osieckiboguslaw
22.04.12, 11:47
Dziennikarski artykuł to jest wywiad z panem Pawłem Śliwińskim, a ja byłem na tym ostatnim odczycie. Lekko się spóźniłem.
Na sali dużo osób, głównie mężczyźni. W trakcie spotkania okazało się, że sporo z nich to brać marynarska, byli marynarze i kapitanowie żeglugi wiślanej. Zaledwie kilka kobiet. Wśród nich poetka, pani Wanda Gołębiewska, córka ostatniego kapitana "Traugutta".
Pan Śliwiński, świetnie zorientowany w historii żeglugi na Wiśle, sypał z pasją szczegółami. Na ekranie prezentował fotografie ze swojej bogatej kolekcji. Przy pokazywaniu zdjęć sala pmagała mu w rozpoznawaniu osób na tych fotografiach. Wyjaśniano sobie kto i kiedy. Kapitalne srodowiskowe chwile wspomnień, wspólny język. Ja usłyszałem o marynarzach z Radziwia. Odczyt z dysputą. I tak przez prawie dwie godziny. Gdyby gospodarze pozwolili trwałoby to dłużej.
Pan Paweł Mieszkowicz powiedział, że w trakcie Jarmarku Tumskiego będzie specjalne stoisko poświęcone żegludze wiślanej.
Warto było być.