Artur Jaroszewski zachęca do kandydowania do ra...

26.10.12, 16:14
Przy tym tekście można by umieścić mapkę z granicami osiedli?
dane.plock.eu/bip//dane/interpelacje/v/int_425_z.pdf
Zwróćcie uwagę na pkt.1 = Jest więcej osiedli w Płocku które są omijane a w świadomości mieszkańców istnieją.
    • kwisniewski Re: Artur Jaroszewski zachęca do kandydowania do 26.10.12, 16:32
      Każde osiedle posiada odrębny statut zatwierdzony przez Radę Miasta. Określa on m.in. organizację i zakres działania samorządu osiedla miejskiego oraz szczegółowe granice osiedl

      Czy aktualny jest statut jednego z osiedli płockich z roku 2003?
      taki statut znalazłem w internecie
      • Gość: . Re: Artur Jaroszewski zachęca do kandydowania do IP: 91.212.223.* 26.10.12, 16:43
        W porządku obrad wtorkowej sesji Rady Miasta jest aktualizacja statutów (symbiliczna).
        • Gość: Osiecki Bogusław Re: Artur Jaroszewski zachęca do kandydowania do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 23:09
          Co tam statut.
          I tak mało kto go zna i przestrzega. Robi się w radzie to co się potrafi. A potrafi niewiele.
          Panie Arturze Jaroszewski.
          Może zamiast cytowania statutu, napisze Pan coś o konkretnych dokonaniach jakiejkolwiek płockiej rady osiedlowej.
          Tak dla zachęty.
          • jw.jw Re: Artur Jaroszewski zachęca do kandydowania do 28.10.12, 07:07
            Panie Bogusławie.
            Jest wiele osiągnięć Rad Mieszkańców. Wszystko zależy od tego, czy w całej kadencji wszystkim wystarczy chęci i woli zrobienia czegoś dla swojego Osiedla.
            Część wybranych działaczy szybko wypala się, ale pozostają liderzy wspierani przez kolejne osoby, które wchodzą do Rady z największą ilością zebranych głosów, na miejsce tych co rezygnują.
            Rada Mieszkańców Osiedla Podolszyce Południe ma wiele osiagnięć, ale za największy uważamy Park 27 dębów, który powstał przed kościołem św. Wojciecha.
            Powstał po 7 latach od podjęcia inicjatywy przez Radę Mieszkańców, ale będzie służył mieszkańcom przez wiele pokoleń.
            • Gość: Osiecki Bogusław Re: Artur Jaroszewski zachęca do kandydowania do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.12, 13:53
              do "jw.jw"

              Pogratulować.
              Tego Parku.
              Tego, że znajdują się osoby angażujące się w sprawy miejsca swego zamieszkania.

              Gratuluję liderów, którzy są tym rdzeniem, którzy inicjują i kontynuują rozpoczęte dzieła.
              Z tym Parkiem, to czy poza inicjatywą, robiliście coś sami społecznie?

              Czy któryś (któraś) z liderów (liderek) został (została) później radnym (radną) miejskim (miejską) lub posłem (posłanką)?
              Tak z ciekawości pytam. Interesują mnie motywacje lokalnych działaczy.

              W funkcjonowaniu rad osiedlowych widzę dwa problemy.

              1. "Działacze". To są osobnicy, którzy nic pozytywnego nie wnoszą, którzy są, którzy chcą zaistnieć, którzy chcą być na świeczniku. Jeśli się ich nie dopisze do dzieła to będą przeszkadzać. Aby nie przeszkadzali, to się ich dopisuje do różnych komitetów, na listy współautorów. Są w różnym wieku. To jest problem psychologiczno-socjologiczny.
              Ks. Stanisław Bartmiński, działacz społeczny w Krasiczynie, konsultant i odtwórca roli proboszcza w serialu "Plebania" zwierzył mi się w rozmowie: Wie pan, jak przykro jest brać do komitetu budowy ludzi tylko dlatego aby nie przeszkadzali. Ks. Bartmiński brał ich do komitetów, sam wszystko robił i dzieła powstały.
              Też to przeżywałem, tylko nikogo nie dopisywałem i niestety wielu spraw nie zrealizowałem.

              2. Kandydaci. Jeden z internautów, na Salonie24, napisał o kandydatach na posłów: Po prostu nie ma w czym wybierać. Kto jest mądry, to się od polityki trzyma z daleka, garną się do niej wszelkiej maści głupki, które nic nie potrafią, wszelkiej maści cwaniaki i co najgorsze różni szaleńcy, którym się wydaje, że mają monopol na nieomylność, a ich rozumienie świata jest punktem odniesienia i wzorem do naśladowania dla każdego obywatela.
              Można to odnieść, niestety, też do radnych osiedlowych. Oczywiście od reguły są wyjątki.
              Nie ma tu zbytnich profitów. Jest za to WŁADZA. Lokalna, ale władza. Bez odpowiedzialności.

              W Szwajcarii jak komuś proponuje się kandydowanie to nie odmawia. Szanuje wolę współmieszkańców, wie, że tak trzeba, wie, że może na nich liczyć.
              U nas, jak proponuję sasiadom kandydowanie to z reguły odmawiają.
              Zniechęcają ich działania obecnych rad.
              Mnie też zniechęcają.

              Jestem członkiem rady, nieaktywnym.
              Nie widzę powodu aby godzinami siedzieć na spotkaniach rady. Spotkania są źle przygotowywane i źle prowadzone. Brak szacunku dla czasu innych.
              Nie widzę powodu i nie mam czasu aby organizować pikniki, za pieniądze społeczne.
              Nie zgadzam się aby niektórzy członkowie rady traktowali swoją w niej obecność WYŁĄCZNIE jako odskocznię do kariery politycznej.
              To tak skrótowo.
              • citymen Re: Artur Jaroszewski zachęca do kandydowania do 28.10.12, 14:01
                nasza mie taka refeksja z tymi komitetami... Jakby zaprosić do takiego komitetu neoplusa.... :)
                • citymen Re: Artur Jaroszewski zachęca do kandydowania do 28.10.12, 14:06
                  Chłopak by się wyszumiał przy srzątaniu liści w parku że na głupoty i spamowanie w necie sił by już nie miał albo poszedł by sprawdzić czy na kolei już coś zaczęli robić... :)
                  • Gość: Osiecki Bogusław Re: Artur Jaroszewski zachęca do kandydowania do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.12, 06:59
                    do "citymena"

                    Właśnie napisałeś głupoty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja