roman_j
10.05.12, 10:18
Ja jestem za tym, żeby nie nazywać tego skrzyżowania RONDEM, bo drogowcy dostają spazmów śmiechu na to określenie. Co światlejsi kierowcy też wiedzą, że to nie jest żadne rondo, ale skrzyżowanie z wyspą centralną i dodatkowo wprowadzonym pierwszeństwem takim, jak zwykle robi się na rondach.
A co do określenia "Dzwon", to uważam, że powinno pozostać. Rzeczywiście jest to kolokwializm. Ale mnie zdecydowanie bardziej razi pisanie "kasa" zamiast "pieniądze" i podobne kwiatki "z ulicy" na łamach Gazety. Określenie "dzwonem" tego skrzyżowania moim zdaniem przyjęło się w Płocku tak samo jak "Marynarz" na określenie bloku przy Kobylińskiego czy "Stodoła" na sklep, gdzie obecnie jest Biedronka na Wielkiej Płycie (to ostatnie to też chyba nazwa potoczna, a nie oficjalna) albo też "słodkie ulice" na określenie płockiego Trójkąta Bermudzkiego. Uważam, że ta nazwa nie powinna wyjść z użycia w Gazecie, choć może powinna być używana zamiennie z nazwą oficjalną zależnie od wagi i powagi tekstu.