Gość: Salicki
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
07.09.01, 08:30
Czy nie sądzicie, że tablice rejestracyjne mogłyby mieć gdzieś na sobie nazwę i
herb miasta, ewentualnie jakieś hasło reklamowe ?
Takie pomysły były stosowane w Niemczech (choć na ich europejskich tablicach
już chyba tego nie ma), w Stanach (To Live and Die in Pennsylvania), a nawet w
Warszawie (też na starych tablicach, ale tylko ledwie widoczne wytłoczenie
Syrenki).
Taki napis/logo/herb nie muszą być umieszczane na tablicy jako takiej, ale np.
ramce dookoła. Nie wiem jak wy, ale ja stokrotnie wolałbym reklamować Płock niż
sprzedawcę mojego samochodu 9no bo niby czemu ???).
Uff. Piszcie.