Weź koszyk w sklepie, bo możesz być podejrzany

21.05.12, 10:24
Piramidalna bzdura. Sklep nie może mi niczego narzucić.
W przedstawionych sytuacjach zwykle pomaga "OK, wezwijcie Policję i wara od moich rzeczy".
Klienci, nie pozwólcie się upodlić. To wy zostawiacie ciężko zarobione pieniądze w takich miejscach.
    • Gość: co za bzdura Re: Weź koszyk w sklepie, bo możesz być podejrzan IP: *.class100.petrotel.pl 21.05.12, 11:36
      masz racje ale wiekszosc osob nie chce tracic czasu na ewentualny przyjazd policji i wzbudzanie sensacji swoja osoba :)

      a w temacie: czy wziecie koszyka spowoduje ze ktos kto chce cos sobie przywlaszczyc nie wlozy tego czegos do reklamowki z ktora przyszedl ?
    • Gość: Kabel w OBI jest jeszcze jedna praktyka IP: *.cdma.centertel.pl 21.05.12, 11:52
      po odejściu od kasy, doskakuje do ciebie pan ochroniarz i prosi paragon - a potem sprawdza, czy to co masz w koszyku zgadza się z tym, co masz na paragonie;
      koleżankę tak sprawdzał;
      sam czekam aż na mnie wypadnie - wtedy narobię dobrej siary, ale jak na razie przechodzę weryfikację wzrokową i mi do koszyka po odejściu od kasy nie zaglądał i moich - juz zapłaconych - rzeczy nie przewalał
      ale dymu narobię jak tylko na mnie wypadnie :) bo jedyne o co może poprosić to o pusty koszyk, ale tez nie do końca;
      • Gość: normalny Re: Najgorzej rozbałamucić ten syf zwany kapitalizmem IP: *.opera-mini.net 21.05.12, 13:30
        gonić ten kapitalistyczny syf, trzeba próbować narzucać im swój styl i kulturę a nie poddawać się temu systemowi jak niewolnik.
      • Gość: oleczka Re: w OBI jest jeszcze jedna praktyka IP: *.plock.mm.pl 21.05.12, 14:29
        popieram, ich sie w d...poprzewracala od tej "wladzy" ;-) ochroniarze...hahaha,ociezale, powolne mośki, szczegolnie w Auchan. Nie wiedza co to jest prawdziwa ochrona.
        • kazio13-net Re: w OBI jest jeszcze jedna praktyka 21.05.12, 17:10
          A mnie się wydaje że zanim zabierze się głoś w jakiejkolwiek sprawie , zwłaszcza w takiej w której nie ma się zielonego pojęcia trzeba zajrzeć do przepisów.
          Ja zajrzałem i wiem , więc przekazuje .
          Nie ma żadnego ( powtórze ) żadnego przepisu prawa który na mnie jako klienta nakładał obowiązek wzięcia koszyka przy wejściu do sklepu. Nie jednak także przepisu który zabraniał by właścicielowi sklepu taki obowiązek wprowadzić. Ten obowiązek jednak musi byc ujęty jako punkt np. Regulaminu , który z kolei musi być wywieszony w miejscu widocznym , ogólnodostępnym , przy wejściu , wykonany w sposób nie budzący dwuznaczności , czyli musi byc jasno napisane np. " wejście do sklepu WYŁĄCZNIE z koszykiem".
          W takiej sytuacji , gdy klient chce wejść bez niego pracownicy sklepu ( w tym ochrony) mogą mu na to nie zezwolić. Wynika to z faktu że sklep to nie jest miejsce do którego ja mam obowiązek wchodzić, czy miejsce do którego musze wchodzić , jeśli więc decyduje się wejśc musze stosować się do regulaminu w nim obowiązującego. To tak samo jak np. z wejściem na stadion , gdzie są też pewne ograniczenia , warunki które musze spełnić aby wejść.
          Sklep nie jest miejscem np. takim jak szpital , czy pogotowie choć i tu mogą obowiązywać pewne zasady wejścia i pobytu.
          To odnośnie pierwszej części. Natomiast co do uprawnień pracowników do przeglądania zawartości np. mojej torby. Otóż zgodnie z przepisami pracownik ochrony np. mając podejrzenie że cos np. wynosze bez opłacenia może jedynie poprosić mnie o pokazanie co ja tam mam, ja nie musze tego robić, ale wtedy pracownik ma prawo mnie ująć jako podejrzanego o popełnienie wykroczenia czy przestępstwa i niezwłocznie wezwać policję. Podejrzenie może byc np. poparte obserwacją z monitoringu , za pomocą którego pracownik widział ( a to się nagrywa) że coś wkładam do torby , albo za pasek.
          Podsumowując , pracownik ( w tym ochrony) nie ma prawa sam bez mojej zgody zaglądać mi do kieszeni , torby , czy za pasek. Może jedynie mnie o to poprosić .
          Ma natomiast prawo mnie nie wpuścic do sklepu bez koszyka o ile stanowi tak regulamin tego sklepu.

          • Gość: lol Re: w OBI jest jeszcze jedna praktyka IP: *.plock.mm.pl 21.05.12, 20:23
            W "tym" regulaminie powinni jeszcze napisać, że klient musi zrobić zakupy za minimum 50 PLN. A co tam... za minimum 100 PLN!!!
            Na szczęście sklepów jest dużo i nie będę musiał robić zakupów z regulaminem w ręku.
          • yolo.szwarc Re: w OBI jest jeszcze jedna praktyka 21.05.12, 20:29
            Oj Kazio mylisz się chyba bardzo. Ujęcie może mieć miejsce tylko przy bezpośrednim zagrożeniu mienia czyli łopatologicznie "jak cię za rękę złapią". Ty chyba miałeś na myśli cały Art. 36 ale wydaje się, że on działa tylko na obiektach z kontrolą dostępu (przepustki i takie tam). W sklepie stosuje się tylko i wyłącznie pkt. 3 niezależnie od stopnia licencji. Czyli za tę rękę cię muszą chwycić. Inaczej to mogą cię jedynie grzecznie prosić, a ty możesz grzecznie odmówić. Zatrzymać też cię nie mogą w żaden sposób, jak się okazuje. Inaczej mogą mieć spore kłopoty.
            Z nie wpuszczeniem to też chyba nie takie proste, bo obiekty handlowe mają być dostępne, ale na tym to się nie znam, takie mam odczucie po prostu.
    • Gość: Płocczanin Re: Weź koszyk w sklepie, bo możesz być podejrzan IP: 81.15.146.* 21.05.12, 18:55
      Nikt Ci nie karze zostawiać tych ciężko zarobionych pieniędzy, trzymaj sobie je pod poduszką, a złodzieji jest co nie miara
      • Gość: oleczka Re: Weź koszyk w sklepie, bo możesz być podejrzan IP: *.plock.mm.pl 21.05.12, 19:39
        to niech ci pseudo ochroniarze pilnuja zlodziei, ale niestety bystrosci umyslu po nich nie widac. albo emeryci albo ociezałe karki, ktorzy nawet dobrze wyslowic sie nie potrafia ale uwazaja sie za wladze bo maja napis "ochrona" ochrona to TYLKO ochrona, prawie to cieciowanie, zaden ochroniarz nie ma prawa dotykac i przeszukiwac klienta, jak to lubia to mogli wstapic do Policji, aaa no tak, ich by nie przyjeli bo sa na to za tępi.
    • Gość: pan staszek Re: Weź koszyk w sklepie, bo możesz być podejrzan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 19:24
      a ja proponuje wpuszczać wyłącznie klientów w krawatach, wiadomo nie od dziś, że klient w krawacie jest mniej awanturujący, szmata jest od tego żeby była brudna oraz że każdy pijak to złodziej. O!
      • Gość: ania Re: Weź koszyk w sklepie, bo możesz być podejrzan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 20:17
        ma Pan rację Panie Staszku:-)
      • Gość: arek Re: Weź koszyk w sklepie, bo możesz być podejrzan IP: *.class101.petrotel.pl 21.05.12, 23:56
        Moja znajoma pracuje w jednej z sieciówek...nie macie pojęcia jakie są straty...kilka tysiecy miesięcznie...złodzieje ciągle grasują...najciekawsze jest to, że wśród nich są osoby dobrze sytuowane. Menele to plaga..no ale to klient w końcu...śmiech mnie ogarnia...gdybyście mieli własny sklep czy jakikolwiek interes też byście pilnowali swojego...a w takim dużym sklepie każdy jest potencjalnym złodziejem...takie czasy...Najgorsze jest to, że do 200zł to jest wykroczenie...banał jakiś...czyli można za 150zł nakraść i spokojnie wyjść...niektórzy to się tym zajmują zawodowo już hahaha...W Polsce nie ma kary na takich i dlatego nie dziwię się, że są takie posunięcia. Ja robię zakupy jak każdy...nigdy nie miałem problemu ani z kasjerką ani z ochroną...wystarczy być uczciwym...tyle!!!
        • Gość: polek Re: Weź koszyk w sklepie, bo możesz być podejrzan IP: *.teoc.pl 22.05.12, 20:43
          Znajoma? A nie opowiadała ci, co sama wynosi? Bo moi znajomi mówią, że personel pod tym względem nie jest lepszy od klientów.
          • Gość: arek Re: Weź koszyk w sklepie, bo możesz być podejrzan IP: *.121.c92.petrotel.pl 22.05.12, 23:14
            Wyobraź sobie, że pracownicy sieciówek są sprawdzani przed wejściem i przed wyjściemz pracy...włącznie z wysypaniem zawartości torebki.nawet monetyu z portfela są liczone...Jeżeli nie masz o czymś pojęcia to nie pisz...sam się zatrudnij a zobaczysz...i zmienisz zdanie...pozdrawiam.
        • Gość: rofi Re: Weź koszyk w sklepie, bo możesz być podejrzan IP: *.204.55.232.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.05.12, 01:18
          masz zupełną racje strty sklepów sa olbrzymie z tytułu kradzieży. Kradną prawie wszyscy nie ma tu żadnych reguł , nawet matki z dziecmi w wózkach (pracuje w ochronie juz kilka lat) jedynie tylko za częsc kradzierzy da sie ukarac, taka jest prawda.
          • najlepszygeorge Re: Weź koszyk w sklepie, bo możesz być podejrzan 23.05.12, 11:25
            Niestety, Polacy to złodzieje!

            Absurdalne koszyki? Gdyby ludzie nie kradli to nikt by do tych koszyków nie zmuszał. Zakładam, że większość komentujących jest uczciwa i prze to nawet nie zdaje sobie sprawy z wielkości problemu. A kradną dosłownie wszyscy: zaczynając od gównażerii z gimnazjum, która kradnie dla zabawy, a kończąc na emerytach. Menele to najmniejszy problem, bo ci się wyróżniają i łatwo ich przypilnować.

            A wszystkiemu winne jest prawo, a raczej jego brak, bo kradzież do 250 zl jest tylko wykroczeniem i w praktyce nawet jak właściciel chce się szarpać ze złodziejem to złodziej i tak ujdzie z tego bezkarnie, bo w końcu to 'niska szkodliwość społeczna'. I teraz tylko gratulować temu pomysłodawcy, który chce zwiększyć limit do 1000 zł: ciekawy jestem co by powiedział jakby mu z domu codziennie 50 osób wynosiło przedmioty o wartości do 250 zł.
            • kazio13-net do yolo swarca 23.05.12, 12:06
              Otóż , szanowny kolego , sądzę że nie masz racji. Posługujesz się bowiem jedynie ustawą o ochronie osób i mienia, jednak tu ma zastosowanie także inny przepis prawa a mianowicie kodeks postępowania karnego.
              Zgodnie z nim wyróżnia się:

              1) ujęcie osoby, zwane też zatrzymaniem przez osobę prywatną lub ujęciem obywatelskim. Zgodnie z art. 243 § 1 i 2 tego kodeksu każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości, z tym że ją należy niezwłocznie oddać w ręce Policji. Nie jest to obowiązek, a uprawnienie obywatela. Ujęciem osoby nie jest wyłącznie jej schwytanie i doprowadzenie do Policji, ale może ono polegać na zamknięciu sprawcy w pomieszczeniu, np. w mieszkaniu, do którego się włamał i wezwaniu Policji. W razie stawiania oporu przez osobę ujmowaną dopuszczalne jest stosowanie siły fizycznej w stopniu nie przekraczającym potrzeb jej zatrzymania. Uprawnionym do ujęcia osoby jest każdy, tj. każda osoba fizyczna, a nie tylko pokrzywdzony, jak też przedstawiciel każdego organu państwowego, samorządowego lub innej instytucji albo organizacji społecznej, w tym pracownik podmiotu gospodarczego zajmującego się ochroną osób lub mienia.

              I dalej .

              Ujęcie osoby jest dopuszczalne wówczas, gdy:

              1. następuje na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa Ujęcie na gorącym uczynku ma miejsce wtedy, gdy schwytanie następuje w czasie (momencie) popełniania przestępstwa lub po jego popełnieniu, ale kiedy sprawca pozostaje jeszcze na jego miejscu lub w jego pobliżu. Nie ma tu znaczenia rodzaj popełnionego przestępstwa, jak też wysokość grożącej za nie kary.
              Przy czym pościgiem nie jest tylko czynność polegająca na pogoni za przestępcą po popełnieniu przestępstwa, ale także działanie mające na celu stwierdzenie miejsca przebywania i ujęcia sprawcy.

              2. Zachodzi obawa ukrycia się sprawcy lub nie można było ustalić jego tożsamości.

              Z tym , ze od ujęcia przewidzianego w komentowanym przepisie należy odróżnić ujęcie na podstawie innych przepisów, np. art. 36 ust. 1 pkt 3 ustawy z 22 VIII 1997 r. o ochronie osób lub mienia, zgodnie z którym pracownik ochrony ochrony ma prawo do zatrzymywania celu niezwłocznego doprowadzania do najbliższej jednostki Policji osób, w stosunku do których zachodzi uzasadniona potrzeba podjęcia dalszych czynności wyjaśniających, wykraczających poza uprawnienia pracownika ochrony ( np. przeszukanie odzieży czy bagażu).

              I na koniec. W przypadku sklepu tu opisywanego nalezy pamiętać , o tym ze np fakt chowania czegokolwiek np. za kurtkę czy do torby na sali - hali nie jest spełnieniem przesłanek popełnienia kradzieży. Taka próba następuje dopiero po minięciu linii kas , to jest ten moment w którym sprawca takiego czynu zabronionego ustawami się dopuszcza, popełnia go. Na hali może zawsze stwierdzić np. , że "przez pomyłkę" , że i tak zamierzał zapłacić i jak mu udowodnisz , ze kłamie ? żaden sąd za taki czyn nie uzna go za winnego.

              Mam nadzieje , że wyjaśniłem wątpliwości.
              • Gość: klient_nasz_pan Re: do yolo swarca IP: *.opera-mini.net 23.05.12, 13:08
                jednym słowem walić koszyki :)
              • yolo.szwarc Re: do yolo swarca 23.05.12, 13:42
                Kazio, ale ty uzupełniasz moją wypowiedź.

                "fakt chowania czegokolwiek np. za kurtkę czy do torby na sali - hali nie jest spełnieniem przesłanek popełnienia kradzieży. Taka próba następuje dopiero po minięciu linii kas , to jest ten moment w którym sprawca takiego czynu zabronionego ustawami się dopuszcza, popełnia go. Na hali może zawsze stwierdzić np. , że "przez pomyłkę" , że i tak zamierzał zapłacić i jak mu udowodnisz , ze kłamie ? żaden sąd za taki czyn nie uzna go za winnego."

                Według tego co napisałeś, jeżeli schowam "cokolwiek" za pazuchę i minę linię kas, to mogą mnie ująć, zamknąć i wezwać Policję. Bzdura.

                Cytujesz art. 243 "na gorącym uczynku przestępstwa".

                Czy chowanie "czegokolwiek" jest czynem zabronionym?
                Dodatkowo w myśl zasady domniemania niewinności, a tym bardziej przestępstwem?

                Do momentu kiedy ktoś faktycznie zobaczy, że chowasz za pazuchę towar z półki i wychodzisz z nim ze sklepu (twoje bramki) mogą Ci truknąć.




                • kazio13-net Re: do yolo swarca 23.05.12, 15:37
                  Nie wiem , może pisałem w niezbyt jasny dla wszystkich sposób ., więc powtórzę jeszcze raz - w skrócie i może prościej ( bez urazy:) ).
                  Z przestępstwem czy wykroczeniem kradzieży w przypadku takiego sklepu jakim jest np. Auchan , czy Tesco mieć będziemy do czynienia wyłącznie w chwili gdy sprawca przekracza linię kas ze schowanym "za pazuchą" towarem celem jego wyniesienia bez zapłaty - czyli kradzieży.
                  W świetle obowiązującego prawa dopiero w tym momencie pracownik ochrony może podjąć działania prawem tym dozwolone , czyli ując takiego gościa - z zamiarem oczywiście wyłącznie przekazania policji. Wtedy będzie ona działał w oparciu o ustawę o ochronie osób i mienia i będzie to traktowane jako ujęcie na tzw. "gorącym uczynku" .
                  Takiego zatrzymania - ujęcia możesz dokonać także Ty kolego , wtedy zaś będzie to tzw. ujęcie obywatelskie.
                  Ale powtórzę jeszcze raz - dopiero gdy minie linię kas ( w tym przypadku- znaczy tego sklepu). Natomiast na terenie hali może napchać sobie w kieszenie czegokolwiek i ile mu sie zmieści i może sobie tak chodzić po tej hali.
                  Takie zachowanie może zostać potraktowane jako np. niestosowanie się do regulaminu sklepu w którym może być napisane , ze tak nie wolno, ale nie będzie to miało znamion czynu zabronionego ( kradzieży) .
                  Nie ma tu znaczenia fakt kiedy np. pracownik ochrony zobaczył że coś chowasz , czy już na hali czy dopiero przy wyjściu i tak i tak będzie to traktowane jako ujęcie "na gorącym uczynku".
                  Nie zrozumiałeś tego jak widzę pisząc :
                  "Według tego co napisałeś, jeżeli schowam "cokolwiek" za pazuchę i minę linię kas, to mogą mnie ująć, zamknąć i wezwać Policję. Bzdura."
                  Otóż drogi kolego , tak mogą ująć i bez znaczenia jest tu fakt czy widzieli że cos chowałeś czy nie , bo takie zachowanie ( to chowanie) można uznać za przygotowanie do np. kradzieży a przygotowanie jest karalne jeżeli przewiduje to ustawa, a tu tego nie ma.
                  Gdyby tak np. było to czy ktoś mnie może ukarać jak kupie sobie kilka przysłowiowych łomów , które często sa narzędziem włamywaczy np. ? nie - a jest to - może być właśnie przygotowanie.
                  I na koniec , masz rację w ostatnim zdaniu:

                  Do momentu kiedy ktoś faktycznie zobaczy, że chowasz za pazuchę towar z półki i wychodzisz z nim ze sklepu (twoje bramki) mogą Ci truknąć.

                  Ale tylko w części którą "wytłuściłem".
                  • yolo.szwarc Re: do yolo swarca 23.05.12, 19:27
                    Kazio, czy to jest właśnie Twoja interpretacja przepisów?
              • Gość: jeanne Re: do yolo swarca IP: *.plock.mm.pl 23.05.12, 22:02
                we Francji malo kto bierze koszyk, wchodzi sie z duza torba lub wozeczkiem, i wszystko pakuje sie do nich i potem do kasy, tam wszystko na tasme i kasjerka zaglada do torby czy jest pusta, zero problemow, i bez koszyka :) a u nas jakby cos ktos wlorzyl na hali do torby to by zaraz te ograniczone barany z ochrony za wlosy wyciagneli, tam wkladasz do torby a ochroniarz ci sie klania i usmiecha, przy kasie bez zlosliwosci i szmerow kazdy pokazuje ze wszystko wyjal na tasme. polscy a szczegolnie ploccy ochroniarze musza sie wiele nauczyc, zapewne francuzi odwiedzajacy swoje sklepy sieciowe sa zazenowani traktowaniem ze rzecz w torbie na hali jest traktowana jako kradziez. ale poki tlumoki czesto wygladajacy jak uposledzeni beda w ochronie to plock nie bedzie europejski
Inne wątki na temat:
Pełna wersja