Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa?

10.10.12, 10:08
Jakiś czas temu jedna ( jak juz pisałem) z najbardziej aktywnych i odważnych w zadawaniu trudnych pytań Pani radna WK zadała w formie interpelacji spółce tymczasowo zarządzającej naszym miastem takie oto pytanie ( w skrócie):
jaki był sens wydawania dodatkowej kasy na położenie na ul. Sienkiewicza tzw. "cichego asfaltu skoro jak wynika z wszelkich dostępnych opinii fachowców efekt wyciszenia hałasu przy zastosowaniu takiego materiału jest "słyszalny" dopiero w sytuacji gdy na drodze gdzie został on położony pojazdy poruszają sie z prędkością ponad 50/60 km . Przy mniejszych jest on niezauważalny. Skoro więc na terenie miasta obowiązuje prędkość do 50 km/h to efekt wyciszenia nigdy nie zostanie osiągnięty. Po co więc asfalt ten na tej ulicy położono?

I oto , dziś na BiPie czytam odpowiedź przedstawiciela tej spółki .Zgodnie z nią 1 m kwadrat cichego asfaltu kosztuje 7,54 zł, a zwykłego 6,95 . W konkluzji autor odpowiedzi pisze , ze to nie jest duża różnica. Może i faktycznie bo co to jest dzisiaj 60 groszy. Ale stanowi ok 20 % ceny.Czyli ten sam efekt można by uzyskać za cenę o te 20 % niższą .

Więc zapytam , czy wydawanie o 20 % więcej kasy niż potrzeba można uznać za gospodarność ? za troskę o publiczną kasę? , czy juz tu nie mamy do czynienia z tzw. niegospodarnością ?
    • Gość: menel Re: Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa? IP: *.146.188.178.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.10.12, 10:23
      kazio13-net napisał:

      > Zgodnie z nią 1 m kwadrat cichego asfaltu kosztuje 7,54 zł, a zwykłego 6,95 . W konkluzji a
      > utor odpowiedzi pisze , ze to nie jest duża różnica. Może i faktycznie bo co to
      > jest dzisiaj 60 groszy. Ale stanowi ok 20 % ceny

      1. do szkoły podstawowej na naukę obliczania procentów,

      7,54 - 6,95 = 0,59
      0,59 / 7,54 = 0,0782 x 100% = 7,82%
      0,59 / 6,95 = 0,08489 x 100% = 8,49%

      2. dobre byłoby nawet te ok 8% oszczędności - gdy w przetargu oferta jest tańsza o 8%, to wygrywa w DUŻYCH CUGLACH.
      • Gość: umobserwer Re: Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa? IP: *.plock.mm.pl 10.10.12, 10:39
        Coś mnie tu nie pasi .

        Jeżeli 7,54 to 100 % to ile jest 6,95 . Ja uczyłem sie tak :

        6,95 x 100 : 7,54 = 92,17 , czyli różnica wychodzi prawie 18 % .

        tak więc internauta menel zastosował tu niewłaściwy sposób liczenia , bo nie chodziło o wyliczenie jaki procent stanowi te 0,60 zł od kwoty 7,54 czy 6,95 ale o wyliczenie o ile procent cena 6,95 jest niższa od 7,54.

        tak więc też proponuj e" do szkoły podstawowej na naukę obliczania procentów" a może troche logiki przydało by sie też poznać.
        • Gość: "prawnik" Re: Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa? IP: *.plock.mm.pl 10.10.12, 10:48
          non coments

          KODEKS KARNY
          CZĘŚĆ SZCZEGÓLNA
          Rozdział XXXVI Przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu
          Art. 296. § 1. Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
          • Gość: do bezradnej Re: Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa? IP: *.008.c83.petrotel.pl 10.10.12, 11:08
            a czy wydanie 20 milionów na "molo" to była gospodarność , w rozumieniu prawa także ?
            Może to pania radna zainteresuje bo jak klepała te głupotę to jej oczko nie drgnęło !~?
            • Gość: umobserwer Re: Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa? IP: *.plock.mm.pl 10.10.12, 11:34
              szanowny kolega jak widzę , nie "kuma" - bez urazy :)

              to że wybudowano molo można nazwać głupotą , ale w rozumieniu prawa było by to "niegospodarnością" gdyby to molo można było wybudować za 10 milionów a oni wybudowali za 20 .
              i żeby nie było , tą inwestycje "molo" też uważam za głupotę.
        • Gość: menel Re: Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa? IP: *.180.221.249.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.10.12, 11:44
          Gość portalu: umobserwer napisał(a):

          > 6,95 x 100 : 7,54 = 92,17 , czyli różnica wychodzi prawie 18 % .

          a mnie wychodzi że róznica pomiedzy 100% a 92,17% WYNOSI 7,83% czyli ok 8%

          > tak więc internauta menel zastosował tu niewłaściwy sposób liczenia , bo nie ch
          > odziło o wyliczenie jaki procent stanowi te 0,60 zł od kwoty 7,54 czy 6,95 ale
          > o wyliczenie o ile procent cena 6,95 jest niższa od 7,54.

          uczył Marcina Marcina a sam głupi jak ś.......

          > tak więc też proponuj e" do szkoły podstawowej na naukę obliczania procentów" a
          > może troche logiki przydało by sie też poznać.

          i w zawiązku z tym tym razem wysyłam na nauki, w tym trochę logiki, do szkoły specjalnej dla opóźnionych w rozwoju, niedorozwiniętych matołków

          • Gość: um Re: Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa? IP: *.plock.mm.pl 10.10.12, 12:05
            Faktycznie , przyznaję się normalnie walnąłem, można określić , że faktycznie matematyka nie jest moją mocną stroną . lecz nie uprawnia to nikogo , nawet adwokata niejakiego menela - adwokata jak widze obecnej władzy , których tak dzielnie i czujnie wspiera, do ubliżania mi , nie bede tu uzywał tak niskiego poziomu jak to czyni własnie on . tenze menel bo do takiego poziomu dyskusji nigdy się nie zniżam.

            I na koniec , życze ci menelu powodzenia w "obronie" tej spółki zarządzającej miastem i tylko tak się zastanawiam , czy ty tak z obowiązku czy z profitów ze znajomości z nimi płynących .
            • Gość: molniak Re: Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa? IP: *.008.c83.petrotel.pl 10.10.12, 12:42
              niestety osobnik dla którego "matematyka nie jest mocną stroną" określenie debil jest jak najbardziej na miejscu . to nie jest "dyskalkulia" to jest głupota .używanie takich określeń we właściwym miejscu i kontekście nie jest przejawem "niskiego poziomu" bo głupotę trzeba tępić a nie używać wobec niej savoir vivre'u.

              a wydanie 20 baniek na szmelc pod tytułem "molo" jest najbardziej bezczelnym marnotrawstwem dekady .
              • kazio13-net Re: Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa? 10.10.12, 14:03
                "Przywołany do tablicy" muszę sprostować , ze pisząc 20 % zasugerowałem się tłumaczeniem autora odpowiedzi Pani radnej czyli zastepcy prezesa spółki zarządzając miastem , który pisze tak oto w niej :
                (cyt.) " (...) w wielu publikacjach mówi się , że asfalt "cichy" jest o 20 % droższy do "zwykłego".
                Tak więc decydenci wiedzieli , że koszt położenia asfaltu "cichego' wiąże się z wydatkowaniem większej kasy , co w mojej ocenie dodatkowo stawia ich w nie najlepszej pozycji , jako tego który "winien stać na straży" kasy publicznej a trwoni ja na prawo i lewo.

                A przy okazji "dyskusji" jaka rozwinęła się w związku z tym tematem, spostrzegam , że obecnie zarządzający miastem mają sporo "zwolenników" i "adwokatów" którzy sa nad wyraz czujni i aktywni. Zastanawiam się czy czynią to tak "społecznie" czy może w ramach obowiązków ?

                I najgorsze co być może , to jeśli brak argumentów , lub temat dotyczy spraw "drażliwych" dla spółki z o.o. to albo wyciąga się jakieś zaszłości albo atakuje ożywając nie zbyt uprzejmych epitetów, ale to dla mnie po prostu przejaw goryczy , bezsilności czy słabości argumentów.

                Przykre to lecz prawdziwe ,
                • Gość: menel Re: Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa? IP: *.30.158.16.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.10.12, 14:46
                  kazio13-net napisał:

                  > obecnie zarządzający miastem mają sporo "zwolenników" i "adwokatów" któr
                  > zy sa nad wyraz czujni i aktywni. Zastanawiam się czy czynią to tak "społecznie
                  > " czy może w ramach obowiązków ?

                  chwilę wczesniej coś popdobnego i w tym samym duchu napisał umobserwer - obaj niestety niezauweażają co napisałem w pkt 2 swojego pierwszego wpisu:

                  >2. dobre byłoby nawet te ok 8% oszczędności - gdy w przetargu oferta jest tańsza o 8%, to wygrywa w DUŻYCH CUGLACH.

                  co upoważnia mnie do tezy, że obaj "dyskutanci" (albo nawet ten sam ) nie niepotrafią czytać ze zrozumnienm, co razczej powinno ich wykluczać ze wszelkich dyskusji.
                  na epitet trzeba sobie zasłużyć - tak się stało również i tym razem - i dostaje taki na jaki sobie zasłużył, tym bardziej jak ktoś prowokuje, nadyma się i jeszcze upomina się, nie może być taryfy ulgowej w "dyskusjach" .

                  • kazio13-net Re: Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa? 10.10.12, 15:10
                    Miałem już nie wchodzić w dywagacje , ale jednak muszę bo nie chcę byc posądzonym o jednostronność, czy brak samokrytycyzmu.
                    Otóż , szanowny menelu , gdybyś zamiast w istocie sprawy swojego wpisu odniósł sie nie do zwrócenia uwagi na błąd , a do tematu , poruszając sprawę tych 8 % co było jak gdyby tylko uzupełnieniem nie naraził byś się z mojej strony na zarzut stawania w obronie tej spółki. A tak skonstruowana wypowiedź musiała się z taka opinią spotkać. To po pierwsze , po drugie nadal w tonie Twej wypowiedzi dostrzegam ( delikatnie mówiąc) uszczypliwości co znów sugeruje mi , że dotknąłem "drażliwego" też dla Ciebie ( nie wiem czemu) tematu , czyli marnotrawienia publicznej kasy.

                    I na koniec , pamiętam kolego z jaka zapalczywością udzielałeś sie w okresie kampanii , jak bardzo angażowałeś się - tu na forum też- w to aby "obalić" poprzednika , aby wygrał AN , i tak sobie mysle , ze widząc co on teraz wyprawia na spółke z pozostałymi , tak jak mnie "krew Cię zalewa". Tak ja też byłem za tym , ja też na niego glosowałem , ale w przeciwieństwie do Ciebie , przyznałem się do błędu , "uderzyłem się w pierś" - przejrzałem na oczy , a Ty jak widzę nadal nie możesz pogodzić się z tym błędem , który jak ja popełniłeś.
                    I stąd chyba te ostatnie próby zminimalizowania negatywnej oceny tej ekipy. Tak chyba wyłącznie dla własnego troszkę lepszego samopoczucia , na zasadzie " kurna nie jest aż tak źle" , ale ja niestety myślę inaczej , po prostu dałem się "zrobić w trąbę" - taka jest prawda .
                    • kazio13-net Re: Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa? 10.10.12, 15:20
                      I jeszcze jedno , bo zapomnialem ( wiek juz nie ten :) ) , absolutnie nie zabraniam nikomu ani nie neguję , jeśli ktokolwiek wypowiada inne niż moja opinia. ja jedynie proszę aby nikt mi nie ubliżał bo ja tego nie czynię.
                      Każdy może mieć swoją ocenę tej spółki z o.o. przez pomyłkę ( moją też) rządzącej w mieście lecz nie ona nie będzie ubarwiana wzajemnym ubliżaniem sobie.
                      • citymen Re: Gospodarność wg noeliberałów jest wtedy.... 10.10.12, 15:25
                        ... kiedy nawet z trupa da się wycisnąć sprokasy.... :o)
                        • citymen Re: Gospodarność wg noeliberałów jest wtedy.... 10.10.12, 15:26
                          sporo kasy * :o)
                          • Gość: andrew Re: Gospodarność wg noeliberałów jest wtedy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.12, 15:37
                            najpierw rozliczmy 8 lat pajacowania a potem się zabierzemy do droższego asfaltu . Tak dla porządku .
                            • Gość: umobserwer Re: Gospodarność wg noeliberałów jest wtedy.... IP: *.plock.mm.pl 10.10.12, 15:40
                              Zgadzam się z przedmówcą , ale zapytam , kto ma to zrobić , mija już dwa lata jak ten co obiecał schował głowę w piach, gdzie ten "bilans otwarcia" ?
                              • Gość: a może Re: Gospodarność wg noeliberałów jest wtedy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.12, 18:25
                                sprawca wydania 20 milionów na "molo" winien być końmi rozerwan na rynku starego miasta ku przestrodze a także ku uciesze i przerażeniu gawiedzi ! a uprzędnio winien być męczon srodze w katowni ratuszowej przez rwanie pasów, łamanie kołem , palenie żywym ogniem , puszczanie szczura a takoż i obcinanie członków. zasię końmi będąc rozerwan winien być ćwiartowan na sztuki na tymże rynku a te psom na pożarcie rzucone a głowa onego nabita na kij na ratuszu winna być umieszczona by swym wyrazem dawała do myślenia potencjalnym naśladowcom .
                                • Gość: umobserwer Re: Gospodarność wg noeliberałów jest wtedy.... IP: *.plock.mm.pl 10.10.12, 19:07
                                  kara taka sama winna spotkac tegóż kto mając do tego sposobność nie skorzystawszy z tego zezwolił że budowca molo zamiast w kazamatch gnic kawke w spokoju parzy sobie , śmiejąc się do rozpuku z tych co to za chlebem za granice ojczyzny uciekac muszą.
                    • Gość: spowiedź menela Re: Czy to jest gospodarność w rozumienie prawa? IP: *.204.44.204.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.10.12, 19:10
                      kazio13-net napisał:

                      > I na koniec , pamiętam kolego z jaka zapalczywością udzielałeś sie w okresie ka
                      > mpanii , jak bardzo angażowałeś się - tu na forum też- w to aby "obalić" poprze
                      > dnika , aby wygrał AN

                      przyznaję, ostro dowalalem poprzednikowi & co
                      nie przyznaję żebym w I turze strasznie popmagał AN
                      w II turze nie miałem wyjścia - musiałem pomagać AN (vide pkt 1) mając pełną świadomość , że jest to wybór tzw. mniejszego zła
                      ekipie UM & an & co praktycznie od samego poczatku dokładam nie gorzej niz poprzedniej, nie tylko na tym forum - szkoda, że tego nie potrafisz dostzec, ale są tacy co widzą to.
                      BTW: proszę wysnuć z tego własciwe wnioski, nie wyciągać pochopnych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja