że nie dasz mu
        dojść do słowa i mówisz,że twój brat xyz jest po fachu i puszczają,,,:) Jeszcze miłej drogi życzą.
        Oczywiście pewnie musisz podać nazwisko brata
        • Gość: ()()()()()()()() Re: niestety kolego IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 05.04.12, 21:46
          Każdego można zagadać i oszukac ( nabrać)
Pełna wersja