Wisła Płock - Portland San Antonio 19:30 (9:16)

IP: *.c151.petrotel.pl 10.10.04, 21:50
wisla.e-m.pl
    • Gość: . Re: Wisła Płock - Portland San Antonio 19:30 (9:1 IP: 12.159.67.* 10.10.04, 21:53
      Juz widze glosy pseudofanow zwalniajace Krzysztofa Kisiela...

      Czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham Cie, bo najlepsza w Polsce jest Nasza
      Wisla ZKS!
    • Gość: Jaco gościu czy ty byłeś na tym samym meczu? IP: *.devs.futuro.pl 10.10.04, 22:15
      to nie wysoka klasa rywala a marna gra wisły była widoczna,gubienie piłek i
      tempo rozegrania gorsze od początkujących juniorów.Idea piłki recznej polega na
      grze w tempo a nie podawani piłek do tyłu albo zatrzymywaniu sie w mniejscu z
      piłą przez rozgrywającego na 7-8 metrach.Aż boje sie chodzić na kolejen mecze
      bo z taką grą to trudno bedzie zwyciężyc z przeciętniakiem w polskiej
      lidze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie mówiąc o iskrze i śląsku.BIBAN PANY
    • Gość: hikhiku Re: Wisła Płock - Portland San Antonio 19:30 (9:1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 11:18
      hej kibice co tak malo opinii??? moze to wstyd nie pozwala sie wypowiedziec po
      takiej klesce?? gdzie sa ci optymisci ktorym zawsze wszystko pasuje nawet gdy
      wisla przegrywa?? Błedy juniorskie przesądzily o wyniku,a niestety nie moga sie
      one przydazac zawodowym graczom na takim poziomie.Ten mecz pokazal ze remis i
      porazka ze slaskiem nie byly dzielem przypadku.Wisla ma kryzys i nie mozna
      wszystkiego zwalac na kontuzje.Ciekawe kiedy ten kryzys uda sie przezwyciezyc-
      oby jak najszybciej.Dlaczego Twardo i Ilin potrafili zagrac bez kompleksow,a
      chociazby titov i Zolotenko na nogach z waty?? przeciez to juz sa zawodnicy
      ograni i zaprawieni w bojach czego sie wystraszyli-tego nie rozumiem.
    • Gość: karolina58 Re: Wisła Płock - Portland San Antonio 19:30 (9:1 IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.04, 21:51
      siema wszystkim!jak tam po meczu z portlant wasze opinie moja jest taka ze
      wisła na pocztku rzuciła pierwsza bramke i mysleli chyba ze bedzie łatwo
      pozniej gdy bylo podajrze8-2 dali sobie spokój i widac bylo ze nie chca dalej
      grac a gdy bylo 15-8 to juz wogole mnie załamali dopiero w drugiej połowie sie
      obudzili gdy szyczkow zaczol rzucac bramki twardo w tym meczu sie pokazał i
      gratulacje ale co z tego jak reszta grupy sobie to olała dopiero po 2 bramkach
      szyczkowa przysłowiowo sie bujneli ale wtedy to juz bylo za PÓZNO na to i
      niestety przegrali ten mecz na własne życzenie bo Portland nie było az tak
      bardzo w swietnej formie oczywiscie nie wywyzszajac naszych bo nasi w obronie
      mieli takie akcje ze poprostu sie z nich ostro basowałam poniewaz wtedy gdy
      powinni blokowac stali jak te słupy i patrzyli jak ze skrzydła portland rzuca
      bramki albo ze srodka gdy powinni go pilnować a zostawiali puste luki i taka
      JEST PRAWDA ZE WISŁA PRZEGRAŁA TEN MECZ NA WŁASNE ZECZENIE!BO JAK BY SIE
      POSTARALI TAK JAK POD KONIEC DRUGIEJ POŁOWY CAŁYM MECZEM TO NAPEWNO BY TO
      WYGRALI I NIE MA TU ZADNEGO ALE!no ale cóz nie zrobili tego i nie mamy tu o
      czym rozmawiac poprostu totalna poraszka!!!:-(ale czy wygrywa czy przegrywa ja
      i tak kocham ja bo dla mnie jest najlepsza tak jak dla kibica który tez napisał
      podobny komentaz ziomuś jestes spox!Moze i wisła w lidze nie jest wysmienita
      ale mistrza znów i tak bedzie miała wieze w to ze im sie uda i wieze ze wleklak
      powróci do gry bo jest nam potrzebny taki zawodnik jak on i adam wisniewski!juz
      tylko czekam na mecz z kielcami w kielcach oczywiscie pojade i udowodnie sama
      sobie ze wisła potrafi i nastepny raz bedzie mistrzem!!! pa!:-)
Pełna wersja