kazio13-net
10.10.12, 10:08
Jakiś czas temu jedna ( jak juz pisałem) z najbardziej aktywnych i odważnych w zadawaniu trudnych pytań Pani radna WK zadała w formie interpelacji spółce tymczasowo zarządzającej naszym miastem takie oto pytanie ( w skrócie):
jaki był sens wydawania dodatkowej kasy na położenie na ul. Sienkiewicza tzw. "cichego asfaltu skoro jak wynika z wszelkich dostępnych opinii fachowców efekt wyciszenia hałasu przy zastosowaniu takiego materiału jest "słyszalny" dopiero w sytuacji gdy na drodze gdzie został on położony pojazdy poruszają sie z prędkością ponad 50/60 km . Przy mniejszych jest on niezauważalny. Skoro więc na terenie miasta obowiązuje prędkość do 50 km/h to efekt wyciszenia nigdy nie zostanie osiągnięty. Po co więc asfalt ten na tej ulicy położono?
I oto , dziś na BiPie czytam odpowiedź przedstawiciela tej spółki .Zgodnie z nią 1 m kwadrat cichego asfaltu kosztuje 7,54 zł, a zwykłego 6,95 . W konkluzji autor odpowiedzi pisze , ze to nie jest duża różnica. Może i faktycznie bo co to jest dzisiaj 60 groszy. Ale stanowi ok 20 % ceny.Czyli ten sam efekt można by uzyskać za cenę o te 20 % niższą .
Więc zapytam , czy wydawanie o 20 % więcej kasy niż potrzeba można uznać za gospodarność ? za troskę o publiczną kasę? , czy juz tu nie mamy do czynienia z tzw. niegospodarnością ?