supernerwowy
18.04.12, 12:57
No tak. Teoria teoria, ale teraz lekcja praktyki. Mam kolege, ktorego taka praca magisterka zostala wystowiona na konkurs, gosc sie tym interesuje i w teorii i w praktyce. I co? Praca zostala chyba opublikowana jedynie, aby ktos zrealizowal swoje wytyczne. Bo jak inaczej wytlumaczyc, ze taki ktos zdolny, siedzi potem na bezrobociu i mysli nad roznymi wariantami dalszej przyszlosci, a na drugim planie jakis synnalek lub inny kuzyn znajomego, robi kariere, choc przewaznie nie ma kwalifikacji. Taki jest realny Plock. Po co wciskac ludziom te bzdury?