Praca w Płocku

29.08.12, 17:35
Witam,

Zdaję sobie sprawę z faktu, że tego typu dyskusje (dotyczące pracy w naszym pięknym mieście) były już nie raz poruszone na forum. Chciałabym zapytać Was drodzy Płocczanie czy możliwe jest otrzymanie pracy bez znajomości w Płocku? Wiem, że ukończenie studiów nikomu nie gwarantuje pracy (skończyłam trzy kierunki), ale ja się naprawdę staram (codziennie składam dokumenty aplikacyjne do nowych miejsc i nic- brak zaproszenia na rozmowę kwalifikacyjną). Dodam, że od 2 lat szukam pracy i powoli zaczynam się załamywać (wyjazd nie jest możliwy). Trudno mi założyć własną działalność (brak doświadczenia i środków). W Urzędzie Pracy brak ofert dla ludzi z wyższym wykształceniem, brak stazów (żadnej oferty). Pracodawcy nie chcą zatrudniac bez doświadczenia, a jak nie chcą zatrudnić to jak zdobyć doświadczenie? Bezrobocie w Płocku jest poważnym problemem miasta, co zrobić by było inaczej? Czy wszyscy młodzi muszą stąd wyjechać? A może ktoś z Państwa ma możliwość zatrudnienia absolwentów pedagogiki? Będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc (opinie typu: "sama jesteś sobie winna, że wybrałas taki kierunek i nie masz pracy" proszę sobie darować- kocham pracę z dziećmi i był to świadomy wybór).
Z góry dziękuję za odp.
    • marcin_ek77 Re: Praca w Płocku 29.08.12, 18:12
      załóż prywatne przedszkole, powstają jak grzyby po deszczu, ale wydaje się, że jest jeszcze popyt na nie, bo nadal dużo rodziców których dzieci nie dostały się do przedszkola zastanawiają się co zrobić z dzieckiem, masz odpowiednie wykształcenie, próbuj, bo pewno do państwowych przedszkoli już pukałaś, z wiadomym skutkiem.
      • wyksztalcona26 Re: Praca w Płocku 29.08.12, 18:53
        Tak złożyłam już do wszystkich państwowych i prywatnych dokumenty aplikacyjne. Z wiadomym skutkiem :( Myślałam nad założeniem prywatnego przedszkola, ale nie mam doświadczenia (roczne tylko + praktyki). Pragnę najpierw spróbować swoich sił u kogoś, by nauczyć się wszystkiego, odłożyć fundusze i dopiero coś otworzyć swojego. Nie mam pieniążków na własny biznes :( A urząd pracy? oferuje na start 20 tysięcy (ale za to nie stworzę przedszkola). Myślałam o klubie malucha ale wątpliwości te same. Najlepiej odnajduję się w szkole podstawowej. Mam dobry kontakt z dziećmi, rodzicami przekwalifikowanie tez wchodzi w grę (ale marzę o pracy w zawodzie). Dziękuję za opinię marcinie.
    • Gość: endriu Re: Praca w Płocku IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.12, 21:04
      Taka wykształcona, to przydała by się w jakiejś agenturze towarzyskiej... Pewnie tak Ci niektórzy napiszą...
      A prawda jest taka,że Płock to wymierające miasto. I wymiera nie tylko ulica Tumska, ale właśnie cały Płock.
      Jedyna praca bez koneksji, a i to nie koniecznie, to w ochronie, albo jako sprzątaczka, tudzież sprzedawca w sklepie. I nawet o taką, najgorszą i niskopłatną pracę co raz trudniej.
      Nie ma się co dziwić,że ludzie wyjeżdżają, zarówno z Płocka,jak i ogólnie z Polski.
      Za to sami swoi z POmocą i POparciem mają pracę, będąc często miernotami bez kwalifikacji i doświadczenia. Ale zapamiętaj dziewczyno to co Cię odróżnia od nich. Oni może i mierni, ale też wierni i bierni, i mają taaaaaaaaaaaaaaaaakie PLECY I Poparcie.
    • klobukos Re: Praca w Płocku 29.08.12, 21:29
      Praca w Płocku? Bez znajomości? No chyba żartujesz :)

      Bez znajomości to możesz się zatrudnić jako sprzedawca w galerii, lub w jakiejś sieciówce; ewentualnie u prywaciarza. W większości za najniższą krajową.
      No, jeszcze zostają wszelakie punkty gastronomiczne. Oczywiście bez umowy w 90% przypadków (swoją drogą ciekawi mnie co robi inspekcja pracy w płocku)

      Sam przerabiam to samo. Tyle, że niestety za dużo mnie tu trzyma - w innym mieście na moim stanowisku zarabia się 2-3x większe pieniądze - czyli dające godziwe warunki do naszej marnej egzystencji
      • Gość: do wyksztalconej26 Re: Praca w Płocku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.12, 21:53
        nie zwazaj na zlosliwosci powyzej ale jest w nich ziarno prawdy . wyjedz stąd i nie wracaj . nie pisz nie odzywaj się . nie wracaj zeby nie wiem co . nie oglądaj się za siebie . nigdy .
        wyjedz stad . na zawsze . i zapomnij . kiedys zrozumiesz to co Ci radzę . na pewno .
        pozdro.
        • wyksztalcona26 Re: Praca w Płocku 29.08.12, 22:28
          W każdym z tych wpisów jest sporo racji i dziękuję za je wszystkie. Szczerze mówiąc u mnie wyjazd (choć najprawdopodobniej konieczny) jest niemożliwy w tym roku. Chciałabym dostać pracę choćby za najniższą krajową gdzieś u prywatnego pracodawcy ale pracy jak nie było tak nie ma. Czy naprawdę wszyscy zatrudnieni ludzie w naszym mieście mają pracę załatwianą przez kogoś? Naprawdę nikt nie dostał uczciwie??? Przecież to jest paranoja!!! Czasem chciałabym dostać angaż w Urzędzie Pracy (zobaczyć jak to jest być po drugiej stronie) ale tam zatrudnienie nie jest możliwe... a może ktoś z Państwa ma firmę/ przedszkole/ klub malucha/ i chciałby mnie zatrudnić? Rozważę każdą propozycję...
        • Gość: antydebil Re: Praca w Płocku IP: *.118.c81.petrotel.pl 30.08.12, 09:20
          Gość portalu: do wyksztalconej26 napisał(a):

          > nie zwazaj na zlosliwosci powyzej ale jest w nich ziarno prawdy . wyjedz stąd i
          > nie wracaj . nie pisz nie odzywaj się . nie wracaj zeby nie wiem co . nie ogl
          > ądaj się za siebie . nigdy .
          > wyjedz stad . na zawsze . i zapomnij . kiedys zrozumiesz to co Ci radzę . na pe
          > wno .

          To nie rada, a wpis zgorzkniałego, przegranego życiowo człowieka wylewającego żółć na forum.
      • Gość: abroad Re: Praca w Płocku IP: *.1and1.pl 30.08.12, 09:00
        klobukos napisał:

        > . Oczywiście bez umowy w 90%
        > przypadków (swoją drogą ciekawi mnie co robi inspekcja pracy w płocku)


        Skoro robiłeś statstyki, to zgłoś to do odpowiedniej instytucji. Problem w tym, że robiłeś je na zasadzie "bo tak ci sie wydaje i tak slyszales".


        > Sam przerabiam to samo. Tyle, że niestety za dużo mnie tu trzyma - w innym mieś
        > cie na moim stanowisku zarabia się 2-3x większe pieniądze - czyli dające godziw
        > e warunki do naszej marnej egzystencji

        Typowe ględzenie, że gdzieś jej lepiej. Idź, spróbuj czy dostaniesz 2-3x więcej i dopiero głoś swe 'odkrycia". Osoby o roszczeniowej postawie, czy to NY, Paryż, Londyn, Wa-wa czy Kozia Wólka zawsze będą narzekać i wierzyć w brednie...
        • Gość: heh Re: Praca w Płocku IP: *.046.c80.petrotel.pl 30.08.12, 09:51
          NY, Paryż, Londyn vs wa-wa i kozia wólka z drugiej strony to trochę różnica... :)
      • sahij Re: Praca w Płocku 30.08.12, 09:23
        Przez niektórych przemawia mocna frustracja. Ja uważam, że są dwie postawy: narzekasz i czekasz aż coś się trafi vs. zaciskasz zęby i do przodu, bez użalania się i zmieniasz swoje zycie za wszelką cenę.
        Albo się z tym rodzisz, albo to w sobie wyćwiczysz.
        Na marginesie przez okres 12 lat pracowałem w Płocku w 3 miejscach, bez żadnych znajomości. Wokół mnie jest wielu ludzi z podobnymi doświadczeniami.
        Można.
        • wyksztalcona26 Re: Praca w Płocku 30.08.12, 10:50
          Sashij trudno nie być sfrustrowanym, gdy włożyłeś sporo pracy w wykształcenie, cały czas się szkoliłeś, kształciłeś, przekwalifikowałeś i wciąż szukasz. Może w innych zawodach sytuacja wygląda inaczej ale uwierz mi w zawodzie nauczyciela bardzo trudno o pracę. Najgrsze jest to, że wiele zmęczonych, niezadowolonych z pracy nauczycieli wciąż zajmuje etaty a dla młodych nie ma pracy :( Jak ma nauczać nauczyciel wypalony? Czy będzie miał efekty? Czy jego praca to tylko rutyna? Tymczasem młodzi ludzie pełni entuzjazmu mocno angażują się w sprawy szkoły i jeśli dostają (cudem) angaż dają z siebie naprawdę dużo, a co ważniejsze uczniowie sa zadowoleni i chętniej się kształcą. Ja nie staram się stać w miejscu i czekać na to czy coś się trafi. Codziennie zanoszę ok. 30 cv- paradoks jest taki, że co miesiąc ponownie składam w te same miejsca bo już dawno złożyłam do wszystkich placówek oświatowych i już dawno liczba szkół i przedszkoli do której nie składałam dokumentów się zamknęła. Jak mam iść do przodu?? Mogą się przekwalifikować znowu (wydam ostatnie pieniądze na kolejne studia podyplomowe) tylko pytam co to da? Drogi Sahij napisz jak to zrobiłeś, że udało Ci się dostać pracę w trzech miejscach? W jakiej branży? Może mógłbyś mi zatem pomóc i zaproponować choćby staż w twoim zakładzie pracy? Domyślam się, że kontakty z takim doświadczeniem masz... Pozdrawiam.
    • Gość: d Re: Praca w Płocku IP: *.c149.petrotel.pl 30.08.12, 07:54
      bez znajomosci nie ma szans
      • Gość: ona Re: Praca w Płocku IP: *.180.70.193.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.12.12, 15:59
        z praca krucho
    • nicotea Re: Praca w Płocku 30.08.12, 10:48
      Szanowna Pani.
      Pani pozwoli, że odniosę się do Pani wpisu:
      - w CV lepiej nie chwalić się za bardzo trzema kierunkami, bo nie jest to mile widziane przez potencjalnych pracodawców
      - nie ma Pani odwagi ( lub chęci ) skorzystać z dotacji 20 tyś. zł, bo wg Pani to za mało no i nie ma Pani doświadczenia w prowadzeniu własnego biznesu - a niby jak zdobyć doświadczenie ? Marzy się Pani ciepła posadka ( pewnie najlepiej od 7 do 15 ), zdobycie doświadczenia, odłożenie pieniążków na własny biznes etc.
      - pisze Pani, że Pani wymarzona praca to nauczyciel, a później pisze Pani, że może to być praca za najniższą krajową u prywatnego pracodawcy.
      Radzę zmienić swój nic, bo jeśli Pani wpisy czytają pracodawcy ( a ja czytam wątki dot. pracy ) to nie ma u nich Pani szans.
      Pisze Pani również, że poszukuje pracy od 2 lat - mam wrażenie, że po prostu Pani nie chce się pracować, bo znam wiele osób, które taką prace znajdują bez znajomości.
      A tak w ogóle, to proszę zainteresować się tematem szkolnictwa, dowie się Pani, że mają aktualnie miejsce masowe zwolnienia nauczycieli.
      Córka moich sąsiadów, po studiach pedagogicznych, założyła przedszkoe w domu - opiekuje się dwójką dzieci w wieku 2 lata - "zdobywa doświadczenie" bez kolosanych nakładów. Polecam, o ile ma pani warunki lokalowe ku temu i życzę powodzenia.
      • wyksztalcona26 Re: Praca w Płocku 30.08.12, 11:04
        Do Nicotea,
        Po pierwsze to co mam wpisać w CV Pani zdaniem? Informacje o wykształceniu są potrzebne bo jak nie ma pracy w jednym kierunku to mam nadzieję, że dostanę w drugim lub trzecim.
        Dalej: Pani zdaniem to 20 tys (które nie zawsze się dostaje) wystarczy? Żeby wynająć przedszkole i zapłacić czynsz to miesięcznie potrzeba więcej (Nie zdaje sobie pani sprawy ile kosztują chociażby pomoce dydaktyczne dla dzieci) o innych watkach np. sanitarnych i zapewnieniu odpowiednich warunków lokalowych nie wspomnę- jesli uważa Pani, że 20 tys. wystarczy to nie mamy o czym dyskutować.
        Doświaczenie chciałabym zdobyć pracując u kogoś bym mogła myśleć o indywidualnym rozwoju. Nie widzę nic złego w tym, ze chciałabym dostac jak to pani określiła ciepłą posadkę- bo na to przez tyle lat studiów pracowałam.

        Napisałam, że poza pracą nauczyciela staram się o zatrudnienie w innych zawodach, co oznacza, że nie jestem ograniczona, nie boję się pracy i chętnie podejmę się zatrudnienia (nie siedzę i nie czekam aż praca w szkole się znajdzie bo to jest niemożliwe).
        Nie rozumiem dlaczego nie miałabym Pani zdaniem szans u pracodawców (może pani sprecyzować powody takiej opinii?)

        Mówi Pani, że pani otoczenie znajduje pracę bez znajomości to pytam gdzie? I ja złożę tam dokumenty aplikacyjne. Proszę się zatem podzielić wiedzą.

        Aktualnie nauczyciele idą na urlopy zdrowotne (interesuje się szkolnictwem) gdyż jest niż i nie ma mozliwości utworzenia klas, a co za tym idzie skoro w szkołach muszą odchodzić nauczyciele to oznacza, że dla nich nie ma pracy a co dopiero dla nowych pracowników (Zanim coś pani napiszę proszę się zastanowić)
        Co do córki Pani sąsiadów miała dom (lokal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) to założyła, a gdzie ja mam założyć (ciasne 2-pokojowe mieszkanie w którym mieszkają 4 osoby) Nie mam warunków lokalowych a wynajęcie (takiego domu jakim dysponuje Pani znajoma to koszty przekraczające możliwości osoby bezrobotnej). Jeśli ma zatem Pani mądre rady proszę pisać o realiach a bajki zatrzymac dla siebie, bo łatwo doradzać skoro nie ma się pojęcia..
        • nicotea Re: Praca w Płocku 30.08.12, 11:41
          Oj, widzę, że zamiast wyjść z domu i szukać pracy, choćby tej u prywaciarza za najniższą krajową, siedzi Pani i czeka, że co????
          Pani buńczuczne nastawienie do świata nie wróży dobrze.
          Zapewniam Panią, że moja rada o niechwaleniu się fakultetami jest nadal aktualna. Powiem tak: jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego ( np. krem do wszystkich rodzajów cery itp. ) i wiem, co mówię.
          Córka moich znajomych opiekuje się dziećmi w mieszkaniu w bloku, gdzie ma do dyspozycji 1 pokój na ten cel, ma swoje dziecko i męża.
          Ma status opiekunki do dzieci, a nie jest to przedszkole.
          Pani wniosek, że jestem kobietą jest zbyt pochopny.
          Koniec polemiki- kropka.
          • wyksztalcona26 Re: Praca w Płocku 30.08.12, 12:10
            Zatem Drogi Panie,
            Spodziewałam się takiej odpowiedzi, dużo pan mówi, a brak konretów. Gdzie te miejsca pracy bez znajomości? Nadal pan milczy. Dla Pana wiadomości w szkołach sa dziś rady pedagogiczne i szkolenia z zakresu dzienników elektronicznych itp. Do wszystkich miejsc już złożyłam. Od ósmej zaniosłam już 14 cv do prywatnych miejsc pracy. A teraz wróciłam i szukam pracy za pośrednictwem internetu (czytam oferty, składam cv mailowo itp). Nie mam buntowniczego nastawienia- zapewniam, wyraziłam jedynie swoją bezsilność, bo pomału tracę nadzieję. Co do fakultetów to nie jest chwalenie się!!!! Proba zdobycia pracy w zawodzie!!! A pan? co Pan wpisał w swoim cv? czyżby nieprawdę?? Skończył Pan studia a napisał Pan, że ma pan wykształcenie zawodowe??? Czy tak??? Nie mówie, że jestem do wszystkiego (trzy kierunki to nic w dzisiejszych realiach), niech mi pan wierzy mam dobrą opinię z zakładu pracy (roczne doświadczenie) i sprawdzałam się w 100%. Opieka nad dziecmi to nie edkacja- jeden pokój do tego celu
    • nicotea Re: Praca w Płocku 30.08.12, 12:14
      Po wpisaniu w google "praca dla nauczyciela Płock" jest co czytać, np.

      Cyt: "Poszukujemy kandydatów do pracy na stanowisku: Nauczyciel wychowania przedszkolnego"
      Miejsce pracy: mazowieckie, Łęg Probostwo ( ok. 20 km dojazd PKS - dopisek ode mnie )
      Wymagania:
      Poziom wykształcenia: mile widziany staż pracy w zawodzie
      Doświadczenie zawodowe: Nauczyciel przedszkola -
      Zakres obowiązków: Realizowanie procesu wychowawczo-dydaktycznego, prowadzenie dokumentacji pedagogicznej.
      Oferujemy:
      Rodzaj zatrudnienia: Umowa o pracę na czas określony
      Kontakt:
      Ogłoszenie opublikowane przez: Powiatowy Urząd Pracy w Płocku

      Oferta ważna do: 2012-09-20"

      Zmianowość: jedna zmiana
      Wymiar etatu: w pełnym wymiarze
      Liczba godzin pracy w tygodniu: 40

      Sposób aplikowania:
      Za pośrednictwem Powiatowego Urzędu Pracy
      Adres: Kostrogaj 1
      09-400 Płock , Polska

      Nr telefonu: 24--267-46-46
      Wymagane dokumenty: skierowanie
      Język składania aplikacji: polski"
      Próbuj kobieto, jest też wiele innych ogłoszeń.
      Powodzenia.

      • wyksztalcona26 Re: Praca w Płocku 30.08.12, 12:20
        Wysłałam tam brak odpowiedzi. Czytam wszystkie ogłoszenia jestem na bieząco. Nadal nie napisałeś gdzie ty i twoi znajomi tak dostali pracę w Płocku bez znajomości- śmiało. Pochwal się drogi Panie.
        PS. Widze, że Twoja praca nie wymaga wysiłku, gdyż też masz czas by siedzieć i odpisywac systematycznie. Co to za praca gdzie można sobie pozwolić na takie marnowanie czasu??
        • nicotea Re: Praca w Płocku 30.08.12, 12:25
          Mam prywatna firmę i prowadzę m.in. rekrutację.
          Dzięki takim forom łatwiej jest mi dobierać zespół, dlatego też zareagowałem. Nie troluję - można to sprawdzić. Dziś zareagowałem spontanicznie.....
          Żegnam.
          • wyksztalcona26 Re: Praca w Płocku 30.08.12, 12:32
            Pozostaje mi jedynie współczuć Twoim pracownikom takiego pracodawcy dla którego nie licza się kompetencje, kwalifikacje, a dodatkowe kierunki studiów nie sa tolerowane. To oznacza, że ogranicza Pan innych, gdyż boi się, że pracownik będzie mądrzejszy od Pana. Dla wyjaśnienia proszę podac nazwę pańskiej firmy bym mogła ją omijac szerokim łukiem. Pozdrawiam.
          • Gość: bacior Re: Praca w Płocku IP: *.1and1.pl 30.08.12, 12:33
            nicotea napisała:

            > Mam prywatna firmę i prowadzę m.in. rekrutację.
            > Dzięki takim forom łatwiej jest mi dobierać zespół, dlatego też zareagowałem. N
            > ie troluję - można to sprawdzić. Dziś zareagowałem spontanicznie.....
            > Żegnam.

            Prowadzisz firmę, a kobieta bez doświadczenia cie zjechała po całości. Nie potrafisz określić swej płci ??? (napisała, zareagowałem itp). Poporawnie pisze się "trolluję".
            Trochę ogłady...
            • wyksztalcona26 Re: Praca w Płocku 30.08.12, 13:06
              Bacior przywróciłeś mi wiarę w ludzi- to oznacza, że jeszcze są mądrzy ludzie w Płocku, a nicotea? To jest własnie tak jak ktoś bez wykształcenia zabiera się za coś na czym się nie zna. Własnie tego chciałam uniknąć, dlatego tak bardzo zależy mi na doświadczeniu by nie zostać takim "wszystkowiedzącym pracodawcą". Pozdrawiam.
              • Gość: student Re: Praca w Płocku IP: *.156.c83.petrotel.pl 31.08.12, 01:31
                hmm...
                A co to za 3 kierunki studiów :)?
                Możesz podać kierunki i uczelnie?
                Studiuję dziennie i od kilku lat pracuję w trakcie trwania studiów na Politechnice, i znajduję pracę bez jakiegoś większego problemu.
                A ta praca różna, czasem na zlecienie, czasem na umowę o pracę
                (raz nawet miałem na czas nieograniczony)

                • wyksztalcona26 Re: Praca w Płocku 31.08.12, 09:21
                  Drogi studencie myśl troszeczkę. Nie mam skończonych ścisłych kierunków studiów tylko humanistyczne. Być może studenci Politechniki nie mają problemów ze znalezieniem pracy ale nie każdy ma umysł ścisły. Ja od zawsze chciałam byc nauczycielem i moja droga wyborów była świadoma. Wiem, ze zaraz pojawią się wpisy, że sama sobie jestem winna wybierając kierunki nauczycielskie. Ale osoba która ma pasję w tym co robi pracuje znacznie lepiej.
                  A druga rzecz (też w czasie studiów miałam pracę- nie była to praca w szkole- rzecz jasna, ale zawsze) jak tylko skończyłam studia pracy nie było. W tym mieście jest praca wyłącznie dla ludzi z wykształceniem podstawowym, zawodowym i srednim. Ewentualnie dla studentów. Ciekawiłby mnie Twoj wpis jeśli napisałbyś, że po skończeniu studiów dostałeś pracę. Bo to w naszym mieście jest bardzo rzadkie. Oczywiście życzę ci powodzenia na przyszłość.
                  • Gość: A. Re: Praca w Płocku IP: *.146.c85.petrotel.pl 31.08.12, 14:42
                    Widzisz... ja też skończyłam Politechnikę. I też marzyłam o pracy nauczyciela. Tylko wybrałam trochę trudniejszą drogę, wiedząc, że kiedyś będzie kłopot z nauczycielami przedmiotów ścisłych. Po studiach ukończyłam tylko Przygotowanie Pedagogiczne. Teraz pracuje jako nauczyciel. Kocham to co robię i pomimo wymaganego ode mnie ogromnego nakładu pracy - nigdy nie zamieniłabym tej posady na inną.
                    Pozdrawiam, M.
                  • Gość: q Re: Praca w Płocku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 19:34
                    Co z tego że masz 3 kierunki? Każdy pracujący w oświacie ma wyższe wykształcenie. Jakie masz doświadczenie?
                    • wyksztalcona26 Re: Praca w Płocku 31.08.12, 23:10
                      Właśnie, każdy pracujący w oświacie- ja też chciałabym pracować w szkole i dlatego w planach mam dalsze kierunki (tylko pytanie co to da?) O doświadczeniu pisałam więc nie chciałabym ponownie pisać tego samego. Co do poprzedniej autorki, która zrobiła przygotowanie pedagogiczne i ma pracę w szkole- gratuluję. Pani nie zamieniłaby tej pracy na inną- dlatego proszę się mi nie dziwić, że tez o niej marzę!!! W tym jest coś złego? Chciałabym czerpac radośc i satysfakcję z pracy z uczniami, a nie do końca mam szansę w Płocku otrzymac pracę którą kocham bez znajomości. Stąd mój poczatek dyskusji- czy takowa praca bez znajomości jest możliwa? Co jeszcze mam zrobić by dostać upragniony etat?
                      • Gość: A. Re: Praca w Płocku IP: *.146.c85.petrotel.pl 31.08.12, 23:35
                        Witam.
                        Jest możliwa. Tylko trzeba mieć poza odpowiednim przygotowaniem, doświadczeniem etc, mnóstwo farta życiowego... Jeśli chodzi o placówki oświatowe najlepiej jest składać podania w marcu i kwietniu, ponieważ wtedy dyrektorzy podejmują decyzje dotyczące zatrudniania nowych pracowników, zwolnień i zagospodarowania funduszy. Ale to Pani z pewnością doskonale wie. Trzymam za Panią kciuki i wierzę, że się Pani uda znaleźć wymarzoną pracę.
                        • wyksztalcona26 Re: Praca w Płocku 01.09.12, 11:52
                          Bardzo dziękuję. Tak wiem. Oczywiście składam dokumenty aplikacyjne w marcu i kwietniu, a potem się "przypominam"- licząc może na jakieś zastępstwo chociażby. Niestety chyba nie mam "farta życiowego".
    • Gość: bicz.boży Re: Praca w Płocku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 14:42
      Po pierwsze trzeba mieć w sobie trochę pokory i nie być nastawionym do wszystkich "należy mi się", "podajcie mi na tacy".
      Jestem odpowiedzialny m.in. za rekrutację i po tym co tu czytam nie dziwię się, że ciężko tobie znaleźć pracę.
      Padło pytanie: "Jakie kierunki skończyłaś?" odpowiedzi brak, ale jeżeli skończyłaś szkołę lansu i bansu to nie dziw się, że pracodawcy sceptycznie patrzą na CV.
      Napisałaś, że od 2 lat starasz się o pracę, z mojej strony uzyskasz informację, że tobie nie chce się pracować, ponieważ przez te dwa lata podjęłabyś praktycznie jakąkolwiek pracę i dalej szukała w zawodzie.
      Jęczysz i wymagasz, nic więcej od siebie nie dajesz.
      • yxyx Re: do bicza 01.09.12, 17:03
        z ciebie taki rekrutant jak pijaka pilot
        weź sie ogarnij, nie chlej i znajdź sobie adekwatną robotę...
        ch.. cięcie też zajęcie... w sam raz dla ciebie....
        • yxyx Re: do bicza 01.09.12, 18:01
          mała poprawka, z ciebie taki rekrutant i rekrutujący....
      • wyksztalcona26 Re: Praca w Płocku 01.09.12, 17:10
        Drogi Biczu.Boży, Nie jestem nastawiona w taki sposób jaki przedstawiłeś. Nie wymagam by praca była podana jak na tacy. Bardzo się staram, żeby miec szanse na zatrudnienie. Mam w sobie pokorę (zupełnie nie rozumiem dlaczego dedukujesz inaczej). Skończylam dwie uczelnie jedną państwową, drugą prywatną. Nie widzę potrzeby by wypisywac tu kierunki (wystarczy informacja, że są to kierunki o specjalnościach nauczycielskich). Jesteś odpowiedzialny za rekrutacje i skreślasz ludzi na poczatku? Własnie przez takich jak ty młodzi, wykształceni ludzie nie mają nawet szans na rozmowę kwalifikacyjną. Nie pisz, że nie chce mi się pracować (od 2 lat nie mam pracy zarobkowej ale pracuję bez wynagrodzenia spełniając się w roli wolontariusza. Marzę jednak o zatrudnieniu gdzie mogłabym liczyć na chociaz minimalne wynagrodzenie, bym mogła odłożyć sobie pieniążki na studia podyplomowe z innych niż nauczycielskie kierunki). W zawodzie szukam pracy cały czas. Naprawdę sądzisz, że nie zasługuję na etat? Ciekawe co ty skończyłeś, jaką uczelnią się pochwalisz i gdzie jesteś odpowiedzialny za rekrutację? Skoro jesteś taki wszystkowiedzący i przewidujący to proszę- pochwal się gdzie ty znalazłeś pracę bez znajomości. Oczywiście odpowiedzi nie uzyskam, lub będzie to odpowiedź wymijająca. Co jest oczywiste, bo najlepiej odbierać komuś nadzieję, wstawiac komentarze samemu nic sobą nie reprezentując.
    • Gość: a Re: Praca w Płocku IP: *.30.87.229.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.09.12, 15:42
      wyksztalcona jak mozesz podaj jakis kontakt do siebie.marta
      • wyksztalcona26 Re: Praca w Płocku 01.09.12, 17:14
        Do A kontakt do mnie ja19rok86@wp.pl
    • Gość: p Re: Praca w Płocku IP: *.c149.petrotel.pl 03.09.12, 12:42
      niestety po pedagogice jest ciezko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja