Wisła Płock - Polonia Warszawa 4:1 (1:1)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 18:09
no wlasnie jeszcze duzo pracy najwiecej do poprawienia w obronie i mam
pytanie jak grozna jest kontuzja wierzchowskiego ?
    • Gość: tomcat Sędzia - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) IP: *.aster.pl 12.09.04, 18:40
      • Gość: WIŚLAK Re: Sędzia - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 19:52
        KSP CH.J POLONIA OLE OLE OLE i tyle na wasz temat taborecie!!!!!!
        • Gość: tomcat Odpowiedź w stylu: motłoch i bydło/nt IP: *.aster.pl 12.09.04, 20:24
      • Gość: xxx Re: Sędzia - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) IP: *.c151.petrotel.pl 12.09.04, 22:40
        jestem kibicem wisły ale zgadzam się z tą opinią.To sędzia był naszym 12
        zawodnikiem. Najpierw karny którego nie było a potem nie uznana bramka.Ogólnie
        wisła zagrała żenująco.10 zawodników stwarzało więcej sytuacji od naszych
        niechcących kopać piłki zawodników.Mecz wygrał nam nie jeleń który błednie
        poruszł się przez pierwszą połowę ,lecz Wan .i to tyle .Brak słów na grę i
        pomysł.Obym się mylił ale z taką grą to lecimy do 2 ligi.
    • Gość: N@FCIARZ Re: Wisła Płock - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 19:53
      ZKS ZKS ZKS to najlepszy w ekstraklasie zespół jest!!!!!!!!!
      • Gość: MikIFans Re: Wisła Płock - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 11:32
        Nie zgadzam sie do konca z opinia, ze sedzia byl dwunastym zawodnikiem
        Nafciarzy. Czerwona kartka dla Olszara ewidentna, wiekszosc zoltych dla obu
        stron jak najbardziej sluszna - trzeba sie zgodzic, ze obie druzyny (a
        zwlaszcza Czarne Koszule) graly tego wieczora brutalnie.
        Rzut karny dla Wisly - nie jestem pewien, ale z miejsca, gdzie siedzialem
        wygladalo na to, ze Wanik faktycznie byl skoszony.
        Nieuznany gol dla Polonii - znowu nic pewnego, byla spora przepychanka w polu
        karnym i wypada mi wierzyc w to, ze sedzia podjal wlasciwe decyzje (a wydaje mi
        sie, ze ogolnie zawody prowadzil nienajgorzej).

        Natomiast odnosnie "gazetowej" relacji z meczu, to odnosze wrazenie, ze ja i
        Pan Redaktor ogladalismy 2 rozne spotkania (oczywiscie, z krytej jest lepszy
        widok, a ja nosze okulary, ale chyba roznica nie byla AZ TAK wielka)

        Otoz, moim zdaniem, w pierwszej polowie Wisla grala najbardziej ZENUJACA i
        ZALOSNA pilke od...bardzo dawna, podejrzewam, ze ostatnio tak zle grali jeszcze
        za czasow nieodzalowanej pamieci prezesa Pilimona w 2.lidze, z cala pewnoscia
        od czasu powrotu Dmo nie bylo az tak tragicznie...
        Zero pomyslu na rozegranie pilki, zero szybkosci, brak zrozumienia na boisku
        pomiedzy pilkarzami (vide kilka pojedynkow glowkowych miedzy dwoma zawodnikami
        naszej druzyny - tak na marginesie, chyba jedyne wygrane przez Nas "glowki" w
        1.polowie), fatalnie grajaca linia obrony (nawet Dziadzia nie schodzacy ponizej
        pewnego poziomu strasznie w 1.polowie dolowal). Przez 77 minut meczu grali z
        przewaga jednego zawodnika (i to ofensywnego!),a w 1.polowie prawie w ogole nie
        bylo tego widac - malo tego, to Polonia byla w tym momencie strona przewazajaca
        i czesciej zagrazala naszej bramce niz my im. O stracie pierwszej bramki nie ma
        sie co rozpisywac - takie "wkrecenie w ziemie", jak w przypadku Branfilowa
        powinno go z miejsca dyskwalifikowac jako 1.ligowego futbolisty. W 1-wszej
        polowie w grze naszych nie bylo widac zadnych pozytywow - dopiero wejscie Wana
        i jedna indywidualna szarza daly nam wyrownanie (co nie zmienia faktu, ze gdyby
        obronca Polonii nie faulowal, jestem pewien ze nic by z bramki dla nas nie
        wyszlo). Dopiero w drugiej polowie pilkarze wzieli sie do roboty skutecznie
        napedzani przez Wanika i Peszke (w drugiej polowie zdecydowanie najlepszych
        pilkarzy choc widac bylo, ze Peszko w ostatnim kwadransie "spuchl" i stracil
        ochote do gry - widac Zmida na mlodziezowce go "zajezdzil"), co jednak nie
        przeszkadza w stwierdzeniu, ze irytujace bylo ogladanie jak ich boiskowi
        partnerzy seryjnie marnowali wypracowae przez nich pozycje do strzalu.
        Nafciarze strzelili 4 bramki, wynik poszedl w swiat i bardzo dobrze, ale jestem
        przekonany, ze kazda druzyna w Polsce poza Polonia i moze jeszcze GKS-em
        Katowice wykorzystalaby z nawiazka to, w jaki sposob grali ploccy pilkarze w 1-
        wszej polowie, a nasz blok obronny przez cale spotkania (dziesiatki kiksow
        polaczone z calkowitym brakiem zrozumienia i czestym "wykladaniem" polonistom
        pilki pod nogi)

        A poszczegolni pilkarze? O Nenadzie Studenie mozna powiedziec tyle, ze zaliczyl
        kolejny wystep w barwach Wisly. Tylko tyle, bo pisanie czegos wiecej mogloby
        sie z mojej strony zakonczyc rzuceniem niepotrzebnego epitetu. A
        zreszta...sprobuje - raz ladnie, choc niecelnie strzelil z pierwszej pilki i
        dostal bezsensowna zolta kartke. Dalej Klimek - najbardziej przysluzyl sie
        publice oglzdajacej mecz od strony "krytej", gdy podczas jednego z dryblingow
        przewrocil sie o pilke... Myslalem juz, ze od czasow Mikulenasa nie zjawi sie w
        Plocku drugi "showman" tej klasy, ale wyglada na to, ze (obym sie mylil) pan
        Arkadiusz podaza w jego slady. O Peszce juz pisalem, nadmienie tylko, ze on
        takze pierwsza polowe mial beznadziejna - raz ladnie wszedl w srodek miedzy
        rywali i strzelil minimalnie niecelnie, a przez reszte czasu w tej odslonie
        odznaczal sie tylko ogromnymi problemami w przyjeciu pilki...
        Mam mieszane uczucia co do wystepu Gubca - owszem, kilka strzalow z dystansu
        obronil wspaniale, mial jedna swietna robinsonade, ale jednoczesnie ten mecz
        ujawnil nam, ze nie ma zielonego pojecia o grze na przedpolu. Kiedy obronca
        blokuje napastnika przeciwnej druzyny w "16", to bramkarz powinien podbiec i
        zlapac pilke a nie czekac na linii az ta spokojnie wturla sie w jego rece. Bylo
        kilka takich akcji w tym ta, ktroa sprokurowal zdobycie (na szczescie
        nieuznanej) bramki dla Czarnych Koszul.
        Irek Jelen pokazal bez dwoch zdan wielka klase i z tym nie mozna sie nie
        zgodzic - dla mnie jednak napastnik z reprezentacyjnymi aspiracjami nie moze
        wysoko ponad bramka posylac pilki z 5 metrow gdy ma przed soba tylko bramkarza
        przeciwnika, a tak wlasnie (nie po raz pierwszy niestety) zdarzylo sie temu
        Panu przy stanie 4-1 dla nas.

        Obok Wana i Peszki na pochwaly zasluzyli Romuzga (mimo paru kiksow, zwlaszcza w
        drugiej polowie umiejetnie trzymal nasza, umowmy sie, srednio pewnie grajaca
        defensywe) i Patryk Rachwal - on gral najrowniej przez caly mecz (Nawet pomimo
        przesuniecia go w defensywne rejony - brawo panie MJ :PPP), interweniowal
        pewnie, czesto groznie szarzujac na bramke rywali (coz jednak z tego, jesli
        gros tych akcji to byly indywidualne szarze bez wsparcia ze strony kolegow...)

        A jesli ktos sugeruje, ze mecz Wisla-Polonia byl sprzedany...to co najwyzej
        przez Polonie. Druga bramka, fakt, ze bardzo ladna, to bylo wejscie Jelenia jak
        w maslo miedzy 3 obroncow stojacych obok siebie...Zwolennikom spiskowych teorii
        dziejow ta akcja powinna dac sporo do myslenia...podobnie zreszta jak
        zadziwiajaco wysoka glowka Sobczaka, ktora tez "wpadla". Nno, ale to tylko
        takie zarty ;)))

        Najwazniejsze jest pierwsze zwyciestwo i fakt, ze terminarz rozgrywek jest na
        kilka najblizszych kolejek korzystny dla nas. Zeby jednak myslec o dalszych
        triumfach, trzeba poprawic bardzo wiele elementow, tak jak bowiem napisalem
        wczesniej...te 45 minut zenady wykorzystalaby bez skrupolow prawie kazda
        druzyna z ekstraklasy...

        Pzdr MF
        • Gość: lajkonik Re: Wisła Płock - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 21:32
          Napisałeś rzetelne sprawozdanie z meczu. Chwała ci za to. Są jednak trzy uwagi.
          Karnego dla Wisły nie było. Gołaszewski wybił najpierw piłkę. Gdyby takie
          sytuacje gwizdali np Zmudzie w RFN-ie 30 lat temu, to tam byłoby zawsze w
          plecy. To była ewidentnie czyste wejście w piłkę.
          2. Bramka dla Polonii była prawidłowa. Gubiec wypuścił piłkę i najpierw dopadli
          jej nasi.
          Gdyby wtedy było 2:0 to chyba Wiślak nie urosłyby takie skrzydła, a naszym aż
          tak para nie zeszła. Ale wrażenie przy bramce Jelenia na 2:1 miałem takie samo
          jak Ty. Nasi obrońcy się rozbiegli na boki.
    • Gość: Behemoth Re: Wisła Płock - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 08:06
      Niestety, najgorzej jak piszą komentarze ludzie, którzy nie byli na meczu!!
      (mrw czy Paweł) - Sędzia był najgorszym osobnikiem na boisku obok płockiego
      obrońcy Branfiłowa. Wynik 100 razy lepszy niż gra!!. I zeby nie Wahan Geworian
      to ciężko byłoby wygrać Wiśle.... Cieszą 3 punkty, cieszy postawa Peszki,
      Geworiana, Rachwała i Jelenia, martwi dyspozycja Rozmuzgi i zastanawiające jest
      po co drużynie takie asy jak Studen, Branfiłow czy Klimek. A Polonia mimo
      wyniku zagrała naprawdę dobrze i za to dla niej szacunek!!
      • Gość: janosik Re: Wisła Płock - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) IP: 217.96.48.* 13.09.04, 10:27
        drogi kolego ja byłem na meczu i widzialem jaka bezradnosc była w naszym
        zespole. Chociaż z wyniko mozna wywnioskowac ze Wisła panowała na boisku. Po
        pierwsze: czerwona kartka nie należała sie zawodnikowi Poloni. Po drugie
        karnego dla naszej drużyny też nie było . Po trzecie gol dla Poloni nalezał sie
        i byl strzelony prawidłowo. A po czwarte to jak powiedzial komentator z C+ to
        Wisła(a raczej nasz wspaniały prezes D..)za wczesnie kupuje mecze.
        • Gość: MikiFans Re: Wisła Płock - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 11:37
          Nie mam C+, ale w ciemno stawiam na Pawelka Zarzecznego, bo tylko ten kretynek
          bez pojecia i elementarnej wiedzy jest w stanie szafowac takimi "madrosciami".
          Jesli jednak on jest dla Ciebie wyrocznia w sprawach pilkarskich, to gratuluje
          wlasciwego doboru autorytetu i...bardzo mi przykro :)
          • Gość: janosik Re: Wisła Płock - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) IP: 217.96.48.* 13.09.04, 14:06
            a mi jest przykro ze nosisz za słabe okulary. A jakbys zobaczyl C+ to z bliska
            zobaczył bys jakie były faule a jakich nie było . Wiec proponuje kupic albo
            okulary (lepsze ) albo c+!
        • irri Re: Wisła Płock - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) 13.09.04, 14:20
          Gość portalu: janosik napisał(a):

          > drogi kolego ja byłem na meczu i widzialem jaka bezradnosc była w naszym
          > zespole.
          w poloni mam rozumiec bo za kibica wisly nie uda ci sie podszyc

          >Po pierwsze: czerwona kartka nie należała sie zawodnikowi Poloni.
          zajebiscie zaczales :D akurat czerwona to nawet w canalu mowili ze sie nalezala

          Po drugie
          > karnego dla naszej drużyny też nie było .

          to nie Twoja druzyna ale dobra karny dla Wisly wg mnie sytuacja sporna

          >Po trzecie gol dla Poloni nalezał sie i byl strzelony prawidłowo.

          zgadzam sie

          >A po czwarte to jak powiedzial komentator z C+ to Wisła(a raczej nasz
          wspaniały prezes D..)za wczesnie kupuje mecze.

          nie slyszalem tego bo zapewne tak nie powiedzial ogolnie gratuluje glupoty
    • Gość: dareksp Dziwny jest ten artykuł... IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 13.09.04, 10:20
      Najlepszy jest ten fragment: "Geworgian jeszcze w pierwszej połowie wywalczył
      rzut karny. Z jego żywiołowością nie mógł sobie poradzić Gołaszewski. To
      dlatego nie był w stanie wybić czysto piłki wślizgiem."

      Ciekawe, że w wersji dla Warszawy ten sam autor pisze: "Geworgian jeszcze w
      pierwszej połowie wywalczył rzut karny. Wywalczył to dobre słowo. Przewrócił
      się bowiem po starciu z Igorem Gołaszewskim, choć polonista wybił mu piłkę spod
      nóg. Karnego być nie powinno."
    • Gość: Mark Re: Wisła Płock - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) IP: *.totalizator.com.pl / 213.77.42.* 13.09.04, 14:24
      Panie Rafale Kowalski zastanow sie pan co piszesz albo zmien prace!
      nei wiem czemu cwalina sotal zawieszony tylko na 4 mecze jesli on bedzie dalej
      prowadzil "zawody" pilkarskie to pika przestaje miec sens.
      a p. Kowalski jesli dalej bedzie pisac takie bzdury to powinien pisac do SE lub
      Skandali, a nie do GW.
    • Gość: Yannick Do autora relacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 15:00
      Szanowny Panie Rafał Kowalski
      Byłem na tym meczu i widziałem trochę inny przebieg wydarzeń niż pan to opisuje
      w artykule, powyżej, ale zapewne pan w tym dniu był też na innym meczu Wisła
      Płock - Polonia Warszawa, ponieważ w warszawskim dodatku gazety opisuje pan
      wydarzenia zupełnie inaczej. Dlatego bardzo mnie to zastanawia jak o jednym
      meczu, o grze jednego zawodnika (Igora Gołaszewskiego) można mieć tak różne
      zdanie. Może będzie pan tak uprzejmy i odpowie aczkolwiek nie spodziewam się
      tego po panu i pańskiej dwulicowości. Oczywiście w "świat" poszła opinia, że
      Wisła zagrała wspaniały mecz i to jest właśnie to, co przyczynia się do takiego
      sędziowania, jakie mamy. Właśnie przez takich pismaków jak pan.
      • Gość: Rafał Kowalski Re: Do autora relacji IP: 10.9.65.* 13.09.04, 15:58
        Drogi Yanniku i inni zainteresowani
        Oczywiście, że odpowiem. Dodatek warszawski z niezrozumiałych ze mnie względów -
        zapewne patriotycznych - przerobił mój tekst na swoją modłę. Ja się w pełni
        podpisuję pod relacją płocką i tą, która ukazała się w papierowym dodatku
        sportowym do GW na str. 4. Właśnie ta ostatnia poszła w świat, a właściwie na
        całą Polskę. Mogę tylko wyrazić ubolewanie, bo rzeczywiście zabieg ”warszawski”
        mógł mnie postawić w świetle dwulicowości. A tak nie jest. Pozdrawiam.
        • Gość: Yannick Re: Do autora relacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 16:12
          Rzeczywiście nie jest pan dwulicowy i tu muszę przeprosić za takie
          stwierdzenie. Jednak pokazuje pan inną chorobę, która przyczynia się do
          tworzenia sytuacji patologicznych ta choroba nazywa się krótkowzroczność.
          Rozumiem, że jest pan z Płocka i kibicuje pan Wiśle ja jestem z Warszawy i
          kibicuje Polonii jednak to nie usprawiedliwia nas abyśmy spojrzeli na to
          wszystko obiektywnie. Z mojej strony obiektywizm jest dobrą wolą z pańskiej
          strony jako dziennikarza obowiązkiem gdyż jest to relacja z meczu a nie
          felieton.
          • Gość: lajkonik Do autora, czy Pan też pisał relację on-line IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 21:22
            Jeżeli ktoś pisze, że na meczu było ok 30 polonistów, gdy było ok 120 czyli 4
            razy więcej to jest to celowy fałsz (Tak jak z liczbą widzów na stadionie.nie
            więcej niż 2500 z nami i ochroną). Gdy to się zestawi z brakiem relacji o
            wyczynach Cwaliny to mam nadzieję, że redakcja GW zrezugnuje z pańskich usług
            na przyszłość, by nie nadwyrężać swego wizerunku. Oto bŁędy w relacji on line:
            1. Olszar nie faulował Rachwała
            2. Gołaszewski nie faulował . brak wzmianki o protestach
            3. Brak informacji o nieuznaniu bramki przez sędziego
            4. Same pochwały w recenzji na koniec dla Wisły i brak jakiegokolwiek
            odniesienia do wyczynów sędziego.
            Wolałbym by Gazeta takim autorom za ich wypocinki nie płaciła, bo straci
            czytelnika, może nie jednego. A co gorsza wiarygodność.
        • Gość: Pilit Re: Do autora relacji IP: *.foo.org / *.centercorporation.pl 14.09.04, 09:36
          Ja się w pełni
          > podpisuję pod relacją płocką i tą, która ukazała się w papierowym dodatku
          > sportowym do GW na str. 4.

          Jeśli Pan nadal potrzymuje swoje słowa, zakładając, że obejrzał Pan sporne
          sytuacje na telewizyjnej powtórce, należałoby napisać sporostowanie i
          przeprosić za napisanie nieprawdziwych rzeczy.
          W telewizji dokładnie widać było, że faulu w polu karny na Geworgianie nie
          było, bramka dla Polonii była zdobyta prawidłowo, gdyż Gubcowi piłka
          przeleciała między rękoma i nogami, oraz nie był on atakowany przez Cichonia,
          bo ten walczył o dogodną pozycję z Rachwałem.
        • Gość: dareksp Re: Do autora relacji IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 14.09.04, 09:56
          Gość portalu: Rafał Kowalski napisał(a):

          > Drogi Yanniku i inni zainteresowani
          > Oczywiście, że odpowiem. Dodatek warszawski z niezrozumiałych ze mnie
          względów
          > -
          > zapewne patriotycznych - przerobił mój tekst na swoją modłę. Ja się w pełni
          > podpisuję pod relacją płocką i tą, która ukazała się w papierowym dodatku
          > sportowym do GW na str. 4. Właśnie ta ostatnia poszła w świat, a właściwie na
          > całą Polskę. Mogę tylko wyrazić ubolewanie, bo rzeczywiście zabieg ”warsz
          > awski”
          > mógł mnie postawić w świetle dwulicowości. A tak nie jest. Pozdrawiam.

          Dziękuję za wyjaśnienie. Przynajmniej wiem, że nie jest Pan dwulicowy. Dobre i
          to.
          GAZECIE PL. GRATULUJEMY RAFAŁA KOWALSKIEGO
    • Gość: ram Re: Wis?a P?ock - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) IP: *.edipresse.pl 13.09.04, 18:43
      zabawne jest jeszcze cos innego, oto cytat z warszawskiej wersji:

      ... Trzynas´cie minut po rozpocze˛ciu napastnik Polonii Sebastian Olszar nieprawid?owym
      ws´lizgiem s´cia˛? z nóg Marcina Janusa. Raczej s?usznie, choc´ i co do tego by?y
      wa˛tpliwos´ci....

      czyli raczej dobrze jest sciac kogos czasami :)))
      Pozdrowienia dla kibicow Dumy Stolicy. W sobote bedzie lepiej!


      • jjasiek Re: Wis?a P?ock - Polonia Warszawa 4:1 (1:1) 14.09.04, 09:30
        O czym my w ogóle piszemy. Jeżeli gazeta publikuje 2 wersje recenzji meczu dla
        dwóch różnych miast to chyba możemy jej podziękować. Bez różnicy czy jesteśmy w
        Płocka czy Warszawy.

        POLAKOM GRATULUJEMY GAZETY.PL
Inne wątki na temat:
Pełna wersja