fajny.mariuszn
14.04.12, 10:18
To w końcu mamy teatr czy kino? Bardziej interesowałoby mnie, gdyby aktorzy na żywo wyszli i raz jeszcze zagrali Drakulę. ALE najwyraźniej dla dzisiejszych aktorów to sztuka za trudna. Powoli nasz teatr zmienia się w instytucję bez aktorów. Scenę wypożycza się objazdowym trupom aktorskim z innych miast, puszcza się filmy, robi przedszkolne, czy szkolne akademie. A aktorzy niby są na stałe, otrzymują wynagrodzenie, opowiadają o sobie w gazetach kreując swój fałszywy wizerunek. Ale w imię czego? Może ktoś mnie oświeci...