epoeta 17.05.13, 21:20 Pasztetem już są same warsztaty! I to śmierdzącym, a dodatkowo kosztownym. Bo czy miasto nie utrzymuje ponad 20 wróżbitów w Wydziale Promocji, których już dawno powinno oświecić, jak ten teren zagospodarować. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: UMP Watch Re: Doktor Lorens o Nowym Rynku: Lepsza dyskusja IP: *.205.83.213.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.05.13, 21:51 Panie poeta, masz Pan zupełnie wykoślawione pojęcie o rewitalizacji, a właściwie nie masz Pan zielonego pojęcia, co oznacza tyermin REWITALIZACJA MIASTA LUB JEGO CZĘŚCI i w związku z tym masz Pan zupełnie durne wyobrażenie i oczekiwania, żeby rozwiązywali to ludzie Wydz. Dezinformacji, Sciemy i Obciachu UMP. Najlepiej byłoby - miasto z pewnością wychodziłoby na tym mniej poszkodowane - gdyby ludzie decydujący i mający wpływ na działnia tegpowydziału nie dotykali się do NICZEGO, łącznie - a może przede wszytkim - z informacją, promocją i dbaniem o wizerunek miasta. Naucz się Pan w końcu raz, co jest co, kto jest od czego i czego od kogo można oczekiwać lub wymagać. Jedyna moja troska o wynik tych warsztatów sprowadza się do tego, jakie pojęcie o teamtyce będącej przedmiotem tych warsztatów posiadąać ludzie, którzy zechcą wziąć w nich udział. Wynik warsztatów z perwnośca nie ucierpi a może nawet zyska, gdybyś se Pan odpuścił udziła w nich i zająl się w tym czasie czymś innych, o czym masz Pan jakieś lepsze pojęcie i bardziej życzliwy stosunek. BTW: podzielam pańską opinię, co nadmiernej liczebności tego ansamblu p.p. Uchwała i Łakomskiego - dorównuje on wielkością i oryginalnością składu ansamblowi baletowemu Teatru Baloszoj w Moskwie, choć poziomem i osiągnięciami nijak nie może się z nim równać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staruch osiedlowy Re: Doktor Lorens o Nowym Rynku: Lepsza dyskusja IP: *.147.238.57.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.05.13, 21:59 A czy przypadkiem nie jest to załatwianie sprawy za Agencję Rewitalizacji Starówki? Pracujący tam ludzie tak się pochowali, żeby nic nie robić, że w UM pewnie nie zauważyli, że wogóle istnieją i lekką ręką wyłożyli pieniądze na inicjatywę ukierunkowaną właśnie na rewitalizację. Po prostu jest bałagan w mieście i korzystają na tym wszelkiej maści naciągacze. A same zajęcia jak najbardziej wskazane, ale nie dla społeczeństwa ale dla wyjątkowo leniwych i niekompetentnych pracowników ARSu. I oczywiście powinni takie warsztaty opłacić z własnej kieszeni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wróżka Re: Doktor Lorens o Nowym Rynku: Lepsza dyskusja IP: *.class97.petrotel.pl 17.05.13, 21:52 Ile on weźmie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docynt żul Re: Doktor Lorens o Nowym Rynku: Lepsza dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 09:33 tego typu metody "twórcze" to metody poznawczo nie mające zbyt wielkiej wartości , te zjawiska są dość dobrze opisane zarówno w teorii podejmowania decyzji jak i w psychologii patrz kocie : heurystyka, burza mózgów. Są lubiane i stosowane nie dlatego że wskutek nich uzyskuje się efekt lepszy niż bez. Mają jednak tę zaletę iż dość sprawnie pacyfikują wszelką póżniejszą krytykę ( trzeba było przyjść i powiedzieć, nieobecni nie mają racji etc). W sumie jest to pewna forma manipulacji ponieważ nie skupia się na merytorycznej wartości rozwiązań ale na ich społecznym odbiorze . Wychodzi się z założenia że decyzja czy rozwiązanie akceptowane jest słuszne , prawdziwe i najlepsze z możliwych . Do tego metody takie dają prowadzącemu niemal nieograniczone możliwości manipulowania uczestnikami jak i efektem "warsztatów" , burzy mózgów, metody charette czy innych chytrych sztuczek . Metody takie są stosowane wtedy gdy podmiot który ma podjąć decyzję nie zna ani kierunku , nie wypracował żadnej koncepcji ani nie jest pewien jak te czy inne kierunki mogłyby być odebrane . Nikt się w tych procesach nie zajmuje tak przyziemnymi sprawami jak : kompetencje uczestników ich wiedza czy fachowość, poprawność metod wnioskowania , słusznością czy prawdziwością wygłaszanych sądów , tym czy wypracowane rozwiązanie będzie dobrze służyło mieszkańcom za x lat , liczy się tylko tu i teraz .Kolejny przykład błedu polegającego na zastąpieniu merytorycznej wiedzy przez procesy quasidemokratyczne ( patrz personel szpitala w głosowaniu podejmuje decyzję co do terapii pacjenta ) . Amatorom uczestnictwa nie odradzam bo i tak się zlecą ale niech mają świadomość że będą raczej królikami w eksperymencie psychospołecznym niż podmiotami uczestniczącymi świadomie w procesie podejmowania decyzji . Aż tyle się od nich nie wymaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzj Re: Doktor Lorens o Nowym Rynku: Lepsza dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 10:05 Na temat rewitalizacji to można sobie pogadać, ale przede wszystkim trzeba robić. Nie tylko namalować murale i wziąć przewalić kasę jak to zrobiono w pewnej części płocka za co poleciał min jeden z vicków. Rewitalizacja to uporczywa praca przez całe lata i kupa kasy do wydania. Żadnemu z naszych prezydentów nie wystarczy nie wystarczy wyobraźni aby to zrobić. Ostatni co coś zrobił w tej materii to Kamiński z Kukielem i trochę Hetkowski ( tzw program 300 połączony z przeniesieniem grupy ludzi ze starówki na Podole). Reszta, czyli cały okres milewskiego i teraz nowakowski to tylko markowanie działań i nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzj Re: Doktor Lorens o Nowym Rynku: Lepsza dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 10:06 Można sobie zapraszać 1000 Panów Lorensów ( z reszto b. dobry fachowiec) i tak nic z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docynt żul Re: Doktor Lorens o Nowym Rynku: Lepsza dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 12:31 generalnie nikt przeciez do pana lorensa nic nie ma bo nie o to chodzi . rzecz polega na czym innym o czym była mowa wyzej ale tez w sensie relacji tego pana z ump - zamawiający zamawia usługę i pan lorens ją wykonuje pewnie najlepiej jak potrafi . z takim zamówieniem jednak jest tak ze zamawiający dostaje generalnie to co zamawia . uczestniczyłem w tego typu spędach wielokrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docynt żul Re: Doktor Lorens o Nowym Rynku: Lepsza dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 13:56 chodzi o to aby wyłuskać ze społeczności lokalnej osoby zaangażowane , interesujące się sprawami lokalnymi , kompetentne czy choćby jedynie aktywne czyli takie które mogłyby być potencjalnie liderami niezadowolenia , inspiratorami krytyki etc . już poprzez samo zaangażowanie ich do uczestnictwa ogranicza się ich własną inwencję i kreatywność a poprzez dalsze zabiegi manipulacyjne doprowadza do tego iż odejdą od swoich postaw i poglądów i zaakceptują cudze lub podsunięte im rozwiązanie jako własne . zakres i stopień manipulacji zależy oczywiście od zamówienia i prowadzącego istnieją bowiem metody bardziej lub mniej twarde , bliżej lub dalej idące . Jedną z takich metod jest dzielenie uczestników na zespoły czy komisje , zespoły wybierają liderów etc. Jest to zarazem pewna manipulacja ta częścią która w tym nie uczestniczy ponieważ wobec niej można zastosować argument - każdy mógł przyjść , nie chciało wam się więc sami się pozbawiliście prawa do krytyki . Co dziwne taki argument działa dość skutecznie chociaż przecież jest oczywiste że ci którzy w "podejmowaniu" decyzji nie uczestniczyli nie utracili wskutek tego żadnych praw podobnie zresztą jak uczestniczący żadnych praw nie uzyskali . uczestnicy sesji ulegają po prostu całej serii złudzeń starannie im aplikowanych . O ile manipulacja jest twarda to po zakończeniu sesji niektórzy doświadczają poczucia zawodu , wstydu , obniża im sie samoocena w miarę słabnięcia efektu psychotechniki i uświadamiania sobie co się właściwie stało . Zaczynają uświadamiać sobie jak daleko pozbyli się suwerenności oceny , kreatywności jak daleko idące koncesje wymusiła na nich formuła tej techniki . więcej smaczków jest w szczegółach i poszczególnych technikach ograniczania roli wyłaniających się liderów, używania przez prowadzącego odwołania się do własnego autorytetu ( o i le jego kompetencje są wyższe niż uczestników - Ja jako profesor óswiadczam iż to nie ma sensu !) etc. Nieprzypadkowo bowiem do prowadzenia "warsztatów" o urbanistyce wybiera się urbanistę , do debaty o "służbuie zdrowia lekarza etc stanisław lem stwierdził kiedyś iż nawet "konklawe można doprowadzić do ludożerstwa wystarczy jedynie postępować metodycznie " co potwierdza łacińska maksyma "senatores boni viri senatus mala bestia" co współczesna pscyhotechnika jedynie wykorzystuje komercyjnie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płocczanin0 Re: Doktor Lorens o Nowym Rynku: Lepsza dyskusja IP: *.071.c86.petrotel.pl 14.08.13, 00:06 NIE BYŁ, NIE WIDZIAŁ ........... wzięli ziomla z choinki. Co za przerażające związki . niech spada. I on nam zrobi sztetkiel. całe miasto opanowane..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiad padleszczak Re: Doktor Lorens o Nowym Rynku: Lepsza dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.13, 07:45 Gość portalu: płocczanin0 napisał(a): > NIE BYŁ, NIE WIDZIAŁ ........... > > wzięli ziomla z choinki. Co za przerażające związki . niech spada. > > I on nam zrobi sztetkiel. całe miasto opanowane..... Czy można też wezwać jakiegoś dobrego specjalistę od czubków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płocczanin0 Re: Doktor Lorens o Nowym Rynku: Lepsza dyskusja IP: *.071.c86.petrotel.pl 14.08.13, 08:55 Ładnie napisałeś 1.Mykwa. 2. Numer z Bożnicą. 3. Budowa wieżowca zasłaniającego Farę. 4. Brama Bielska 5.Zabudowa Placu 13 Straconych. 6. Numery z Parowa. 7 . Likwidacja N.Rynku. Przelew kasy na niby festiwale i inne , samo ABW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ślepy Re: Doktor Lorens o Nowym Rynku: Lepsza dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.13, 17:05 przyjdą różne ludki dysponujące wolnym czasem i będą pieprzyć piąte przez dziesiąte a pan moderator to ładnie posortuje i przyozdobi i poda naszym władcom ratuszowym w formie pasztetu z kiszki . głupota tego przedsięwzięcia wprost wypala oczy . panu doktorowi gratulujemy bo przecież z czegoś żyć trzeba a robota przyjemna i nie kurzy się ! na szczęście mamy pewność iż będzie tam JEDEN człek rozumny i bezkompromisowy więc przynajmniej ten głos zdrowego rozsądku mamy zagwarantowany . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mojsze Re: plocczaninie rozwiń myśli złote IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.13, 10:23 Gość portalu: płocczanin0 napisał(a): > Ładnie napisałeś 1.Mykwa. > 2. Numer z Bożnicą. > 3. Budowa wieżowca zasłaniającego Farę. > 4. Brama Bielska > 5.Zabudowa Placu 13 Straconych. > 6. Numery z Parowa. > 7 . Likwidacja N.Rynku. MOŻESZ NAPISAĆ O CO SIĘ CIEBIE ROZCHODZI? Odpowiedz Link Zgłoś
patryk.156 Filharmonia......i centrum kultury...... 15.08.13, 10:46 Tego typu warsztaty jako element konsultacji społecznych oceniam bardzo bardzo dobrze. Dzwią mnie krytyczne komentarze typu: zatrudniają 20 osób w ratuszu to powinnie wymysleć coś za nas.....ludzie ocknijcie się i zastanówcie co wygadujecie !!!! Mamy demokrację a Wy nie chcecie korzystać z jej podstawowych i najwazniejszych przywilejów tylko otrzepujecie ręce i karzecie urzędnikom decydować za Was, i to w tak waznej kwestii jak zabudowan 1 z 2 najwazniejszych placów w mieście !!! Zeby była jasnośc nie jest zwolennikiem PO ani zadnej innej partii, ale chwała temu kto pomyślał ze o tak wazną sprawę nalezaloby zapytać samych Płocczan, bo to z ich pieniedzy (podatków) będzie sfinansowana ta na pewno b.droga modernizacja/inwestycja i to sami Płocczanie bedą to miejsce przez następne dekady ogladać i z niego korzystać. Tak jak Budżet Obywatelski oceniam bardzo pozytywnie tak i kazde konsultacje uwazam za słuszne i potrzebne jesli dotycza waznej i drogiej sprawy. Poprzednia władza, która ogólnie oceniam dobrze, popełniła kardynalny błąd- chciała nam zafundować mega drogą inwestycję -Tramwaj, tylko dlatego ze tak to sobie wymyslił Prezydent, i nie zamierzała wogóle zapytać o to Płocczan (te smieszne internetowe ankiety przemilczę). A inwestycja miała byc tak droga ze należalo przeprowadzic w tej sprawie nie tylko konsultacje ale nawet referendum, bez wzgledu na koszty, drożej niz sama inwestycja (wyceniana na 750mln-1 mld) na pewno by nie było. Wracając do pomysłu na Nowy Rynek, to mi osobiscie bardzo się podoba przeczytany kilka lat temu pomysl aby w tym miejscu zaprojektować i pobudować budynek Filharmonii. Mogłaby tam też znaleźc się Galeria Sztuki i moze jeszcze jakaś instytucja kultury.Z teatrem po sąsiedzku powstałoby takie swoistego rodzaju centrum kultury. Jak bardzo jest w mieście potrzebna Filharmonia wie kazdy miłosnik dobrej muzyki, chodzacy na koncerty naszej orkiestry, koncertujacej w "obcym" wynajetym budynku. wstyd to dla miasta mającego budżet ok.700 mln zł ogromny, który tym samym mozna by zatrzeć. Budynek ten musiałby oczywiście być ładny, nowoczesny, cieszący oko, ale wpisujący się w otoczenie, parking pod nim można by także zrobić, bo jest tam potrzebny a w przyszlości będzie potrzebny jeszcze bardziej. Wokół dodałbym odpowiednio dobraną zieleń, ładne estetyczne latarnie, ławeczki....i .....i to wszystko. Taki mam pomysł na to miejsce i takie marzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manaus Re: Filharmonia......i centrum kultury.....i opera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.13, 11:05 filharmonia jak najbardziej ale przecież filharmonia ani tym bardziej centrum kultury nie może funkcjonować w próżni tak więc jak przystało przydałby się jeszcze teatr opery i baletu , niewątpliwie brakuje też centrum sztuki - reprezentacyjnej galerii połączonej na przykład z muzeum sztuki nowoczesnej . nie należy też zapominać o elemencie kultury bardziej popularnej takim jak music hall czy teatr operetkowy a że płock przecie pustynią kulturalna nie jest i w narodzie wielki głód sztuki panuje to dla jego zaspokojenia przydałyby się też liczne sceny kameralne , kluby muzyczne , kawiarnie jazzowe oraz centra festiwalowe z odpowiednim zapleczem logistycznym , hotelowym etc. opera płocka zresztą mogłaby być przedsięwzięciem bardzo ambitnym zmierzającym początkowo do pierwszej sceny kraju a potem należałoby zmierzać do konkurowania z La Scalą czy Metropolitan . ponieważ nieuchronnie te wszystkie przedsięwzięcia musiałyby być finansowane z budżetu należy tedy zapytać obywateli organizując warsztaty szerzej na każdym osiedlu , ponieważ jednak nie można sobie pozwolić w tak ważnych sprawach na dorazność warsztaty te musiałyby przybrać stałą formę organizacyjną aby moć doradzać w permanencji . Aby zapewnić ich 100 % reprezentatywność obowiązkowy udział musiałby obowiązywać wszystkich mieszkańców miasta w dni robocze od 8 do 16 .do ich prowadzenia oczywiście należałoby wynająć ludzi spoza płocka bo mieszkańcy już byliby zajęci. ci zaś prowadzący musieliby tu zamieszkać i stac się mieszkańcami w ten sposób sami by zasiadali w radach i warsztatach a więc należałoby ściągnąć następnych i następnych . w ten sposób płock zacząłby się rozrastać i rozrastać tworząc kolejne teatry , filharmonie i opery . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oj patryku,patryku Re: Filharmonia......i centrum kultury...... IP: *.058.c77.petrotel.pl 15.08.13, 14:54 po co jeszcze jedna filharmonia.Mamy wszak filharmonię na plaży nad Wisłą.Mamy występy galaktycznej sławy "muzyków" w tejże filharmonii.Czy tego nie widziałeś i nie SŁYSZAŁEŚ.Widocznie nie mieszkasz w Płocku.Słychać to co się dzieje w tej filharmonii w promieniu kilku kilometrów co mogą potwierdzić mieszkańcy naszego miasta.Mamy wielkiego KOORDYNATORA DS SPRAW DZIAŁALNOŚCI TEJ FILHARMONII.Po co więc inny koordynator.Nie zasmucaj żeś nie zwolennik tej partyjki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugu Re: Relacja wideo z warsztatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.13, 13:33 Jest pierwsza relacja wideo z warsztatów , widać że dyskusja wre w wnioski mnoża się jak króliki ! www.youtube.com/watch?v=x7cWn9x6wGE uwaga dla koneserów filmu - kto zgadnie kim jest pan z brodą zadający pytanie o metodę głosowania ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zboku Re: Filharmonia......i centrum kultury...... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.08.13, 18:22 @patryk.156 Nie wnikając w celowość powstania filharmonii - to sam pomysł jest ciekawy. Jeśli faktycznie miałoby na Nowym Rynku powstać coś sensownego, to jedynie budynek użyteczności publicznej - w tym przypadku filharmonia jak najbardziej się w to miejsce wpisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siara Re: Filharmonia......i centrum kultury...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.13, 20:58 filharmonia jest bardzo sensowna i opera jest sensowna i wielka galeria sztuki tez jest sensowna. sracz jest sensowny także a przecież ekipa nowakowskiego nawet kibla na dworcu nie potrafiła wybudować przez 3 lata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podolanka Re: Filharmonia......i centrum kultury...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.13, 11:34 prezydent buczkowski zapowiadał że kibel powstanie , sam nawet prowadził badania na ten temat na odległym kontynencie ponosząc trudy podróży i narażając się na niebezpieczeństwo . a tu nic ! kibla jak nie było tak nie ma a tymczasem już zbadano że w jarze brzeznicy jest klimat inwestycyjny który da się wyczuć nawet mając katar . prezydent na kocyku pod mostem wpieprza jabłka w krótkich gaciach i udaje rowerzystę zapowiadając inwestycje za 50 milionów w jarze - hotele ,lunaparki i inne takie . proponuję żeby prezydent przebrał się za babcię klozetową ( ten garnitur co go miał na uroczystościach w morce będzie bardzo pasował ) i urządził konferencję w kiblu na dworcu kolejowym na temat dalekosiężnych planów budowy klozetów miejskich . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menel do patryka Re: Filharmonia......i centrum kultury...... IP: *.180.73.107.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.08.13, 16:38 patryk.156 napisał: >>>Mamy demokrację a Wy nie chcecie korzystać z jej podstawowych i najwazniejszych przywilejów tylko otrzepujecie ręce i karzecie urzędnikom decydować za Was, i to w tak waznej kwestii jak zabudowan 1 z 2 najwazniejszych placów w mieście !!! <<<< na jakiej podstawie wpadłeś na to, że warsztaty na temat REWITALIZACJI NOWEGO RYNKU ów mają dotyczyć pomysłu na jego zabudowę???? Czy wiesz co oznacza termin REWITALIZACJA, o co w tym PROCESIE chodzi i co jest jego celem oraz jakimi przede wszystkim środkami i działaniami ten cel można osiągnąć????? BTW: polecam definicję pojęcia rewitalizacja dostępną na stronie UMP, zdziwisz się ale, ale nie w budowaniu tego czy tamtego tkwi istota rewitalizacji miast lub ich części. NOTA BENE: W pewnych kręgach uważa się nie bez racji, że obok filharmonii i paru kibli publicznych w Nowym Rynku niewątpliwie przydałoby się ze cztery, pięć LUPANARÓW wybudowanych i dotowanych przez miasto ku zadowoleniu jego mieszkańców i przyjezdnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rewitalizacyja Re: Filharmonia......i centrum kultury...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.13, 09:10 bardzo słuszna uwaga - w ramach rewitalizacji przydałoby się czasem usunąć różne rzeczy - na przykład w ramach rewitalizacji starego rynku należałoby bezwzględnie usunąć szpetny namiot wielkiego wezyra ( tzw scenę kameralną ) oraz równie ohydną stałą kawiarnio-piwiarnię a i fontannę też by się przydało usunąć. Z nowego rynku powinna zniknąć ohydna "antypodkowa " . w ramach rewitalizacji nabrzeża wiślanego musi zniknąć "molo" tak więc menel ma 100% racji - proszę popatrzeć na to co zrobiono z wieżą ciśnień jakby mało było kopuły na górze to jeszcze przed wejściem stawiają jakieś kolejne szkaradziejstwo . jeśli chodzi o starówkę to docelowo należałoby usunąć brzydotę zwaną złotym rogiem bo architektonicznie ohyda a i mieszkać tam za bardzo nikt nie chce , sądzę że dobrym rozwiązaniem byłoby przenieść pomnik krzywoustego gdzie indziej a w tym miejscu odbudować spichlerz . Ze starego rynku powinna też zniknąć spiżowa karykatura milkego przedstawiająca go jako złośliwego gnoma bo straszy dzieci . W ramach rewitalizacji tumskiej proponowałbym usunąć kamienne kolumny i kostki oraz fasadę dawnego budynku pzu zamieniając ją na coś bardziej w stylu ulicy . Poważnie potraktowana rewitalizacja skarpy wiślanej musiałaby obejmować rozbiórkę amfiteatru jako nieszczęścia architektonicznego i funkcjonalnego które szpeci unikalny krajobraz na odbudowe i nowe funkcje bez wątpienia zasługują natomiast stare rybaki . budowa jakichkolwiek kubatur nad sobótką powinna być zakazana . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menel Re: Filharmonia......i centrum kultury...... IP: *.204.84.41.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.08.13, 10:00 Podaje powszechnie przyjętą i OBOWIĄZUJĄCĄ definicję i zawartość treściową terminu REITALIZACJA, można ją znaleźć na stronie UMP, stamtąd została zaczerpnięta. >>> Rewitalizacja (od łac. re = znów + vitalis = zdolny do życia), czyli „przywrócenie do życia” jest pojęciem szeroko rozumianym. Oznacza kompleksowy, skoordynowany, wieloletni, prowadzony na określonym obszarze proces przemian przestrzennych, technicznych, społecznych i ekonomicznych, inicjowany przez samorząd terytorialny (głównie lokalny) w celu wyprowadzenia tego obszaru ze stanu kryzysowego, poprzez nadanie mu nowej jakości funkcjonalnej i stworzenie warunków do jego rozwoju, w oparciu o charakterystyczne uwarunkowania endogeniczne.<<< Zwracam uwagę, że to długotrwały PROCES, rozciągający się na całe miasto lub jego dużą część, którego celem jest WYPROWADZENIE ZE STANU KRYZYSOWEGO I STWORZENIE WARUNKÓW DO ROZWOJU. Słowem chodzi o przerwanie upadku, zahamowanie pauperyzacji i narastania nędzy, odwrócenie trendu i wywołanie TRWAŁEGO WZROSTU ze wszystkimi jego oznakami. Sprowadza się to tego, żeby najpierw powstawały miejsca pracy a ludzie najpierw mieli w ogóle jakąkolwiek pracę, a następnie coraz lepszą i lepiej płatną pracę, zarabiali coraz lepiej, wydawali coraz więcej, najlepiej na miejscu, a pieniądze te przyciągały następne pieniądze inwestowane na miejscu i służące poprawie jakości życia. Ze wzrostem zamożności rosnąć będzie standard wszystkiego, a nędza i immanentnie przynależne jej badziewie będą stopniowo wypierane i zastępowane bogatszym i lepszym, by standard WSZYSTKIEGO będzie się podnosił. Na KOŃCU tego procesu (na pewno NIE NA jego POCZĄTKU) pojawią się również: kluby, galerie, filharmonia, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z lupanaru Re: Filharmonia......i centrum kultury...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.13, 10:27 wezmy stary rynek wydawalo sie ze najlepszym sposobem na rewitalizację starych kamienic jest ich sprzedaz bo prywatny wiadomo zadba o swoje . okazalo się jednak iz tak nie jest i obecnie chyba jedynym sposobem odbudowy tych ruin byłoby odkupienie ich przez miasto i doprowadzenie do porzadku , miasto ma nawet taką agencję od tych spraw ale wskutek kretyńskiego zarządzania agencja ta nie ma kasy na takie rzeczy . ruiny więc rozpadają się dalej a na środku rynku organizuje się różne pląsy i umpa umpa za ciężką kasę rujnując tę przestrzeń do reszty a ruiny zakrywa się folią i zasłania banerami . tymczasem rzeka kasy idzie na nieskoordynowane projekty typu "molo", amfiteatr, złoty róg albo ostatnie osiągnięcie - za rewitalizację zabrały się wodociągi ! tak więc kasa znika jak kamfora a miasto wygląda coraz gorzej . obszarami klęski są całe kwartały pomiędzy misjonarską, kolegialną tumską . dalej do sienkiewicza i królewickiej , samo centrum starówki także . to jest totalna rozpierducha - wystarczy popatrzeć na to co jest przy zduńskiej naprzeciwko wejścia do urzędu . na synagogalnej - pomnik głupoty - skorupa niedoszłego biurowca - debilizm , szpetota - teraz ponoć przekształcana na budynek mieszkalny - kolejne lata i pieniądze stracone - winnych brak . sienkiewicza -praktycznie cała to slumsy i ruiny .tymczasem miejska spółka buduje biurowce dla orlenu do których będzie się dojeżdżać torem przeszkód zwanym ulicą zglenickiego - pomnikiem rzeczywistej współpracy miasta z tą firmą . tymczasem prezydent urządza konferencje prasowe pod mostem na kocyku przebrany za rowerzystę. to już nawet nie jest kabaret - to zwykły burdel . Odpowiedz Link Zgłoś