Pierwsze strażniczki miejskie

IP: *.class147.petrotel.pl 13.07.04, 14:33
MNIUT:OD
    • w_starym_kinie Re: Pierwsze strażniczki miejskie 13.07.04, 14:51
      kobieca intuicja w roli radaru?

      jakie jeszcze inne bzdury wypowiedza publicznie szefowie sluzb mundurowych? :[
      • Gość: 2yoo4yoo.co.uk Powinny byc ladne i zgrabne IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.07.04, 15:16
        A mnie sie podobaja ladne i zgrabne strazniczki,aby tylko robily skutecznie,to
        co do nich nalezy.No i obowiazkowo pokazcie zdjecie jednej z missek w
        mundurku...
      • Gość: on Re: Pierwsze strażniczki miejskie IP: *.class146.petrotel.pl 13.07.04, 19:37
        to nie sa bzudry w niektórych zawodach intuicja, to połowa suksesów w pracy.
        Rozumiem że służby mundurowe dały ci sie we znaki skoro taki z ciebie
        krytykant. A swoja drogą 11 osób ma prace, w tym mieście jest wiele do
        zrobienia.
        Ja im życze powodzenia, i wcale nie zazdroszcze. Ci nowi strażnicy będą musieli
        męzczyć sie z roszczeniowym społeczeństwem miasta Płocka. A może tak policja
        swoje piękne panie wysłałaby też do patrolowania ulic. Panie Komendancie
        Kijanowski Pan to przemyśli.Następny krok należy do Pana.
        • w_starym_kinie Re: Pierwsze strażniczki miejskie 14.07.04, 22:20
          nie mam nic przeciwko kobietom w mundurach;
          gorzej, jesli ich zwierzchnicy opowiadaja publicznie niczym nieuzasadnione
          teorie paranormalne, ktorymi podpieraja swoje decyzje... :/
    • felice Re: Pierwsze strażniczki miejskie 13.07.04, 15:16
      Brawo :) Fajny pomysl, szkoda jedynie, ze tylko 6 pań zasili szeregi meskiej
      strazy.
    • Gość: KAŚKA Re: Pierwsze strażniczki miejskie IP: *.lodz.msk.pl / 80.51.224.* 13.07.04, 16:41
      SAMA STARAŁAM SIĘ O PRACĘ W STRAŻY MIEJSKIEJ , I ŚMIESZY MNIE ŻE Z POŚRÓD 250
      OSÓB ,TYLKO SZEŚC KOBIET , SIĘ NADAWAŁO , ZDANIEM KOGO , PRZECIEŻ NIE BYŁO
      ROZMÓW KWALIFIKACYJNYCH , ANI ŻADNYCH BADAŃ . PRAWDA JEST TAKA , ŻE DOSTAŁY TĘ
      PRACĘ OSOBY , KTÓRE MIAŁY UKŁADY . ŻYCZĘ IM MIŁEJ PRACY , ZMIENI SIĘ WŁADZA W
      PŁOCKU , TO MOŻE POCZUJĄ CO TO ZNACZY WYLECIEĆ NA BRUK , BO SIĘ NIE MA
      KONTAKTÓW ,
    • Gość: abc Re: Pierwsze strażniczki miejskie IP: *.class146.petrotel.pl 13.07.04, 19:22
      Kaśka chyba troszkę przesadzasz, rozumiem twoje rozgoryczenie bo o prace jest
      teraz ciężko. Z tych 250 wybrano 170 kobiet do dalszych rozmów, moze nie
      spełniałaś jakis wymogów, może nie miałaś mgr. Ja też byłam na tych rozmowach i
      jak zobaczyłam np. pół nagie panienki starające sie o prace to powiem szczerze
      że sama bym ich nie zatrudniła, a gdzie dobre wrażenie na przyszłym pracodawcy.
      Te osoby maja później patrolować ulice jeśli nie potrafia zrobic dobrego
      wrażenia za pierwszym razem to jak poradzą sobie później kiedy będą bacznie
      obserwowani przez wielu płocczan. Nie czytałaś także uważnie tekstu. Na badania
      idę te osoby, które przeszły rozmowy kwalifikacyjne i postanowiono je
      zatrudnić. Za te badania płaci przyszły pracodawca, jak to sobie wyobrażasz,
      żeby jakaś firma zaplaciła za 170 osób, a do pracy ma przyjać 6 kobiet. Nie
      można zaraz zakładać, że wszyscy przyjęci zostali po znajomości ja jestem tego
      żywym przykładem. I jeszcze jedno jak sobie wyobrażasz, że jak zmieni sie
      władza to te 50 osób ze straży zostanie zwolnionych, dziewczyno ich praca
      opiera sie na przepisach i doświadczeniu. Trochę wiecej samokrytyki.
      • Gość: Kmicic Re: Pierwsze strażniczki miejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 19:43
        Pani Jolu myli się Pani, Kasia ma rację przyjęcia były po znajomości
        • Gość: zez Re: Pierwsze strażniczki miejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 21:08
          Jak większość ostatnich zatrudnień w UM , spólkach komunalnych i instytucjach
          miejskich np. syn Nawrockiego w POKiS-ie, brat Kolczyńskiego w MTB-S-ie itd.itd.
      • Gość: Kaśka Re: Pierwsze strażniczki miejskie IP: *.lodz.msk.pl / 80.51.224.* 13.07.04, 21:26
        Może i ta praca opiera się na doświadczeniu, a chcesz mi powiedzieć , że te z
        mgr mają doświadczenie, jakie? chyba nie musze ci mówić że straż podlega tylko
        pod urząd miasta , nikt inny nie ma na to wpływu , i to ta sama władza ustala
        przepisy . poczekamy do nowych wyborów , to zobaczymy . Zastanów się w jakim
        świecie żyjesz , niemasz układów , to te swoje mgr , możesz włożyć do biurka .
        • Gość: abc Re: Pierwsze strażniczki miejskie IP: *.class146.petrotel.pl 13.07.04, 22:22
          forum internetowe to miejsce na którym każdy ma prawo i możliwość wypowiedzenia
          się. Nie rozumiem tylko dlaczego budujesz takie zdania z których bije agresja.
          Dlatego też nie będę z Tobą dyskutować, każesz mi tego mgr......... i tak
          dalej, to kolejny przykład, że nie powinnaś pracować w SM na ulicy, nie umiesz
          się zachować, ani poprowadzić kulturalnie rozmowy z kimś na forum, a z ludźmi
          chcesz dać sobie rade podczas interwencji ????? Przyjmowanie po znajomości
          było, jest i będzie i każdy z nas musi się z tym pogodzić. Ciekawe co powiesz
          jak jutro zadzwoni np. twoja koleżanka i powie że załatwiła ci prace po
          znajomości, czyli ktoś inny starający się o nią jej nie dostanie. Kółko się
          zamyka Pani Kasiu. W jakim ja świecie żyje wiem doskonale. Nie obrażaj zatem
          innych, którzy też chcieli zabrać głos , a Ciebie na pewno nie obrazili w
          swojej wypowiedzi.
        • Gość: gabrysia Re: Pierwsze strażniczki miejskie IP: *.class146.petrotel.pl 15.07.04, 21:03
          Masz racje, znam ludzi którzy nie mają mgr a zarabiają dużo więcej kasy niż ci
          którzy zdobyli ten tytuł. Ciekawa jestem czy pani Jola zdobyła tę pracę dzieki
          swoim doświadczeniom (ciekawe gdzie zdobytym?- w telewizji z mikrofonem w
          ręku?) czy dzięki swoim koligacjom z komendantem płockiej policji?
          Jedno jest pewne- ma tupet kobieta.
    • Gość: abc Re: Pierwsze strażniczki miejskie IP: *.class146.petrotel.pl 13.07.04, 22:06
      I twoja odpowiedż na moje stwierdzenia jest dobrym przykładem, że nie masz
      pojęcia o instytucji do której składasz podanie o pracę. To prawda, że Straż
      Miejska podlega pod Urząd Miasta, ale jest samodzielna jednostką budżetową. A
      gdzie ty dziewczyno chcesz sie teraz dostać bez wyższego wykształcenia. Jak
      ubiegałam sie o prace w starostwie w zwykłym wydziale to pytale mnie jakie znam
      języki obce. Osoby które zostaje przyjęte na stanowisko strażników maja 4
      tygodniowy ostry kurs szkolenia od rana do wieczora, potem miesiąc dzień w
      dzień zasuwania z doświadczonymi strażnikami w tzw. szlifowaniu bruku, a potem
      egzamin przed policjantami z Komendy Wojewódzkiej policji w Radomiu. I to jest
      ten pierwszy etap zdobywania doświadczenia, a później na głęboką wodę. Od
      czegoś trzeba zacząć. Po za tym po przeszkoleniu ci ludzie będą rozdzielani do
      różnych referatów, i jak to sobie wyobrażasz, że jesteś np. z wykształcenia
      ekonomistką i masz nagle pracować z dziećmi bo jest wolne miejsce w referacie
      edukacyjnym. Tu potrzebny jest pedagog. Ja też starałam się w kilku
      instytucjach o prace i wszędzie patrzyli pod kątem wykształcenia. Rozumiem
      twoje rozgoryczenie. Sama byłam na bezrobotnym dość długo, ale jak sie chce coś
      krytykować trzeba mieć trochę na ten temat pojęcia. Jestem więcej niż pewna, że
      nie wiesz co to jest za zasada 5 pytań na temat firmy, w której ubiegasz sie o
      pracę. Życze Ci powodzenia w poszukiwaniu pracy. Nie masz jednak prawa
      oczerniać nas twierdząc, że prace zdobyliśmy po znajomośći - wierz mi nieźle
      się na męćzyłam podczas rozmowy kwalifikacyjnej u komendanta, przekonując go że
      będę dobrą strażniczką i mam ku temu predyspozycje. Łatwo krytykować, trudniej
      pogodzić się z przegraną. A wykształcenie w tych czasach to podstawa !!!!!1
      • Gość: postronny Pani Jola z Telewizji ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 23:53
        No prosze prosze czy to nie znana twarz telewiji ?! och jak wielkie jest moje
        zaskoczenie tak wiec ja mam pytanie do zastepcy pani rzecznik czyli do Pani
        Joli.
        Niech Pani Jola napisze nam jakie ma doświadczenie by pracowac w SM jakie ma
        wyksztalcenie i skad SM ma pewnosc ze Pani Jola przejdzie mordercze testy i
        szkolenia bo podobno czesto faceci nie daja sobie rady ?
        bo zamiast kobiecej intuicji wolalbym doswiadczenie.

        A moze pomogly serwowane przez Pania Jole pozytywne i nienaganne informacje o
        wspanialych swietnie dzialajacych pelnych skukcesow plockich sluzbach
        mundurowych ktore jakis czas temu mielismy mozliwosc ogladania w szelsacie .. ?
        wygladalo to tak jakbysmy cofneli sie 30 lat w czasie i ogladali dziennik
        telewizyjny

        ja kocham swiat w ktorym przyszlo nam zyc swiat wielkich mozliwosci " ty
        zadbasz o mnie ja niezapomne o tobie "

        .:. nie oceniam mowie co widze .:.
        • Gość: nutrino Re: Pani Jola z Telewizji ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 10:38
          To juz jawne czepianie się. Szelsatowe produkcje(mimo ze na marnym poziomie)
          były w przeciwienstwie do dziennika tv wolne od odgórnie narzucanego zestawu
          tematów i sposobu ich interpretacji. Jeśli ktoś zajmował się w kablówce tematyką
          służb mundurowych to tylko dodatkowy punkt na jego korzysc w rozmowie
          kwalifikacyjnej z 'mundurowym' pracodawcą. To żadne cofanie się o 30 lat tylko
          dowód na to, że zostanie wykorzystane doswiadczenie oraz w tym przypadku
          warsztat. Rola rzecznika prasowego ma wiele wspólnego z dziennikarstwem.
          Panie postronny więcej postronności życzę :)
          • Gość: struś Re: Pani Jola z Telewizji ? IP: *.class146.petrotel.pl 15.07.04, 20:58
            Pani Jola z telewizji napewno nie bedzie przechodziła tych morderczych ćwiczeń.
            Ona jest tylko od wymądrzania się na tematy o których czasami nie ma bladego
            pojęcia.
            Sama tę pracę załatwiła sobie po znajomości a publicznie zasłania się tym,że
            prace strażniczki mogą podjąć osoby z kwalifikacjami.
            A ona sama czy ma kwalifikacje żeby zostać rzecznikiem, przepraszam, jego
            zastępca? NIE SĄDZĘ.

            Praca w telewizji nie dała jej napewno takich kwalifikacji, ale znajomości, z
            wysoko postawionymi osobami (rodzinne (?)) w płockiej Komendzie napewno
            przyczyniły się do objęcia takiego stanowiska.

            Więc pusty śmiech mnie ogarnia jak Pani Jola wstawia taki głodne kawałki
            dziewczynom, które starały się o tą pracę. Nie wstyd Pani? Ale dobrze wiemy że
            na tym polega rola rzecznika- mydlenie wszystkim oczu.
            Życze pani powodzenia, chociaż mam nadzieję, że w straży szybciej poznają się
            na pani umiejętnościach niż w telewizji.
      • Gość: st_vitus Re: Pierwsze strażniczki miejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 08:56
        a ja mam (tylko taką małą) nadzieję, że może będą się częściej myły, bo od
        strażników-samców to czasem taki smród bije...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja