Kruszewski o Bibliotece im. Zielińskich: Sami n...

26.03.13, 19:02
Po pierwsze czy już po raz kolejny nie pojawia się problem kiepskich menagerów w Bibliotece Zielińskich? Takie instytucje potrzebują dzisiaj kierownictwa, które odnajdzie się w panującej rzeczywistości. Osoby, które nie wiedzą jak zarabiać w takich placówkach, tylko krzyczą by bezustannie pompować w nich pieniądze są bezużyteczne. Szkodzą kulturze i miastu! Najwyższy czas na zmiany!!!
Kolejna sprawa, na promocję miasta wydaje się rocznie ponad 20 mln. W większości na imprezy, które bardziej irytują mieszkańców, często szkodzą wizerunkowi miasta. Ale miastu szkoda wydać 700 tys zł na ratowanie tożsamości miasta, jego tradycji i wielowiekowej kultury. Czy tylko dlatego, by uratować puste etaty w Wydziale Promocji UM?
    • Gość: plocczanin Re: Kruszewski o Bibliotece im. Zielińskich: Sami IP: *.147.123.168.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.03.13, 19:16
      Panie rektorze a gdzie kasa za sprzedane nieruchomosci na starowce
      • Gość: staruch osiedlowy Re: Kruszewski o Bibliotece im. Zielińskich: Sami IP: *.30.54.67.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.03.13, 19:39
        Kamienica była i się zmyła! Biblioteka dostała ją za darmo na konkretny cel, później po cichu sprzedała prywatnemu inwestorowi. A pieniądze? A utracone pomieszczenia na bibliotekę? Lepiej nie pytać, by się nie denerwować. Jak widać pan Kruszewski to wytrawny bussinesman, nie w ciemię bity. Od stołka łatwo się również nie odklei. Mogę się założyć, że niedługo wróci pomysł wyprzedawania cennych zbiorów do niemieckich domów aukcyjnych, by ratować grupę Kruszewskiego.
        A może najwyższy czas zrobić tam inwentaryzację, bo może się okazać, że już niewiele zostało do sprzedania?
      • Gość: Osiecki Bogusław Re: Kruszewski o Bibliotece im. Zielińskich: Sami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.13, 21:24
        do "plocczanina" i nie tylko

        Sparafrazuję klasyka, sprzedaliśmy i co nam zrobicie?
        TNP, to jest stowarzyszenie, organizacja pozarządowa i nikomu, poza członkami, nic do tego co robi.
        Twoje zastrzeżenia sa na wyrost. Członkami TNP są osoby z dorobkiem naukowym, zasłużeni dla kultury płockiej, nasze płockie lokalne autorytety. Oni kontrolują działania władz stowarzyszenia. Odpowiadają za to przed Bogiem i historią.
        Możesz spać spokojnie.
        Jeśli nie im, to komu mamy ufać?
        • Gość: staruch osiedlowy Do Osieckiego IP: *.30.44.65.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.03.13, 22:04
          Drogi panie, kto dopuszcza do takiej sytuacji nie jest żadnym autorytetem! Wcześniejszy dorobek naukowy w żaden sposób nie usprawiedliwia nikogo przed niegospodarnością i nadużyciami! Napiętnowanie takiej sytuacji i osób za nią odpowiedzialnych byłoby przestrogą dla naśladowców. Takie działania szkodzą właśnie historii.
    • Gość: Andrzej Re: Kruszewski o Bibliotece im. Zielińskich: Sami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.13, 19:48
      epoeta napisał(a):
      Najwyższy czas na zmiany!!!
      Dobrze Kolego prawisz, tylko według mnie czas ten jest już stracony. Zmiany w Bibliotece, jak i w TNP, winny być zrobione minimum 2-3 lata temu. Pytam, się komu, czemu służą, ile kosztują i kto ponosi koszty za organizacje pseudokonferencji i tym podobnych imprez naukowych organizowanych przez TNP? Ilu naprawdę znanych i cenionych naukowców wszelkiej "profesji" wygłosiło referaty na tych konferencjach? Przykładem może być ostatnia zorganizowana z okazji rocznicy powstania, co nowego ona wniosła do wiedzy o tym wydarzeniu. Według mnie nic, zebrało się towarzystwo, poopowiadało sobie trochę, coś tam wydano i na tym się skończyło, każdy zadowolony poszedł w swoją stronę. Takie "pogawędki" można urządzać w szkołach i to do tego nie w każdych, bo może się okazać, że uczeń interesujący się historią będzie wiedział więcej niż zaproszony prelegent.
      Podobna sytuacja jest z Biblioteką. Rok temu też był krzyk i co nowego zrobiono, jakie zmiany zaszły, czy odchudzono zbiory z rzeczy, które mogą stanowić zwykłe śmieci, a koszty ich zalegania na pólkach, podejrzewam, że są dość duże. Można na nich zawsze parę groszy zarobić przekazując choćby na makulaturę. Przez rok nie zauważyłem żadnej reklamy zachęcającej do jej odwiedzenia. Teraz wyciąga się ręce po pieniądze z kasy miejskiej. Ja osobiście, będąc na miejscu urzędującego prezydenta, wprawdzie z bolącym sercem, nie dałbym złamanego grosza, dopóki nie zobaczyłbym istotnych zmian.
      • Gość: sa Re: Kruszewski o Bibliotece im. Zielińskich: Sami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.13, 20:24
        kruchy wypad z TNP !
        • Gość: umobserwer do p.Boguslawa Osieckiego IP: *.plock.mm.pl 26.03.13, 22:12
          przykro mi Panie Boguslawie ale jest pan w bledzie, otoz ustawa "prawo o stowarzyszeniach" powierza kontrolę nad stowarzyszeniami sądowi i staroście, ale także prokuratorowi, ktory ma prawo wystąpienia do sądu z wnioskiem o rozwiązanie stowarzyszenia. Na podstawie przepisów ustawy o prokuraturze i Kodeksu postępowania cywilnego prokurator ma prawo wziąć udział w postępowaniu w sprawie rozwiązania stowarzyszenia. Oczywiście w razie podejrzenia popełnienia przestępstwa prokurator ma prawo przesłuchiwania członków stowarzyszenia, żądania wydania dokumentów, a nawet może przeprowadzić przeszukanie w siedzibie organizacji.
          tak wiec nie jest prawda to co pan napisal , ze wszystkim "wara" od stow. TNP.

          i prosze nie przyjmowac mego wpisu jako wytyk lecz jako wyjasnienie , nie chce tez nic tu sugerowac , nie znam sprawy , dzialanosci TNP a jedynie wyjasniam jak stanowi w tej kwestii ( nadzoru) prawo.
          • epoeta Re: do p.Boguslawa Osieckiego 26.03.13, 22:20
            Panie Osiecki, czy dobra kultury znajdujące się pod opieką TNP, to pana zdaniem własność p.Kruszewskiego? Czy przypadkiem nie są to dobra całego społeczeństwa? Kogo , jak kogo, ale takiego miłośnika polskiej kultury jak pan opisywane sytuacje powinny niepokoić. A pan w tak przedszkolny sposób je usprawiedliwia
            • Gość: hm Re: do p.Boguslawa Osieckiego IP: *.202.c82.petrotel.pl 27.03.13, 07:50
              Czy ja dobrze rozumiem? Czy padła propozycja, by cenne druki nadal były w rękach TNP, natomiast reszta przeszłaby na utrzymanie miasta? Ciekawy układ!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja