fajny.mariuszn
05.05.12, 22:28
Faktycznie, poza szerokim oddźwiękiem w mediach akcja książnicy i całego Roku Broniewskiego to totalna klapa! Happeningi, odczyty, wieczorki, wystawy , na których nie ma prawie nikogo. Nawet pod pomnikiem Broniewskiego 1 Maja nie było na dobrą sprawę komu kwiatów złożyć.
Boli przede wszystkim to, że wszelkie informacje na temat Broniewskiego są bezwzględnie cedzone, by pozostawić tylko to przychylne poecie. Tylko po co wprowadza się cenzurę, po co tworzy się nieprawdziwy portret człowieka? Czemu na siłę robić z niego bohatera, którym nie był... Był to w końcu człowiek który zbłądził , zdradzając ojczyznę, krzywdząc najbliższych swoimi nałogami, zdradził również poezję, bo pisał wyłącznie dla kasy i przychylności partyjnych przywódców, nie z wyższych pobudek...
Chciałbym by w podsumowaniu Roku Broniewskiego podano całą kwotę jaką wydano na to przedsięwzięcie. Niech mieszkańcy ocenią czy warto było tak marnotrawić publiczne pieniądze.
Gdyby Broniewski był wielkim poetą i narodowym bohaterem, sam by się obronił swoimi wierszami, a nie namolnym katowaniem niepełnymi informacjami na jego temat. Jeden rok takiego katowania nie pomoże w żaden sposób, trzeba by było to robić kilka pokoleń