emerica
30.11.12, 09:34
"Córka, chodząc na korepetycje z polskiego, usłyszała od korepetytorki, że ma bardzo leniwą panią."
I to podsumowuje temat. Rodzice bardziej cenią zdanie nauczyciela (korepetytora) któremu płacą. Autorka listu w ciemno przyjęła ocenę nauczycielki tylko dlatego, że została sformułowana przez korepetytora. A co niby innego miał(a) powiedzieć korepetytor(ka)? Że dziecko jest ograniczone albo że wolno się uczy? Dlatego korki są takie popularne. Autorka tego listu, nieświadomioe zdradziła swoją motywację. jeśli płacę za lekcje, to są lepsze a korepetytor jest nieomylny. Także w ocenie nauczyciela.