kotkameleon1
07.06.12, 11:30
Pani Aleksandro.
Skoro już jest Pani w temacie WSPR, proponuję zabrać się za kwestię stosunków panujących na Gwardii Ludowej. Mobbing, zamordyzm i zakulisowe gierki, to codzienność w instytucji zatrudniającej 400 osób. Zdaje się, że śmietankę spija głównie jedna osoba, ale po bliższym zaznajomieniu się z tematem nie trudno dojść do pewnych konkluzji. Niestety, decyzyjne koniczynki są pod wpływem czaru i do ich świadomości nie przebijają się pewne fakty.
400 osób odetchnie z ulgą. Pytanie tylko, czy płockie dziennikarstwo posiada siłę oraz odwagę.