osieckiboguslaw
23.04.12, 21:25
Rafał Kowalski napisał, że Alex Dancyg:
(...)opowie o dylematach podwójnej tożsamości Janusza Korczaka, jako polskiego Żyda. "Stary Doktor" był przecież bardzo popularny w przedwojennej Polsce dzięki pracy z dziećmi i audycjom radiowym, ale jednocześnie kierowano przeciw niemu antysemickie ataki. Nie skorzystał jednak z okazji osiedlenia się w Palestynie.
Janusz Korczak to jeden z moich idoli.
Między innymi za taki fragment Jego życiorysu:
Napad wojsk hitlerowskich na Polskę we wrześniu 1939r. znowu skłonił Korczaka do przywdziania wojskowego munduru - jako oficera polskiego w randze majora. Nie został zmobilizowany, miał wtedy już przeszło sześćdziesiąt lat. Z dużą ofiarnością włączył się jednak do cywilnej obrony Warszawy. Opatrywał rannych, przygarniał zagubione w czasie działań wojennych dzieci, chronił Dom Sierot. Przemawiał do dzieci przez radio, udzielając rad i wskazówek jak mają zachować się w tych trudnych dniach. Nie zdjął munduru w okupowanej Warszawie. Nie założył gwiazdy Syjonu. Wtrącono go do więzienia. Po kilku miesiącach wykupili go za uskładane pieniądze byli wychowankowie. Z utworzeniem w Warszawie getta przesiedlano Dom Sierot do ciasnego lokalu na Chłodną, później na Śliską. Życie w getcie to prawie dwa lata rozpaczliwych wysiłków (wycieńczonego i schorowanego) Korczaka o zdobywanie dla 200 wychowanków żywności, opału, leków itp. www.jedenastka.neostrada.pl/janusz_korczak.htm
Gdy 23 listopada 1939 roku Hans Frank wydał rozporządzenie, nakazujące ludności żydowskiej Generalnego Gubernatorstwa noszenie na ramieniu opaski z gwiazdą Dawida, Korczak, ubrany wówczas w mundur polskiego oficera, zignorował je, za co został aresztowany i osadzony na miesiąc w więzieniu.www.kulturologia.uw.edu.pl/page.php?page=biografia&haslo=korczak
Korczak z początku miał nadzieję, że będzie mógł walczyć z bronią w ręku. Gdy ogłoszono mobilizację, sprawił sobie u krawca na Nowym Świecie nowy mundur oficerski. Nie przyjęto go do armii ze względu na wiek. Mimo to chodził na co dzień w wojskowym uniformie. Nie chodził. Fruwał. Był w dziesiątkach miejsc naraz. (...)
wab.com.pl/?ECProduct=1037
Kiedy we wrześniu 1939 r. na Warszawę, w tym także na Dom Sierot, zaczęły spadać bomby, Korczak – który w 1919 r. uzyskał stopień majora rezerwy – sprawił sobie nowy mundur oficerski. Do wojska był za stary, krążył więc w swym mundurze ulicami oblężonej stolicy.
tygodnik.onet.pl/33,0,63165,4,artykul.html
W postawie do Polski widzę tu pewne podobieństwa do Władysława Broniewskiego.
W Jego męczeńskiej śmierci widzę zaś pdobieństwa do św. Maksymiliana Kolbego.
Zginęli z własnej woli. Pierwszy zginął wraz, drugi za.