O bocznokołowcach opowiada jak o kobietach

22.04.12, 11:47
Dziennikarski artykuł to jest wywiad z panem Pawłem Śliwińskim, a ja byłem na tym ostatnim odczycie. Lekko się spóźniłem.

Na sali dużo osób, głównie mężczyźni. W trakcie spotkania okazało się, że sporo z nich to brać marynarska, byli marynarze i kapitanowie żeglugi wiślanej. Zaledwie kilka kobiet. Wśród nich poetka, pani Wanda Gołębiewska, córka ostatniego kapitana "Traugutta".

Pan Śliwiński, świetnie zorientowany w historii żeglugi na Wiśle, sypał z pasją szczegółami. Na ekranie prezentował fotografie ze swojej bogatej kolekcji. Przy pokazywaniu zdjęć sala pmagała mu w rozpoznawaniu osób na tych fotografiach. Wyjaśniano sobie kto i kiedy. Kapitalne srodowiskowe chwile wspomnień, wspólny język. Ja usłyszałem o marynarzach z Radziwia. Odczyt z dysputą. I tak przez prawie dwie godziny. Gdyby gospodarze pozwolili trwałoby to dłużej.

Pan Paweł Mieszkowicz powiedział, że w trakcie Jarmarku Tumskiego będzie specjalne stoisko poświęcone żegludze wiślanej.
Warto było być.
    • Gość: Osiecki Bogusław Re: O bocznokołowcach opowiada jak o kobietach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 19:49
      Pragnę jeszcze dodać apel pana Śliwińskiego.

      Pan Paweł Śliwiński poszukuje pamiątek po parostatku "Traugutt", który byl pocięty na złom na pochylni stoczni remontowej w Radziwiu.

      Pan Śliwiński poszukuje wszelkich pamiątek, wspomnień związanych z żeglugą na Wiśle.
      • Gość: dusia Re: O bocznokołowcach opowiada jak o kobietach IP: *.084.c76.petrotel.pl 24.04.12, 13:34
        szanowny panie
        ja mam kolegę który o kobietach opowiada tak jak o bocznokołowcach ! Zapewniam że to jest o wiele ciekawsze.

        • Gość: wodnik szuwarek Re: O bocznokołowcach opowiada jak o kobietach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.12, 16:45
          Tych marynarzy i kapitanów żeglugi wiślanej to chyba dostarczył Frydrysiak w stanie zmumifikowanym. Statki po Wiśle nie pływają już ze 40 lat, a jeżeli piszesz , że była ich pełna sala to chyba część z nich była jeszcze z czasów zaborów. Grunt to radziwska fantazja.
          • Gość: Osiecki Bogusław Re: O bocznokołowcach opowiada jak o kobietach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.12, 17:38
            do "wodnika szuwarka"

            Każdy temat, nawet tak neutralny, można "rozwalić".

            Napisałem:

            Na sali dużo osób, głównie mężczyźni. W trakcie spotkania okazało się, że sporo z nich to brać marynarska, byli marynarze i kapitanowie żeglugi wiślanej.

            I teraz będziemy spierać się co to znaczy sporo?

            Dla mnie było to sporo. Oni dominowali w rozmowie i stworzyli jej niepowtarzalny klimat.
            To było świetne spotkanie, nie tylko z fotografiami i prelegentem, ale i z żywą historią.
            • Gość: szurawek nadwiślań Re: O bocznokołowcach opowiada jak o kobietach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.12, 20:11
              A skąd tylu tych kapitanów żeglugi wiślanej? Ile tych statków pływało po Wiśle w czasie pozwalającym tym kapitanom być jeszcze przy życiu? Nie napinaj się z byle powodu. Za chwilę zaprosisz jeszcze kilku młynarzy i ich pomocników co w radziwiu męlli żytko.
Pełna wersja