Dlaczego nieletni są ponad prawem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 23:05
mysle ze jak naprawde dojdzie do tragedii ktos przypomni sobie ze takie zlote
dziecko tez jest niebezpieczne dla otoczenia a poki co zostaje tylko ojciec z
matka ktorzy zapewne i tak srednio sie interesuja tym co malolat robi wiec
wracamy do punktu wyjscia
    • Gość: ktoś Re: Dlaczego nieletni są ponad prawem IP: *.zep.com.pl 29.10.04, 07:54
      A moze by tak w koncu obnizyc poprzeczke wiekowa dla malych bandziorow. Niech
      odpowiada jak dorosly juz od 16 lat, a nie od 18. Wtedy kary sa inne i inaczej
      wyglada cala sprawa.
    • Gość: alfa Re: Dlaczego nieletni są ponad prawem IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.04, 09:21
      Witam forumowiczów.
      Wziąłem rano Wyborczą do ręki i od razu podniosło mi się ciśnienie . Chodzi o
      sprawę bezkarności Łukasza S. obecnie 18-letniego przestępcy.

      Tak się składa , że znam sprawę doskonale ponieważ jestem ojcem tego chłopca ,
      którego Łukasz Skierski pobił i ukradł mu rower. W związku z tym uważam , że
      powinienem się wypowiedzieć na ten temat.

      Sprawa zaczęła się w ten sposób , że po kradzieży dzięki pewnym informacjom
      sam ustaliłem personalia sprawcy
      Z tzw. gotowcem poszedłem na Policję. Tam po 3 dniach byłem zmuszony zrobić
      awanturę , ponieważ przez 3 dni nikomu nawet nie przydzielono tej sprawy. Po
      mojej interwencji okazało się, że Łukasz Skierski jest doskonale znany Policji
      i że nie można go znaleźć , bo się ukrywa. Sam zacząłem poszukiwania. W
      momencie kiedy na Forum GW dałem ogłoszenie o nagrodzie za wskazanie miejsca
      pobytu , zagotowało się w Policji. Okazało się że można znaleźć i zatrzymać
      Łukasza Skierskiego – wtedy 16-latka , który wspólnie z innymi kolegami (
      których zresztą lojalnie nie wskazał) skopali na ul. Bielskiej mojego syna.
      Kradzież roweru była tu elementem dodatkowym.

      Po zatrzymaniu Łukasza byłem świadkiem jak policjant prosząc o sankcję
      prokuratora użył jako argumentu faktu , że ten ojciec ( czyli ja) może narobić
      dużo problemów , bo pisze na ten temat w internecie. Chodziło o Forum GW (
      odkryłem wtedy wielką siłę mediów).

      Łukasz został osadzony do sprawy w Domu Poprawczym. Po kilku miesiącach odbyła
      się sprawa. Okazało się że Łukasz jest w wieku 16 lat recydywistą , ma na
      koncie już kradzieże i włamania. Wyrok który zapadł uważałem za rozsądny.
      Opinia psychologa była dla chłopaka dobra , wg niej interesował się pracą i
      wykazywał nadzieję na resocjalizację. Jednym z warunków podkreślonych w opinii
      było odizolowanie chłopca od obecnego środowiska ( w tym też od rodziny) ,
      które wywierało na niego wg opinii psychologa bardzo niekorzystny wpływ. Wyrok
      który zapadł skazywał go na pobyt w placówce wychowawczej. Sędzia wydając wyrok
      podkreśliła że ponieważ to recydywa ,jest to ostatni tak łagodny wyrok.
      Następnym razem postraszyła Łukasza więzieniem.

      I dzisiaj trafił mnie szlag. Cała mądrość zasądzonego wyroku została zmarnowana
      przez system prawny naszego głupiego kraju. Łukasz dostał nową wskazówkę na
      dalszą część swojego przestępczego ( a w to nie wątpię ) życia. Wskazówkę że
      można bezkarnie kraść , napadać , bić , kopać – bo nasz system jest ułomny.

      Być może miał szansę na to , aby zacząć nowe życie. Wierzyłem w to ( możliwe że
      naiwnie) ze odizolowanie go od środowiska pomoże mu stanąć na nogi. Ale ten
      wyrok – a zwłaszcza jego niewykonanie zamknęło mu do tego drogę. Jak bezmyślne
      są przepisy prawne w naszym kraju. Jak wielką wyżądzają krzywdę obywatelom. Co
      mam odpowiedzieć mojemu synowi , który pobity i skopany uwierzył w
      sprawiedliwość.

      Gdzie kurator , dzielnicowy i inne służby odpowiedzialne za to, aby znany
      Policji i skazany przestępca odbył karę. Wszyscy umyli ręce po wydaniu wyroku.
      Nikt już się Łukaszem nie zainteresował. W trakcie procesu prosiłem Sąd aby
      pozwolono mi w ramach resocjalizacji zatrudnić tego chłopaka u mnie , tak abym
      mógł mu pokazać że można żyć z pracy i że warto nie być złodziejem. Odmówiono –
      używając argumentu że mógłbym się mścić na nim wykorzystując go fizycznie. W
      efekcie – w majestacie prawa funkcjonuje człowiek bezkarny , o którym
      społeczeństwo zapomniało. Nie musi się uczyć , bo jego dokumenty są w Ośrodku
      Wychowawczym.

      Zadaję pytanie – jak ten chłopak miał się resocjalizować. Dlaczego prawo
      pozwoliło na to aby mógł włóczyć się przez 1,5 roku po ulicach. Czy Sąd nie
      przewidział , znając realia , że wyrokiem nie pomaga ale wyrządza chłopakowi
      jeszcze większą krzywdę? Pozostaje nam tylko czekać jak Łukasz napadnie i
      zabije kogoś , a wtedy wsadzimy go do więzienia i zażądamy KARY ŚMIERCI. I jako
      społeczeństwo zapomnimy , że być może jego życie mogłoby wyglądać inaczej gdyby
      ktoś zadbał o wykonanie kary , a nie tylko o jej zasądzenie.

      Ten przykład z Łukaszem to jeden z wielu tysięcy przykładów w kraju. Kraju
      który jest zarządzany przez głupich polityków, kraju , który nie ma żadnego
      rozsądnego pomysłu na to jak walczyć z przestępczością. Uciekamy do domów ,
      mieszkań , siadamy przed telewizorem i dużo mówimy. A po ulicach chodzą ludzie
      w dresach którzy terroryzują miasto. I właśnie dlatego że prawo działa w
      opisany powyżej sposób – NIC IM NIE ZROBIMY !!!!
      A zrozumiecie to dopiero wtedy - kiedy to Wam skopią dziecko.

      pozdrawiam
      • Gość: marek Re: Dlaczego nieletni są ponad prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 12:08
        Czytając Pana wypowiedż, aż się nóż w kieszeni otwiera. Sam byłem światkiem jak
        małolaty robią sobie jaja z policji i prawa. To prawo, a właściwie bezprawie
        pozostawia nam tylko jedną drogę - wymierzać sprawiedliwość samemu. Policja
        przy takich naładach finansowych i tak dużo robi(na ich miejscu za taką pensję
        schowałbym się do radiowozu i nie robił kompletnie nic), co z tego jak sąd może
        zrobić tylko tyle, co w opisanym przypadku. Bez radykalnych zmian w prawie w
        naszym kraju będzie tak jak jest. W tej chwili noszę ze sobą broń(nielegalną) i
        nie będę miał żadnych wyrzutów sumienia jeżeli jakiegoś małolata zabiję.
    • Gość: killer Re: Dlaczego nieletni są ponad prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 12:23
      Jeżeli chodzi o mnie, to sprawa jest prosta-wymierzać sprawiedliwość samemu,
      nie patrząc na konsekwencje.
      • Gość: nerwowy Re: Dlaczego nieletni są ponad prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 15:14
        podziwiam pana za opanowanie.Obawiam sie ,że ja w takim przypadku załatwił bym
        sprawę inaczej.Skoro nasze prawo jest ułomne,dla równowagi zadbałbym o ułomność
        tego gnoja.
    • Gość: Lex nieletni są ponad prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 16:35
      do tego typu sądów trafiają sędziowie, którzy nie radzą sobie w innych sobie
      sądach powszechnych. cały system prawny nieletnich jest chory. to nie brak
      ośrodków lub ich mała ilość decyduje o takiej sytucji - tak przecież decydują
      ludzie. humaniytaryzm i ludzkie podejście nie powinno mieć miejsc wobec
      mlodocianych bandytów...nie znam w Plocku nieletniego, który by został
      skutecznie zresocjalizowany. jeśli się mylę PROSZĘ O PRZYKŁADY! nie bez winy są
      ci, którzy zachłysnęli pseudo demokracją....oni zamiast działać i reformować
      prawo na początku lat 90 rozwalali wszystko i dbali o własne kieszenie....a
      dzić co rączka w nocniczku...to przecież było do przewidzenia...nikt nie ma
      kaca moralnego??? szkoda..
    • Gość: pj Re: Dlaczego nieletni są ponad prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 17:37
      Mowi sie "Smiac sie komus w twarz a nie w nos". Pozdro
      • Gość: joker78 Re: Dlaczego nieletni są ponad prawem IP: *.norcomisp.pl / 80.50.13.* 01.11.04, 13:35
        Jesli Łukasz Skierski jest tą osobą, którą wydaje mi się że znam z sąsiedztwa,
        to należy zauważyć iż objawy wykolejenia zdradzal od lat najmlodszych. Nalezy
        sobie zadac pytanie dlaczego system oswiatowo - wychowowawczy w tym kraju
        reaguje z taką opieszaloscią? Przeciez w szkole musiano wiedziec ze jest on
        trudnym dzieciakiem, ze wychowuje sie w takiej a nie innej rodzinie. Problem
        nie zrodzil sie przeciez w przeciągu powiedzmy roku, a narastal od
        najwczesniejszych lat zycia Lukasza. Tragedią jest to ze musi reagowac dopiero
        sąd, gdy w zasadzie juz na jakiekolwiek dzialania wychowawcze jest prawie za
        pozno a na pewno w wiekszosci placowek tego typu w Polsce. A tu nawet nie
        dochodzi do wykonania kary...I nadmieniam, iz nie zapomnialem kto tu byl ofiarą.
        Pozdrawiam
Pełna wersja