Gość: zenon Dylewski
IP: *.c148.petrotel.pl
27.09.04, 22:17
Smutek i porażenie. Dałem trochę darowizn dla Muzeum. Są takie jak ja,
biedne. Ale byłem dumny, że mogę dać coś z siebie i od rodziny. Kontakt z
Muzeum mam od 17 roku życia.Kiedy darowizny - nie udały mi się. Żal wielki,
że nie mogę pomóc. Ale pamiętam, że kilka lat temu, prosiłem moją radę miasta
o budowę nowego budynku dla Muzeum Mazow. na terenie Zrabowanego folwarku
Kunzmana. Nie ma Muzeum. Nie ma parku im. Z.Padlewskiego. Nie ma wpli
posiadania w Płocku placówki, opiekującej się naszym losem. Cóż zostanie po
nas - czy poiół, czy diament?
MEMENTO
ZASŁUG NIE POTRZEBA
A KOŚCI ZABITYCH
PROSZĄCE POGRZEBU,
Z MOGIŁ WYMIECIONO.
ZA ROZDARTĄ ZIEMIĄ
DUSZĘ OTWORZYŁEM,
ŻEBY KLUCZ TAJEMNY
WYKUĆ W PŁOCKIM LUDZIE.
A BOGA CIERPIENIE
KAMIEŃ SKRUSZY SUMIENIEM.
Jestem sercem z załogą Muzeum Mazowieckiego -życzę nowego gmachu .
Pragnieniem moim jest nadzieja, że drobiny przekazane odemnie zobaczą nasze
prawnuki. Za współpracę dobre podziękowania.