Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza książe...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 20:10
Ciekawe, co zyska radio, albo jego właściciele, "czepiając" się tym razem
Biblioteki Zielińskich? Jak dotychczas większości nie przeszkadzało
zostawianie dokumentów, aby wypożyczyć książki.Teraz większość studentów,
szczególnie tych pracujących będzie mogła spędzać w bibliotece noce..., no bo
jak inaczej uda się im przeczytać kilkaset stron w ciągu kilkudziesięciu
minut. Paranoja.
    • Gość: AT a to nie ejst "czarne" radio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 21:27
      widocznie przeszkadzało komus, ze ludzie czytalo ksiazki zamiast isc i
      grzecznie na tace dawac
    • szczerbaty_alfred Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią 01.12.04, 21:41
      Będę zostawiał dowód bo jestem dorosły i mogę to robić aq czytać mi się chce.
      A pan prawnik i czarne radio to mnie mogą w d.... pocałować. Za kasę na tackę
      czy "co łaska" za ślub i pogrzeb i odpowiednią opinię (ile kosztuję
      odpowiednia opinia w "świtle prawa" u szanownego pana) zrobią wszystko.
      Prawo jest jak dziwk.... Bierze ją ten co ma kasę albo jak jest atrakcyjna ten
      co przebija innych.
      • Gość: Werdan Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią IP: *.eu.org 01.12.04, 21:48
        Wydaje mi sie, ze pomyliles radia. W artykule byla mowa o Radiu Puls, a nie o katolickim Plusie.
      • Gość: dupek Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 11:08
        widze że żółć ci cieknie nie ważne kogo byś chciał obsmarowć- w artykule jest o
        radiu Puls a nie katolickim... gratuluje rozeznania. byleby komuś dopiep....
      • Gość: coler Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią IP: *.plock.pl.auchan.com, / *.pl 02.12.04, 18:12
        jak Ty chcesz czytać książki analfabeto jak nawet nie potrafisz przeczytać
        poprawnie o jakie radio chodzi. - czerwona hołota
    • olsza32 Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią 01.12.04, 22:06
      Wiec teraz to nie moze sie nazywac Bibioteka, bo juz nie wypozycza ksiazek,
      hmmm moze powinno sie teraz zwac Czytelnia im Zilińskich, hehehe
      ps. no i dobrze jest, nie mieli prawa brac dowodow, inne bibioteki jakos daja
      rade bez brania dowodow :P
    • Gość: studentka Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 01.12.04, 22:25
      Pięknie, po prostu pięknie!
      Ktoś nam wszystkim oddał niedźwiedzią przysługę. Dziękujemy!

      Zostawianie dowodu osobistego nikomu nie przeszkadzało. W wielu wypadkach panie
      w bibliotece przyjmowały prawa jazdy itp. Jeśli musiałam mieć dowód a bardzo
      potrzebowałam ksiązki to zawsze szły na rękę i chwała im za to!
      Zostawienie dowodu nie było żadnym problemem. Kaucja byłaby o wiele bardziej
      kłopotliwa bo wiązałaby się z "zatrzymaniem" gotówki, której wiele osób
      potrzebuje na bieżąco. A dowodu nie.

      I tak cięzko było dostać książkę do domu bo popyt był (i nadal jest) ogromny.
      Jedna książka czasem wedrowała w ciągu tygodnia przez ręce 4 studentów.
      Nie wiem, jak teraz będziw to wszytstko wyglądało.
      Apeluję do władz - zróbcie coś z tym!
      • Gość: Zdzisław_Dyrma Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią IP: *.c154.petrotel.pl 02.12.04, 07:25
        No właśnie, a czy nie można zostawiać prawa jazdy? Czy ta dziwna ustawa coś o
        tym mówi? Fakt , że nie wszyscy może mają, ale lepsze to niż nic.
    • Gość: rakieta KOLEJNA UDANA AKCJA POLICJI. GRATULACJE. IP: *.c153.petrotel.pl 02.12.04, 00:36
      NO COMMENTS...
    • Gość: sas NO i sie już cieszę IP: *.ump.pl / *.ump.pl 02.12.04, 07:24
      Właśnie dobrze się stało, że w tym państwie bezprawia ktoś w końcu zrobi z tym
      porządek. Jakim prawem ktoś wymyśla takie bzdurne przepisy "regulamin", który
      zmusza czytelników do tego, żeby zostawiać dowód osobisty w zastaw za książkę.
      Bzdura na maksa. Do tych którym się to nie podoba: "dowód" jest dokumentem,
      który należy do CIEBIE i tylko TY możesz go posiadać przy SOBIE. Posiadanie
      czyjegoś dowodu podlega karze!!!!!!!! A nie posiadanie dowodu w razie
      wylegitymowania przez policję może mieć nie miły charakter. Zastanówcie się w
      przerwie czytania książek. pozdro
      • Gość: Gosciu Re: NO i sie już cieszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 11:15
        Ciekawe czy kiedykolwiek byles w tej bilbliotece?? Jezeli byles i nie podobalo
        ci sie ze musisz dowod zostawic to nie ma problemu szukaj innej biblioteki z
        takim ksiegozbiorem.
        A tutaj takie bzdury o dowodzie osobistym wypisujesz. Ja swojego dowodu nie
        nosze bo jest mi nie potrzebny. Jestem studentem i legitymacja mi wystarczy.
        • Gość: deBill Re: NO i sie już ciesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 10:54
          to ci teraz nie wystarczy do wypożyczenia książki - wcześniej również BARDZO
          NIEMIŁE i ZRZĘDLIWE panie z biblioteki nie chciały wziąć pod uwagę innego
          dokumentu jak dowodu - a przecież po prawo jazdy prędzej ktoś wróci niż po
          dowód.. ale teraz to już nie istotne, bo mamy Czytelnię im. Zielińskich!
      • pawles Re: NO i sie już cieszę 02.12.04, 11:59
        Gość portalu: sas napisał(a):

        > Właśnie dobrze się stało, że w tym państwie bezprawia ktoś w końcu zrobi z
        tym
        > porządek. Jakim prawem ktoś wymyśla takie bzdurne przepisy "regulamin", który
        > zmusza czytelników do tego, żeby zostawiać dowód osobisty w zastaw za
        książkę.
        > Bzdura na maksa. Do tych którym się to nie podoba: "dowód" jest dokumentem,
        > który należy do CIEBIE i tylko TY możesz go posiadać przy SOBIE. Posiadanie
        > czyjegoś dowodu podlega karze!!!!!!!! A nie posiadanie dowodu w razie
        > wylegitymowania przez policję może mieć nie miły charakter. Zastanówcie się w
        > przerwie czytania książek. pozdro

        Jeśli ktoś nie zauważył róznicy pmiędzy WYPOŻYCZALNIĄ a CZYTELNIĄ to mu bardzo
        współczuję.
        Artykuł tyle tylko zmieni, że Biblioteka Zielińskich nie będzie wypożyczać
        książek do domu, bo nie musi. Panie bibliotekarki robiły grzecznościową
        przysługę, której teraz robić już pewnie nie będą.
        Pozostanie korzystanie TYLKO i WYŁĄCZNIE na miejscu....

    • Gość: Plocczanin To czarne radio - klechy mieszają we wszystkim. IP: 193.59.95.* 02.12.04, 08:10
    • Gość: joł to gdzie jest mój dowód?? IP: *.ump.pl / *.ump.pl 02.12.04, 10:36
      W takim razie gdzie jest mój dowód, jeżeli sprawą zajęła się policja - to chcąc
      oddać książkę muszę zanieść ją do Zielińskich czy do Karola D. i przy okazji
      odebrać mój dokument??
      Jedna studentka wyraziła się słowami "Na co dzień do niczego nie jest mi
      potrzebny" niech mi go da - będę wiedział co z nim zrobić. Gdy wypożyczałem
      książkę i zarządzano ode mnie dowodu, zaproponowałem inny dokument z foto - nie
      było mowy o wypożyczeniu. Wymuszono na mnie pozostawieni dowodu (zależało mi na
      tej książce) ale poczułem się wtedy tak jak 2 lata temu, kiedy skradziono mi
      portfel z dokumentami- pozbawiono mnie wtedy tożsamości.
      Dlaczego mam mieć pewność czy te Panie u Zielińskich nie odsprzedają moich
      danych osobowych jakiejś firmie wysyłkowej i że w najbliższym czasie będę
      otrzymywał jakieś pierdoły.
      Czy wszyscy są uczciwi i kierują się tylko dobrymi wartościami w życiu??
      Trzeba walczyć z tępotą i zacofaniem. Sam się zastanawiam, czy nie zgłosić tego
      na policję i niech ktoś za to odpowie!!! Jest tyle możliwych sposobów we
      współczesnym świecie na to, żeby bezpiecznie wypożyczyć książkę i nie obawiać
      się o to czy czytelnik ją odda czy nie. Dowód nie załatwia sprawy do końca. A
      takie tłumaczenie Zielińskich świadczy jest śmieszne. Dlaczego inne Płockie
      biblioteki nie mają takiego problemu??
      • Gość: nutka Re: to gdzie jest mój dowód?? IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 02.12.04, 19:15
        Panie bibliotekarki odnotowywały każdy pozostawiony u nich dowód!
        A nie chciały ci iść na rękę bo wyczuły jaki z ciebie cwaniak. Mi zawsze
        pomagały jak poprosiłam.
    • Gość: fox Policji gratulujemy spostrzegawczości IP: 155.57.160.* 02.12.04, 10:40
      ... Jak widać są bardzo oczytani :)
    • Gość: Agawa Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 11:52
      Właśnie przeczytałam wszystkie wypowiedzi na ten temat i jest lekko przerażona
      gdyż widać, że wypowiadają się ludzie którzy ngdy w tej Bibliotece nie byli,
      nie wszyscy oczywiście. Widać, że nie znają zupełnie charakteru tej biblioteki
      i porównywanie jej do innych jest bezsensowne. Przede wszystkim dlatego, że ma
      najbardziej bogaty i UNIKATOWY zbiór woluminów, jak można wypożyczać ksiązki
      które np. mają iks lat i są w dodatku jedynym egzemplarzem nie tylko w
      bibliotece ale i w Płocku jeśli nie na dowód? Wszyscy, którzy korzystają z
      bibliotek wiedzą ile wynosi kaucja więc czy nie prościej było zostawić dokument
      tożsamości niż gotówkę? Zresztą jak ktoś nie chciał to nie było przymusu. Dla
      mnie ta decyzja to tragedia, bo nie mam czasu siedzieć i ślęczeć nad książką w
      czytelni po kilka godzin. Mam nadzieje, że szybko coś z tym zostanie zrobione.
      Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów.
      • Gość: dupek Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 12:33
        przepraszam ale mnie ponosi... ty głupia.... NIGDY nie wypożyczali książek, o
        których ty mówisz, że mają X lat!!! zawsze wypożyczali te, które były
        conajmniej w dwóch egzemplarzach!!! a Książnica płocka to ma same harlequiny że
        wypożycza na kartę a nie na dowód??? ZASTANÓW SIĘ . (gdyby głupota umiała latać
        to byś unosiła się w stratosferze)
        • pawles Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią 07.12.04, 11:47
          Gość portalu: dupek napisał(a):

          > przepraszam ale mnie ponosi... ty głupia.... NIGDY nie wypożyczali książek, o
          > których ty mówisz, że mają X lat!!! zawsze wypożyczali te, które były
          > conajmniej w dwóch egzemplarzach!!! a Książnica płocka to ma same harlequiny
          że
          >
          > wypożycza na kartę a nie na dowód??? ZASTANÓW SIĘ . (gdyby głupota umiała
          latać
          >
          > to byś unosiła się w stratosferze)

          Drogi dupku (jakaż adekwatna nazwa):
          Książnica Płocka składa się z wypożyczalni i czytelni. Ty zapewne, co wynika z
          twoich wypowiedzi, korzystasz t y l k o z wypozyczalni. Natomiast Biblioteka
          Zielińskich składa się t y l k o z czytelni. Jak sama nazwa wskazuje w czytelni
          korzysta sie z książek na m i e j s c u !! W czytelni nie zakłada sie kartoteki
          czytelników, jest tylko zeszyt ewidencyjny odwiedzin.
          Jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy wypożyczalnią a czytelnią to - uważaj - bo
          będziesz bardzo wysoko fruwał w stratosferze ....
    • Gość: Wkurzona studentka Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 11:55
      Oczywiscie jestem strasznie wkurzona, ze teraz bedę musiała slęczeć godziami w
      bibliotece.DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY SIĘ DO TEGO PRZYCZYNILI. Juz wiecej nie
      pomagajcie studentom...
      Mi równiez nie przeszkadzało zostawiać dowód w bibliotece. Wierzę w uczciwość
      pań bibliotekarek.
      Czy ktoś pomyslał o studentch zaocznych, którzy w tygodniu pracują od 10 do 18,
      a weekendy chodza do szkoły???Chyba nie...
      Najlepszym rozwiazaniem byłoby wprowadzenie wszystkich książek do bazy w
      komputerze (jak zrobiła biblioteka na Kościuszki).Jednak potrwa to kilka
      miesięcy.
      Oczywiscie jest jeszcze ksero.Trzeba zauważyć, że jest to najdrozsze ksero w
      całym Płocku. W innych miejscach mozna skserowac kartke nawet za 10 groszy,
      natomiast biblioteka liczy sobie 35 groszy. Jesli ktos kseruje 50 kartek, to
      różnica jest kolosalna. A wszyscy wiedzą, ze studenci do najbogatszych nie
      należą.
      POza tym, gdzie Ci wszyscy studenci sie pomieszczą???? W godzinach
      popołudniowych było ciasno w bibliotece, a teraz to ja juz sobie tego nie
      wyobrażam. Może stanie przed biblioteką namiot, i tam bedziemy mogli czytać?????
      Najlepsze rozwiazanie było takie, jak do tej pory, czyli pozostawienie dowodów
      w bibliotece. Ustawa ustawą...
      Zróbcie cos z tym w miare szybko, bo zaczyna sie sesja zimowa.
      Kiedys cieszylismy się, jak dostalismy książkę do domu. Teraz szczęściem
      bedzie, jak dostaniemy sie do biblioteki...
      czy taki efekt chcieliscie uzyskać (kieruje to do tych, dzieki którym
      zaprzestano wypozyczania ksiazek).
      BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      BARDZO UŁATWILISCIE NAM NAUKĘ...............................
      DZIEKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ktoś Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią IP: *.zep.com.pl 02.12.04, 12:04
      Paranoja. Widac ze ci co to wymyslili i probuja egzekwowac nie czytaja ksiazek,
      to tumany, barany...
    • Gość: czytelnik Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią IP: *.c153.petrotel.pl 02.12.04, 12:18
      To przecież takie proste!

      Czytelnik wykupuje (jako zastaw) kartę elektroniczną czytelnika. Jest elegancko
      i bezpiecznie. Niestety kradzieże biblioteczne sie zdarzają. Dawanie dowodu
      osobistego i branie go w zastaw jest niedopuszczalne. Wystarczy pomyśleć dlaczego...
      Miłego dnia!
      Ps. Policja wykazała max dobrej woli. Jest po ludzku.
      • Gość: ag Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 21:01
        Ale zauważcie że do Policji nie zgłosił sie nikt z osób które korzystały z
        Biblioteki a Ktoś "MIŁY" zadzwonił i o całej aferze z dowodami poinformował. A
        moze po prostu Radio PULS szukało nowej sensacji.(?) Oni chyba nie korzystali z
        ksiegozbiorów , a my studenci co mamy teraz robić?
    • Gość: rakieta KTO NA TYM ZAROBI? K S I Ę G A R N I E IP: *.c153.petrotel.pl 04.12.04, 01:10
      ktos mial za maly obrot, podspuscil dziennikarzy z pulsu. jesli nie mozna
      wypozyczyc to wielu osobom pozostanie kupno nowej ksiazki. i interes sie kreci.
      brawo
    • Gość: michał Re: Biblioteka im. Zielińskich nie wypożycza ksią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 18:15
      Dla mnie Czytelnia Zielńskich była prawdziwym wybawieniem - dzięki uprzejmości
      pracujących tam pań, nie musiałem zwozić kilogramów książek z Torunia. To
      jedyny tak dobrze wyposażony księgozbiór w Płocku, w pozostałych bibliotekach
      skupuje się tylko jakieś harlekiny. No ale wszystko co dobre kiedyś się kończy.
      Szkoda. A co do radia Puls - na szczęście to nie jedyna rozgłośnia w Płocku.
    • bluemartin LODOWISKO kontra Biblioteka im. Zielińskich 12.12.04, 13:08
      "... biblioteka zatrzymywała dowody osobiste. To, że czytelnicy podawali się
      temu dobrowolnie, nie ma tu znaczenia."

      a w artykule o lodowisku czytam: "Wypożyczenie łyżew kosztuje 5 zł za godzinę.
      Wypożyczalnia pobiera kaucję 100 zł. Kto nie ma przy sobie pieniędzy, może
      zostawić jakiś dokument." - nie jakiś dokument a konkretnie dowód osobisty.
      - tu zapewne nie łamią prawa (nie zatrzymują dowodów osobistych) bo z pewnością
      ci co nie mają łyżew, zostawiają kaucję... sporą kaucję... hm,ciekawe..?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja