Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych

24.06.04, 15:56
Co sądzicie o tym pomyśle? Podobno chce to wywalczyć nasz dobry znajomy z
forum, pan Modzelewski. Tak przynajmniej odgrażał się na posiedzeniu jednej z
komisji Rady Miasta. Napiszcie, co o tym sądzicie, żeby nasi "wybrańcy"
poznali zdanie swoich wyborców w tej sprawie. :-))
    • Gość: piknik Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 16:21
      OK. Refundowane ZKM przez powiatowe biuro pracy.
    • Gość: mika_p Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.c151.petrotel.pl 24.06.04, 22:52
      Kosztowny pomysł, moim zdaniem. I nie chodzi nawet o gratisy dla bezrobotnych,
      ale o resztę:
      - prawo do darmowego przejazdu trzeba udokumentować, to raz;
      - ktoś te dokumenty musi wydawać, to dwa;
      - jeden plus dwa to dodatkowe etaty dla pracowników urzędu pracy, bo nie
      wierzę, że obecni dadzą sobie dołożyć dodatkowych obowiązków - obsługa każdego
      berobotnego w urzędzie (z tych, co przychodzą tylko zameldować, ze dalej są
      bezrobotnymi) wydłuzy się co najmniej dwukrotnie;
      - a jeszcze Polak potrafi i nie wierzę, że z darmowych przejazdów skorzystają
      tylko bezrobotni - albo dokumenty będą tanie i łatwe do podrobienia, albo będą
      miały przyzwoite zabezpieczenia (zdjęcie, znak wodny, diabli wiedzą, co
      jeszcze), czyli będą drogie - i kto za to zapłaci ? I kto na tym skorzysta ?

      Bezrobotnym można przestać być w ciągu kilku dni od uzyskania papierka z urzedu
      pracy, uprawnienia do innych ulg nie mijają tak szybko.
      • Gość: bezroboty Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 09:52
        Jeszcze powinni dać darmowe mieszkanie, darmowe samochody i parę groszy na
        paliwo no i talerz zupy.
        Acha i jeszcze piwko po obiadku.
        Czy Was to już pojebało do końca?
        • Gość: pracująca Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 10:03
          jedynym moim zdaniem prawidłowym rozwiązaniem są dwa bilety dodane miesięcznie
          przy podpisie "gotowości do pracy" ale tym, którym nie przysługuje zasiłek.
          • Gość: ):( Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.c149.petrotel.pl 25.06.04, 14:33
            jedynym moim zdaniem prawidłowym rozwiązaniem są dwa bilety dodane miesięcznie
            przy podpisie "gotowości do pracy


            hahhahahha powinnaś się raczej podpisać totalnie_pojebana lub jakoś tak...
            ...darmowe bilety na przejazd do pośredniaka... (!!!!!!!!!!!)
            takiego debilnego wpisu już dawno nie czytałem
    • Gość: +ujemny Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.c148.petrotel.pl 25.06.04, 10:35
      Jakiekolwiek beneficja wynikające z faktu bezrobocia uważam ża poważne
      nieporozumienie. Dla jednych są źródłem pogłębiającej się frustracji i
      upokorzenia, drugim wskazują drogę do bierności i dalszych roszczeń.
      Bezrobotnym, w znakomitej większości, potrzebna jest praca, tak by bez łaski
      mogli sami zarobić pieniądze. I kiedy patrzę na płockie obleśnie brudne
      autobusy, to myślę, że przy ich sprzątaniu kilka osób mogłoby zarobić. Kiedy
      patrzę na płockie ulice i place, zwłaszcza te poza centrum, to myślę, dlaczego
      mamy taką armię bezrobotnych. Mam wrażenie, że Urzędy pracy to po prostu
      bastiony urzędników, którzy sami zadowoleni, że mają posady, nie kiwną palcem w
      bucie, by zmienić stan rzeczy, który uzasadnia ich istnienie. Po prostu żyją z
      bezrobocia. Organizuje się jakieś bzdurne kursy, choćby komputerowe - kto po
      nich tak naprawdę zanlazł pracę? Brakuje twórczego, kreatywnego myślenia!
      Zamiast robić jakieś wirualne kursy, może lepiej byłoby NA PRZYKŁAD stworzyć
      punkty taniej gastronomii. Bezrobotni znaleźliby w nich płatne zajęcie, uczyli
      się nowego zawodu, przedsiębiorczości - w praktyce. A ubodzy mieliby tanie
      posiłki. I np. po roku pośredniak przestałby opiekować się taką placówką, po
      rozruchu i nadaniu rozpędu pracownicy musieliby sami sobie radzic. I wielu
      sobie poradzi! Zresztą pomysłów mogłoby być znacznie więcej, tylko że ich
      realizacja wymaga wysiłku. Ale komu tam chciałoby się wysilać... Łatwiej na
      pewno dać darmowe bilety na przejazd do pośredniaka.
      • Gość: m. modzelewski Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.lodz.msk.pl / 80.51.224.* 27.06.04, 16:02
        Do romana_j. Żadam opublikowania przeprosin za określenie pomawiające,
        jednocześnie obraźliwe mego wystąpienia na forum Komisji Polityki Społecznej
        Rady Miasta Płocka o którym napisał Pan w swym wątku. Moje wystąpienie nie
        miało charakteru odgrażającego. Nie odgrażałem się nikomu. Są świadkowie, jest
        nagranie. Pana nie było. Nie wolno pisaś o kimś kłamstw. Tylko opublikowanie na
        niniejszym forum przeproszenia do dnia 26.06.04 r. godz. 14.00 na osobnym wątku
        zatytułowanym "roman_j przeprasza Mieczysława Modzelewskiego" spowoduje
        zaniechanie wszszęcia postępowania z oskarżenia prywatnego, a następnie
        cywilnego.

        Mieczysław Modzelewski
        Koordynator oddziału płockiego Ruchu Obrony Bezrobotnych
        roboddzialplock.@.o2.pl

        Ps. Do dyskusji nt. tego postulatu, jak i ogólnie nt. bezrobocia w
        szczególności w wyniku uchwalenia nowej ustawy z dnia 17.04.04 r. Dz.U z 2004
        r. Nr.99 pozycja 1001 zapraszam do naszego biura wtorki i czwartki w godz.16-18
        ul. 3-go Maja 18 pokój 303.

        • Gość: m. modzelewski Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.lodz.msk.pl / 80.51.224.* 27.06.04, 16:04
          Do romana_j. Prostuję. Przeproszenie winno sie ukazać do dnia 28.06.04 r.
          godz.14.
          Mieczysław Modzelewski
          • Gość: obywatel Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.c148.petrotel.pl 27.06.04, 22:07
            Na tym świecie nie ma nic DARMO i zawsze ktoś za takie darmowe usługi płaci.
            "Pan płaci
            Pani płaci
            My płacimy."
            Mam wrażenie, że poświęca pan więcej swojej energii na takie mało mądre
            pomysły, niż na faktyczną walkę z bezrobociem.
            • Gość: nie Modzelewski Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 22:36
              Panie Modzelewski nie strasz Pan bo Roman i tak się nie przelęknie. Osobiście
              radzę Panu poskarżyć się bezpośredio do Brukseli. Niech Pan też nie zapomina,
              że jest wiele osób, które znają Pana różne numery z poprzednich działalności i
              wiedzą co z Pana za gagatek.
            • Gość: m. modzelewski Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.lodz.msk.pl / 80.51.224.* 28.06.04, 00:18
              Gość portalu: obywatel napisał(a):
              >Mam wrażenie...

              Dzięki, że tylko wrażenie. Więc jest jeszcze szansa. Zapraszam na rozmowę, a
              zostanie Pan/i przekonany/a, że to nie jest mało mądry pomysł. Ten pomysł jest
              nawet zapisany w ustawie, o której wspomniałem wcześniej. Jest tylko problem
              dogadania się Rady Miasta z Powiatowym Urzędem Pracy. Zobaczymy, co Rada dziś
              zrobi z tym postulatem.

              > "Pan płaci
              > Pani płaci
              > My płacimy."
              Tylko jeszcze nie płacą rządzący. Chcemy doprowadzić do tego, aby wreszcie
              zapłacili rządzący. Jak do tej pory, tworzenie bezrobocia im się opłaca. W
              Polsce bezrobocie jest tanie. I przestańmy rzucać samemu sobie kłody pod nogi,
              przestańmy sobie wypominać. Ja też nic nie chcę za darmo, jak kilkuset
              bezrobotnych z którymi rozmawiałem ostatnio. Czy rzeczywiście Państwo nie
              widzicie co się dzieje z naszym Krajem? Czy ktoś w ostatnich latach porzucił
              sam pracę? Ja takiej osoby nie spotkałem. Więc nie miejmy pretensji do osób
              bezrobotnych. Znajdźcie przyczynę tego złego, co się dzieje. Ja ją doskonale
              znam, i dlatego od lat 90-tych ciągle obrywam, ciągle mi sie psuje opinię,
              ciągle zraża się do mnie opinię publiczną m. Płocka. Przykład tego wątku.
              Przykład romana_j. "Nijaki" poniżej napisał że straszę, jak upomniałem się o
              swoją cześć, godność. Już na tej podstawie można ocenić danego "nijakiego", bo
              tak należy nazwać anonimowego forumowicza. Dlatego nie warto tracić czasu dla
              obecnego forum, co ostatnio uczyniłem. Ale mam przyjaciół, którzy mi o tym
              powiedzieli, a nie należę do osób, które chylą karku, więc roman_j będzie miał
              kłopoty.
              • roman_j Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych 28.06.04, 01:01
                Gość portalu: m. modzelewski napisał(a):

                > a nie należę do osób, które chylą karku, więc roman_j będzie miał kłopoty.

                A co mi nowina. Kłopoty miałem, mam i będę miał jak każdy człowiek na tym
                padole łez. :-)) Pan zaś przede wszystkim należy do osób, które nie znoszą
                krytyki i próbuje pan zamknąć usta człowiekowi, który trzeźwo ocenia pana
                poglądy i pomysły oraz poddaje je konstruktywnej krytyce. Boi się mnie pan? Na
                to wygląda. Jedyne, co pan może osiągnąć, to to, że jako "roman_j" nie napiszę
                więcej słowa krytyki pod pana adresem, ale to nie znaczy, że się od niej
                powstrzymam... :-))))
              • roman_j A tak jeszcze na marginesie... 28.06.04, 01:33
                ...to poniższe słowa można potraktować jako groźbę.

                > roman_j będzie miał kłopoty.

                Zastanawiam się, czy nie zgłosić sprawy do prokuratury. W końcu ten człowiek
                publicznie mi grozi, a ja nie mam pewności, czy nie zamierza przeciwko mnie
                podjąć jakichś innych działań poza tymi, o których napisał na forum. W KK jest
                zdaje się paragraf dotyczący gróźb karalnych.
                Ale na razie się wstrzymam z działaniami. Czekam do 28 czerwca br. do godziny
                14.00 na odwołanie tych gróźb pod moim adresem (przeprosin nie wymagam, ale
                będzie mi miło, jeśli je również otrzymam). :-)))
                • Gość: m. modzelewski Re: A tak jeszcze na marginesie... IP: *.lodz.msk.pl / 80.51.224.* 28.06.04, 08:45
                  roman_j napisał:

                  > ...to poniższe słowa można potraktować jako groźbę.
                  >
                  > > roman_j będzie miał kłopoty.
                  >
                  > Zastanawiam się, czy nie zgłosić sprawy do prokuratury. W końcu ten człowiek
                  > publicznie mi grozi, a ja nie mam pewności, czy nie zamierza przeciwko mnie
                  > podjąć jakichś innych działań poza tymi, o których napisał na forum. W KK
                  jest
                  > zdaje się paragraf dotyczący gróźb karalnych.
                  > Ale na razie się wstrzymam z działaniami. Czekam do 28 czerwca br. do godziny
                  > 14.00 na odwołanie tych gróźb pod moim adresem (przeprosin nie wymagam, ale
                  > będzie mi miło, jeśli je również otrzymam). :-)))
                  Nie zastanawiaj się tylko zgłaszaj. Tylko to potrafisz.
                  Nie skrytykowałeś mego pomysłu, jak inni forumowicze, tylko pomówiłes mnie o
                  odgrażanie sie radnym podczas posiedzenia Komisji Polityki Społecznej. Teraz
                  też mi grozisz bezpodstawnym doniesieniem do prokuratora. Dokładnie napiszę.
                  Wystąpię do sądu i z tym bedziesz miał kłopoty.
                  Poza tym wypowiedz się na temat, tak prawdę powiedziawszy nie mojego pomysłu. W
                  innych miastach już jest w realizacji. Wiem jak dołowałeś JOW.
                  Prawie 400 mln budzet, a w Płocku jest ponad 14 tys. bezrobotnych. To powinno
                  dawac do myslenia.
                  • roman_j Re: A tak jeszcze na marginesie... 28.06.04, 09:50
                    Gość portalu: m. modzelewski napisał(a):

                    > roman_j napisał:
                    >
                    > > ...to poniższe słowa można potraktować jako groźbę.
                    > >
                    > > > roman_j będzie miał kłopoty.
                    > >
                    > > Zastanawiam się, czy nie zgłosić sprawy do prokuratury. W końcu ten
                    > > człowiek publicznie mi grozi, a ja nie mam pewności, czy nie zamierza
                    > > przeciwko mnie podjąć jakichś innych działań poza tymi, o których napisał
                    > > na forum. W KK jest zdaje się paragraf dotyczący gróźb karalnych.
                    > > Ale na razie się wstrzymam z działaniami. Czekam do 28 czerwca br. do
                    > > godziny 14.00 na odwołanie tych gróźb pod moim adresem (przeprosin nie
                    > > wymagam, ale będzie mi miło, jeśli je również otrzymam). :-)))
                    >
                    > Nie zastanawiaj się tylko zgłaszaj. Tylko to potrafisz.

                    A ja się wole najpierw zastanowić. Pan też czasami powinien. Naprawdę warto. :-)
                    Poza tym proszę mi nie przypisywać swoich "umiejętności". Ja się jak dotąd
                    nigdy w życiu nie posługiwałem sądem w sporach ze swoimi oponentami. Mnie
                    wystarcza zdrowy rozsądek, dystans do życia i zdrowe poczucie humoru. Czego i
                    panu życzę. :-))

                    > Nie skrytykowałeś mego pomysłu, jak inni forumowicze, tylko pomówiłes mnie o
                    > odgrażanie sie radnym podczas posiedzenia Komisji Polityki Społecznej.

                    Bardzo proszę, żeby jeszcze raz uważnie przeczytał pan mój wpis nt. pana
                    pomysłu. I proszę mu nie nadawać swoich własnych daleko idących interpretacji,
                    bo jeszcze się pan zagalopouje za daleko i będzie wstyd...

                    > Teraz też mi grozisz bezpodstawnym doniesieniem do prokuratora. Dokładnie
                    > napiszę. Wystąpię do sądu i z tym bedziesz miał kłopoty.

                    I tu się pan znów bardzo pomylił. Nie grożę panu doniesieniem do prokuratora.
                    Ja się nad tym posunięciem jedynie publicznie zastanawiam. Tego też chce mi pan
                    zabronić? Poza za tym po raz kolejny piszę pan, że będę miał kłopoty. Czyli
                    znów pan mi publicznie grozi.
                    Jeśli zaś chodzi o bezpodstawne doniesienia do prokuratora, to chciałbym panu
                    przypomnieć, że o tym, czy jakieś doniesienie jest bezpodstawne decyduje
                    własnie prokurator. Proszę go nie wyręczać. Zresztą sądzę, że mam pan na ten
                    temat znacznie większą wiedzę niż ja wynikającą z doświadczenia. :-))

                    > Poza tym wypowiedz się na temat, tak prawdę powiedziawszy nie mojego pomysłu.

                    Bardzo chętnie. Jak tylko przestanie mnie pan publicznie straszyć sądem. Nota
                    bene bardzo się cieszę, że te wszystkie słowa z pana strony padają na
                    publicznym forum. Przynajmniej nie będzie pan mógł im zaprzeczyć.

                    > W innych miastach już jest w realizacji.

                    I to jest chyba jedyny argument za, który publicznie pan podał. Słabiutko...
                    Proszę najpierw podjąć dyskusję z osobami, które już się na temat tego pomysłu
                    wypowiedziały. Ja się włączę w trakcie, o ile uznam, że jest szansa na rozsądną
                    dyskusję z panem.

                    > Wiem jak dołowałeś JOW.

                    Chciał pan chyba napisać "wyrażałeś swoją subiektywną opinię nt. JOW"? :-)))
                    Co najciekawsze, nie doczekałem się żadnej sensownej odpowiedzi na moje
                    wątpliwości dotyczące JOW. A zadawałem bardzo konkretne pytania.

                    > Prawie 400 mln budzet, a w Płocku jest ponad 14 tys. bezrobotnych. To powinno
                    > dawac do myslenia.

                    Te pieniądze powinno się wydawać na tworzenie miejsc pracy, a nie na tworzenie
                    przywilejów dla bezrobotnych. Jesli darmowe przejazdy komunikacją miejską, to
                    dlaczego nie darmowe rozmowy telefoniczne? Przeciez pracy szuka się także przez
                    telefon? Dlaczego nie darmowe wydania gazet z ofertami pracy, dlaczego nie
                    darmowy wstęp do kin, teatrów, muzeów (bezrobotny to tez człowiek i chce
                    korzystać z kultury - przy okazji wzrośnie frekwencja w tych placówkach). No i
                    wreszcie dlaczego nie darmowe wczasy dla bezrobotnych? Poszukiwanie pracy wiąże
                    się z ogromnym stresem, człowiek się wypala psychicznie i powinien mieć
                    możliwość zregenerowania sił. Prawda? Panie Modzelewski, jak daleko posunie się
                    pana Ruch Obrony Bezrobotnych w uprzywilejowaniu ludzi bez pracy? I czy nie
                    wydaje się panu, że bezrobotny mający prawo do wielu przywilejów (bo zakładam,
                    że po tym będa następne postulaty, w końcu bezrobotni, to liczny elektorat),
                    mniej będzie skłonny do podjęcia pracy i ich utraty?
                    Liczę na konkretne odpowiedzi na moje wątpliwości. Bez pogróżek, ale za to z
                    argumentami. Naiwnie wierzę, że potrafi pan w ten sposób sformułować swoje
                    publiczne wypowiedzi.
                    Mimo wszystko pozdrawiam.

                    P.S.: I jeszcze jedna sprawa. Nie wiem, dlaczego zwraca się pan do mnie
                    per "ty". Świń razem nie pasalimy.
              • Gość: Krzysiek Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 07:38
                > Tylko jeszcze nie płacą rządzący. Chcemy doprowadzić do tego, aby wreszcie
                > zapłacili rządzący.

                Szanowny Panie rządzący czyli kto? Czy zamierza pan doprowadzić do tego Zeby
                rządzący zapłacili z własnej kieszeni, z własnych oszczedności? nie sądzę żeby
                sie to panu udało.

                >Czy ktoś w ostatnich latach porzucił
                > sam pracę? Ja takiej osoby nie spotkałem. Więc nie miejmy pretensji do osób
                > bezrobotnych.
                I to nie jeden porzucił sam pracę przykładów mogę podać bez liku, a wiekszość
                bezrobotnych jest "bez pracy" z wyboru a nie dlatego, że sytuacja ich do tego
                zmusiła. I jeśli mam płacić za darmowe przejazdy tych "bezrobotnych" do pracy
                to chyba delikatnie rzecz ujmując jest to jakiś poroniony pomysł.
                • Gość: JaQb Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 09:43
                  Ciekawy ten wątek nie powiem ;)
                • Gość: m. modzelewski Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.lodz.msk.pl / 80.51.224.* 28.06.04, 20:43
                  Gość portalu: Krzysiek napisał(a):
                  > Szanowny Panie rządzący czyli kto?

                  Rząd RP, Sejm, Senat.
                  Czy zamierza pan doprowadzić do tego Zeby
                  > rządzący zapłacili z własnej kieszeni, z własnych oszczedności
                  Tak, poprzez odsunięcie ich od władzy za pomoca kartki wyborczej.

                  nie sądzę żeby
                  > sie to panu udało.
                  Wszystko zależy od tego czy ci, którzy narzekają, a jest ich 80% pójdą na
                  wybory i zagłosują na swoich faktycznie kandydatów. Liczę na to, że wreszcie z
                  tych 80% ktoś postawi sobie pytanie. Czy nie powinienem zostać posłem,
                  senatorem, radnym. I to beda własnie kandydaci, których brakuje. Wielokrotnie
                  słyszałem opinie. Nie poszedłem, bo nie miałem na kogo głosować. Sami sobie
                  winnismy znaleźć kandydatów, a nie czekać na partie, które rzeczywiście
                  wykorzystują nasze lenistwo. Raz wygrywa tzw. lewica, następnie tzw. prawica.
                  Oni mają swój elektorat. Widać to było po obecnych wyborach. Sami starzy
                  partyjni koledzy. W tych wyborach już było kogo wybierać. Ale kto ich miał
                  wybrać, jak ich potencjalni wyborcy zostali w domu? Piszę o tym, ponieważ jest
                  to ściśle związane z bezrobociem i związanymi z tym problemami. Sama dyskusja
                  tylko dotyczaca zwolnień z opłat komunikacji miejskiej nic nie da.

                  > >Czy ktoś w ostatnich latach porzucił
                  > > sam pracę? Ja takiej osoby nie spotkałem. Więc nie miejmy pretensji do osó
                  > b
                  > > bezrobotnych.
                  > I to nie jeden porzucił sam pracę przykładów mogę podać bez liku, a wiekszość
                  > bezrobotnych jest "bez pracy" z wyboru a nie dlatego, że sytuacja ich do tego
                  > zmusiła.

                  Moje pytania. Poznałeś przyczynę porzucenia pracy? Czy uczciwie jest
                  wynagradzana praca w Polsce? Jaki procent kosztów wyprodukowania produktu, czy
                  też usłgi, jest przeznaczana bezpośrednio na ręce, które to wytworzyły? A jaki
                  jest w krajach zachodnich? Chyba wszyscy wiemy.

                  I jeśli mam płacić za darmowe przejazdy tych "bezrobotnych" do pracy
                  > to chyba delikatnie rzecz ujmując jest to jakiś poroniony pomysł.

                  Jesteś taki pewien, że będziesz miał ciągle pracę i nie znajdziesz się w
                  sytuacji dzisiejszego bezrobotnego. A ubezpieczenie od bezrobocia, czy to też
                  byłby poroniony pomysł? O czymś takim również myślimy.
                  Pozdrawiam
              • whitesock Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych 28.06.04, 19:33
                Gość portalu: m. modzelewski napisał(a):

                (...) , więc roman_j będzie miał kłopoty.

                W całej sprawie poszło o słowo "odgrażał się", więc kontunując bliskie
                znaczeniowo koligacje :) i konotacje, oczywiście tylko moim skromnym zdaniem,
                jako "domorosłego" prawnika, powyższy cytat - to jest dopiero "odgrażanie się"
                i także można się czepnąć skoro "odgrażający się" autor sam kilka razy się do
                tego przynał :)))

                ---------------
                Wakacje sezonem ogórkowym są!!!
                • Gość: m. modzelewski Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych IP: *.lodz.msk.pl / 80.51.224.* 28.06.04, 19:51
                  whitesock napisała:
                  > (...) , więc roman_j będzie miał kłopoty.
                  >
                  Ja napisałem dłuższy tekst.

                  > Wakacje sezonem ogórkowym są!!!
                  Będzie to zależało od Pana romana_j.
              • enaka Re: Darmowe przejazdy KM Płock dla bezrobotnych 30.06.04, 15:50
                ale bzdury!!!
                jacy rzadzacy?? ze niby pan zaploci ze swojej kieszeni??

                pieniadze na taki pomysl szlyby z budzetu panstwowego (niewazne, czy na
                poziomie miasta, czy gminy, czy panstwa)

                a nawet jesliby pan zaplacil ze swojej ki8eszeni, to skad dostaje pan pobory
                jako polityk?? bo cos mi sie wydaje, ze tez z panstwowej (czyli spoleczenstwa)
                kasy

                nawolywanie: "niech rzadzacy za to zaplaca" to najzwyklejszy populizm, dobrze,
                ze chociaz na tym forum jest tyle madrych ludzi, ktorzy nie dadza sie zwiezc
                durnym haslom
    • roman_j Wracając do meritum... 28.06.04, 16:35
      Wróćmy do meritum. Poniżej w punktach podaję moje wątpliwości wobec tego
      pomysłu. Liczę na merytoryczne odpowiedzi.

      1. Proszę podać uzasadnienie tego pomysłu inne, niż to, że prawo przewiduje
      taką możliwość oraz to, że w innych miastach ten pomysł wprowadzono. Według
      mnie bezrobotni korzystają w mniejszym stopniu z komunikacji miejskiej niż
      pracujący. Poza tym niewykluczone, że duża część z nich za przejazdy nie płaci
      (osoby takie mandatów nie płacą pewnie tym bardziej), czy chodzi więc o
      usankcjonowanie tej sytuacji, czy może o chęć realizacji pomysłu, który
      bezrobotnym specjalnie nie ulży, ale za to wypromuje ich obrońców?
      2. Kto, w założeniach, będzie miał prawo do darmowych przejazdów komunikacją
      miejską: wyłącznie bezrobotni, czy też może także członkowie ich rodzin? Tylko
      bezrobotni bez prawa do zasiłku, czy wszyscy zarejestrowani w pośredniaku?
      3. Na jakiej zasadzie to miałoby funkcjonować. Czy na zasadzie zbiorczych
      dopłat w zamian za darmowe przejazdy? Czy może polegałoby to na fundowaniu
      bezrobotnym biletów miesięcznych lub jednorazowych? Czy może na zasadzie
      refundacji kosztów przejazdów?

      Proszę pana Modzelewskiego o ustosunkowanie się do tych pytań, skoro zamierza
      loobować za tym pomysłem na forum RMP. Jednocześnie zaznaczam, że pytania te
      nie wyczerpują moich wątpliwości wobec tego pomysłu. Niewykluczone, że po
      uzyskaniu odpowiedzi na te, zadam kolejne. :-))
      • Gość: m. modzelewski Re: Wracając do meritum... IP: *.lodz.msk.pl / 80.51.224.* 28.06.04, 19:43
        roman_j napisał:
        > Wróćmy do meritum.

        Za kogo mnie Pan uważa. Dla mnie meritum sprawy wynikłej między nami jest
        Pańskie zachowanie wobec mnie. Rzeczywiście nie ma Pan wstydu. Jakby się nic
        nie stało. Moja odpowiedź jest jedna. Przeproszenie na forum.
        • roman_j Re: Wracając do meritum... 28.06.04, 21:49
          To niech się pan wreszcie zdecyduje, czy interesuje pana dyskusja na temat
          pomysłu, który pan promuje, czy wyłącznie przeprosiny. Wydawało mi się, że
          jednak to pierwsze. Na więcej proszę nie liczyć. To wszystko, co mam w tym
          temacie do zakomunikowania. Na koniec poradzę panu, żeby był pan mniej drażliwy
          na swoim punkcie, jeżeli chce być pan traktowany poważnie.
          Pozdrawiam

          P.S.: Jeśli zmieni pan zdanie i zechce jednak podyskutować merytorycznie, to
          jestem do dyspozycji.
        • w_starym_kinie Re: Wracając do meritum... 28.06.04, 22:10
          piskorz
          pieniacz
          • Gość: JaQb Re: Wracając do meritum... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 06:34
            Ktoś tu się jawnie ośmiesza hehehehe :)
        • Gość: Jurek Re: Wracając do meritum... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 29.06.04, 14:15
          koncz wasc
          wstydu oszczedz
        • enaka Re: Wracając do meritum... 30.06.04, 16:00
          buahahah

          a wiec doszlismy prosto do stwierdzenia, ze meritum sprawy to naruszenie ego
          pewnego pana, ktory nawet na forum nie potrafi zachowac form etykiety i z kim
          chce, to do niego zwraca sie per "ty" (chociaz nikt inny nie znizyl sie do jego
          poziomu i nie zwracal sie tak do niego)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja